Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fobia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fobia. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 10 września 2020

Tam, gdzie milczą róże_Paula ER

Dziś mam dla was bardzo ciekawą pozycję, która powoli się rozkręcała, ale gdy już nabrała właściwego tempa, nie sposób było jej odłożyć, choćby na chwilę. To pozycja, która początek miała nudnawy i dość rozwlekły. Dopiero po kilkudziesięciu stronach nabiera kolorytu. Warto jednak wytrwać, gdyż książka ta niesie ze sobą dość silny przekaz.

Pozycję tę wybrałam ze względu na okładkę, która urzekła mnie od samego początku. Kojarzy mi się ona z bajką "Piękna i Bestia", obok której nigdy nie potrafiłam przejść obojętnie. Nie do końca zdawałam sobie sprawę, co znajdę w środku, ale postanowiłam zaryzykować. Było warto i z tego miejsca dziękuję wydawnictwu Novae Res za możliwość zapoznania się z tą książką. 

Znajdziemy w niej kilka stron od autorki, z których wybiorę wam pokrótce ważne sentencje, które znajdziemy w książce. Przede wszystkim każda z nas zgodzi się ze stwierdzeniem, że kobiety są silne. Praktycznie niezniszczalne, jak twierdzi autorka, tylko często nie zdają sobie z tego sprawy. Wmawiamy sobie, że wszyscy obok nas radzą sobie lepiej. Daleko nie trzeba szukać, obecnie w internecie panuje moda na perfekcjonizm chyba w każdym aspekcie. Sukcesy zawodowe, schludny wygląd i ułożone dzieci, które od rana do wieczora mają zapełnione dni zajęciami dodatkowymi, to przykład spełniającej się jednostki w społeczeństwie. 

Bardzo często kobiety duszą się w swoich życiach, starając się wpasować w ciasne ramy społeczeństwa. A co by było, gdyby:

  • Wyciągając do kogoś pomocną dłoń, uratowalibyśmy również siebie, tak jak zrobiła to Anastazja.
  • Gdyby przestać się bać odrzucenia i samotności, w końcu damy głos naszemu wewnętrznemu JA- tak jak Jagoda.
  • Zniszczyć obecne życie i zaszyć się w pustce jak Nina, by odnaleźć nową drogę, której nie dostrzeglibyśmy, nie gubiąc się najpierw. 

A może wystarczy tylko pozwolić sobie odpocząć? Porozmawiać szczerze, nawet jeśli miałoby to być ostatni raz.  Tkwiąc w wiecznym poczuciu winy, możemy stracić szansę nie tylko na miłość, ale i na prawdziwe życie. NAUCZ SIĘ WALCZYĆ O SIEBIE, NIKT INNY NIE ZROBI TEGO TAK DOBRZE.

Tę książkę powinna przeczytać każda kobieta,  gdyż to pozycja o nich i dla nich zarazem. Bez różnicy wiekowej. Polecam wszystkim tym które w codzienności szarego dnia, zatraciły własne poczucie wartości i zgubiły sens życia. Ta książka powinna otworzyć wam oczy na otaczający świat dookoła.

1. P O L E C A N E K O B I E T O M : KRÓLOWA PSZCZÓŁ 

2.  P O L E C A N E K O B I E T O M : "Bez słów" Mia Sheridan

3.  P O L E C A N E K O B I E T O M : "Na krawędzi nigdy" J.A. Redmerski 

4.  P O L E C A N E K O B I E T O M : "Piekło Gabriela" Sylvain Reynard
5.  P O L E C A N E K O B I E T O M : CALDER Narodziny odwagi Mia Sheridan

6.  P O L E C A N E K O B I E T O M : GDYBY OCEAN MILCZAŁ

7. P O L E C A N E K O B I E T O M : LOT NISKO NAD ZIEMIĄ

piątek, 12 czerwca 2020

P A N_ P E R F E K C Y J N Y_JEWEL E. ANN

Zazwyczaj po audiobook sięgam wtedy, gdy gotuję lub pracuję. Zapewniają mi wytchnienie i sprawiają, że czas szybciej płynie. Po tę książkę sięgnęłam na biegu, nie za bardzo skupiając się na zawartości. Po okładce spodziewałam się czegoś innego, bardziej płytkiego, a muszę przyznać, że pozycja ta ma w sobie głębsze dno. Przede wszystkim porusza tematy, o których warto mówić, a które nie często występują w książkach.

Skoro o okładce mowa, to jeden z tych elementów, który najmniej pasuje do treści. Sugeruje zawartość zupełnie inną, niż jest w rzeczywistości. Zdecydowanie myślałam, że to będzie kolejny erotyk o napakowanym testosteronem osobniku płci męskiej, którego głównym zajęciem jest przebieranie w wianuszku chętnych kobiet. I o ile Flint Hopkins z jednej strony jest aroganckim sztywniakiem, to posiada też drugą osobowość, która dla czytelnika jest o wiele ciekawsza. Rozpakowywanie go stanowiło intrygujące doświadczenie, a obserwowanie jak zmaga się z poczuciem winy i samo destrukcji było dodatkowym bonusem. Studium psychologiczne jego postaci wciągnęło mnie, choć momentami było już tego za dużo.

Podobnie też było z główną bohaterką, której optymizm rozwalał mnie na łopatki. Ellen Rodgers, muzyko terapeutka, która wynajęła lokal nad biurem Flinta. Poczucie humoru, cięte riposty i przede wszystkim uśmiech, którego nie było widać, ale nie sposób go sobie nie wyobrazić. Otwartość i luz, z jakim podchodziła do życia to tylko maska, która skrywa głęboko zranioną osobę. Oboje z Flintem ukrywali się pod zewnętrznymi powłokami.

Momentami odnosiłam wrażenie, że było tam wszystkiego za dużo. Zważywszy, że druga część książki była wolniejsza i trochę mniej składna. W pierwszej części więcej było zabawnych sytuacji i sarkastycznych docinek. Później to przystopowało i zrobił się zabawny melodramat :-).

Mimo wszystko nie mam nic przeciwko tej dwójce i sympatycznie się tego słuchało. Niewątpliwie jednak Harrison i Mozart skradli moje serca. Harrison to syn Flinta, który od początku do końca był autentyczny. Jego postać została przez autorkę wykreowana jako chłopiec z lekkim autyzmem i może przez pryzmat jego choroby tak go odebrałam. To, co myślał, od razu mówił. Wielu dorosłym przydałaby się ta umiejętność. Drugą postacią był Mozart, szczur, którego pojawienie się wywołało u mnie szeroki uśmiech na twarzy. To dodatek, którego na pewno nie zapomnę.

