Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Novae Res. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Novae Res. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 10 września 2020

Tam, gdzie milczą róże_Paula ER

Dziś mam dla was bardzo ciekawą pozycję, która powoli się rozkręcała, ale gdy już nabrała właściwego tempa, nie sposób było jej odłożyć, choćby na chwilę. To pozycja, która początek miała nudnawy i dość rozwlekły. Dopiero po kilkudziesięciu stronach nabiera kolorytu. Warto jednak wytrwać, gdyż książka ta niesie ze sobą dość silny przekaz.

Pozycję tę wybrałam ze względu na okładkę, która urzekła mnie od samego początku. Kojarzy mi się ona z bajką "Piękna i Bestia", obok której nigdy nie potrafiłam przejść obojętnie. Nie do końca zdawałam sobie sprawę, co znajdę w środku, ale postanowiłam zaryzykować. Było warto i z tego miejsca dziękuję wydawnictwu Novae Res za możliwość zapoznania się z tą książką. 

Znajdziemy w niej kilka stron od autorki, z których wybiorę wam pokrótce ważne sentencje, które znajdziemy w książce. Przede wszystkim każda z nas zgodzi się ze stwierdzeniem, że kobiety są silne. Praktycznie niezniszczalne, jak twierdzi autorka, tylko często nie zdają sobie z tego sprawy. Wmawiamy sobie, że wszyscy obok nas radzą sobie lepiej. Daleko nie trzeba szukać, obecnie w internecie panuje moda na perfekcjonizm chyba w każdym aspekcie. Sukcesy zawodowe, schludny wygląd i ułożone dzieci, które od rana do wieczora mają zapełnione dni zajęciami dodatkowymi, to przykład spełniającej się jednostki w społeczeństwie. 

Bardzo często kobiety duszą się w swoich życiach, starając się wpasować w ciasne ramy społeczeństwa. A co by było, gdyby:

  • Wyciągając do kogoś pomocną dłoń, uratowalibyśmy również siebie, tak jak zrobiła to Anastazja.
  • Gdyby przestać się bać odrzucenia i samotności, w końcu damy głos naszemu wewnętrznemu JA- tak jak Jagoda.
  • Zniszczyć obecne życie i zaszyć się w pustce jak Nina, by odnaleźć nową drogę, której nie dostrzeglibyśmy, nie gubiąc się najpierw. 

A może wystarczy tylko pozwolić sobie odpocząć? Porozmawiać szczerze, nawet jeśli miałoby to być ostatni raz.  Tkwiąc w wiecznym poczuciu winy, możemy stracić szansę nie tylko na miłość, ale i na prawdziwe życie. NAUCZ SIĘ WALCZYĆ O SIEBIE, NIKT INNY NIE ZROBI TEGO TAK DOBRZE.

Tę książkę powinna przeczytać każda kobieta,  gdyż to pozycja o nich i dla nich zarazem. Bez różnicy wiekowej. Polecam wszystkim tym które w codzienności szarego dnia, zatraciły własne poczucie wartości i zgubiły sens życia. Ta książka powinna otworzyć wam oczy na otaczający świat dookoła.

1. P O L E C A N E K O B I E T O M : KRÓLOWA PSZCZÓŁ 

2.  P O L E C A N E K O B I E T O M : "Bez słów" Mia Sheridan

3.  P O L E C A N E K O B I E T O M : "Na krawędzi nigdy" J.A. Redmerski 

4.  P O L E C A N E K O B I E T O M : "Piekło Gabriela" Sylvain Reynard
5.  P O L E C A N E K O B I E T O M : CALDER Narodziny odwagi Mia Sheridan

6.  P O L E C A N E K O B I E T O M : GDYBY OCEAN MILCZAŁ

7. P O L E C A N E K O B I E T O M : LOT NISKO NAD ZIEMIĄ

piątek, 21 sierpnia 2020

Miłość Na Sprzedaż_ Sandra Robins

Dziś przed wami lekki romans w te upalne dni. Bardzo szybko i przyjemnie się czyta, mimo że o takich historiach czytało się już wiele. Temat dość oklepany, ale opowiedziany w ciekawy sposób. Książka nie jest dość obszerna, więc spokojnie można ją w jeden, góra dwa dni przeczytać, zważywszy, że historia wciąga.  Bo przecież, która z nas nie lubi historii iście jak z filmu "Pretty Women". 

Jak na debiut literacki, to uważam, że wyszło naprawdę przyzwoicie.  Nie ma ona w sobie zbędnych opisów i rozwlekania wszystkiego. Sprawnie i prosto brniemy do końca, może momentami nawet za szybko. Szczególnie zakończenie przeszło bez echa i kulminacji i nad nim bym jeszcze popracowała.  W całościowym odbiorze była ok. 
 
