niedziela, 1 października 2017

"Tylko jedna noc" Simona Ahrnstedt

Zupełnie nie znałam tej autorki i nic o niej nie słyszałam a po tę książkę sięgnęłam tylko dla tego, że dostałam ją w prezencie ale muszę przyznać że bardzo miło spędziłam z nią czas i  z największą przyjemnością od razu zabiorę się za czytanie drugiej części.

Oczywiście nie był to efekt zamierzony w wyborze tematyki, ale tak się trafiło że ta książka również opowiada o wielowiekowej rodzinie z tradycjami, tylko tym razem szwedzkimi. Główną bohaterką jest Natalia de la Grip, najbardziej utalentowana konsultantka biznesowa w świecie finansów. Pochodząca z rodziny patriarchalnej w której to prym wiedzie bezwzględny ojciec kierujący jedną z największych firm w kraju, ciężko pracuje by sprawić by jej ojciec pozwolił jej zasiądź w radzie. Nie jest to łatwe gdyż ojciec uważa że tylko faceci są stworzeni do prowadzenia interesów a kobiety powinny zajmować się domem i rodzić dzieci, gdyż do niczego innego się nie nadają.

Pewnego dnia dość niespotykanie na wspólny obiad zaprasza ją Dawid Hammar, jeden z najbogatszych inwestorów w szwedzkiej branży finansowej i zarazem największy wróg jej ojca. To jedno spotkanie niespodziewanie przyciąga tę dwójkę do siebie. Okazuje się że mają ze sobą wiele wspólnego a rozmowa którą odbyli na każdym z nich wywarła ogromne wrażenie. Natalia nie przypuszcza jednak że obiad ten miał trochę głębsze znaczenie niż spotkanie towarzyskie a Dawid planuje przejąć firmę jej ojca w ramach zemsty sprzed lat.

W książce pojawi się tyle wątków, tyle zaskakujących sytuacji że nie sposób opowiedzieć o nich wszystkich i zabierać wam przyjemność ich poznania.  Fajnie się ją czyta i na pewno nie jest ona płaskim romansidłem. Poza historią Natalii i Dawida możemy poznać jeszcze wielu innych bohaterów i ich życie. Każda z tych postaci jest "jakaś".  Nie są to puste osoby które zostały wykreowane tylko na potrzeby dopełnienia losów tej dwójki. Zarówno bracia jak i przyjaciele stanowią dodatkową atrakcję do całości.

Powieść ta na pewno nie jest wolna. Akcja jest wartka i zabiera czytelnika w różne ciekawe rejony. Nie sposób się przy niej nudzić a czas podczas czytania leci nieubłaganie i łatwo się w niej zatracić. Porusza w nas emocje i niekoniecznie za każdym razem są one miłe. Główni bohaterowie nie są idealni i także popełniają błędy co wpływ dobrze na odbiór jako całości.  Czytelnikowi na pewno nie zabraknie tutaj wrażeń, począwszy od miłości, gniewie strachu, zdradzie i odepchnięciu.

Tak jak wspomniałam wcześniej od razu zabieram się za czytanie części drugiej gdyż bardzo jestem ciekawa co się wydarzy dalej i kogo autorka weźmie teraz  pod swoje pióro. Według mnie ma kilku bohaterów do wyboru. Niezmiernie ciekawią mnie losy Petera, który nie przypadł mi do gustu, a który sporo namieszał na samym końcu i tym samym wzbudził moje zainteresowanie. Każdy może się zmienić i mam nadzieję że mu się uda...

Gdybym miała ją ocenić to oczywiście zasługuje na siedem mocnych punktów. Ma w sobie wszystko czego czytelnik potrzebuje by miło spędzić czas i rozkoszować się lekturą. Idealna na jesienne wieczory. Polecam z czystym sumieniem.....


niedziela, 24 września 2017

DOLA ANIOŁÓW J.R. Ward

Bardzo lubię czytać książki tej autorki, gdyż są dopracowane i zawierają w sobie wiele wątków.  Z tą jest bardzo podobnie. Zazwyczaj drugie części serii są już gorsze, ale przy tej nie musicie się tego obawiać. Utrzymana jest na podobnym poziomie. Każdy może śledzić swego bohatera gdyż autorka nie podziela poszczególnych części na bohaterów wiodących prym w poszczególnych książkach. Więc już na początku zaznaczę że jeżeli ktoś nie czytał części pierwszej to niech nie sięga po tą. Wiele istotnych aspektów mu ucieknie a wiele rzeczy też nie jest przypominanych.

Autorka dość drobiazgowo opisuje wszelkie wydarzenia. Po pierwsze z perspektywy wielu osób, a po drugie na ponad pięciuset stronach opisuje zaledwie kilka dni z życia bohaterów. I o dziwo nie można powiedzieć, że akcja się ciągnie lub opisy są rozwlekłe. Wszystko jest ze sobą dopracowane i niezmiernie szybko podczas czytania pochłania nas ten świat bogatych z amerykańskiego południa. Gdzieś obiło mi się o uszy że ktoś określił to mianem Dynastii i zdecydowanie się z tym zgadzam. Perypetie tej wielowiekowej rodziny wraz z życiem jakie wcześniej prowadzili to bogactwa, które dla przeciętnego człowieka nie są osiągalne a większość ludzi o nich tylko słyszy lub tylko o nich czyta.

Nasuwa się tylko jedno zasadnicze pytanie czy mając tyle pieniędzy człowiek jest szczęśliwy. Autorka mam wrażenie próbuje nas przekonać do tego że niekoniecznie. Wszak przysłowie samo mówi że pieniądze szczęścia nie dają, a na przykładzie tych bohaterów doskonale to widać. Głowa rodu potrafi sprzedać syna bandytom bo czuje się zagrożona w firmie. Synowie wychowywani twardą ręką i bez miłości rodzicielskiej nie potrafią się odnaleźć w tym świecie. Gina dowiadując się o możliwości bankructwa wychodzi za mąż bez miłości, za sadystę który w ciągu jednego tygodnia ją zgwałcił i pobił. Najstarszy z synów oskarżony jest o zabójstwo.

W całej tej rodzinie każdy ma swoje tajemnice z których się nie zwierza. Nie ufają sobie nawzajem a każdy ich czy niesie kolejne konsekwencje.  Nie wszyscy są źli i raczej nie oceniałabym ich w kontekście czarny-biały. Każdy nosi ze sobą swoje brzemię z którym się zmaga na swój sposób. Niestety to jest zasadnicza prawda że w dużej mierze nasze dorosłe życie kształtuje wychowanie rodziców. Oni nie mieli łatwego dzieciństwa i gdyby nie kucharka w domu w ogóle by miłości nie zaznali.

Saga ta wciąga. Nie jest to romans a raczej powieść obyczajowa. Wątków podobnie jak i bohaterów jest tu dużo i każdy znajdzie coś dla siebie. Polecam z czystym sumieniem, gdyż nie można się przy niej nudzić i ciągle nas czymś zaskakuje. A to jest ważne przy takiej pozycji. Bez najmniejszych oporów sięgnę po kolejną część by przekonać się jak potoczyły się dalsze losy. Myślę że na kolejnej się historia nie zakończy gdyż za dużo wątków jest tu rozpoczętych. Szkoda tylko bardzo że trzeba będzie zapewne długo na nią czekać. Nie wiem czy jest szansa by w tym roku się ukazała.

