Pokazywanie postów oznaczonych etykietą humor. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą humor. Pokaż wszystkie posty

piątek, 11 grudnia 2020

Naga Prawda_ Vi Keeland

Pisałam wam już wcześniej, że mam słabość do tej autorki. Na moim koncie znalazło się kilka pozycji, które napisała w duecie.  Ta jest tylko jej autorstwa, ale z czystym sumieniem mogę ją wam polecić. Od początku do samego końca czytałam z wielkim zainteresowaniem. Historia ta poruszyła mnie od środka i z wielkim żalem przekręciłam ostatnią stronę.
 
"Jeśli dostajesz od losu drugą szansę,

lepiej ją dobrze wykorzystaj."

 

Najśmieszniejsze w tym jest fakt, że nie zapowiadała się na tak dobrą pozycję. Początek historii to przykład obecnie królującej literatury kobiecej, w której to bogaty i przystojny mężczyzna pragnie uwieść i zdobyć kobietę. Oczywiście ona opiera się mu z daremnym skutkiem. 

Grayson pewnego dnia trafia do kancelarii, w której pracuje Layla. Nie jest to przypadkowe spotkanie, gdyż próbuje on odnowić znajomość sprzed roku, która zakończyła się niedopowiedzeniami. Z uwagi na fakt, że przesiadywał w więzieniu, nie mógł tego zrobić wcześniej. Gdy skończył odsiadkę, niezwłocznie postanowił odzyskać serce i jej zaufanie. Nie będzie to jednak tak łatwe, gdyż rozstanie sprzed roku złamało jej serce. 

Tak jak pisałam wcześniej, początek był taki, jak wiele innych pozycji. Niczym wyjątkowym się nie wyróżniał. Związek Layli i Oliwiera był dla mnie zupełnie pominięty przez autorkę i uważam, że powinno się go lekko wzbogacić. Natomiast plusem były wstawki retrospekcyjne, dzięki, którym wiemy, co wydarzyło się, przeszło rok temu między Laylą a Graysonem. 

"Nikt nie mówi nieprawdy bez powodu, chyba że jest patologicznym kłamcą. A okłamanie faceta, z którym się chodzi, w sprawie innego faceta może mieć tylko jeden powód – nie chce się, by był zazdrosny. Co oznaczało, że miał o co być zazdrosny." .

Kiedy już wydawać by się mogło, że między bohaterami dochodzi do porozumienia, na scenę wkracza Max. Pojawienie się jej wywróciło świat tej dwójki do góry nogami, a czytelnikowi sprawiło niemałą frajdę. Bo przecież nie ma nic ciekawszego niż nagły, niespodziewany zwrot akcji. Na głównej scenie zaczyna pojawiać się więcej znaczących postaci, które wiele namieszają.

Nie chciałabym wam opisywać najlepszej części i wiele osób, które opisywało tę książkę, tego też nie zrobiło.  Warta jest, by się w niej zanurzyć i nie odbiorę wam przyjemności z rozpakowywania poszczególnych fragmentów.  Mogę tylko powiedzieć, że nie tylko Grayson, ale i Layla będą zmuszeni zmierzyć się ze swymi demonami z przeszłości, które do tej pory skrzętnie ukrywali. 

Ta książka to nie tylko romans. Niesie ze sobą wiele przemyśleń i pozytywnych emocji, więc polecam ją wam w te długie zimowe wieczory. Okładka zdecydowanie nie oddaje zawartości, więc się nią nie sugerujcie.. Życzę wam miłej lektury i do zobaczenia niedługo...

1. P O L E C A N E K O B I E T O M : PAN PERFEKCYJNY 

2. P O L E C A N E K O B I E T O M : PIĘKNY GRACZ 

3. P O L E C A N E K O B I E T O M: ZGRYŹLIWE WIADOMOŚCI 

4. P O L E C A N E K O B I E T O M : KOLACJA Z TIFFANYM 

5. P O L E C A N E K O B I E T O M : MAN WHORE 

6.  P O L E C A N E K O B I E T O M : MILIONER I BOGINI 

7.  P O L E C A N E K O B I E T O M :TRYLOGIA FORGA

niedziela, 29 listopada 2020

Jego banan_ Penelope Bloom

Ta pozycja tak, jak wskazuje okładka, będzie przepełniona dość dwuznacznym humorem. Oczywiście to lekka historia na jeden raz, którą szybko przeczytamy lub przesłuchamy i szybko o niej zapomnimy. Dodałam do listy kilka kolejnych pozycji z tej serii: Owoce Pożądania, ale nie wiem, czy szybko do nich zajrzę. Nie do końca przemówiła do mnie fabuła książki, albo raczej typ użytego humoru. 
Tytułowy banan przejawia się w książce przez cały czas. Mamy desery z bananem, mamy poszukiwania w sklepie i przerwane spotkania biznesowe, by móc zjeść banana.  Nie wspomnę o obsesji na jego punkcie naszego głównego bohatera, ale to nie jest mój ulubiony owoc, a wręcz za nim nie przepadam, więc może dlatego tak odebrałam tę pozycję.
 
Nasza główna bohaterka jest nieudolną reporterką, której rzadko coś dobrze wychodzi. Nieustannie wpada w przeróżne niecodzienne historie, które przeciętnemu człowiekowi się nie zdarzają. Choćby na przykład przyjście na rozmowę o pracę do wielkiej korporacji, zajrzenie do pracowniczej kuchni i wyjęcie sobie z niej podpisanego wielkimi literami banana szefa. Czy to nie jest lekko wyssane z palca? Może dlatego ta historia tak mnie, nie urzekła, może to wina tej niedorzeczności.  Bo przecież nikt nie zatrudnia obcej osoby, która przed chwilą na jego oczach, zjadła jedyną przyjemność w ciągu dnia. I mogłabym tak mnożyć jeszcze wiele takich niedorzecznych sytuacji, które w treści się przewijają, ale chyba nie warto.