W książce będą sceny erotyczne, jak przystało na porządną książkę dla kobiet, ale nie będą zbytnio nachalne. Wszystko w dobrym guście i smaku. To pozycja dla kobiet w różnym wieku, które potrzebują wytchnienia od dnia codziennego. Zdecydowanie lepsza niż nie jedna komedia romantyczna. Momentami rozśmiesza, innym razem chwyta za serce, ale porusza jakieś emocje.

Polecam bez dwóch zdań.

sobota, 4 kwietnia 2020

MANWHORE +1_Katy Evans

Jedna, z sytuacji której nie lubię, sięgając po książkę do czytania, ma miejsce wtedy, gdy biorę kolejny tom rozpoczętej już serii. Traci się wtedy najważniejsze wątki i zostajemy pozbawieni części historii. Tak było w tym przypadku. Przez omyłkę pobrałam audiobook z częścią drugą zamiast pierwszej. Trochę się zirytowałam na początku, no ale cóż zmuszona byłam do sięgnięcia po zakupioną lekturę. W gruncie rzeczy udało mi się dowiedzieć, co było w poprzedniczce i co straciłam. Oczywiście nie szczegółowo, ale w treści jest wiele wzmianek o sytuacjach i całym kontekście. Spokojnie można nadrobić zaległość. 

Za wiele w tej części się nie dzieje. W większości to zachwyty głównej bohaterki nad Malcolmem no i sceny erotyczne, którą są wszędzie. Pod koniec już miałam troszkę dość tych zbliżeń, gdyż mam wrażenie, że zaczęły się powtarzać. Gdy wybrzmiały ostatnie dźwięki, już wcale nie żałowałam, że nie czytałam części pierwszej. I tak wszystko wiem.

Takich książek powstało już tak wiele, że w żadnym wypadku mnie nie ruszyła. Czytałam gorsze i czytałam lepsze. Tę słuchałam, więc była dla mnie dodatkiem. Zazwyczaj jadę samochodem, jak słucham, więc zapewniła mi zajęcie. Gdybym czytała, to czułabym niedosyt. Coraz ciężej spotkać jest coś ciekawego w tej kategorii. Mam wrażenie, że już wyczerpano tematykę. Tutaj za dużo było seksu a za mało fabuły. Przez całą książkę tak naprawdę prawie nic się nie wydarzyło.

Rachel przeprasza i usilnie pragnie być niezależna od bogatego chłopaka. A jak jej wychodzi? Różnie... Malcolm niby taki twardy i nieustępliwy, a tak naprawdę ja go odebrałam jako takiego nijakiego gościa.

Nie mówię, że ta książka jest zła. Po prostu na tle innych na rynku literatury erotycznej, ta nie wyróżniła się niczym nadzwyczajnym. Można przeczytać, przesłuchać i zapomnieć. Powstał kolejny tom, ale ja na razie się na niego nie skuszę. Muszę od niej odpocząć.

Nie będę przedłużać. O treści nie chcę pisać, a raczej o niczym więcej już nie ma sensu wspominać. Poniżej jeszcze linki do podobnych pozycji, których znaleźć możecie mnóstwo na rynku. Do zobaczenia niedługo...


1. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Mroczne pragnienia" Lisa Renee Jones
7. Sylvia Day "Dotyk Crossa"
8. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Wyznanie CROSSA" Sylvia Day

niedziela, 3 listopada 2019

TYLKO TY MNIE ZROZUMIESZ Samantha Youngh

Dziś przedstawię książkę, która przeleżała u mnie jakiś rok, zanim doczekała się, aż ją otworzę. Bardzo lubię tę autorkę, ale po przeczytaniu części pierwszej miałam jakieś mieszane odczucia. Tamta część przeznaczona była raczej dla młodszego odbiorcy i stąd pewnie moje ociąganie. Lata młodości już dawno mam za sobą, więc sięgam po trochę inną tematykę. Postanowiłam jednak po dość długiej przerwie dokończyć rozpoczęty wątek i sprawdzić jak potoczyły się losy głównych bohaterów. Czy spodziewałam się rewelacji, zaskoczenia? Raczej nie, po prostu chciałam mieć już to za sobą. Aby kolejny raz jej nie przekładać na półce do przeczytania, tylko odłożyć jako przeczytane.

Książkę dość szybko się czyta. Oczywiście to niewątpliwie zasługa stylistyczna autorki. Pozycja też nie jest za długa, a raczej należy do tych krótszych i na dobrą sprawę mogła powstać jedna książka, zamiast dzielić ją na dwie części. No ale cóż, z takim podejściem marketingowym milionów byśmy nie zarobili. Męczyły mnie podziały czasowe w treści. Trzeba się było skupić, a tak naprawdę wszystko to już było. W tej części nic nowego się nie wydarzyło. Odwróciły się trochę historie osób. W tamtej rozpaczał Jake, w tej dominuje Charlie. Choć niewątpliwie momentami mocno mnie irytowała. Zarówno on, jak i ona to nie moi ulubieni bohaterowie. Przeczytałam i mogę zapomnieć.

Zdecydowanie lektura dla młodszego pokolenia. Ja tej historii po prostu w całości nie kupiłam. Ani bohaterowie, ani sytuacje do mnie nie przemawiają. Tak naprawdę nie do końca jestem przekonana czy musiała powstać część druga. Zabieg z siostrą dla mnie nietrafiony. Autorka przez 3/4 książki sugerowała jej śmierć, by później obwieścić nam, że jednak żyje. Więc w dalszym toku rozumowania skąd takie podejście naszej bohaterki?.

Nie będę dalej opisywać wam treści, gdyż jak będziecie chciały to same po nią sięgnięcie. Książka miała premierę w 2016 roku, więc możecie ją teraz zakupić w dość okazałej cenie. A czy warto, będziecie musiały zdecydować same. Dla mnie jedna z gorszych pozycji tej autorki. Poniżej umieszczę jeszcze kilka linków do podobnych pozycji i do zobaczenia niedługo.



 

niedziela, 8 września 2019

TYLKO JEDNA SZANSA Simona Ahrnstedt

W końcówkę tych wakacji przerzuciłam się na dojeżdżanie do pracy rowerem. Wiążę się to z godzinnym pedałowanie w jedną i drugą stroną, a co za tym idzie mam wtedy czas na czytanie, a w rzeczywistości słuchanie książki. Pierwszy raz skusiłam się kupić audiobooka i muszę przyznać, że podczas jazdy rowerem sprawdza się całkiem nieźle. Oczywiście trzeba mieć słuchawki, a w moim przypadku zestaw słuchawkowy, w czym idealnie się sprawdza, gdyż słyszę lektora i słyszę otaczającą mnie rzeczywistość. Bo uprzedzam, ze względów bezpieczeństwa trzeba mieć uszy i oczy szeroko otwarte, by samemu i kogoś nie narazić na niebezpieczeństwo. Dlatego dziś przedstawiam wam mojego pierwszego audiobooka, który mi uprzyjemniał dwadzieścia kilka godzin jazdy rowerem.