Gdybym miała ją ocenić to dałabym jej mocnych siedem punktów.  Za styl, pomysł i wykonanie. Raczej nie ma się do czego przyczepić. Więc pozostawiam was samych z decyzją czy ponią sięgnąć czy nie... Pamiętajcie tylko by zacząć od części pierwszej..... 


niedziela, 17 września 2017

POKONAĆ Lęki i Fobie Judith Bemis, Amr Barrada

Rzadko możecie u mnie spotkać takie pozycje. Tak naprawdę to jest ona pierwsza, ale mam nadzieję że nie ostatnia. To nie literatura obyczajowa, romans lub fantastyka. To poradnik który pomaga ludziom i uświadamia ich o ich problemach.


Obecnie duże grono społeczeństwa zmaga się z depresją, nerwicą bądź różnymi lękami. W dużej mierze spowodowane są one bardzo szybkim tempem naszego życia. Wiele osób chciałoby mniej się stresować i martwić, żyć spokojniej ale większości wydaje się to nieosiągalne. Niewiele osób pracuje nad swoimi emocjami i obawami. 

Zacznę może od samego słowa fobia, które określa silny lęk przed konkretnymi rzeczami, przedmiotami bądź sytuacjami, które nie stanowią realnego zagrożenia. Stają się one niebezpieczne w momencie kiedy przymus unikania sytuacji lub przedmiotów, które są przedmiotem fobii, znacznie utrudnia normalne, codzienne funkcjonowanie. Ludzie zmagający się z tym problemem najczęściej są w pełni świadomi i doskonale wiedzą, że ich lęki są irracjonalne, ale nie mogą nic na to poradzić, a poziom lęku po napotkaniu na bodziec, jest bardzo wysoki i może przypominać nawet napady paniki.

Książka ta  przedstawia szereg przykładów jak sobie radzić z konkretnym lękiem. Poparte są one autentycznymi sytuacjami z którymi zmagały się osoby. Skierowana jest przede wszystkim do osób które poszukują sposobu radzenia sobie z nadmiernymi lękami lub strachem. Przede wszystkim czytelnik powinien wyciągnąć z niej wiedzę na temat sposobu akceptacji swych lęków i odbudować poczucie własnej wartości które w głównej mierze odpowiada za naszą psychikę wewnętrzną. Książka zachęci was do pracy nad samym sobą i pokaże różne ćwiczenia ułatwiające wam to zadanie. 


Napisana jest prostym i zrozumiałym językiem który ewidentnie pomaga w odbiorze a wiele przykładów z dnia codziennego na pewno to nam ułatwia. Próbuje ona nauczyć nas prowadzić samemu dialog wewnętrzny i w codziennym życiu stosować autoterapię. Zmusza  czytelnika do akceptacji swych lęków poprzez przedstawienie kroków ułatwiających akceptację własnej osoby.

Gdybym miała ją polecić to tak naprawdę jest ona chyba dla każdego. Pozwala zrozumieć co dzieje się z ludźmi w tym naszym pędzie życia. Mobilizuje przede wszystkim do walki z samym sobą o lepsze samopoczucie na każdy nadchodzący dzień. Polecam z czystym sumieniem... 


niedziela, 3 września 2017

"Pod samym niebem" R.K. Lilley

Tak jak wspominała w ostatnim poście od razu zabrałam się za czytanie drugiej części serii W PRZESTWORZACH. Poprzednia część mnie na tyle wciągnęła że bez wahania do niej zajrzałam.  Nasza główna bohaterka po napaści powoli dochodzi do siebie. Nie daje sobie rady z swoimi własnymi uczuciami i przede wszystkim uczuciem do Jamesa i postanawia zwolnić tempo tego związku. 

I skoro od razu przeszłam do bohaterów to mam wrażenie że Bianka w tej części zrobiła się jeszcze bardziej irytująca. Niby go kocha, ale boi się że on jej nie. Wszędzie doszukuje się spisku choć James jest dość otwartą osobą, na tyle na ile pozwala mu jego zaborczość. Strasznie drażniło mnie jej zachowanie i muszę przyznać że w tej części na plus wysuwa się James. Niby z jednej strony jest dominujący i na każdym kroku próbuje mieć ostatnie słowo, często nią manipulując to jest też zdecydowaną osobą która wie czego chce. Choć jak na osobę dominującą trochę śmieszne było jego zachowanie gdy za każdym razem bał się że powie lub zrobi coś, co spowoduje że Bianka od niego odejdzie. Pasują do siebie...

Fajnie że doszło trochę więcej postaci, choć szkoda że tylko przedstawionych pobieżnie. Mam nadzieję że to się rozwinie, gdyż autorka tym razem skupiła się na problemach wewnętrznych tej dwójki.  O ile w poprzedniej części było wspomniane o BDSM to tutaj się już tego nie da pominąć. Jest zdecydowanie więcej scen mocno nasyconych dominacją i uległością. Tutaj nie ma już mowy o cukierkowości.

Szkoda bardzo że nic się nie zmieniło w porównaniu z częścią pierwszą. Ani bohaterowie się nie rozwinęli, może tylko troszkę więcej opowiedzieli o sobie. Ale niestety to trochę przy mało. Nadal kręcą się wokół siebie ciągle się kłócąc i godząc w seksie. Zabrakło mi akcji, która niewątpliwie była wcześniej. Tutaj wszystko stoi w miejscu i tak naprawdę ta część za wiele nowego do całej serii nie wniosła. 

Podobnie jak poprzedniczkę szybko się czyta i jest to zasługa niewątpliwie dość prostemu językowi autorki. Tylko że gdybym miała wybierać to pokusiłabym się o stwierdzenie że pierwsza część była lepsza. Tutaj zabrakło mi zaskoczenia i tej nutki niepewności. Autorka gdy już zaczęła jakiś wątek po kilku stronach go urywała i mam ogromną nadzieję że w trzeciej części je po dokańcza. 

Jeżeli liczycie na wielkie emocje które ta pozycja w was rozbudzi to raczej nie podążajcie w tym kierunku. Dobrze się ją czyta i czas szybko przy niej leci ale nie zostawia ona po sobie wielkich, niezapomnianych wzruszeń. Na rynku wydawniczym jest tak dużo podobnych pozycji że ona nie wyróżnia się niczym nadzwyczajnym. Gdybyście szukali pozycji do rozluźnienia to na pewno się ona nada. Na pewno nie jedną osobę pobudzą też sceny erotyczne, ale jeżeli szukacie romantycznych wzruszeń to w niewielkich fragmentach tylko ją tu znajdziecie. Ja oceniam ją na sześć punktów i niewątpliwie sięgną po kontynuacje, gdyż muszą się przekonać jak zakończą się losy tej dwójki. Nie polecam, nie odradzam sami musicie zdecydować czy po nią sięgnąć...
Do zobaczenia za niedługo...

1. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Mroczne pragnienia" Lisa Renee Jones
7. Sylvia Day "Dotyk Crossa"
8. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Wyznanie CROSSA" Sylvia Day


czwartek, 31 sierpnia 2017

"PODNIEBNY LOT" R.K. Lilley

Kończą się wakacje i wydawnictwa kuszą promocjami na książki i dziś przed wami właśnie taka pozycja. Już kilka razy ją widziałam w sklepie, ale zawsze jakoś przechodziłam obok. Ale w końcu nadszedł i na nią czas. Nie czytałam wcześniejszych opinii ani krótkiego streszczenia z tyłu książki. Po prostu przyciągnęła mnie okładka sugerująca iż będzie to lekka, delikatna i subtelna powieść. I musicie mi uwierzyć jak mylne było to przypuszczenie.

Pożądanie, namiętność, dominacja i uległość tego w tej pozycji zdecydowanie wam nie zabraknie. Mamy przystojnego geja jako głównego przyjaciela naszej głównej bohaterki, mamy fajnego szofera, zazdrosnego kolegę z pracy i przede wszystkim traumatyczne przeżycia z dzieciństwa. Jak dorzucę do tego obrożę, zazdrosną przyjaciółkę i pokój zabaw z czym to sobie skojarzycie...  Ta książka to połączenie Christiana Greya i Gideona Crossa w jednym. Na pewno lepsza jest od Greya a równie dobra jak Cross. To tak na szybko z czym mi się skojarzyła w pierwszej chwili. 