Plusem w tej książce jest ukazanie kompleksów Bruca, pod którymi się ukrywa. Jego każdy dzień zaplanowany jest co do minuty i w jego ścisłym harmonogramie działa. Daje mu to poczucie bezpieczeństwa, ale sprawia też, że odstrasza innych swoją tajemniczością i pełną kontrolą. Roztrzepana Natasha zaburza wszystko, co do tej pory wypracował. 

Tych dwoje  zupełnie do siebie nie pasuje. Mają tak bardzo odmienne charaktery i sposoby bycia, ale udaje im się odnaleźć w tej biurowej atmosferze coś, co sprawia, że nie potrafią zignorować tego przyciągania i pożądania.  Autorce udało się w tak lekką historię wpleść szereg moralnych rozterek i ukazać próbę doścignięcia swoich marzeń. 

Nie można tej pozycji odmówić humoru, który częściej niż sceny erotyczne przejawia się w trakcie. Ja po tej lekturze mam takie sobie odczucia i na razie odpuszczam kolejne części. Ciekawa jestem jednak, jak wam podobała się ta pozycja...

niedziela, 8 listopada 2020

Drań z Manhattanu_ Penelope Ward, Vi Keeland

Ten duet autorski w najbliższym czasie jeszcze nie raz zagości na tym blogu. Wpadło mi ostatnio kilka ich pozycji i postanowiłam wam je nieco przybliżyć. W żadnym wypadku nie sugerujcie się okładką ani tytułem. Ta książka ma coś w sobie, co nie pozwala odłożyć jej na bok. 
 
Obu paniom świetnie razem wychodzi tworzenie książek dla kobiet. Opowieści są spójne, przepełnione emocjami zarówno tymi pozytywnymi, jak i negatywnymi oraz mają tę głębię.  Równolegle do wątku miłosnego głównych bohaterów toczą się też i inne dramaty. 
 
Tu główną rolę gra tytułowy drań- Graham Morgan, arogancki i despotyczny mężczyzna. Całkowicie poświęcił się pracy i tego, też wymaga od wszystkich innych. Nie używa słowa "proszę" ani "dziękuję". W ciągu jednego tygodnia potrafi od niego odejść z pracy trzy asystentki, nie wytrzymując presji. On sam nie zadaje sobie minimum trudu, by zapamiętać imiona swoich pracowników. W trakcie rozmowy telefonicznej, podczas której zachowuje się jak typowy dupek, przykuwa uwagę Sorai, pasażerki metra. Arogancja i chamstwo bije od niego na odległość, ale ona zwraca uwagę, też na jego fizyczność, a nie da się ukryć, że jest przystojny. Zakompleksiona dziewczyna jest przekonana, że taki mężczyzna jak on, nigdy nie spojrzy na taką jak ona. Graham w trakcie tej przejażdżki gubi telefon, a ona postanawia mu go oddać. Nie będzie to łatwe, gdyż jak ma to w zwyczaju Graham, nie ułatwi jej tego, a ona w odwecie zostawi mu kilka zdjęć swego ciała w telefonie. 

Jeden mały tatuaż, przez który Soraya zostanie zidentyfikowana, zabierze tych dwoje w odległą podróż, w której każde z osobna dowie się czegoś o sobie. Będą musieli być dla siebie wsparciem i opoką w walce z kłodami, jakie przed nimi przyszykowało życie. Nie zdradzę tajemnicy, gdy powiem, że niespodziewanie w życiu Grahama pojawi się córka, o której istnieniu nie wiedział i zarówno jemu, jak i Sorai przyjdzie na nowo wszystko układać. 

Ten duet potrafi wpleść tak wątki, by jednocześnie było momentami zabawnie, a momentami poważnie. Ta historia zmusza odbiorcę do przemyślenia i refleksji. Kłamstwo nigdy nie jest dobrym wyjściem, a konsekwencje jego dotykają wiele istot. Polecam wam ją zdecydowanie.  To historia dwóch osób, które na pozór do siebie nie pasują, a mimo wszystko zakochują się w sobie. To opowieść o odnalezieniu w sobie rodzicielskich instynktów, w sytuacji, gdy nie łączą cię więzy biologiczne. To śliczna opowieść, którą zdecydowanie warto przeczytać lub przesłuchać, jak zrobiłam to ja. Te 9 godzin słuchania zleciały mi nie wiadomo kiedy  i to nie jest moje ostatnie spotkanie z tym duetem....

niedziela, 1 listopada 2020

Milioner i Bogini_ Penelope Ward, Vi Keeland

Czytałam jedną książkę tego duetu autorskiego, przy której się świetnie bawiłam. Niby była to literatura typowo kobieca przepełniona namiętnością i pożądaniem, ale mówiła też o czymś istotnym i ważnym. Lubię, gdy książki nie są jednowymiarowe, tylko posiadają jeszcze głębie. Do tego humor i silne kobiety, więc czego można chcieć więcej od czytadła. Postanowiłam poszerzyć biblioteczkę o kilka kolejnych pozycji tego duetu. I muszę przyznać, że ta, już mnie tak nie ujęła. 

Początek był mocno przewidywalny, ale akcja w nim posuwała się dość miarowo. Natomiast w drugiej części następuje zwolnienie i bardziej psychologiczne podejście do problemu. Brak jest zabawnego przekomarzania się i dowcipnych uwag. Oczywiście to nie jest zła pozycja, tyle że w porównaniu z poprzednią wypada gorzej. Zarówno Bianca George, jak i Dexter Truitt nie do końca do mnie trafili. Dex był za bardzo cukierkowy, a Bianca rozchwiana i niepewna siebie.