Tę autorkę poznałam już wcześniej, czytając dwie pierwsze części tej serii. Oczywiście jak w przypadku wielu takich pozycji, każda książka opowiada o losach innych bohaterów głównych, tylko poboczni się wymieniają. Gdybyśmy zaczęli od tej części utracimy troszkę z całokształtu, ale nie wpłynie to znacząco na odbiór całości. Zachęcam jednak do czytania po kolei, gdyż jest to naprawdę bardzo przyjemna lektura. Wszystkie części trzymały mnie w napięciu i z tą także było podobnie, no może minimalnie bardziej była przewidywalna. Nadal jednak utrzymana na wysokim poziomie i zdecydowanie w moim klimacie. Czytanie jej stanowiło dla mnie przyjemność i gdy zbliżałam się do końca, żałowałam, że muszę się pożegnać z Tomem i Ambrą oraz z przesympatyczną JIL i Matiasem. Polubiłam tych bohaterów i zdecydowanie się z nimi zżyłam. Ambra była twardą kobietą, której dzieciństwo nie rozpieszczało. Udało jej się wyrosnąć na porządną kobietę, która nadal musi się mierzyć z demonami własnej młodości. Momentami stawała się dość głupiutką i naiwną kobietą, pragnącą miłości i przynależności, ale odbierałam to zachowanie jako specjalną kreację bohatera przez autorkę. Dzięki temu zabiegowi stawała się bardziej ludzka i rzeczywista.

Podobnie sytuacja miała się z tym barczystym i topornym komandosem. Miał swoje wady i momentami był koszmarnie irytujący, ale na swój specyficzny sposób może nie był ideałem, ale był do zniesienia. Zdecydowanym plusem była Jil i Matias, dwa przeciwstawne charaktery i jednostki, które wprowadzały w książce wiele zabawnych sytuacji i dialogów. Jako całość była to pozycja do przeczytania, przy której można się odprężyć i oddać elektryzującym doznaniom. Tempo jest zdecydowanie wolniejsze w tej części, a każda sytuacja rozkładana jest na wiele czynników. Nie wszystkim autorom to się udaje i czasami wychodzi kipisz. Tu tego nie było. Autorka od początku do końca konsekwentnie kreowała postacie.

Podobało mi się dopełnienie wcześniejszych części poprzez ukazanie dalszych losów poprzednich bohaterów. Stworzyło to całokształt, który bezproblemowo mogę polecić wielu osobom. Przypadnie fanom literatury obyczajowej, kobiecej i harlequinów w różnym wieku. Osobiście lubię, gdy książka poza silnymi kobiecymi jednostkami porusza tematy trudne, o których należy rozmawiać. Tutaj takie znajdziemy i dość dokładnie poznamy, więc nie jest to pozycja o niczym.

Już wiem, że przeciągnę swoje spotkania z audiobookami i już rozglądam się za drugim. Pamiętajcie, żeby zwracać uwagę na lektora, który jest bardzo istotny w tego typu nośnikach. Kiepsko dobrany może odebrać przyjemność ze słuchania i cieszenia się książką. Nie pozostaje mi nic innego, jak życzyć wam przyjemnej lektury i do zobaczenia następnym razem.


wtorek, 18 czerwca 2019

Kiedy Zniknę Agnieszka Lingas- Łoniewska

Tej pani chyba nie trzeba przedstawiać nikomu. W swej kolekcji mam jej kilka książek i każda z nich dopracowana, pełna pasji i ciekawa począwszy od pierwszej a kończąc na ostatniej stronicy. Polska autorka pisząca w większości o polskich bohaterach i umiejscawiająca ich w polskich miasteczkach. Typowa książka dla młodzieży i na pierwszy rzut oka wydawałoby się że i o młodzieży, ale ta książka ma jeszcze drugie dno, które sięga zdecydowanie głębiej.

Nie powinno tak być ale czasami zdarza się że za błędy rodziców odpowiadamy my, ich dzieci. I tak właśnie jest w tej książce. Poznajemy grupkę nastolatków, którzy mieszkają w prowincjonalnym miasteczku, chodzą do tej samej szkoły i są przed egzaminem maturalnym. Szkoła, miasteczko i wiek to ich łączy a dzieli ich status społeczny na który nie mieli żadnego wpływu. Mimo początkowych podziałów pierwsze uczucia powodują, że status społeczny się zaciera i dostrzegamy w nich te ukryte lepsze cechy charakteru. I gdy już wydawałoby się, że idzie ku lepszemu autorka jak ma w zwyczaju zrzuca nam bombę w postaci rodziców.

Nagle okazuje się że rodzicom tej ósemki przeszkadzają wybrane sympatie. Nie tłumaczą dlaczego tylko zakazują się spotykać, co oczywiście spotyka się ze sprzeciwem i buntem młodzieży. Maturzyści zaczynają na własną rękę prowadzić dochodzenie, w którym wyjdzie wiele niepokojących spraw z dalekiej przeszłości.  Okaże się że ich rodzice kiedyś również się przyjaźnili a jedno wydarzenie zmieniło ich przyjaźń.

Oczywiście autorka prowadzi nas przez dwa wątki główne, współczesnej młodzieży jak i jej rodziców. Losy tych dwóch pokoleń wplata w treść, przez co na początku miałam niezły mentlik. Te zwroty retrospekcyjne są bardzo ciekawe, ale trzeba się do nich przyzwyczaić, gdyż ja na początku łapałam się na tym, że nie wiedziałam kto kim jest. I trochę mnie to irytowało. Ale można się przyzwyczaić i później już leci jak z płatka.....