Podobieństw jest mnóstwo i momentami chciałoby się powiedzieć... ale to już było... i na pewno wątek ten nie raz jest już poruszany. Tylko że ci bohaterowie jakoś do mnie trafili. Było mnóstwo scen seksu i zbliżeń dość mocnych momentami, ale nie były wyłożone tak po prostu. Mimo że ostre pozostawiały pole do wyobraźni. James jest typem przystojnego miliardera który pragnie wszystko kontrolować. Wie czego chce i pragnie to zdobyć za wszelką cenę. Ma dość skomplikowaną i przykrą przeszłość która ukształtowała go w taki dość mocno kontrowersyjny charakter. Oczywiście nikomu nie robi krzywdy. Wszystko odbywa się za obopólna zgodą.

Bianca podobnie jak i James swój obecny sposób bycia zawdzięcza dzieciństwu w którym to jej ojciec znęcał się nad nią. Nie potrafi nikomu zaufać i nikomu nigdy nie oddaje kontroli. Pragnie sama decydować o sobie i nie być zależną od nikogo. Tylko że przystojny miliarder nie daje jej zupełnie spokoju. Trzyma ją przy sobie niewidzialnymi linami których ona sama boi się puścić. Nie jest postacią słabą, dość mocno stąpa po ziemi i chyba dzięki temu mnie przekonała do siebie.  

Razem fajnie się uzupełniają i przede wszystkim znają swoje potrzeby i je akceptują. Przez co dobrze się ją czyta. Strona leciała mi za stroną, choć nie jestem zwolenniczką czytania o dominacji i uległości. Oczywiście zarówno jednemu jak i drugiemu można by wytknąć kilka wad ale jako całość nie była najgorsza. Do tego bohaterowie poboczni dopełniają całej fabuły tworząc dość ciekawą pozycję do przeczytania.

Z racji tego, że kupiłam ją w dwu paku od razu zamierzam sięgnąć po jej kontynuację. Idealna pozycja wakacyjna, szczególnie jeżeli ktoś podróżuje samolotami. Fajnie się czyta o takim bogactwie gdyż później można sobie pomarzyć. Poza plusami w tej książce występuje też wiele niedociągnięć. Czasami odnosiłam wrażenie że zdania są automatycznie wstawiane i powielane wielokrotnie. Do tego te przeliczenia w calach które nie ułatwiały odbioru a mocno się odróżniały podczas czytania. Gdybym miała ją ocenić to dałabym jej mocnych sześć punktów. O gustach się nie decyduje i każdemu może podobać się co innego więc z decyzją czy po nią sięgnąć zostawiam was samych sobie. Ja kończę już ten post i zabieram się za część numer dwa... Do zobaczenia za niedługo...

1. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Mroczne pragnienia" Lisa Renee Jones
7. Sylvia Day "Dotyk Crossa"
8. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Wyznanie CROSSA" Sylvia Day

niedziela, 27 sierpnia 2017

OSTATNI POCAŁUNEK Laurelin Paige

Z tą autorką spotkanie miałam niedawno podczas czytania pierwszej części tej opowieści. Zaintrygowała mnie ona na tyle że postanowiłam od razu kupić tom drugi by przekonać się jak się potoczyły dalsze losy Emily i Reeva. Jeżeli ktoś czytał PIERWSZY DOTYK to sam wie jakie było zakończenie, które nie pozwalało o sobie zapomnieć i zapewne wiele osób poczyniło tak samo.

W woli przypomnienia Emily w tamtej części poszukuje zaginionej przyjaciółki i przy okazji pozwala sobie zaspokajać potrzeby które przez kilka lat tłamsiła w sobie, zadając się z osobą którą podejrzewa o zabójstwo przyjaciółki. Książka kończy się gdy na progu posesji znaleziona zostaje poturbowana Amber. A na kilka minut przed tym odnalezieniem Reeve przyznaje się że kochał w życiu dwie kobiety Amber i ją.

W tej części zdecydowanie jest mniej scen erotycznych, a te które zostały są dość perwersyjne. Nie są jednak tak przytłaczające jak w części pierwszej. Co niewątpliwie chyba lepiej wpłynęło na mój odbiór tej. Gdybym miała go do czegoś przypisać to byłby thiller erotyczny z dużą nutą tajemniczości i zagadek.

Wraz z pojawieniem się Amber na ranczu zaczynają się dziać dziwne i niepokojące sytuacje, które sprowadzają na naszych bohaterów wiele problemów. I dzięki temu wątkowi sytuacyjnemu udało się autorce mnie utrzymać przy sobie. Zupełnie to nie jest zasługa bohaterów. Zarówno Reeve jak i Emily nie przypadli mi do gustu.

Emily-  z jednej strony fajnie że zdaje sobie sprawę ze swych potrzeb cielesnych i otwarcie o tym mówi. Natomiast jej niepewność siebie w stosunku do swej przyjaciółki i pozwalanie by ta nią tak otwarcie manipulowała momentami mnie strasznie irytowało i chyba przekreśliło jej pierwszy walor. Tak naprawdę przez całą książkę cały czas walczyła ze sobą. Z jednej strony miłość do Reeva a z drugiej lojalność wobec przyjaciółki. Według mnie jakoś nie dała się polubić. Już chyba bardziej rozumiałam Reeva, który w tej części trochę przysiadł ze swym despotycznym charakterem. 

Najbardziej ciekawą postacią była Amber która bez skrupułów wszystkimi manipulowała by tylko dostać to co chciała. Nie liczyła się z uczuciami nikogo a szczególnie przyjaciółki która chciała poświęcić dla jej dobra miłość swego życia. Od razu zaznaczam, iż to że była ciekawa wcale nie oznacza że była postacią pozytywną.

Ta część momentami była przewidywalna, a momentami zaskakiwała nawet mnie. Zakończenie przyniosło ze sobą wiele odpowiedzi i podobnie jak w tamtej części zaskoczyło. Gdybym miała pokusić się o porównanie to chyba ta część wypada lepiej od poprzedniczki. Było w niej więcej emocji, uczuć i dramatów. Seks nie stanowił tu pierwszego planu a był jedynie dopełnieniem.

Zdecydowanie nie żałuję że po nią sięgnęłam i mogę dać jej spokojnie siedem punktów. Polecam ją osobom które lubią trochę akcji w książce i nie zniesmacza je dominacja jednej ze stron. Tu nie przeczytamy o cukierkowej miłości w której wszyscy wychodzą uśmiechnięci na samym końcu. Tu życie ma wiele kolorów które często przesłaniają chmury.  Nie zdradzę wam nic więcej a to czy po nią sięgnięcie zostawiam waszej decyzji. Do zobaczenia za niedługo...


1. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Mroczne pragnienia" Lisa Renee Jones
7. Sylvia Day "Dotyk Crossa"
8. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Wyznanie CROSSA" Sylvia Day



sobota, 26 sierpnia 2017

Debiutant SJ Hooks

Opisałam już sporo książek przez te kilka lat a jeszcze więcej ich przeczytałam. Jedne podobały mi się mniej inne więcej, ale za każdym razem gdy jakąś polecałam kierowałam się swym gustem czytelniczym. W dużej mierze pokrywał on się z większością opinii na forach. Poprzednia pozycja którą umieściłam we wcześniejszym poście już taka nie była. Sporej części osób się podobała a mi wręcz odwrotnie. I kolejna trafia mi się taka, która opinię ma taką sobie a ja lepiej spędziłam z nią czas niż z tamtą wcześniejszą. Dlatego zawsze warto kierować się własnym instynktem literackim.... To co podoba się mi, nie koniecznie musi podobać się tobie...