Nasi bohaterowie pierwsze spotkanie odbywają uwięzieni w zepsutej windzie. Bianca podąża na wywiad z Dexem. Ma o nim nie za specjalne zdanie, gdyż kiedyś jej mama została zwolniona z firmy ojca Dexa,  co spowodowało rozpad związku jej rodziców. Niestety nie wie, jak wygląda, gdyż on nikomu nie pokazał jeszcze swego oblicza. Dex ceni swoją prywatność i tylko zaufane osoby wiedzą, kim on jest i czym się zajmuje. 

To była miłość od pierwszego wejrzenia, przynajmniej ze strony Dexa, ale znajomość tą zaczął od kłamstwa, podając się za kogoś innego. I tak jedno małe, niewinne  kłamstewko zrodziło szereg kolejnych, które kiedyś musiały wyjść na światło dzienne. 

Autorki przyzwyczaiły już nas, że obok głównej fabuły damsko- męskiej toczą się jeszcze inne dramaty. W tej książce nie tylko Dex dopuści się kłamstwa. Bohaterowie zmuszeni będą do zmierzenia się z tajemnicą sprzed lat, której konsekwencje dopiero teraz wyjdą na jaw.  Nic więcej nie napiszę, a wy będziecie musiały zajrzeć do środka, o ile chcecie poznać zakończenie tej historii.

Książkę pochłonęłam w formie audiobooka, więc te osiem gadzin zleciało mi nie wiadomo kiedy.  Pożądanie, namiętność, smutek i rozpacz przeplatają się ze sobą prawie przez całą książkę. Natomiast scen łóżkowych jest niewiele. Mimo że czytałam lepsze pozycje tego duetu, tą również wam polecam, gdyż ma coś w sobie. Jest bardziej stonowana i spokojniejsza, ale mówi też o czymś. Powinna się wam spodobać...

Do zobaczenia niedługo...


poniedziałek, 26 października 2020

Od pierwszego wejrzenia_ Kristen Ashley

To już trzecia część z serii ROCK CHICK tej autorki i muszę przyznać, że lubię jej słuchać. Częściej ostatnio zaglądam do audiobooków, niż czytam książki, niestety brak czasu, stąd ta wersja. Książka liczy około 8 godzin słuchania, więc spokojnie można w dwa dni ją przesłuchać. Uważam, że wydawnictwo bardzo dobrze dobrało lektora. Głos pani Wiktorii Wolańskiej idealnie wpasowuje się w całą serię. Zdecydowanie jestem na TAK.

Może wydawać się to dziwaczne, ale polubiłam tę całą zgraję przyjaciół, którzy trzymają się ze sobą. Zdaję sobie sprawę, że w realu to tak nie funkcjonuje, ale w literaturze zdecydowanie nie mówię nie. Nie sposób wymienić, kogo lubię najbardziej. Każdy z nich urzeka mnie czym innym. Z nimi nie sposób się nudzić, swoimi zabawnymi tekstami i sytuacjami sprawiają, że po ciężkim dniu człowiek z utęsknieniem czeka na tak lekką i zabawną historię, w której wszystko może się zdarzyć. 

Każda postać męska to przystojniak, jakiego nie znajdziemy w naszym najbliższym otoczeniu. Kobiety natomiast to piękności, które plasowałyby się na pierwsze miejsca okładek magazynów z modą. Mogłabym wymieniać jeszcze wiele takich przykładów, ale nie o tym chciałabym wam powiedzieć. Na portalach społecznościowych jest sporo pozytywnych, jak i negatywnych opinii. Często zarzucane jest autorce zbyt koloryzowanie sytuacji i postaci.  Mnie to jednak nie przeszkadza, lubię czasami takie absurdalne akcje. Autorka przyzwyczaiła mnie do prostoty i lekkości, więc jak potrzebuje wytchnienia, to ta pozycja sprawdza się idealnie.
 
Tym razem pierwsze skrzypce gra Hank Nightingale, policjant, który przeciwstawia się wszelkiemu złu i ma kryształowo moralny kręgosłup. Gdy pewnego dnia do Fortu wpada wystrojona w najmodniejsze ciuchy Roxanne Giselle Logan, bardzo szybko drogi tych dwojga się przetną. Niestety Roxi to nie dziewczyna dla policjanta. Ma ona za sobą nieciekawą przeszłość, którą przywiozła ze sobą do Denver. Jako była dziewczyna kryminalisty ma bardzo niską samoocenę i stara się na wszystkie sposoby zniechęcić do siebie przystojniaka. 

Zarówno on, jak i ona momentami irytowali mnie swoimi zachowaniami. On jako neandertalczyk, który we wszystkim decyduje za kobietą i ona która sama nie wie, czego chce. No ale cóż, nie wszystko można mieć, więc te drobne niedoskonałości i zgrzyty w odbiorze wybaczam. W jej towarzystwie bawiłam się znakomicie i to dla mnie najlepszy wykładnik. 

Życzę wam owocnego spotkanie i dobrej zabawy.

sobota, 17 października 2020

Kolacja z Tiffanym _ Agnieszka Lingas-Łoniewska

Pierwsze co zwróciło moją uwagę to okładka, która zaintrygowała mnie. Dopiero później spostrzegłam autorkę i te dwie rzeczy sprawiły, że postanowiłam ją przeczytać. To nie była pierwsza pozycja tej autorki, po którą sięgnęłam, ale muszę przyznać, że te ostatnio trafiają się dość krótkie i spokojnie można je w jeden wieczór przeczytać. Z tą było podobnie. Liczy przeszło 256 stron, czyli spokojnie w 4 godziny można ją przesłuchać. Bez żadnych przeszkód więc mogłam do niej zajrzeć.