Trochę gorzej ma się sytuacja z bohaterami. Niestety nie do końca kreacja ich do mnie przemówiła. Sarah była jakaś taka nijaka. Zdecydowanie nie utożsamiłabym się z nią i to nie ze względu na to, co zrobiła i jak się poświęciła, ale w głównej mierze chodzi o sposób jej bycia. Irracjonalne zachowania, dziecinada, to tylko część jej przywar.

Podobnie było z Borysem i Aleksem. Borys kreowany jest na takiego typowego neandertalczyka, któremu w związku z tym, że ma pieniądze, wszystko się należy. Nie do końca mnie to w nim urzekło. Zachowanie Aleksa, skaczącego z kwiatka na kwiatek też mi nie pasowało. 

Dla lubiących sceny erotyczne, to książka konieczna do przeczytania. Główni bohaterowie uprawiają seks na każdym kroku, w każdym możliwym miejscu. Odnieść można wrażenie, że częściej się kochają, niż rozmawiają. I zdecydowanie lepiej im to wychodzi. 
 
Nie chciałabym opisywać wam treści, więc jeśli chcecie dowiedzieć się, o czym jest książka, będziecie musieli do niej zajrzeć sami. Autorka ma w planach wydać jeszcze dwa tomy, więc trzymam kciuki, żeby było lepiej. Na pewno zajrzę do kolejnych, gdyż mimo niedociągnięć historia mnie zainteresowała i chętnie przekonam się, jak potoczą się dalsze losy. 

Dziękuję wydawnictwu Novae Res za możliwość przeczytania powyższej pozycji. Do zobaczenia niedługo...
 
 1. P O L E C A N E K O B I E T O M : KONSORCJUM TOM I

2. P O L E C A N E K O B I E T O M :"DRIVEN" Napędzani Pożądaniem K. Bromberg
 





niedziela, 16 sierpnia 2020

Splamiona Jego Żądzą _ MARTA MILDA


Książka ta ma bardzo dobre zaplecze marketingowe. Zanim do mnie trafiła okładka w mediach społecznościowych, przewijała mi się praktycznie codziennie. Byłam jej bardzo ciekawa, zważywszy, że nie miałam przyjemności spotkania się z tą autorką. Kilka razy próbowałam dorwać tę książkę o Pani Prezes, ale jakoś było mi nie po drodze. Tej postanowiłam nie odpuścić. Okładka wpada w pamięć i nie daje o sobie zapomnieć.

Nie czytałam opisu, nie sprawdzałam, o czym ona będzie, po prostu wpisałam ją w listę swych życzeń i w tym miejscu dziękuję wydawnictwu Novae Res za możliwość zanurzenia się w tym świecie, wykreowanym przez autorkę. Był on barwny i niejednoznaczny jak okładka książki.

Podczas czytania targały mną sprzeczne emocje, ale w ogólnym rozrachunku wygrały te pozytywne. Pozycja ta należy do tych obszerniejszych stronicowo, choć w trakcie czytania strony ubywają dość szybko. Zasługa to zdecydowanie autorki, która dość ciekawie wykreowała bohaterów, nadając im szereg barw. Potrafią oni utrzymać zainteresowanie swoją osobą i przez to nie doszukujemy się nieprawidłowości, a strony lecą nam jedna za drugą.
 
Nie dla wszystkich jest to pozycja, którą powinni przeczytać. Raczej nie zrozumieją założeń autorki osoby konserwatywne, które seks uprawiają tylko w czterech ścianach swojej sypialni. Tutaj potrzeba wyrozumiałości, tolerancyjności i przede wszystkim radości z zabawy z tą drugą osobą. Na świecie jest wiele osób, które borykają się z większymi lub mniejszymi problemami, i dopóki nie robią nikomu krzywdy, nie powinniśmy tego negować, tylko ich rozumieć i wspierać. Autorka zastosowała ciekawy wątek, o którym jeszcze nie czytałam. Na początku też nie rozumiałam poczynań bohaterów, ale do czasu...

Podobały mi się postacie wykreowane przez autorkę. Zarówno Prezes, jak i jego żona mieli to coś... Ona z tą swoją opiekuńczością, którą rozsiewała wokół siebie i on umiejący wszystko obrócić w zabawną historię. Razem tworzyli zgrany duet, w którym młody Andrij Reblov idealnie się wpasował. Jego bunt był uroczy i sprawiał, że historia nabierała różnych kolorytów. 

Wbrew pozorom w opowieści tej nie znajdziemy zbyt wielu scen erotycznych. Tutaj zbliżenia są dodatkiem, a w głównej mierze chodzi o wewnętrzną przemianę młodego człowieka, wiarę w marzenia i przede wszystkim w samego siebie. Cieszę się bardzo, że powstają takie pozycje w polskim środowisku literackim. Książka w pewien sposób zmusza nas do zastanowienia się nad własnymi marzeniami i pragnieniami. Czy to, że jesteśmy inni lub mamy inne potrzeby, definiuje nas jako tych gorszych?...
 