Po tą książkę sięgnęłam dla tego że obiło mi się o uszy iż opowiada o profesorze i jego uczennicy. Podobna fabuła była w Piekło Gabriela i chciałam porównać. Oczywiście zdawałam sobie sprawę że nie będzie lepsza ale miałam nadzieję że będzie podobna. 

No i cóż ta pozycja jest lekka i przyjemna. Nie ma głębokich rozmyślań i wielkich wzlotów i na swój sposób jest bardzo naiwna. Ale niewątpliwie rozbawiła mnie i wciągnęła w swój świat. Stephen, nasz niedoświadczony, nieśmiały, zakompleksiony i pełen niewiary w siebie profesor dla którego życie sprowadza się do rutyny.  Na uczelni przed studentami nie ma problemu z okazywaniem swej pozycji. Zupełnie inaczej jest jednak w życiu codziennym w którym to stara się być niezauważonym. Nie musi się z reszto zbytnio starać gdyż jego wygląd zewnętrzny odstrasza potencjalnie zainteresowane kobiety. Ale Stephen w swej naiwności jest strasznie uroczy i jego rozważania w trakcie czytania były naprawdę zabawne, choć trzeba je brać z dużym przymrużeniem oka.

Oczywiście przeciwieństwem naszego profesora jest urocza studentka Julia, która wbrew pozorów w tej części jest dość tajemniczą postacią. Wiele o niej nie wiemy, gdyż nie opowiada o sobie ale wiemy na pewno że jest osobą otwartą. Nie ma najmniejszego problemu z mówieniem o swoich potrzebach seksualnych. Nie wiemy o czym myśli i co siedzi w jej głowie gdyż ta część jest przedstawiana oczami Stephena, ale ukrywa wiele tajemnic i myślę że druga część może przynieść nam wiele niespodzianek. Co prawda mam też przeczucia że nasz profesor nie pokazał jeszcze pełni swej namiętności i może okazać się że drzemie w nim potrzeba kontroli i władzy.

W tej części Julia bierze na siebie edukację profesora w sferze intymnej. Niespodziewane spotkanie przenosi ich w świat zakazanych kontaktów, gdyż na uczelni panuje zakaz obcowania nauczycieli ze swymi uczniami. A jednak żadne z nich nie chce zrezygnować. Spędzają urocze chwile raczej pod dyktando Julii która pozwala Stephenowi przyswajać swoją cielesność i seksualność.

Z uwagi na fakt iż jest to erotyk muszą być i sceny erotyczne. Ale tu kolejny plus gdyż są podane w dość subtelny sposób. Nie ma zanadto wulgaryzmów przez co stanowiła dla mnie miłe rozluźnienie. Nie jest to literatura po której zrobimy wielkie "ooooooo" ale można spędzić przy niej miłe chwile. Rozluźnia, wciąga i momentami rozśmiesza więc czego chcieć więcej w te letnie popołudnia. A tak apropo nie będzie tu nieziemskich przystojniaków i kobiet przypominających modelki. Postacie nie są idealne i to czyni ich bardziej realnymi, choć szczerze nie spotkałam takiego nieśmiałego dżentelmena i raczej mało realne w ówczesnym życiu ale byłoby miło tak kogoś wyedukować :-)

Daje tej pozycji mocne sześć punktów i z pewnością sięgnę po tom drugi a decyzję czy po nią sięgać zostawiam wam samym... Do zobaczenia za niedługo...

1. P O L E C A N E K O B I E T O M : "ZŁAPAĆ MILIONERA" Max Monroe
2. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Uśmiech losu" Jayne Ann Krentz
3. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Letnie Przesilenie" Robyn Carr
4. P O L E C A N E K O B I E T O M : Nora Roberts "Pokusa"
5. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Wszystkie chwyty dozwolone" Liz Fielding
6.  P O L E C A N E K O B I E T O M : ZAPLĄTANI Emma Chase
7.  P O L E C A N E K O B I E T O M : ZAKRĘCENI Emma Chase
9. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Pokusy i Łakocie. Nizebyt grzeczna rzecz o miłości" Tara Sivec

poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Na Szczycie NIECZYSTA GRA K. N. Haner

Nie wiem czego się spodziewałam czytając tę pozycję, ale chyba nie tego co dostałam. Trzy czwarte książki to są opisy zbliżeń seksualnych między głównymi bohaterami. Przedstawione w dość wyrafinowany sposób po pewnym czasie zaczęły mnie dość mocno nudzić. Fabuły tutaj prawie żadnej nie ma. Sięgnęłam po nią z czystej ciekawości gdyż zarówno Rebeka jak i Sedrick zupełnie mnie nie ujęli w poprzednich częściach. Tutaj też się to nie zmieniło.A gdzieś tam w głębi zastanawiało mnie co było dalej.

Już zdecydowanie wiem że nie jest to pozycja dla mnie. Jestem na nią za stara i mój światopogląd odnośnie sfery erotycznej jest odmienny i nie do końca przyjemnie mi sobie wyobrażać trójkąty i czworokąty. Ale to oczywiście jest kwestia gustu. Nie lubię kończyć serii w trakcie więc na pewno kupię jeszcze te dwa ostatnie tomy. Mam nadzieję że się coś poprawi. Gdyby ktoś chciał wzbogacić swoje życie erotyczne i nie wie za bardzo jak, może posłużyć się tą pozycją. Może ona służyć jako poradnik dla szukających urozmaicenia w łóżku gdyż zbliżeń cielesnych był tutaj ogrom.

Jeżeli ktoś śledzi losy tej dwójki bohaterów to chyba nie zdradzę sekretu jak napiszę że w końcu udało im się wziąć ślub. Odbyli nawet tydzień miodowy który nie wniósł do tej pozycji niczego. Gdy już miałam nadzieję że jakaś akcja się rozwinie ( w szczególności chodzi mi o policjanta) autorka bardzo szybko urywała ten wątek. A dwójka głównych bohaterów nie była w stanie utrzymać mojego  zainteresowania. Łapałam się na tym że omijałam już później ich zbliżenia, bądź nieciekawe opisy.

Nie wiem dlaczego jest tak wiele pochlebnych opinii na temat tej pozycji na różnych forach literackich. Zastanawiam się czy tylko mi się ona nie podobała? Książka przepełniona jest miłością, zazdrością, nie zabraknie zdrady i mnóstwa kłamstw. Więc teoretycznie czego chcieć więcej. Jak przystało na kapelę rockową mamy tłumy napalonych lasek, alkohol lejący się strumieniami i ogrom seksu. Z drugiej strony są dzieci, ciąże i macierzyństwa które jakoś nawet tak są w miarę wplecione w cały ten muzyczny świat. Mnie jednak ona nie rusza.

Zarówno Rebeka jest dla mnie cały czas niedojrzałą, młodą dziewczyną która kłamie, a później ma pretensje że ktoś jej nie wierzy. Z drugiej strony Sedrick który wzorem cnót na pewno nie grzeszy. I jemu równie wiele można zarzucić. Jest tutaj wielu bohaterów drugoplanowych ale gdybym miała wybrać jednego najfajniejszego to byłby nim Simon, który wprowadzał w treść rozluźnienie i zabawny klimat.

Nie będę dłużej już opisywać tej pozycji gdyż szczerze nie wiem co mogłabym jeszcze ciekawego napisać. Gdybym miała ją oceniać to dałabym jej tylko pięć punktów, gdyż nie trafiła w moje upodobania. A może jak wspominałam wcześniej to już nie ten wiek :-)
Będzie musiały same ocenić czy po nią sięgać czy nie. Ma ona wiele pozytywnych opinii więc są i ludzie którym się podoba. Mnie jednak nie kupiła. Do zobaczenia za niedługo...

