wtorek, 27 października 2015

"Brudne ulice nieba" Tad Williams

Już dawno tak strasznie nie dłużyła mi się książka. Tutaj jest mnóstwo tak zbytecznych opisów i porównań że sama nie wiem od czego zacząć. Plusy mieszają się z minusami i tak naprawdę nie wiem jaką dać ocenę. Na szczęście na razie przedstawię swoje wrażenia a później zobaczymy.

Przede wszystkim na portalach z książkami pozycja ta zbiera wysokie noty, czego do końca nie jestem w stanie zrozumieć. Dla mnie była ona przeciętna. Początek mnie pozytywnie zaskoczył, po czym w dalszej części zawiało nudą, by pod koniec nabrać trochę tempa. Ale w konsekwencji dłużyła mi się strasznie. Bardzo lubię książki związane z aniołami i demonami. Opis na okładce również sugerował, że powinna mi przypaść do gustu, a jednak nie do końca się w niej odnalazłam.

Nie mam żadnych uprzedzeń do narracji prowadzonej przez głównego bohatera. Pozwala ona bardziej wczuć się w daną sytuację, ale tutaj przez to jego straszne rozwodzenie się i stosowanie wyszukanych porównań nie do końca do mnie trafiła. Sam główny bohater jest postacią dość charyzmatyczną, dowcipną i zabawną. Zupełnie nie odpowiada stereotypowi anioła i to w nim jest fajne i ciekawe. Przyciąga uwagę swoimi wypowiedziami, sposobem bycia i sytuacjami w jakich się znajduje.  I to jest zdecydowanie na plus.

Autor przedstawił nam świat aniołów i demonów w dość ciekawy sposób. Nie jest on czarny i biały, ale ma również wiele innych odcieni szarości, jak i kolorów. Anioły, choć nie są idealne przypominają z wyglądu bardziej ludzi zarówno w świecie ludzkim jak i pozaziemskim, natomiast demony przebywając wśród ludzi upodobniają się do nich, natomiast w świecie pozagrobowym odniosłam wrażenie, że im brzydszą demon przedstawiał kreaturę tym był potężniejszy i większe miał wpływy. Zapomniałam dodać że zarówno niebo jak i piekło działa na zasadach hierarchii,  im wyższe ktoś zajmował stanowisko tym większą władzę posiadał. Najbardziej jednak urzekł mnie sąd ostateczny dla ludzkich dusz, ale o tym będziecie musieli dowiedzieć się sami z książki, o ile po nią sięgnięcie.

I wszystko w tej książce było by ok, gdyby było więcej akcji. Dla mnie to ewidentny mankament który w głównej mierze wpływa na odbiór całej książki. Do postaci przyczepić się nie mogę. Na pewno są zróżnicowane i zdecydowanie wzbogacają treść. Wszystko co do tej pory było dla nas oczywiste, czyli na przykład przekonanie że anioły są dobre, tutaj nie do końca się to sprawdza. Knują, oszukują i zdradzają. Podobnie też jest z demonami, zawsze znajdzie się gdzieś wyjątek od reguły i gdzieś w jakimś demonie tlić się będzie iskierka dobra.  

Poza tym na plus jest fakt, iż skierowana jest ona również do starszego czytelnika, gdyż zazwyczaj książki w tej tematyce ukazują się dla młodzieży a bohaterowie są nastolatkami. Tutaj bez najmniejszych oporów mogą po nią sięgać zarówno kobiety jak i mężczyźni, o ile te klimaty im odpowiadają.

Nie będę za długo was zanudzać, więc zbieram się już do podsumowania. Książki osobiście polecić nie mogę, gdyż mnie trochę nudziła. Odradzić też nie, gdyż wielu osobom może przypaść do gustu, więc decyzję o jej sięgnięciu pozostawiam do indywidualnej decyzji. Ja mogę dać jej tylko pięć/sześć punktów. Jestem bardzo ciekawa jak wy ją ocenicie lub już oceniliście. Wszelkie uwagi mile widziane. Poniżej jeszcze kilka linków do książek o podobnej tematyce i do zobaczenia następnym razem....

1. P O L E C A N E K O B I E T O M : ANGELFALL Susan Ee
2. P O L E C A N E K O B I E T O M : "ANGELFALL. Penryn i Świat PO" Susan EE
3. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Łabędzi Śpiew" Robert Mc Cammon
4. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Angelfall. Penryn i kres dni" Susan EE
5. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Upadłe Anioły. Misja" J.R. Ward
 

4 komentarze:

  1. Oj, nie cierpię, kiedy książka dłuży mi się. Tym bardziej wydaje mi się, że tematyka nie moja, zatem odpuszczę sobie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to ta strasznie by cię denerwowała....

      Usuń
  2. E, na takie książki to ja nie mam czasu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapowiadała się naprawdę fajnie, ale rzeczywistość mnie położyła na łopatki....
      Po drugi tom raczej nie sięgnę :-(

      Usuń