Książka ta porusza jeszcze szereg ważnych tematów nad którymi chciałabym się pochylić. Przede wszystkim pokazuje na przykładzie dwójki rodzeństwa jak uzależnienie jednego z rodziców wpływa na resztę domowników. Zamknięta Matylda i wycofany Mateusz nie łatwo wpuszczają kogoś obcego do swego kręgu zaufania. Choć w życiu nie było im łatwo, to jeszcze jednemu z nich tajemnice z przeszłości zrujnują wszystkie dotychczasowe plany. Autorka na przykładzie Kosmy pokazuje natomiast że w życiu nie tylko liczą się bogaci rodzice. Aby móc się określić mianem prawdziwego rodzica trzeba dziecku poświęcić czas i zainteresowanie, oraz okazywać miłość. A tego w domu Kosmy zdecydowanie zabrakło.
Mogłabym jeszcze wiele wątków wymienić ale nie chcę wam zabierać przyjemności rozpakowywania zawartości tej książki. Cieszę się bardzo że mam drugą część i nie muszę czekać nie wiadomo ile z kontynuacją, gdyż autorka zostawiła nas w wielkim niedopowiedzeniu. Był strzał i co dalej...?
Zachęcam do spotkania z tą małomiasteczkową grupą. Nie będziecie się nudzić, a przez wstawki retrospekcyjne książka przypadnie do gustu nie tylko młodzieży, ale i starszej grupie czytelniczej.  Nic więcej dodać nie trzeba. To idealna pozycja o każdej porze dnia i nocy, zarówno latem jak i zimą...
2. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Zakręty Losu. Braterstwo Krwi" Agnieszka Lingas - Łoniewska

środa, 1 maja 2019

DIABEŁ URUBU Marlon James

Książka którą wam dziś przedstawię do lekkich nie należy, ale zdecydowanie warto po nią sięgnąć. Jeszcze nigdy nie spotkałam tak poetycko opisanych dość makabrycznych wydarzeń, które fascynują jednocześnie wprawiając w obrzydzenie. Nie sposób przejść nad tym do porządku dziennego. Głównym aspektem tej powieści jest ukazany człowiek jako jednostka i jego zachowanie pod wpływem manipulacji. te obrazowe opisy o których wspomniałam w  połączeniu z prostotą w obyciu i mowie bohaterów tej historii, jako debiut literacki jest to kąsek obok którego nie można przejść obojętnie.

Nie wszystkim jednak przypadnie do gustu. To ciężka opowieść nad którą trzeba się pochylić. Momentami przeraża a innym razem wzrusza i każe zastanowić się nad własną egzystencją. Książka doskonale trafia w obecną sytuację społeczną naszego kraju. Podobnie jak i w książce społeczeństwo mamy podzielone na dwie frakcje w której każda ma swoje racje i zaciekle ich broni. Znajdziemy tutaj tak popularną tematykę walki dobra ze złem oraz wątek religijny który jest budulcem całej powieści. Dochodzi do tego manipulacja ludzkim sumieniem i charakterem, zemsta, nienawiść i okropne zbrodnie. Samo zakończenie powala na łopatki. Autor zmusza nas do konfrontacji z samym sobą i zajrzenia do własnej osobowości, wszak każde  z nas ma coś na sumieniu.   

Nie pozostawia on suchej nitki na religi katolickiej której wysłannikami są księża. Przedstawia dość skrupulatnie dewiacje i wszelkiego rodzaju wypaczenia mające miejsce w zamkniętych bramach kościoła. Ukazuje lokalną społeczność która nie potrafi sama podjąć decyzji i ślepo wierzy w imię przyjętych wartości i tradycji. W wielu przypadkach, dla rozumnej osoby jest dana sytuacja nie do przyjęcia, a dla tegoż tłumu wydaje się właściwa. Dość trafnie autor pokazał nam odbiorcom, jak jedna osoba ładnie mówiąca potrafi manipulować ludźmi, którzy sami boją się wyjść przed szereg i podjąć innej decyzji. Czy w imię "Boga" powinniśmy wydawać wyroki pełne okrucieństwa?.  Czy nasz wiara ma być wyznacznikiem morderstw?. Czy ktoś kto wierzy w coś innego już na starcie jest naszym wrogiem i należy go ukarać?.

Książka jest ciężka i bardzo uniwersalna. Przypuszczam, że umieszczając daną sytuację nawet w polskiej małej wiosce mogłyby podobne sceny mieć miejsce. I nie mam na myśli tylko współczesności. Uniwersalność tej pozycji sięga wielu pokoleń i stuleci wstecz. Warto uwierzcie mi się z nią zmierzyć, choć na pewno nie wszystkim przypadnie do gustu i nie wszyscy się w niej odnajdą. Trafnie opisuje ją pani Anita na forum lubimyczytać i pozowlę ją sobie zacytować: Marlon James uderza w człowieka jako takiego wymuszając na czytelniku chwilę refleksji nad własnym bytem. Uderza w wartości i wiarę poddając ich słuszność w wątpliwość. Doskonały warsztat i niekonwencjonalna narracja nadają całości niesamowity klimat. Nieco surowy, duszny, nostalgiczny i nieuchwytny. Nierzadka wulgarność i dosłowność niektórych opisów wydarzeń może budzić odrazę, sprawia jednak, że odbiór powieści jest jeszcze bardziej intensywny. I z tymi kilkoma zdaniami jako podsumowanie chciałabym zakończyć ten opis. Dziękuję Wydawnictwu Literackiemu za możliwość przeczytania. Książka mnie pochłonęła bez reszty i zostawiła wiele zagadnień do przemyślenia. Poniżej kilka linków do podobnych pozycji i do zobaczenia już niedługo...

niedziela, 7 kwietnia 2019

"Człowiek z lasu" Phoebe Locke

 ”Nie ty go odnajdziesz. On odnajdzie Ciebie. Możecie stać się wyjątkowe, wystarczy, że go o to poprosicie”.

Pewnego razu w małym, prowincjonalnym miasteczku cztery młode dziewczynki postanowiły zawierzyć lokalnej legendzie "Człowieka z Lasu". Żyły w przeświadczeniu przekazywanym im przez dorosłych że złe dziewczynki zostają przez niego zabierane. Te natomiast które w niego uwierzą stają się wyjątkowe. Postanowiły same działać, gdyż każda z nich chciałabyć wyjątkowa. To pierwsze, najstarsze chronologiczne wydarzenie które miało wpływ na życie wielu osób.

Drugie dzieje się kilkanaście lat później. Młoda Sadie Banner zaraz po urodzeniu córeczki opuszcza ją z dnia na dzień. Nic nikomu nie mówiąc wychodzi z domu jakby nigdy nic i po 16 latach podobnie wraca.  Nie tłumaczy się, nie przeprasza. Próbuje wpasować się w życie dwojga obcych jej osób. Odeszła z przekonaniem, że ratuje swoją córeczkę przed "Człowiekiem z lasu", gdy wróciła, razem z nią przyszły cienie które zaczeły ją nawiedzać. Czy udało jej się odwlec przepowiednie i jak odnajdą się w nowej roli Amber i Miles? Będziecie musieli sami zajrzeć do książki chcąc poznać wyjaśnienie.

Trzecie wydarzenie dzieje się dwa lata po nagłym pojawieniu się Sadie. Właśnie odbył się długi proces w którym to córka Sadie, Amber została uniewiniona z zarzucanego jej morderstwa.