1. P O L E C A N E K O B I E T O M : 'Na szczycie" K. N. Haner
2.  P O L E C A N E K O B I E T O M : "Pod kontrolą" Charlotte Stein
3. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Przystań Posłuszeństwa" Marina Anderson
4. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Na krawędzi rozkoszy" Eve Berlin

sobota, 19 sierpnia 2017

BEZ UCZUĆ Mia Sheridan


Ostatnimi czasy coraz częściej sięgam do tej autorki i muszę przyznać, że jeszcze się na niej nie zawiodłam. Historie, postacie i cała reszta trafia do mnie w stu procentach, a podczas lektury odpływam w zupełnie inny świat. Bez żadnych problemów udaje mi się wyłączyć i za każdym razem stwierdzam że spotkanie to za krótko trwało.  

Autorka jak na razie trzyma się konsekwentnie swego stylu w doborze okładek, przez co dość łatwo jest rozpoznawalna. Podobnie też w swoich opowieściach nie boi się podjąć dość trudnych tematów o których nie wszyscy chcą opowiadać. Niestety dużo też jest powielających się schematów które powoli są już męczące.  Według mnie bohaterowie są dość mocno wyidealizowani przez co momentami robiło się nużąco i mdło. Ale po kolei...

Główna bohaterka Lidia wychowana w bardzo bogatej rodzinie nigdy nie musiała martwić się o pieniądze. Gdy dorosła i okazało się że firma ojca jest na skraju bankructwa stara się za wszelką cenę utrzymać ją na powierzchni. Nie pomaga jej w tym uzależniony od alkoholu i hazardu starszy brat. Ale pojawia się jeszcze ktoś...  O dziwo postać która chce zdobyć jej firmę tylko po to by zemścić się na jej rodzinie nieświadomie ratuje ją od jeszcze większych długów.

Tą tajemniczą postacią jest Brogan Ramsey. Poznajemy go jako nastolatka który będąc ogrodnikiem w posiadłości Lidii podkochuje się w niej bezgranicznie. Jedno nieprzyjemne wydarzenie zaplanowane przez nieświadomą konsekwencji Lidię doprowadza do tego, że rodzina Brogana zostaje wyrzucona na bruk bez środków do życia.  By utrzymać ojca alkoholika i chorą siostrę chwyta się on wielu nieprzyjemnych zajęć. Brogan to postać inteligentna dzięki czemu po wielu latach obraca wieloma milionami. I z pozoru wydawałoby się że ma wszystko niestety tylko czas nie leczy ran.

Pałając chęcią zemsty zamierza zafundować Lidii jak i jej bratu taki sam los jak oni zgotowali mu kiedyś. Ciężko jest jednak patrzeć na krzywdę osoby którą się w głębi serca kocha. Dzięki dość schematycznemu opisowi udaje nam się poznać dość drobiazgowo ich uczucia, zważywszy że narracja prowadzona jest dwupodmiotowo. Pisałam wielokrotnie że to fajny sposób przedstawienia uczuć z dwóch różnych stron więc to zdecydowany plus tej powieści.

Początek  byłą naprawdę ciekawy i wciągający. Rozwijaj się szybko i pochłonął mnie bez reszty. W połowie książki zrobiło się już trochę nudnawo. Dużo było opisów i momentami wkradały się coraz to dziwniejsze sytuacje. Muszę przyznać że momentami byłam zawiedziona. Coś tym postaciom brakowało tylko sama do końca nie wiem czego.

Sceny erotyczne nie były wulgarne, wszystko było podane w dość wysublimowany i elegancki sposób.  Podobnie jak sam styl autorki przyjemny i jak najbardziej przystępny z dużym dopełnieniem poczucia humoru. W całość powpinane są dość ciekawe refleksje które mimochodem zmuszają czytelnika do zastanowienia. Ale nie jest to jej najlepsza powieść, może dlatego że to już któraś z kolei. To nie jest też zwykły romans harlequin-owy. Ma w sobie jakąś głębie. Dlatego też nie żałuję że po nią sięgnęłam. Zdecydowanie daję jej mocnych siedem punktów i zachęcam do przeczytania.

Jak się orientowałam w opiniach dotyczących tej pozycji to są mieszane. Jednym się spodobała inni mają więcej wątpliwości. Żeby się przekonać będzie musieli sami do niej zajrzeć. W tym już kończącym się sezoie wakacyjnym ta pozycja sprawdzi się idealnie... Do zobaczenia za niedługo...

1.  P O L E C A N E K O B I E T O M : "Bez słów" Mia Sheridan
2.  P O L E C A N E K O B I E T O M : WBREW ZASADOM Samantha Young
3.  P O L E C A N E K O B I E T O M : OSTATNIA SZANSA Samantha Young
4.  P O L E C A N E K O B I E T O M : "Wszystkie odcienie pożądania" Samantha Young
5.  P O L E C A N E K O B I E T O M : "Sztuka Uwodzenia" Samantha Young
6.  P O L E C A N E K O B I E T O M : Samantha Young "Cofnąć czas"
7.  P O L E C A N E K O B I E T O M : "Na krawędzi nigdy" J.A. Redmerski
8.  P O L E C A N E K O B I E T O M : "Piekło Gabriela" Sylvain Reynard
9.  P O L E C A N E K O B I E T O M : CALDER Narodziny odwagi Mia Sheridan
10. P O L E C A N E K O B I E T O M : "BEZ WINY" Mia Sheridan
11. P O L E C A N E K O B I E T O M : Samantha Young "To, co najważniejsze"
12. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Wszystko, co w tobie kocham" Samantha Young 

piątek, 4 sierpnia 2017

"W ogniu namiętności" Sylvia Day

Tym razem kupiłam w ciemno książkę tej autorki gdyż zaintrygowała mnie okładka i napisy na pierwszej stronie. Od góry napis sugerujący że jest to powieść (jedna) a od dołu że książka zawiera kilka historii miłosnych. Z uwagi na fakt że zamawiam książki w większości przez internet nie jest mi dane zajrzeć do środka i sprawdzić, więc postanowiłam ją kupić. 

W środku okazało się że są cztery różne opowiadania miłosne przepełnione seksem, namiętnością i pożądaniem. Wszystkie cztery opowiastki mają wspólny mianownik w postaci nieziemsko przystojnych mundurowych przedstawicieli prawa. Główne bohaterki natomiast osadzone są jako silne, młode kobiety które posiadają swój własny kręgosłup moralny. Ale nie było to dla mnie wielkim zaskoczeniem, gdyż autorka w dużej mierze tak właśnie przedstawia swe bohaterki.

I oczywiście znajdziemy tutaj wiele schematycznych opisów które charakteryzują panią Sylvie Day. Opowiadania poza krótką i prostą fabułą w dziewięćdziesięciu procentach opierają się na seksie. I choć nie przeszkadza mi to w książkach to nawet dla mnie było tego za dużo. Ileż można o tym czytać. Zdecydowanie jest to pozycja na lato, gdzie na plaży leżąc nie potrzebujemy się wielce skupiać na pozycji, a ona od nas tego nie wymaga.

Według mnie to jedna z gorszych pozycji. Chyba najbardziej z wszystkiego podobała mi się okładka. Mimo że kobiety przedstawione były jako silne osobowości to ciężko mi jest je sobie wyobrazić. Zarówno one jak i mężczyźni byli strasznie wykreowani, przez co zupełnie nie sprawiali wrażenia realnych a wręcz papierowych. Ciężko jest się w takiej sytuacji z kimś utożsamić co w dużej mierze jest dla mnie bardzo ważne.