Czytałam różne tematycznie pozycje wychodzące spod pióra pani Agnieszki. Jedne były bardziej życiowe i pełne dramatyzmu, które dotykały tematów drażliwych. Inne tak jak ta właśnie, lekkie i zabawne, których głównym założeniem było rozluźnienie czytelnika i sprawienie, by choć na chwile zapomniał o otaczającym go świecie. Ta pozycja idealnie się w tej kategorii odnajduje. Zabawna i prosta, nie wymaga wielkiego skupienia i analizowania wielu czynników. Fabuła ciekawa, akcja nieprzeciągana sztucznie, by zapełnić strony. Bohaterzy ciekawi i umiejący wywołać uśmiech na ustach, więc czego chcieć więcej.
 
Główna bohaterka, mająca problemy ze wzrokiem Natalia Lisek świetnie się sprawdziła w tej komedii romantycznej. Jak magnes przyciąga kłopoty i co chwila w jakieś ląduje, przez co podczas czytania nawet przez chwilę nie wiało nudą :-). Do tego jest twardą kobietą, która ma własne zdanie i potrafi zawalczyć o  swoje marzenia. A o takich kobietach lubię czytać. Gdy dodamy do tego błyskotliwość, inteligencję, urok osobisty i zbiór nietuzinkowych pomysłów Natalia Lisek robi się jeszcze bardziej interesująca.

Oczywiście nie zdziwi was fakt, że szukając pracy, trafia na przystojnego, ale zamkniętego Macieja Garnickiego, który do momentu spotkania Natalii, był wycofaną osobą, która nie szuka przyjaźni i miłości w pracy. Swoją nietuzinkową osobowością udało jej się przebić przez grubą barierę swego szefa i z impetem wedrzeć się do jego serca. Droga, jaką pokonają, będzie zabawnym przedstawieniem, obok  którego nie sposób przejść obojętnie. Oczywiście będzie, musiały sięgnąć do niej sami, by przekonać się, co pani Agnieszka tym razem zaserwowała. Przygotujcie się na sporą dawkę humoru i zabawnych sytuacji. 

Życzę wam udanej lektury i zdecydowanie zachęcam do przeczytania. 

niedziela, 30 sierpnia 2020

Łopatą do serca _ MARTA OBUCH


Książka ta urzekła mnie swoją okładką i dlatego po nią sięgnęłam. Jak zauważyłyście, coraz częściej sięgam po polskich autorów. Okazuje się, że na naszym rynku wydawniczym można spotkać wiele ciekawych pozycji. Tę akurat słuchałam i muszę przyznać, że lektor nie do końca mi odpowiadał. W głosie było coś, co nie pozwalało mi się wczuć w historię, zwarzywszy, że tekst jest dość dosadny i łagodny głos, zakłóca odbiór. Tutaj tak właśnie było. Historia przedstawiona tym głosem według mnie lekko straciła na jakości. 
 
Pozycja ta nie jest nowością, choć z tą okładką i z tym wydawnictwem wychodzi pierwszy raz. Swoją faktyczną premierę miała w 2013 roku, więc już trochę na rynku jest.  Opowiada ona o dwóch przyjaciółkach, które razem starają się odkryć przeszłość męża. Jak się okazuje jedna z nich, Michalina jest żoną mafijnego bossa, o czym dowiaduje się dopiero po aresztowaniu małżonka.  A ta nowość to dopiero początek niespodzianek, które zmienią jej życie w nieodwracalny sposób. Tego samego dnia do jej mieszkania wkroczy pracownik męża, który ma za zadanie ją ochraniać. Pojawi się komisarz Pietruszka, kochanka Ryszarda i wiele jeszcze innych zabawnych postaci.

Zdecydowanie książka należy do komedii, przy których nie sposób się nudzić. Przepełniona jest tak ogromną dawką humoru, że momentami uśmiech nie schodził mi z twarzy. Ogrom sytuacji, w które ciężko uwierzyć jest tu zdecydowanie ogromny, a autorka ma dość mocno wybujałą wyobraźnię, by to wszystko ze sobą zgrabnie połączyć. Akcja dość szybko się zmienia i następują nieoczekiwane zwroty akcji, ale autorce udaje się to wszystko spiąć, by nie było monotonnie i nudno. To oczywiście wielka zasługa. Te ponad 10 godzin słuchania zleciało mi nie wiadomo kiedy.
To bardzo fajna pozycja na rozluźnienie, by móc zapomnieć o troskach dnia codziennego. Polecam wszystkim kobietom lubiącym dobrze zjeść, wysokie buty na obcasie i przede wszystkim diamenty. Akcja jest szybka, więc nie ma czasu na doszukiwanie się niedociągnięć. Ja przy niej spędziłam miło czas i życzę wam tego samego. 

wtorek, 4 sierpnia 2020

ZMYSŁOWY ANIOŁ STRÓŻ _ KRISTEN ASHLEY

Dziś przed wami druga część serii Kristen Ashley- ROCK CHICK.  Nie dawno opisywałam pierwszą, która wprawiła mnie w dobry humor i jak tylko zobaczyłam, że powstała kolejna część, to oczywiście nie trzeba mnie było długo namawiać. I to był dobry wybór, gdyż ta jest w identycznym stylu co swoja poprzedniczka, więc zabawę macie gwarantowaną. Co tu dużo mówić, nawet sytuacje łudząco podobne są do części pierwszej.

Bohaterowie w tej paczce, których tak naprawdę zrzesza księgarnia, stanowią bardzo zgraną grupę przyjaciół, którzy stają w obronie siebie nawzajem. Nie sposób ich nie polubić. Mają tak zabawne perypetie, taki pokrętny sposób rozumowania, że nawet najtwardszego ponuraka, rozbawią i wprawią w dobry humor. Może i historia nie jest wyszukana, może to już było, ale mimo wszystko spędziłam miło czas.

W audiobookach dużo zależy od lektora, który czyta nam daną pozycję. Tutaj idealnie dobrany jest lektor do historii. Wyraźny i konkretny. Świetnie się słuchało opowieści, która tak bujnie została przedstawiona. Dość mocny język do mocnych opisów sprawdził się idealnie. Naprawdę miło się słuchało.