Te wszstkie trzy wydarzenia, rozległe chronologicznie mają kilka wspólnych punktów którymi są Sadie Banner i tajemniczy "Człowiek z lasu". Książka dopiero na samym końcu niesie wyjaśnienie tej tajemniczej zagadki, zarówno w przeszłości jak i teraniejszości. W trakcie czytania autorka dość sprawnie miesza czytelnikiem wprowadzając mało znaczące sytuacje i próbując zmylić nasz tok rozumowania.  Do samego końca nie będziecie mieć pewności czy owe cienie istnieją czy nie jest to tylko iluzja głównej bohaterki. Dla mnie osobiście momentami ta książka była męcząca i nudnawa, a w następnym fragmencie mnie znowu wciągała. Nie mam jednoznacznej oceny co do niej. Autorka zaserwowała nam sporą dawkę pozorów, niedomówień i niejasności. Do samego końca nie wiemy kto w tej historii rozdaje karty, dyktuje warunki i przede wszystkim manipuluje emocjami. Czy jest to niesławny "Człowiek z lasu", nieszczęśliwa matka czy obarczona przekleństwem córka?  Odpowiedź oczywiście niejednoznaczną dostaniemy na samym końcu.

Nie wiem czy zgodziłabym się ze stwierdzeniem że jest to thiller, bez wątpienia jest to powieść psychologiczna z domieszką obyczajowości. Za mało w niej jak dla mnie elementów grozy. Sam "Człowiek z lasu" i tajemnicze morderstwo to za mało. Według mnie elementy psychologiczne zdecydowanie przewyższyły inne aspekty. Dziękuję bardzo wydawnictwu CZarna Owca za możliwość zapoznania się z poniższą pozycją. Jak na debiut literacki z czystym sumieniem mogę polecić wszystkim tym którzy lubią niewyjaśnione zagadki z elementami psychologicznymi w tle. 

Poniżej jeszcze kilka podobnych pozycji i nie pozostaje mi nic innego jak życzyć wam udanej lektury:

niedziela, 6 stycznia 2019

OPĘTANIE Helen Hardt

Tak jak powiedziałam, tak też zrobiłam. Gdy tylko skończyłam część drugą o braciach Steel bez chwili przerwy zarzuciłam kolejną część. Czasami dobrze jest tak bez oderwania od historii podążyć dalszym śladem bohaterów. A ta historia wciąga. Talon i jego problemy z dzieciństwa sprawiły że chciałam czytać i czytać, i nie odkładać na bok.

Dużym zaskoczeniem dla mnie było założenie autorki że te trzy części opowiadają w głównej mierze historię Talona i Jade. Oczywiście dowiadujemy się sporo rzeczy o rodzeństwie Talona ale ja mylnie założyłam że każda z nich będzie opowiadać historię innego. Myślałam że zostanie rozwiązana zagadka z przeszłości, a to tak naprawdę dopiero początek góry lodowej. Autorka zapowiada teraz kolejną część pod tytułem ROZTOPIENIE która będzie początkiem historii Jonaha. I tym samym wzbudza moją ciekawość gdyż nie wiem, czy znowu trzy kolejne książki będą opowiadać historię z życia najstarszego z braci. Oczywiście nie pozostaje mi nic innego jak tylko cierpliwie czekać. A zdecydowanie będę chciała ją przeczytać.

Jeżeli chodzi o treść to oczywiście nie wzbudzę jakiejś sensacji pisząc że jest dość przewidywalna. Nawet nieszczęśliwą historię Talona da się przewidzieć. Może nie w stu procentach, ale w dziewięćdziesięciu pięciu na pewno. Czasami autorka dla rozruszania czytelnika wrzuca jakiegoś newsa, który sprawia że na historię patrzymy pod innym kątem. Tak było w przypadku tajemniczej róży która nagle wypłynęła na ostatniej stronie i wprowadziła zamieszanie... A do tego teraz musimy czekać na kolejną część, która się ukaże. A reszta historii idzie utartym szlakiem.

Talon zdobywa się na odwagę by zacząć walczyć ze swoją przeszłością i koszmarami z dzieciństwa. Postanawia otworzyć się przed bliskimi i wyznać im z czym się zmagał przez tyle lat. Nie będzie mu łatwo ale w końcu zda sobie sprawę że nie jest sam na tym świecie, a w pewien sposób bagaż jego doświadczeń niosą też inni i jest on im winien szczerość.

Jade natomiast upewni się w przekonaniu że Talon jest mężczyzną jej życia. Choć zdaje sobie sprawę że ma problemy to jednak tkwi przy nim i wspiera go na każdym kroku. Jade jako osobowość wykreowana przez autorkę jakoś zupełnie do mnie nie trafia i nie potrafię się z nią identyfikować. Ma coś w sobie irytującego.

Jestem bardzo ciekawa jak potoczą się dalsze losy braci i jak one zostaną połączone z niezakończoną historią Talona. Czy winni zostaną złapani i dlaczego ich nie ukarano kilkanaście lat temu? Mam nadzieję że autorka zaspokoi moją ciekawość i uzyskam na nie odpowiedzi.  Życzę wam miłej lektury bo mimo że lekka to ma coś w sobie, co niewątpliwe każe po nią sięgać. A w jej towarzystwie spędzimy miłe chwile. 

Chyba przy opisywaniu drugiej części wspominałam o namiętności i pożądaniu które buzują niemal z każdej strony. W tej części scen erotycznych jest mnóstwo i momentami miałam ich już przesyt. Ale cóż zawsze można je potraktować jak dobry poradnik doszkalający i wypróbować w realnym życiu :-). Z tym nastawieniem was zostawiam i do zobaczenia niedługo.

1. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Mroczne pragnienia" Lisa Renee Jones
7. Sylvia Day "Dotyk Crossa"
8. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Wyznanie CROSSA" Sylvia Day
9.  Sara Fawkes "Na każde jego żądanie"

środa, 2 stycznia 2019

OBSESJA Helen Hardt

Druga część wciągającej historii braci Steel która uzależnia od pierwszej kartki. Mimo że historia taka sobie a  bohaterowie mało realni kartki leciały mi jedna za drugą. I nie chodzi mi o wątek łączący głównych bohaterów, czyli Talona i Jade. O namiętności i pożądaniu między dwiema osobami czytałam już wiele razy. Oni niczym specjalnym się nie wyróżniają. Łączy ich magnetyczna siła przyciągania i namiętności która przebija przez każdą kartkę. Scen erotycznych na pewno wam nie zabraknie a zapewne jak i u mnie po pewnym czasie będziecie miały już przesyt.

Historia ta wciąga za sprawą przeszłych, okropnych wydarzeń Talona. Retrospekcja którą serwuje nam autorka jest dość drobiazgowo opisana i z dość makabrycznymi szczegółami. Nie sposób przejść obok niej obojętnie. Czytelnik doszukuje się i wypatruje z utęsknieniem wspomnień naszego głównego bohatera.