Przeczytałam gdzieś że książka może służyć jako dobry poradnik dla urozmaicenia zbliżeń intymnych. Nie ma w niej gorszących i wulgarnych zachowań a opiera się w większości na pożądaniu i namiętności. I z tym zgadzam się w pełni tylko że ja osobiście potrzebuję jeszcze czegoś więcej. Fabuła sklecona w kilku zdaniach to troszkę przy mało. Nie omieszkam dodać że samo nazwisko do czegoś zobowiązuję. To jedna z najmniej ciekawych pozycji które ostatnio czytałam.

Jeżeli szukacie sobie czegoś na urlop, by otworzyć stronicę, zacząć czytać i rozpływać się w idealnych i gorących relacjach damsko - męskich to jest to zdecydowanie pozycja dla was. Czas podczas jej czytania upływa szybko. Ale i równie szybko zapomnicie co czytałyście zaraz po odłożeniu pozycji. Nie urzekła mnie ta pozycja i od razu uprzedzam, że każdy sięga po nią na własną odpowiedzialność. Gdybym miała przypisać jej jakąś ocenę to byłyby tylko słabe pięć punktów według skali dziesięciopunktowej. Nie przedłużam swych wypocin, gdyż nie za bardzo jest o czym tu pisać. Do zobaczenia za niedługo (oby z lepszą pozycją)...
9.  P O L E C A N E K O B I E T O M : ZAPLĄTANI Emma Chase


niedziela, 30 lipca 2017

PIERWSZY DOTYK Laurelin Paige

To moja pierwsza książka tej autorki i gdy po nią sięgałam to tak do końca nie wiedziałam czego mogę się spodziewać. Wiedziałam że będzie to erotyka, ale nie myślałam że z działu sado maso, i muszę przyznać iż było to dla mnie duże zaskoczenie zważywszy że krótki opis na tyle okładki nie sugeruje tej tematyki. Od razu zaznaczę że jeżeli ktoś się spodziewa romantyczności po tej pozycji to będzie wielce zawiedziony. Autorka na pierwszym miejscu stawia seks dość perwersyjny i układ pan/uległa. Klimat i atmosfera jest ciężka i momentami przytłaczająca.

To pierwszy tom tej serii który zarówno mnie intrygował jak i irytował. Z jednej strony główna bohaterka która jest świadoma swoich potrzeb, wie co sprawia jej przyjemność i otwarcie o tym mówi. To prawdziwa uległa, która dla swego pana nie potrafi wyznaczyć żadnych granic. Nie potrafi powiedzieć nie nawet w sytuacji kiedy niewinne zabawy przechodzą w gwałty, tortury i pobicia. Z jednej strony intryguje mnie jej siła z drugiej natomiast irytuje, gdyż w żaden sposób nie potrafię się z nią utożsamić, a dla mnie jest to dość istotne podczas lektury. Niewątpliwie nie można odmówić autorce dość dobrze wykreowanych postaci. Zarówno Emily jak i Reeve są wyraziści, nie są nijacy tylko budzą momentami zarówno pozytywne jak i negatywne emocje. Na pewno te postacie nie są czaro- białe mają w sobie dużą gamę koloru.

Jakoś nie jestem wielką fanką tego typu relacji sado maso i nie za specjalnie lubię o tym czytać to ta pozycja wzbudziła moje zainteresowanie. Historia jest dość ciekawa i trzyma cały czas w niepewności. Nie opiera się tylko na seksie (i za to należy doliczyć kolejny plus) ale jest pełna tajemniczości i kryminalnych zagadek. 

Główny wątek to próba odnalezienia zaginionej przyjaciółki Amber. Żeby tego dokonać nasza Emily postanawia uwieźć mężczyznę z którym jej przyjaciółka widziana była ostatnio. Niestety nie wydaje się to takie proste w rzeczywistości. Reeve jest nie tylko bardzo niebezpieczny ale jeszcze bardziej nieprzystępny. Wyciągnąć od niego jakiekolwiek informacje nie jest łatwo. W trakcie czytania dowiadujemy się o jego powiązaniach z mafią i wielu podejrzeniach o morderstwa. 

Choć sama intuicja Emily podpowiada że Reeve jest wrogiem, to jednak ona nie może powstrzymać się od kontaktu z tym mężczyzną. W końcu zmuszona będzie dokonać wyboru między lojalnością wobec przyjaciółki a swymi własnymi pragnieniami.   

Choć o romantyczności tutaj nie ma mowy to jednak w głębi jakieś niewielkie elementy romansu tutaj występują. I ogromnie kibicuję tej dwójce, gdyż w pewien sposób uzupełniają się i zaspokajają swoje potrzeby. Samo zakończenie niesie ze sobą tyle pytań  że z całą pewnością sięgnę po drugą część przygód tej dwójki, lub chyba bardziej precyzyjnie byłoby powiedzieć trójki.

Tak jak wspomniałam na początku ta pozycja nie wszystkim przypadnie do gustu. Sceny erotyczne jak i same opisy są momentami dość ostre więc jeżeli ktoś lubi czytać o cukierkowej miłości, to tu na pewno jej nie znajdzie. Nie pokusiłabym się na porównanie jej do Greya, gdyż ta książka jest lepsza ale i też bardziej mroczniejsza. Dla mnie zasłużyła na mocnych siedem punktów i czekam z wielką niecierpliwością na kolejną część.  

1. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Mroczne pragnienia" Lisa Renee Jones
7. Sylvia Day "Dotyk Crossa"
8. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Wyznanie CROSSA" Sylvia Day

czwartek, 27 lipca 2017

KŁAMCA Nora Roberts

Nora Roberts dość często przewija się w książkach które opisuję i przede wszystkim, które  czytam. Jest autorką dość schematyczną i często się zdarza tak, że powielają się pewne sytuacja czy sposoby rozwiązania danego problemu. Pisze romanse, thrillery i pozycje obyczajowe które przyjemnie się czyta. 

Z tą pozycją mam troszkę problem kategoryzacyjny, gdyż elementów kryminalnych tu jest jak na lekarstwo, choć przyznam że początek był obiecujący i niewątpliwie bardzo wciągający a zdjęcie na okładce sugeruje nam tematykę sensacyjną. Elementów przypominających romans jest może troszeczkę więcej, ale jest to za bardzo proste, nieskomplikowane i chyba przede wszystkim przesłodzone. Nie pozostaje mi więc nic innego jak podpiąć ją pod powieść obyczajową i to taką typowo prostą i nieskomplikowaną z szczególnym ukierunkowaniem na kobiety po czterdziestce. Młode nastolatki raczej się zanudzą, gdyż otwarcie trzeba przyznać że ta pozycja nie zaskakuje.

Wszystko tu jest tak przewidywalne i łatwe do rozwiązania że aż mało to realnie brzmi. Nasza główna bohaterka w początkowych etapach jak ją poznajemy jest całkiem spoko. Dowiaduje się o śmierci męża, o długach które zostawił, kobietach które miał na boku i przestępstwach w które był zamieszany. Ma dużo na głowie ale daję sobie radę. I ta część książki podobała mi się najbardziej, nawet z samą bohaterką.

W momencie kiedy postanawia wróci do domu rodzinnego wszystko ulega zmianie.  Podobnie jak nasza bohaterka zmienia się i sytuacja w książce. Wszystko zwalnia, staje się przewidywalne i niestety nudne. Autorka przedstawia nam kolejne zwykłe dni naszej bohaterki w małym miasteczku na osłodę rzucając nam co jakiś czas jakiś brakujący element układanki. I gdyby nie córka Shelby, mała Callie, chybabym nie podołała.  Mała dziewczynka swoimi wypowiedziami wprowadza rozluźnienie i w większości przypadków rozśmieszała mnie, przez co zapominałam o odłożeniu jej na bok.