W tej części przym wiedzie Jet, oczywiście piękna blondynka, która ma niską ocenę własnej wartości. Skupiona wiecznie na tym, by opiekować się schorowaną mamą, lub pomagać innym nie zwraca zupełnie uwagi na siebie samą. W skrytości marzy o przystojnym policjancie, który często odwiedza ich księgarnie. Nie zdaje sobie sprawy, że ów policjant zwrócił już na nią swoją uwagę,  próbując ją czymś zainteresować.

W książce Jet spotka szereg zabawnych historii, które przeciętnemu człowiekowi na co dzień się nie zdarzają. Może dlatego tak przykuła moją uwagę. To taka papierowa wersja komedii romantycznej, przy której nie sposób się nudzić, gdyż nie wiemy, co czeka nas na następnej stronie.

Gdybyśmy czytali pierwszą i drugą część po sobie, można by było się zmęczyć schematycznością. Natomiast jak czytamy ją w odstępie jakiegoś czasu, to raczej już nam to nie grozi. Idealnie ta pozycja sprawdzi się w letnie popołudnie na plaży. Potrzebując rozluźnienia lub wytchnienia, spokojnie można po nią sięgać. Myślę, że przypadnie kobietom do czterdziestu lat, bo starszym paniom sposób wypowiedzi może nie odpowiadać. Kobiety te, mają już swój bagaż doświadczeń i raczej wolą książki realniejsze.

Ja polecam wszystkim lubiącym czytać książki lub słuchać audiobooków. W każdej pozycji coś się znajdzie...

niedziela, 28 czerwca 2020

C Ó R K A _ G L I N I A R Z A_ KRISTEN ASHLEY

Książkę, którą wam dziś przedstawię, wybrałam przez przypadek. W którymś sklepie internetowym cena jej wynosiła około 60 zł.  Zastanawiałam się, co ona może zawierać, że aż tak dużo kosztuje. Książki w tej kategorii znajdują się w przedziale około 30 zł, a ta dwa razy więcej? Kupiłam audiobooka w dość promocyjnej cenie, ale tylko dzięki subskrypcji. Gdybym wydała na nią tyle, ile pierwotna cena wynosiła, to na pewno bym żałowała. Ta pozycja nie jest nadzwyczajna, jest po prostu ok. Nie żałuję, że jej wysłuchałam, gdyż to zabawna opowieść, a te 11 godzin zleciało mi bardzo szybko.

Indy Savage, jak sam tytuł wskazuje, jest córką policjanta. W jej otoczeniu połowa rodziny to męscy stróże prawa. Wychowana w takim otoczenie, nie przejmuje się zbytnio prawem i nagina je według własnych potrzeb. Prawie wszystko, zawsze uchodzi jej na sucho, przez co razem ze swoją przyjaciółką przysparzają swoim rodzinom wielu, nie zawsze przyjemnych incydentów. Jedno można o nich powiedzieć: w ich towarzystwie człowiek na pewno by się nie nudził. Pewnego dnia Indy zostaje wmieszana przez swego przyjaciela w dość niebezpieczną intrygę. Na pomoc jej rusza Lee Nightingale, nieodwzajemniona młodzieńcza miłość, która przysporzyła Indy wiele nieprzespanych nocy.

Całość autorka prowadzi w bardzo zabawny sposób i nie sposób się przy niej nudzić. Nie tylko pierwszoplanowi bohaterowie, ale całość tej grupki jest dla mnie do kupienia. Nie sposób się nie uśmiechać podczas czytania, przez co książka kończy się w okamgnieniu. Fabuła książki, lekko banalna, natomiast sama w sobie opowieść z dużą dawką humoru. Postacie dość ciekawie wykreowane, szczególnie męskie osobniki. Przypadnie raczej do gustu młodszej rzeszy czytelniczek, myślę, że taki przedział do 35-40 lat. 

Nie chcę wam opowiedzieć historii, gdyż nie będzie funnily z czytania lub słuchania. Zdecydowana pozycja na rozluźnienie i spędzenie kilkunastu godzin wytchnienia. Z pewnością sięgnę po tom drugi, bo widzę, że już powstał. Akcja może nie jest zawrotna, ale jest sporo zaskakujących momentów i wiele emocji, przez co nie jest "odgrzebanym kotletem". Zabawna, a tego ostatnio potrzebuję. Życzę wam miłej lektury i do zobaczenia niedługo...

piątek, 12 czerwca 2020

P A N_ P E R F E K C Y J N Y_JEWEL E. ANN

Zazwyczaj po audiobook sięgam wtedy, gdy gotuję lub pracuję. Zapewniają mi wytchnienie i sprawiają, że czas szybciej płynie. Po tę książkę sięgnęłam na biegu, nie za bardzo skupiając się na zawartości. Po okładce spodziewałam się czegoś innego, bardziej płytkiego, a muszę przyznać, że pozycja ta ma w sobie głębsze dno. Przede wszystkim porusza tematy, o których warto mówić, a które nie często występują w książkach.

Skoro o okładce mowa, to jeden z tych elementów, który najmniej pasuje do treści. Sugeruje zawartość zupełnie inną, niż jest w rzeczywistości. Zdecydowanie myślałam, że to będzie kolejny erotyk o napakowanym testosteronem osobniku płci męskiej, którego głównym zajęciem jest przebieranie w wianuszku chętnych kobiet. I o ile Flint Hopkins z jednej strony jest aroganckim sztywniakiem, to posiada też drugą osobowość, która dla czytelnika jest o wiele ciekawsza. Rozpakowywanie go stanowiło intrygujące doświadczenie, a obserwowanie jak zmaga się z poczuciem winy i samo destrukcji było dodatkowym bonusem. Studium psychologiczne jego postaci wciągnęło mnie, choć momentami było już tego za dużo.