W pierwszej części nie wydał mi się on interesującą postacią. Był zarozumiały i egoistyczny. W tej może nie zapałałam do niego przeogromną sympatią to mimo wszystko jego ocena podskoczyła w moim mniemaniu o kilka punktów. Byłam w stanie go bardziej zrozumieć i wytłumaczyć. Niestety nie mam takiego samego odniesienia do Jade, do której nadal mam nijaki stosunek.

Nie za bardzo potrafię odnieść zdjęcie z okładki do treści zaserwowanej nam przez autorkę. Zbytnio mi ona nie pasuje. Do tego myślałam że druga część będzie mówić o kolejnym z braci Steel, natomiast w tej części nadal pierwsze skrzypce gra Talon.

Podobnie jak pierwsza część tutaj także będziecie miały prosty styl autorki, który sprawi, że szybko wam ta opowieść zleci. Idealnie się ona nada w te długie zimowe wieczory i przypuszczam że rozgrzeje nie jedną osobę. To pozycja zdecydowanie dla kobiet które szukają urozmaicenia w sferze łóżkowej. Uwierzcie mi, spokojnie możecie ją potraktować jak osobliwy poradnik seksualny. Zbliżeń, namiętności i pożądania nie zabraknie wam na pewno. 

Zagadka kryminalna może nie jest jakoś zaskakująca ale na pewno wzrusza i sprawia że chcemy czytać dalej i zagłębiać się w tej lekturze. Szukamy odpowiedzi razem z Talonem i kibicujemy mu na każdym etapie jego drogi. Nie ukrywam że dobrze mieć przygotowaną kolejną część, by móc od razu przejść do dalszej treści. Na szczęście ja jestem w nią zaopatrzona tak więc zapraszam was za kilka dni do poznania dalszych losów Talona i jego braci. Ja zabieram się za dalszą lekturę i na dziś zostawiam was z dość krótkim postem...

1. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Mroczne pragnienia" Lisa Renee Jones
7. Sylvia Day "Dotyk Crossa"
8. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Wyznanie CROSSA" Sylvia Day
9.  Sara Fawkes "Na każde jego żądanie"

niedziela, 30 grudnia 2018

"NIE POWIEM" Clare Empson

Dziś przedstawię wam pozycję która porusza dość ciężki i traumatyczny problem, a mianowicie mutyzm selektywny. Przyznam się szczerze że do tej pory nie zdawałam sobie sprawy jaka to ciężka przypadłość która niestety dotyka niektóre osoby. Dla tych którzy nie wiedzą co ta definicja oznacza wyjaśniam, że jest to niemożność wymowy lub mówienia wywodząca się z przyczyn psychologicznych. Osobom twardo stąpającym po ziemi ciężko będzie w nią uwierzyć, ale ona rzeczywiście istnieje i niesie ze sobą ciężkie żniwo.


Bardzo trafnie opisuję tę chorobę właśnie w tej książce autorka która na przykładzie naszej bohaterki stara się ukazać jak wielopłaszczyznowy ma ona charakter. Nie da się jej jednoznacznie zdiagnozować, podobnie zresztą jak i wyleczyć. A poszkodowani w niej są nie tylko cierpiący na nią, ale w  takim samym stopniu i najbliżsi chorego.

Może dlatego tak trafnie dobrana został fabuła, którą autorka rozłożyła na kilka czynników. Poprzeplatane zostały ze sobą wydarzenia teraźniejsze oraz z dalszej i bliższej przeszłości, w połączeniu z dwojgiem naszych głównych bohaterów. Podczas czytania na pewno trzeba się skupić i uważnie doszukiwać się wzajemnych powiązań między wydarzeniami, postaciami i czasem. Sprawia to czasami zamęt, natomiast akcja w książce prowadzona jest powoli przez co nie jest tak ciężko z odnalezieniem się. Sytuacje czasami są dość przewidywalne a czasami mogą zaskoczyć, przede wszystkim chyba samo zakończenie.

Ta książka doskonale oddaje siłę i wielkość milczenia. Nie zawsze trzeba głośno krzyczeć by zwrócić na siebie uwagę i zostać wysłuchanym. Podobnie przykład naszej głównej bohaterki ukazuje jak jedna zła decyzja może zniszczyć życie wielu osobom. Siła milczenia, wstyd, zdrada oraz pierwsza miłość to pojęcia które będą się w tej książce wielokrotnie powtarzać. A teraz kilka słów o treści...

Catherine poznaje Luciana na studiach. Bardzo szybko wkracza w jego bogaty świat znajomych, imprez i zabaw. Oboje w sobie zakochani, pełni życia i przekonania że już zawsze będą razem. Aż pewnego dnia ona wyjeżdża bez żadnego wyjaśnienia i znika z jego życia na kilkanaście lat. Tak mniej więcej pokrótce rozpoczyna się ta historia. By dowiedzieć się dlaczego wyjechała musimy przeczytać książkę prawie do końca.

Równolegle do wydarzeń z przeszłości autorka prowadzi nas przez wydarzenia teraźniejsze w których  to poznajemy Catherine w szpitalu, cierpiącą na zanik mówienia. Nie jest w stanie powiedzieć nic do męża i dzieci. Żyje w zamkniętym świecie a jedynym rozwiązaniem jest przeprowadzenie jej przez traumatyczne wydarzenia z przeszłości.

Oczywiście nie mogę zdradzić wam nic więcej. Fabuła jest skomplikowana, ale daje nam do myślenia po przeczytaniu i na długo zostaje w pamięci. Historia nie jest na pewno zwieńczona happy endem a niesie ze sobą wiele nauk moralnych. Dziękuję bardzo wydawnictwu Czarna Owca za możliwość zapoznania się i spędzenia wielu przyjemnych godzin z lekturą. Polecam ją każdemu kto pragnie wyciszenia i szuka w książce czegoś więcej, co zostanie z nim jeszcze po skończonej książce.

piątek, 15 czerwca 2018

LOT NISKO NAD ZIEMIĄ Ałbena Grabowska

Dziś w me ręce trafiła zaskakująca pozycja, którą mimo wszystko że skończyłam czytać to nadal analizuję. Nie jest ona łatwa w odbiorze i na prawdę ciężko ją scharakteryzować. Ale pozostawia po sobie szereg emocji i myśli do przeanalizowania. Wypełniona jest sytuacjami które nie są obojętne chyba dla żadnego człowieka a przynajmniej z jedną z nich czytelnik mógłby sam się utożsamić.