Przypuszczam że jak ktoś nie spotkał się z twórczością pani Nory Roberts to ta pozycja będzie mu się podobać. Mi niestety zabrakło czegoś nowego. To wszystko w podobnym klimacie już przerabiałam. Jeżeli ktoś kto po nią sięgnie z nastawieniem na dobry thriller to się rozczaruje. Zagadka kryminalna zepchnięta jest tutaj zdecydowanie na drugi plan. Jeżeli jednak macie ochotę na literaturę obyczajową to raczej się nie zawiedziecie i powinniście znaleźć coś dla siebie.

Ciężko jest mi ocenić tą pozycję gdyż spodziewałam się czegoś innego i czułam mimo wszystko rozczarowanie. Do tego bohaterka jakoś zupełnie nie przypadła mi do gustu. Dla mnie chyba była za bardzo naiwna. Wiem na pewno że muszę na chwilę zrobić sobie przerwę z tą autorką by nabrać dystansu. Oczywiście to są moje spostrzeżenia z tej lektury i zupełnie was do niej nie zniechęcam (może troszeczkę, ale nie celowo :-)) każdy ma inny gust i wam może się ona bardziej podobać. Ja oczywiście nie skreślam pani Roberts i na pewno jeszcze do niej zajrzę tylko potrzebuję chwili oddechu. Jeżeli szukacie książki na urlop to ta na pewno się nada. Zostawiam was już samych i do zobaczenia za niedługo...

1.. P O L E C A N E K O B I E T O M : Nora Roberts "Czarne Wzgórza"
2. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Poszukiwania" Nora Roberts
3. "Błękitny Dym" NORA ROBERTS
4. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Lasy w płomieniach" Nora Roberts
5. Jayne Ann Krentz "Złota Szansa"
6. Jayne Ann Krentz "Mgły Tajemnic" 


poniedziałek, 10 lipca 2017

"Wszystko, co w tobie kocham" Samantha Young

Druga część przygód mieszkańców miasteczka Hartwell utrzymana jest w podobnym klimacie co swoja poprzedniczka. I tak jak wskazywała z treści tutaj prym wiedzie Bailey Hartwell i Vaughn Tremaine. Dwójka hotelarzy którzy działają na siebie jak przysłowiowa płachta na byka. 

Bailey ma swój mały, prowincjonalny hotelik w którym nie narzeka na brak klientów. Żyje w społeczności tak naprawdę zamkniętej. Wszyscy się ze sobą znają, każdy dla siebie jest jak rodzina i nie wszyscy przyjmowani są do tego grona z entuzjazmem. 

Tak na początku traktowany był Vaughn, bogaty przyjezdny który postanowił pobudować wielki hotel przy promenadzie, nie miał zbyt łatwego startu w tej miejscowości. Zagorzałą przeciwniczką jego wielkiej inicjatywy biznesowej była właśnie Bailey. Z góry założyła że traktuje ją jak prowincjonalną gęś, co oczywiście zupełnie nie miało miejsca. Po prostu w jej obecności wstępowało w niego zauroczenie i odbierało mu zdrowy rozsądek który przejawiał się w sarkastycznych uwagach w stosunku do jej osoby.

A jak mówi stare przysłowie "Kto się czubi ten się lubi", choć oni potrzebowali na zrozumienie tego dość sporo czasu.  Najpierw Bailey musiała doświadczyć niespodziewanej zdrady ze strony wieloletniego partnera. Dość długo krążyli wokół siebie i ignorowali to uczucie. Dzięki czemu my jako czytelnicy mieliśmy świetną zabawę. Momentami ich za tarczki słowne rozkładały mnie na łopatki. A gdy już powoli zaczyna do nich docierać co do siebie czują to Vaughn, po dramatycznych przeżyciach z przeszłości postanawia odejść, bojąc się że ją skrzywdzi. Natomiast Bailey, która przeszła w życiu zbyt wiele rozczarowań, także rezygnuje z walki, wbrew swojej naturze....

Oczywiście długo to nie trwa, a rozstanie uświadamia im że miłość która ich połączyła zdarza się tylko raz w życiu. Pytanie tylko czy będą w stanie sobie zaufać ponownie i przede wszystkim czy otworzą się między sobą. W ich drodze ku miłości wspierać ich będą przyjaciele których nie da się nie polubić. Cała ich społeczność i urokliwe miasteczko jest dla mnie do kupienia w ciemno. Może jest to opowieść trochę sentymentalna, ale niewątpliwie przyciąga swego czytelnika. Już nie mogę doczekać się kolejnej części i chyba przypuszczam kto stanie się w niej głównymi postaciami. A jeżeli się to potwierdzi to kilka niewyjaśnionych wydarzeń z przeszłości doczeka się rozwiązania. A cicha Emery w końcu rozkwitnie.

Ta opowieść jest przewidywalna ale jest też pełna uroku. Bohaterowie są przedstawieni jako postacie z krwi i kości przez co bez najmniejszego problemu można się z nimi utożsamić. Gdy tylko zabierałam się za czytanie w oka mgnieniu przenosiłam się do tego urokliwego miasteczka, a to wielka zasługa autorki która dość drobiazgowo opisuje miejsca i wydarzenia. Do tego przepełniona jest zabawnymi dialogami które uzupełniają i wprowadzają rozluźnienie.

To świetna pozycja w obecnym okresie letnim i dobra towarzyszka podczas pobytu na plaży. Zdecydowanie polecam ją kobietom w każdym wieku, gdyż relacje ludzkie które opisuje autorka towarzyszą nam na każdym etapie życia. To typowa powieść obyczajowa której podstawą są relacje, emocje i uczucia ludzkie. Dobrze wykreowani bohaterowie stanowią jej dopełnienie. Tutaj podobnie jak postacie sceny erotyczne występują, ale stanowią uzupełnienie historii. Nie ma ich dużo i raczej nie są wulgarne.

Gdybym miała ją ocenić to przyznałabym jej siedem punktów według mojej skali dziesięciopunktowej. Miło spędziłam czas i nie mogę doczekać się kolejnej części. A wam bez najmniejszych oporów mogę ją polecić...

1.  P O L E C A N E K O B I E T O M : "Bez słów" Mia Sheridan
2.  P O L E C A N E K O B I E T O M : WBREW ZASADOM Samantha Young
3.  P O L E C A N E K O B I E T O M : OSTATNIA SZANSA Samantha Young
4.  P O L E C A N E K O B I E T O M : "Wszystkie odcienie pożądania" Samantha Young
5.  P O L E C A N E K O B I E T O M : "Sztuka Uwodzenia" Samantha Young
6.  P O L E C A N E K O B I E T O M : Samantha Young "Cofnąć czas"
7.  P O L E C A N E K O B I E T O M : "Na krawędzi nigdy" J.A. Redmerski
8.  P O L E C A N E K O B I E T O M : "Piekło Gabriela" Sylvain Reynard
9.  P O L E C A N E K O B I E T O M : CALDER Narodziny odwagi Mia Sheridan
10. P O L E C A N E K O B I E T O M : "BEZ WINY" Mia Sheridan
11. P O L E C A N E K O B I E T O M : Samantha Young "To, co najważniejsze"

niedziela, 25 czerwca 2017

"Atrament i Krew" Rachel Caine

 "Jeśli wiedza to władza, to Biblioteka jest największą potęgą na świecie. 
I najbardziej okrutną..."