Podobnie też było z główną bohaterką, której optymizm rozwalał mnie na łopatki. Ellen Rodgers, muzyko terapeutka, która wynajęła lokal nad biurem Flinta. Poczucie humoru, cięte riposty i przede wszystkim uśmiech, którego nie było widać, ale nie sposób go sobie nie wyobrazić. Otwartość i luz, z jakim podchodziła do życia to tylko maska, która skrywa głęboko zranioną osobę. Oboje z Flintem ukrywali się pod zewnętrznymi powłokami.

Momentami odnosiłam wrażenie, że było tam wszystkiego za dużo. Zważywszy, że druga część książki była wolniejsza i trochę mniej składna. W pierwszej części więcej było zabawnych sytuacji i sarkastycznych docinek. Później to przystopowało i zrobił się zabawny melodramat :-).

Mimo wszystko nie mam nic przeciwko tej dwójce i sympatycznie się tego słuchało. Niewątpliwie jednak Harrison i Mozart skradli moje serca. Harrison to syn Flinta, który od początku do końca był autentyczny. Jego postać została przez autorkę wykreowana jako chłopiec z lekkim autyzmem i może przez pryzmat jego choroby tak go odebrałam. To, co myślał, od razu mówił. Wielu dorosłym przydałaby się ta umiejętność. Drugą postacią był Mozart, szczur, którego pojawienie się wywołało u mnie szeroki uśmiech na twarzy. To dodatek, którego na pewno nie zapomnę.

W książce będą sceny erotyczne, jak przystało na porządną książkę dla kobiet, ale nie będą zbytnio nachalne. Wszystko w dobrym guście i smaku. To pozycja dla kobiet w różnym wieku, które potrzebują wytchnienia od dnia codziennego. Zdecydowanie lepsza niż nie jedna komedia romantyczna. Momentami rozśmiesza, innym razem chwyta za serce, ale porusza jakieś emocje.

Polecam bez dwóch zdań.

sobota, 25 kwietnia 2020

PIĘKNY DRAŃ Lauren Christina

Czasami zdarza mi się sięgać po kolejną część serii, pomijając wcześniejsze części. Bardzo nie lubię takiej sytuacji, ale cóż i takie mają miejsce. Po tę sięgnęłam po wysłuchaniu części trzeciej, więc trochę późno. Poprzednia była ok, więc postanowiłam nadrobić zaległości w tej kwestii.

Tę też słuchałam w formie audiobooka i poświęciłam temu 7 godzin i 39 minut, ale były to mile wykorzystane godziny. Niewątpliwie jest to pozycja zdecydowanie lepsza od części trzeciej. Bohaterowie są wyraziści, pełni życia i zaskakujący. Podobnie zresztą, jak i akcja. Na pewno nie wieje tu nudą. Co raz to uśmiech się pojawiał i nie schodził mi z twarzy. Zarówno postać męska, jak i damska były dobrze wykreowane. Polubiłam ich od razu i szkoda mi było po wysłuchaniu ostatniego rozdziału.

Książka jest dla kobiet, które lubią sceny zbliżeń i uniesień seksualnych. Długo na nie czekać nie musimy, gdyż pojawiają się one już w pierwszych dwudziestu stronach. Nie znajdziecie tu długich wstępów przedstawiających pokrótce bohaterów. W trakcie serwowane są nam głębsze relacje między nimi i dodatkowe informacje. Od samego początku do końca książki między tą dwójką iskrzy. Zarówno Bennett, jak i Chloe mają dość impulsywne charaktery, przez co walki zarówno słowne, jak i psychiczne są między nimi prawie przy każdym spotkaniu. A z uwagi na fakt, że on jest jej szefem a ona jego asystentką, to widzą się praktycznie codziennie. Nie sposób się przy nich nudzić. Walczą ze sobą ciałem, pożądaniem i namiętnością. Każde z nich chce, by to drugie przyznało się do uległości.

Oczywistością jest, że zarówno Bennett wykazuje się takimi przymiotami jak przystojny, wysoki i dobrze zbudowany bogacz a Chloe to piękna, zmysłowa i namiętna kobieta, która dość często kruszy męskie serca. Jednak poza wyglądem zewnętrznym Bennett jest dla wszystkich chamski, niemiły i cyniczny. Większość osób pracujących w firmie go po prostu nie lubi. Chloe została postawiana przeciwko niemu, gdyż ona, podobnie jak i on ma dość twardy charakter i przede wszystkim potrafi w odpowiednich momentach go wykorzystać. Tylko w ich relacjach to ona ma więcej do stracenia niż on.

Książka swoją premierę miała w 2015 roku, więc do nowości się nie zalicza. Nie zmienia to jednak faktu, że miło się czyta i można się w nią zaopatrzyć w dość okazyjnej cenie. O ile odpowiednio poszperacie. Dla mnie była przyjemnym doznaniem. Zapewne nie mam co jej wam polecać, gdyż większość z was już ją czytała. Być może znajdą się jacyś nieliczni, którym przeszła ona koło nosa i się na nią skuszą. Ja jestem na TAK.

Do zobaczenia niedługo...

1. P O L E C A N E K O B I E T O M : PIĘKNY GRACZ
2. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Letnie Przesilenie" Robyn Carr
3. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Smak szczęścia" Santa Montefiore
4. P O L E C A N E K O B I E T O M : Nora Roberts "Pokusa"
5. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Wszystkie chwyty dozwolone" Liz Fielding
P O L E C A N E K O B I E T O M : "Lato w Rzymie" Kate Hardy, Susanna Carr, Cathy Williams
7. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Spotkajmy się w Prowansji" Carole Mortimer, Catherine Spencer

czwartek, 19 września 2019

PIKANTNIE PO WŁOSKU Gosia Lisińska

Skoro powiedziało się "A" trzeba również powiedzieć "B". W związku z tym przed wami kolejny odsłuchany audiobook, który uprzyjemniał mi kilka godzin jazdy rowerem. Była to zabawna, lekka i nader nieskomplikowana opowieść o zakochanej pracownicy. Tematycznie to odgrzewany kotlet, który dość często przewija się przez ręce czytelników w tej kategorii literackiej. Nie jest to skomplikowana historia która wymaga od nas wysiłku intelektualnego. Tę historię się poprostu czyta, lub w moim przypadku słucha.