Czy nazwałabym ją powieścią obyczajową? Pewnie w pewnym sensie tak ją można skategoryzować, ale chyba większy nacisk położyć trzeba na elementy psychologiczne niż obyczajowe. Nie jest łatwa w odbiorze, ale po przeczytaniu zastanawiamy się dlaczego już koniec i co najdziwniejsze nie dostajemy żadnego złotego środka pozwalającego wyjść z sytuacji... Ale po kolei....

Książka podzielona jest tak jakby na dwie części. Część pierwsza opowiada życie naszej głównej bohaterki przed niespodziewanymi wypadkami. Ta część jest mało skomplikowana i prosta jak życie Weroniki Przybyszewskiej. Wychowywana w domu rodzinnym w którym prym wiodło przekonanie że w życiu trzeba być tylko przeciętną osobą. Nie można się wyróżniać z tłumu i wybiegać przed szereg.  Przeciwstawia się jednak tym stereotypom i mimo wszystko zaczyna w dorosłym życiu realizować swoje marzenia. Pracuje w ukochanym zawodzie, poznaje miłość swego życia i wbrew przekonaniom swego ojca jest szczęśliwa i cieszy się życiem. Pierwsze pęknięcie w jej życiu pojawia się w momencie gdy dowiaduje się że nie mogą mieć ze Sławkiem dzieci, ale mając kochającą osobę przy sobie jest w stanie sobie z tym poradzić.

Niestety jej idylla nie trwa wiecznie. Gdy jej podpora i opoka ginie w wypadku samochodowym jej życie ulega załamaniu. Nie daje już sobie rady z samotnością i nie może poradzić sobie z rozpaczą i żałobą. I w tym momencie zaczyna sie tak jakby druga część tej historii, czyli "poradnik" jak żyć bez kochanej osoby.  Ta część jest pełna niedopowiedzeń i niedomówień. Tak naprawdę już po skończeniu nie wiemy co było prawdą a co tylko urojeniami. Nasza bohaterka zaczyna wynajmować mieszkanie po rodzicach lokatorom z którymi próbuje wejść w bliższe relacje. Momentami ich szpieguje, innym razem matkuje a wszystko po to by zapełnić pustkę w swym sercu. I nie byłoby w tym nic złego, każdy ma prawo by radzić sobie z problemami na swój własny sposób, o ile nie robi się krzywdy innym osobom.  Najgorszy w tym wszystkim jest fakt, że tak naprawdę nie dostajemy złotego środka jak sobie radzić ze stratą. Warunkuje ją tak wiele czynników podobnie jak zdefiniowanie czy nasza Weronika to tak do końca to pozytywna postać. Ja w dalszym ciągu się zastanawiam. Na pewno nie można okreśłić ją jednoznacznie. Mimo że wychowana w szarym świecie w sobie przejawia wiele kolorów osobowości.

Nie chciałabym wam jej opowiadać całej i zagłębić się w niej głębiej. Ta książka jest o czymś istotnym i naprawdę warto ją przeczytać. Zostawia po sobie coś, co zmusza czytelnika do zastanwienia się nad swoim życiem i własnymi wyborami. Choć nie czyta jej się łatwo, to nie zniechęcajcie się do niej. Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu ZWIERCIADŁO. BYłO WARTO... 

czwartek, 3 maja 2018

POŻĄDANIE Helen Hardt

Oczywiście dość często zdarza mi się kupować książkę sugerując się tylko okładką. Bardzo często okładka mówi wiele o treści, przynajmniej ukierunkowuje nas w pewien sposób. Ta mnie przyciągnęła do siebie chyba swoją pikantnością i tym bucikiem, który po przeczytaniu tak apropo nie wiem co miał sugerować.

Przeczytałam ją w ekspresowym tempie, ale to chyba tylko dlatego że nałożył się na to długi weekend. Styl autorki jest prosty, nie wyróżnia się niczym specjalnym. Dla mnie to typowe opowiadanie harlequinowe z dość mocnym wątkiem. Scen erotycznych jest tu mnogo, co na pewno was nie zaskoczy gdyż sama okładka i tytuł nam to sugerują. Ale to nie wszystko. Autorka wplotła w treść dość mocne i drastyczne sceny z dzieciństwa Talona Steela które żyją w nim i niszczą jego cały organizm. Dochodzi do tego rodzinna tajemnica której nikt nie chce zdradzić i mamy sporo niewyjaśnionych tajemnic które powoli wychodzą na światło dzienne.

Nie mogę powiedzieć, że książka ta mnie nie wciągnęła. Miała coś w sobie co kazało mi czytać dalej, choć momentami już seks między głównymi bohaterami był nużący. TAJEMNICA to było to, co przemawia za nią szkoda tylko że nie było to jakoś składniej ułożone a bohaterowie trochę bardziej realniejsi. Mam tu na myśli szczególnie główną bohaterkę Jade Roberts którą narzeczony zostawił przed ołtarzem a ona wyjeżdża do koleżanki na ranczo. Tam poznaje uroczego, tajemniczego brata przyjaciółki który sprawia że świat nabiera dla niej zupełnie innych barw. Niby z nią wszystko ok, ale z jednej strony ciągle porusza swoją zaradność i samowystarczalność a z drugiej jest na każde skinienie Talona, przecząc zupełnie swym zachowaniem. Jakoś jest ona dla mnie nie składna i nie konsekwentna.

Z drugiej strony stoi Talon Steel, nieziemsko przystojny samotnik skrzywdzony przez los. Podobnie jak Jade jest tak mało konsekwentny i pełen sprzeczności, że przez to wydaje się mało realną postacią. Urywki z przeszłości które w trakcie czytania serwuje nam autorka troszkę rozjaśniają nam obraz i sprawiają że przez pryzmat jego wcześniejszych doświadczeń jestem go w stanie zrozumieć i aż tak bardzo mnie nie irytuje.

Wielkim zaskoczeniem był dla mnie fakt, że historia Jade i Talona dopiero się rozkręca i w tej części na pewno szczęśliwego zakończenia nie będzie. Gdy obejrzałam okładkę przed rozpoczęciem czytania mylnie wywnioskowałam że saga braci Steelów polegać będzie na tym, że każda część (przecież mamy jeszcze dwie części) opowiadać będzie o innym z braci. A tu taka niespodzianka :-) Ciekawa jestem bardzo jak autorka rozwiąże dalsze kwestie braci.

Podczas czytania i teraz po skończeniu mam dziwne wrażenie deja vi. Nie wiem dlaczego ale wydaje mi się że już podobną historię czytałam, tylko nie jestem w stanie sobie przypomnieć czyją i gdzie? Męczy mnie to bardzo i jeżeli komuś się coś na sunie i przypomni to proszę o podesłanie odpowiedzi.