Ta autorka niewątpliwie kojarzy mi się z książkami fantastycznymi i powieściami paranormalnymi dla młodzieży. Czytałam jej kilka pozycji kiedy byłam młodsza i muszę przyznać że były ciekawe. Z tą jest podobnie. Utrzymana w przygodowym klimacie przenosi nas w przyszłość w której posiadanie książki pisanej jest surowo karane. Biblioteka, która dla nas jest dobrem narodowym pozwalającym zachować dziedzictwo narodowe zarówno danego państwa jak i światowe tutaj ukazana jest jako bezwzględna i wszechpotężna instytucja władająca alchemią, panująca nad wiedzą i kontrolująca do niej dostęp. 

Nasz główny bohater Jess Brightwell, wykorzystywany przez lata przez ojca do przemycania dla klientów nielegalnych książek dostaje od niego niecodzienne zadanie. Wkracza w szeregi bezlitosnej instytucji by rozpocząć w niej szkolenie. Poznaje tam uczniów z różnych części świata którzy podobnie jak on kryją swoje własne tajemnice. Każdy z nich chce zostać członkiem tego elitarnego grona gdyż żyli w przekonaniu że tylko ona może zapewnić im bezpieczeństwo i dostęp do nieograniczonej wiedzy. Ale czy tak jest na pewno...?

Niestety instytucja która miała sprawować opiekę nad ludźmi i być neutralną organizacją kryje najbardziej złowieszcze sekrety. Jess z przerażeniem odkrywa, że dla tych, którzy nią rządzą, władza jest cenniejsza niż ludzkie życie. A jedynym sposobem by mogli zapewnić sobie władzę, jest ograniczanie wiedzy do minimum. Wprowadzają dzienniki w których każda istota ludzka zobowiązana jest umieszczać wpisy z całego swego życia. Dzięki nim inwigilują każdą jednostkę i wykańczają pierwsze zalążki buntu uśmiercając zagrażające im jednostki. Nasi bohaterowie przekonali się o tym na własnej skórze.

Autorka stworzyła dość ciekawą fabułę w której łatwo się zatracić. Niestety dla mnie była ona troszeczkę za powierzchowna. Brakowało mi w niej wielu wyjaśnień i czasami musiałam się po domyślać zamierzenia autorki. Podobnie zresztą ma się sytuacja z kreacją bohaterów. Jak dla mnie troszkę niedopracowani.

Na plus na pewno jest akcja i jej zwroty na które narzekać nie możemy. Wszystko sprawnie i w logicznym ciągu zmienia się co chwila. I choć mimo tego, że książka przeznaczona jest raczej dla młodzieży bez wątpienia sięgnę po tom drugi by przekonać się jak potoczyły się dalsze losy bohaterów.  Polecam ją zdecydowanie gdyż nudzić się przy niej nie można a czytelnik powinien się czuć usatysfakcjonowany sięgając po nią, gdyż dostanie w zamian dość oryginalną fabułę. Tak jak pisałam wcześniej odbiorcami tej pozycji powinni być raczej młodzi ludzie bez różnicy na płeć. Warunek jest jeden: trzeba lubić fantastykę :-).... Zostawiam was już samych z decyzją czy po nią sięgnąć..

1. P O L E C A N E K O B I E T O M : DEMONY- Grzech Pierworodny Lisa Desrochers

4. P O L E C A N E K O B I E T O M : ŁZA Lauren Kate
5. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Nowoczesna Czarodziejka" Debora Geary
6. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Karmazynowa korona" Cinda Williams Chima ( seria Siedmiu Królestw)
7. Lauren Kate, cykl "Upadli"
8. L. H. Zelman " Tożsamość Anioła" i inne... 

piątek, 16 czerwca 2017

"Szklana wyspa" Nora Roberts

Trzecia, ostatnia część przygód szóstki bohaterów tej serii. Książka jest bardzo podobna nie tylko do swoich poprzedniczek ale również do wielu poprzednich serii autorki. Co raz częściej zauważam powtarzające się elementy: trzy kobiety i trzech mężczyzn w walce dobra ze złem. Każde z nich obdarzone nadprzyrodzoną umiejętnością bardziej, lub mniej ukształtowaną. Wykreowany świat osadzony w mitologicznej baśni. Zło które zostaje pokonane. I mnożyć mogłabym jeszcze więcej.... Niewątpliwie cieszy mnie fakt iż autorka obdarza swoje bohaterki dość silnym kręgosłupem moralnym i nie kreuje ich na słabe i wątłe postacie, które nie mają swego zdania. 

Skoro jak już wspomniałam jest to część trzecia trylogii o "Strażnikach", więc pozycja ta niesie ze sobą rozwiązanie całej historii. W poprzednich częściach połączyły się ze sobą jasnowidzka Sasha i czarnoksiężnik Bran oraz podróżnik Sawyer i syrena Annika. Każda z nich z innego świata a mimo wszystko razem sprzysiężeni przeciwko złej mocy Nerezzy.

Tutaj prym wiedzie pani archeolog Riley Gwin, która w dzień prowadzi poszukiwania w różnych rejonach świata a jej wiedza naukowa i liczne kontakty jest prze ogromna. Natomiast kilka dni w miesiącu przy pełni księżyca zmienia się w wilczycę by łączyć się z naturą. Podczas poszukiwań przeszukuje ona wiele źródeł historycznych by znaleźć wskazówkę jak odnaleźć ostatnią gwiazdę i przede wszystkim tajemniczą Szklaną Wyspę. Pomaga jej w tym Doyle, nieśmiertelny Irlandczyk który boryka się z klątwą rzuconą przez złą czarownicę. 

Zarówno ona jak i on przez dwie części czuli coś do siebie, ale żadne z nich nie wykonało pierwszego kroku. Krążyli wokół siebie zataczając coraz to mniejsze kółka. W tej części wspólne prace popchnęły tą namiętność w ich stronę. Początkowo wmawiali sobie, że łączy ich tylko seks z którego w każdej chwili będą mogli zrezygnować. Matka natura miała jednak wobec nich inne plany i z każdym dniem coraz bardziej się angażowali w ten związek.

Jak ktoś czytał wcześniejsze części to musi sięgnąć po tą by przekonać się jak zostanie pokonana Nerrezza i czy wszystkim uda się wyjść z tych bitew bez szwanku. Oczywiście nie zabraknie czwórki pozostałych bohaterów więc każdy będzie mógł kibicować swojemu ulubieńcowi.

Nie spodziewajcie się tylko zaskoczenia. Autorka w tego typu trylogiach jest dość przewidywalna i raczej zakończenie zupełnie mnie nie zdziwiło. To idealna pozycja na rozluźnienie i zapomnienie o troskach dnia codziennego gdyż za każdym razem przenosi mnie w świat baśni i magii i to w dużej mierze rekompensuje mi tą powtarzalność. Oczywiście nie można czytać jednej serii po drugiej tylko zaleca się zrobienie sobie troszkę przerwy.

Ja oczywiście nie żałuję że po nią sięgnęłam. Swoje zadanie spełniła w sposób zadowalający. Jak po nią sięgałam to wiedziałam co dostanę, więc mogę dać jej mocnych sześć punktów. Nie będę zawracała wam więcej czasu i się rozpisywała.
Do zobaczenia za niedługo....

1. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Gwiazdy Fortuny" Nora Roberts
2. P O L E C A N E K O B I E T O M : "L E G E N D A " Nora Roberts
3. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Wyspa trzech sióstr" Nora Roberts
4. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Czarodziejskie więzy" Nora Roberts
5.  Nora Roberts Trylogia Kluczy  "Klucz Wiedzy", "Klucz Światła" "Klucz Odwagi"
6. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Siły ciemności" Nora Roberts
7. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Zaklęty w cień" Nora Roberts
8. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Klątwa Czarownicy" Nora Roberts
9. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Zatoka westchnień" Nora Roberts