Dojazd do pracy rowerem zajmuje mi 50 minut, więc w ten sposób czasowy podzieliłam tę książkę. Uprzyjemniała mi podróż przez tydzień i muszę przyznać że idealnie sie sprawdziła. Lekka, przyjemna, zabawna historia sprawiła, że bardzo często na moich ustach pojawiał się uśmiech. Zabawni bohaterowie, komiczne dialogi i szybka akcja to coś, co na rowerze idealnie się odnajdzie. Podobnie zresztą jak na plaży. Wszędzie tam, gdzie można się zrelaksować i nie myśleć o niczym.

Bardzo ważną sprawą w przypadku audiobooków jest lektor, który odpowiada za przedstawienie danej historii. Styl jego wypowiedzi nakreśla nam bohaterów i w pewien sposób opiniuję odbiór konkretnych sytuacji. Tu nie miałam z nim problemu i przyjemnie sie go słuchało. Nie miałam wcześniej styczności z tą autorką i nie wiedziałam, że sięgam po drugą część serii. Nie powodowało to jednak wiekszych komplikacji w odbiorze, choć przypuszcam że pewne wątki mi uciekły. 

Jeżeli chodzi o bohaterów tej opowiastki to, z jednej strony mnie rozśmieszały, a z drugiej irytowały. Dotyczyło to zarówno Magdy, jak i Roberto. Dwie postacie dość naiwne, i zachowujące się jak nastolatkowie. Niby na odpowiedzialnych stanowiskach, a jednak jak dzieci. Dużo bardziej przypadły mi do gustu postacie drugoplanowe, w szczególności tata i mama Magdy. Choć nazywanie swojego ojca "Tatkiem" lekko mnie irytowało i nie do końca do mnie trafiało, to losy tej dwójki pobocznych postaci były bardziej realniejsze w przekazie.

Nie będę wam opowiadać tej historii, gdyż pewnie ktoś po nią sięgnie, a nie chciałabym odbierać nikomu przyjemności z odkrywania treści. Na pewno będzie to lekkie i szybkie spotkanie, gdyż pozycja ta jest napisana dość prostym językiem stylistycznym. Zdecydowanie jest ona na jeden raz, przeczytać i zapomnieć, bo rozpamiętywać i analizować nie ma czego.

Na plus zasługuje fakt, że zaprezentowane sceny erotyczne są przedstawione w dość nienachalny sposób. Do tego krótkie rozdziały i wiele zabawnych sytuacji sprawia, że odbieramy ją dość pozytywnie. Ja spędziłam z nią miłe chwile, z których nie uważam że był to czas stracony. Polecam na rozluźnienie.

1. P O L E C A N E K O B I E T O M : "W samą porę" Katarzyna Busłowska
2. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Letnie Przesilenie" Robyn Carr
3. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Smak szczęścia" Santa Montefiore
4. P O L E C A N E K O B I E T O M : Nora Roberts "Pokusa"
5. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Wszystkie chwyty dozwolone" Liz Fielding
P O L E C A N E K O B I E T O M : "Lato w Rzymie" Kate Hardy, Susanna Carr, Cathy Williams
7. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Spotkajmy się w Prowansji" Carole Mortimer, Catherine Spencer

sobota, 15 grudnia 2018

"KONSORCJUM" A. S. Sivar tom I

W jednej paczce od wydawnictwa Novae Res dostałam cztery książki.  Tę postanowiłam zachować na sam koniec gdyż była dość gruba. Liczy ponad pięćset osiemdziesiąt stron które uwierzcie mi zlecą wam w oka mgnieniu. To pozycja idealna na prezent dla żony, dziewczyny lub przyjaciółki. Namiętność, pożądanie, seksapil i zmysłowość wylewają się tu z każdej strony. Do tego ciekawi i sympatyczni bohaterowie dopełniają całości i sprawiają że już nie mogę się doczekać do kolejnej części. Pochłonął mnie ten berliński klub z tajemniczym właścicielem i seksowną pracownicą.

Ale od początku...

Książka ta to połączenie Christiana Greya i Gideona Crossa w jednym. Dominic Alexandrow jest zaborczy, autorytarny i nieziemsko przystojny, z czego doskonale zdaje sobie sprawę. Kobiety do niego lgną i prawie kładą mu się pod stopami by tylko przez chwilę pobyć w jego towarzystwie. I choć ma piękną powłokę w środku jest pusty. Nie wie co to miłość, zaufanie, czułość.  Nikt go tego nie nauczył a dopóki nie spotkał na swej drodze Nadii, nie zdawał sobie sprawy ze swych braków. Ta roześmiana blondynka zapadła mu w głowie i nie potrafi jej stamtąd wyrzucić. Dla niego to coś nowego. Nigdy nie czuł zazdrości a teraz jest ona obecna na każdym kroku.

Nadia Cruz natomiast jest dziewczyną twardo stąpającą po ziemi.  Choć jej rodzice mają bardzo dużo pieniędzy ona sama stara się na wszystko zarobić sama. Została obdarzona nieziemską urodą i do tego seksownym ciałem. Od kilku lat żaden mężczyzna nie wywarł na niej większego wrażenia do momentu spotkania Dominica Alexandrowa. Ten arogancki typek w jednej minucie wzbudził w niej pożądanie a następnie wylał wiadro obelg. Pech, przeznaczenie lub ironia losu sprawiają że za miesiąc ten niebezpieczny mężczyzna stanie się jej szefem.