Nie będę zawierać wam więcej czasu i opisywać swych wątków. Jeżeli kogoś przyciągnie to zachęcam do przeczytania. To jest dość lekka lektura którą dość szybko się czyta. Na pewno nie zostanie ona klasykiem literackim ale pozycją na jeden raz jak najbardziej. Czytałam zarówno gorsze jak i lepsze pozycje w tej tematyce więc decyzja należy do was... Do zobaczenia niedługo...


1. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Mroczne pragnienia" Lisa Renee Jones
7. Sylvia Day "Dotyk Crossa"
8. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Wyznanie CROSSA" Sylvia Day
9.  Sara Fawkes "Na każde jego żądanie"
11. Erika Leonard "Pięćdziesiąt twarzy Greya"
12. P O L E C A N E K O B I E T O M : "DRIVEN" Napędzani Pożądaniem K. Bromberg

niedziela, 1 kwietnia 2018

BEZ POŻEGNANIA Mia Sheridan

Nie spotkałam jeszcze do tej pory książki tej autorki która by mi się nie podobała. Potrafi ona tak ładnie opisywać uczucia i wyrażać emocje że ciężko nawet odkładać daną pozycję przed przeczytaniem. Jej książki niosą ze sobą jakieś głębsze przesłanie i chyba każda do tej pory przeczytana przeze mnie poruszała dość ciężkie tematy. Ponadto ciekawym zabiegiem jest dobór okładek (przynajmniej te wydane w wersji polskiej)  i zarazem tytułów książek. Tytuły sugerują o ciągłości serii, natomiast każda książka to zupełnie inni bohaterowie, inne światy i przede wszystkim inne problemy w nich poruszane.

Tutaj główną bohaterką jest Lia Del Valle, córka bardzo biednej Meksykanki która dorabia sobie jako pomoc przy zbieraniu truskawek. Matka Lii przekraczając nielegalnie granice z mężem została napadnięta i zgwałcona.  Jej męża zabito a na świat w wyniku zbrodni przyszła Lia. Przez całe dzieciństwo Lia traktowana jest przez matkę jako dziecko szatana. Mieszkając z nią w dawnym budynku gospodarczym nie zaznaje ani odrobiny matczynej miłości. W tym pomieszczeniu czuje się jak w więzieniu i jedynej wolności doświadcza na sąsiedniej farmie w towarzystwie dwóch przystojnych bliźniaków. Choć pochodzą z różnych warstw społecznych rodzi się między nimi przyjaźń i zrozumienie. Razem spędzają wiele czasu tworząc trójkę dość zgranych przyjaciół.

Książka podzielona jest na kilka najważniejszych etapów zarówno w życiu Lii jak i Prestona, jednego z bliźniaków. Pewne sytuacje poznajemy zarówno z perspektywy jej jak i jego, co jest bardzo ciekawym zabiegiem.  Powielę się już któryś z kolei raz pisząc że pozwala to czytelnikowi zmierzyć się z dwiema stronami i tym samym mieć szerszy obraz sytuacyjny. Przeskakiwanie natomiast co kilka lat w czasie daje nam możliwość obserwowania dojrzewania bohaterów.

Autorka nie ułatwia nam zrozumienia motywów szczególnie naszej głównej bohaterki, którą poznajemy w czasie teraźniejszym i wiemy tyle że zostawiła synka na sześć miesięcy z ojcem i wraca by go odzyskać. Po czym za chwilę przeskakujemy w przeszłość gdzie nasi główni bohaterowie dopiero co się poznali. A żeby poznać motyw ucieczki Lii i zrozumienie czym się kierowała zostawiając synka będziemy musieli bardzo długo czekać. A uwierzcie mi bardzo ciężko będzie mi się po tym początku do niej przekonać, gdyż nie wyobrażam sobie zostawienie przez matkę swego dziecka. Nie potrafiłam wydedukować co też musiało ją do tego skłonić.

Niewątpliwie Preston wykazał się dużą odpowiedzialnością. Przynajmniej tak myślałam na początku. Autorka bardzo fajnie i realistycznie ujęła jego rozterki młodzieńcze i zmagania się ze złożoną obietnicą braterską. Mocno mu kibicowałam. Ważne jest jakimi w życiu kierujemy się zasadami. To nas w pewien sposób definiuje jako człowieka. A on kodeks braterski dość kategorycznie przestrzegał.  Czy duma i gorycz powstrzymają go przed sięgnięciem po to, czego zawsze pragnął?

Preston i Lia są postaciami nieidealnymi. Nie są krystalicznie biali. Popełniają błędy i potrafią się do tego przyznać. Każde z nich z osobna zmaga się ze swymi wewnętrznymi demonami i tylko pełne zaufanie i otwarcie się na drugiego człowieka sprawi że naprawią coś, co wydawało by się nie do naprawienia.

Ta książka wciąga i nie pozwala o sobie zapomnieć nawet po kilku dniach od przeczytania. Ale tak jest z większością pozycji pani Mii Sheridan, więc raczej was nie zaskoczyłam tym stwierdzeniem. W książce obok miłości i pożądania znajdziemy również kwestię dyskryminacji rasowej, biedy i ubóstwa, złych życiowych wyborów i depresji poporodowej.  A choć by się wydawało że tematyka dwóch braci zakochanych w jednej dziewczynie jest już oklepana, to tutaj autorka świetnie z tego wybrnęła zaskakując mnie tym samym.  Mogłabym wam jeszcze kilka ciekawych sekrecików zdradzić, tylko zdecydowanie większą przyjemność sprawi wam jak same  się przekonacie sięgając po nią. Polecam wam gorąco i życzę miłej lektury.

1.  P O L E C A N E K O B I E T O M : "Bez słów" Mia Sheridan
2.  P O L E C A N E K O B I E T O M : WBREW ZASADOM Samantha Young
3.  P O L E C A N E K O B I E T O M : OSTATNIA SZANSA Samantha Young
4.  P O L E C A N E K O B I E T O M : "Wszystkie odcienie pożądania" Samantha Young
5.  P O L E C A N E K O B I E T O M : "Sztuka Uwodzenia" Samantha Young
6.  P O L E C A N E K O B I E T O M : Samantha Young "Cofnąć czas"
7.  P O L E C A N E K O B I E T O M : "Na krawędzi nigdy" J.A. Redmerski
8.  P O L E C A N E K O B I E T O M : "Piekło Gabriela" Sylvain Reynard
9.  P O L E C A N E K O B I E T O M : CALDER Narodziny odwagi Mia Sheridan
10. P O L E C A N E K O B I E T O M : "BEZ WINY" Mia Sheridan
11. P O L E C A N E K O B I E T O M : Samantha Young "To, co najważniejsze"
12. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Wszystko, co w tobie kocham" Samantha Young
13. P O L E C A N E K O B I E T O M : BEZ UCZUĆ Mia Sheridan