Potyczki między tą dwójką są naprawdę zabawne. Nadia nie wydaje mi się taką papierową bohaterką tylko kobietą potrafiącą o siebie zawalczyć i znającą swoją wartość.  Zdaje sobie sprawę że Dominic ukrywa przed nią wiele tajemnic, ale w pewien sposób daje mu czas do odnalezienia się w nowej roli. Dominic w swej zazdrości rozbrajał mnie na łopatki i rozbawiał do łez. Podczas wieczornego czytania mój mąż łapał mnie na tym, że uśmiecham się pod nosem, czego ewidentnie się nie spodziewałam. Gdybym wiedziała, że lektura ta tak się potoczy pochłonęłabym ją w pierwszej kolejności. Przy drugiem tomie tego błędu nie popełnię...

Niewątpliwie spędziłam bardzo miło czas z tą książką. Zarówno w towarzystwie głównych, jaki tych pobocznych bohaterów. Cała książka jest do przeczytania- BEZ DWÓCH ZDAŃ. Oczywiście nie będę wam opowiadała treści, gdyż nie będziecie miały przyjemności podczas czytania. Ja ze swej strony dziękuję bardzo wydawnictwu Novaeres za możliwość przeczytania i z ogromną przyjemnością będę wyczekiwać kolejnej części.

Poniżej jeszcze tylko kilka linków do podobnych pozycji, a musicie mi uwierzyć podobnych książek wydano sporo. Ale ta też powinna się znaleźć odchaczona na waszejliście czytelniczej:

1. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Mroczne pragnienia" Lisa Renee Jones
7. Sylvia Day "Dotyk Crossa"
8. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Wyznanie CROSSA" Sylvia Day
9.  Sara Fawkes "Na każde jego żądanie"

niedziela, 11 listopada 2018

NAJPIĘKNIEJSZA Kristen Proby

To już czwarta część przygód przyjaciółek z restauracji POKUSA i moje czwarte przyjemne spotkanie z tą autorką. Zdecydowanie w momentach kiedy potrzebujecie rozluźnienia, wytchnienia i oddechu od codzienności spokojnie możecie sięgać po tę pozycję jak i każdą wcześniejszą tej autorki. Na pewno się nie zawiedziecie i spędzicie z nią przyjemne chwile. Przystojni mężczyźni i piękne kobiety w cukierkowych proporcjach sprawią że ta pozycja stanie się odskocznią od waszego zdecydowanie mniej kolorowego życia.

Która z nas by nie chciała mężczyzny rozumiejącego nas bez słowa i spełniającego każde zachcianki. Gdy przychodzi z pracy masuje stopy i przygotowuje obiad... Oczywiście to bajka i fikcja literacka, ale czasami warto się w nią zanurzyć by trochę odpocząć od odkurzacza i zmywania :-).  

Tym razem odskocznią dla nas będzie Riley, menadżerka restauracji która musi zaopiekować się chłopakami z ekipy telewizyjnej. Nagrywać oni będą cykl programów z Pokusą w roli głównej. To wielka szansa dla restauracji i dziewczyny zamierzają wypaść rewelacyjnie. Jednak nie wszystko wypada zgodnie z planem i zamierzeniami. Producenta programu Trevora Coopera Riley poznaje w mało profesjonalnej sytuacji i tak naprawdę od tego się wszystko zaczyna.

Trevor nigdy nie łączy pracy z przyjemnościami, a Riley od pierwszej chwili wpadła mu w oko. Przez przypadek poznał jej wcześniejsze doświadczenia z mężczyznami którzy nie traktowali jej zbyt dobrze. Wziął sobie za cel pokazanie jej jak zachowują się prawdziwi dżentelmeni i udowodnienie, że nie wszyscy mężczyźni są tacy jak do tej pory spotykała.

Podobnie jak Riley Trevorovi, tak i Trevor wpadł w oko Riley. Choć jeszcze kilka dni wcześniej zarzekała się że kończy z facetami, temu udało się to zmienić. Bardzo szybko przenieśli znajomość ze stopy biznesowej na bardziej osobistą. Nie przypuszczali jednak że zaprowadzi ich to tak daleko. Ona mieszka w jednym krańcu, on przyjechał tylko na kilka tygodni i wyjeżdża w drugi koniec państwa. Czy związek na odległość ma rację bytu.? Czy jest w stanie przetrwać próbę czasu? A co w sytuacji gdy jeszcze inne osoby próbują namieszać?

Tą książkę warto przeczytać już ze względu na samą okłądkę, która niewątpliwie przyciąga uwagę. Kobieca noga w takich butkach wygląda nadwyraz seksownia, podobnie zresztą jak i cała ta historia, w którą bez problemu można się zatopić. Polecam romantczkom i chyba każdej kobiecie, gdyż jest to uniwersalna historia, bez ograniczeń wiekowych. Sprawdzi się w każdej sytuacji, zarówno latem na plaży, jak i zimą przy kominku.

Poniżej umieszczam linki do wcześniejszych historii właścicielek POKUSY i kilka innych podobnych tematycznie historii.

1. P O L E C A N E K O B I E T O M : "ZŁAPAĆ MILIONERA" Max Monroe
2. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Uśmiech losu" Jayne Ann Krentz
3. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Letnie Przesilenie" Robyn Carr
4. P O L E C A N E K O B I E T O M : Nora Roberts "Pokusa"
5. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Wszystkie chwyty dozwolone" Liz Fielding
6.  P O L E C A N E K O B I E T O M : ZAPLĄTANI Emma Chase
7.  P O L E C A N E K O B I E T O M : ZAKRĘCENI Emma Chase
8.  P O L E C A N E K O B I E T O M : "Pokusy i Łakocie. Kochanie, jeszcze tu jestem." Tara Sivec
9. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Pokusy i Łakocie. Nizebyt grzeczna rzecz o miłości" Tara Sivec