Polecam wam ją gorąco. Było to miłe spotkanie...
 

niedziela, 22 marca 2020

KRÓL_ Grażyna Adamczyk

Dzisiejsza książka była dla mnie tak zaskakująca i zarazem intrygująca, że niezmiernie się cieszę, iż spotkałam ją na swej drodze. Niby po przeczytaniu streszczenia na okładce domyślałam się, co mogę zastać w środku. Rzeczywistość okazała się z goły inna, a czas spędzony w jej towarzystwie oceniam pozytywnie. Rzadko wpada mi w ręce polska fantastyka i w większości przypadków nie jest to zabieg celowy. Po prostu tak jakoś się składa. Oglądając okładki, ta wpadła mi w oko i postanowiłam ją przeczytać. Gdy dotarł do mnie egzemplarz z czterema pozycjami, tą sobie zostawiłam na koniec. A powinnam zacząć od niej.

Historia jest bardzo ciekawa, świat wciągający, a bohaterowie przecudni. Może ktoś zarzucić fabule przewidywalność i poniekąd będzie miał rację, ale ja kupuję całokształt i z wyczekiwaniem będę wyglądać drugiego tomu. Akcja w książce nie jest przeciągana, dość sprawnie przechodzi autorka od jednego wątku do drugiego. Nie ma tu skomplikowanych zagwostek. Wszystko, co się pojawia w niedługim czasie, zostaje wyjaśnione. Oczywiście nie możemy porównać tej kreacji do świata stworzonego przez panią Bishop, ale ten też jest do kupienia.

Noah i Rankor to postacie dwóch kluczowych bohaterów, z których pragnie się brać jak najwięcej dobrego i stawia jako przykład do naśladowania. Noah wychowywany w sierocińcu, jako bezimienny sierota pewnego dnia siada na tronie swego dziedzictwa. Choć skrywa wiele tajemnic, bez problemu potrafi rozszyfrować każdą postać. Wie, kiedy go ktoś oszukuje i okłamuje. Potrafi wniknąć tam, gdzie inni nie potrafią. Przede wszystkim naucza swój lud wiary w Boga, uczy ich modlitwy i bogobojności. Choć poddani dość sceptycznie na początku do tego podchodzą, swoją pracą, wiarą i oddaniem zjednuje sobie coraz więcej osób.
Rankor, choć nie ma tytułu, zjednuje sobie ludzi dobrocią i swoim usposobieniem. Dopóki na dworze nie pojawił się Noah, zajmował dość niskie stanowisko zarządcy. Sytuacja się zmienia, gdy pojawia się nowy książę, a między nimi nawiązuje się wzajemna nić porozumienia.

Obaj są wyjątkowi, choć ciężko im w to uwierzyć. Zarówno jeden, jak i drugi to dobry człowiek, który za swoich ludzi odda życie bez wahania. Będą zmuszeni stoczyć wielką walkę o swoich towarzyszy i przyjaciół.

Książkę czytałam około siedem dni temu i wiecie co: nie pamiętam dokładnie, jak bohaterka ukształtowała świat po tej trzeciej wojnie światowej, ale dokładnie pamiętam tę dwójkę bohaterów. To duży atut tej powieści przygodowej i chyba dlatego najbardziej warto ją przeczytać. Oczywiście jest jeszcze szereg innych postaci. Nie zabraknie humoru, zdrad i miłości. Wszystko to sprawia, że warto spotkać się z tą pozycją i spędzić kilka wieczorów.

Dziękuję bardzo wydawnictwu Novae Res za możliwość przeczytania i poznania tych bohaterów. Czekam z niecierpliwością na drugi tom... Polecam...

1. S I E D E M K R Ó L E S T W _Cinda Williams Chima

2. P O L E C A N E K O B I E T O M :"Malowany człowiek. Księga I" Peter V. Brett

3. P O L E C A N E K O B I E T O M : ŁZA Lauren Kate

4. P O L E C A N E K O B I E T O M :"Nowoczesna Czarodziejka" Debora Geary

5. P O L E C A N E K O B I E T O M :"Fantazje i Koszmary"Melissa Marr

6. P O L E C A N E K O B I E T O M : DEMONY- Grzech Pierworodny Lisa Desrochers

7. P O L E C A N E K O B I E T O M : Dziewięć żyć Chloe King- Wybrana Liz Braswell

niedziela, 15 marca 2020

DROGA ŻYCIA_Agata Awlam

"Wczoraj do Ciebie nie należy.

Jutro niepewne...

Tylko dziś jest Twoje."

Jan Paweł II

Książka, którą wam dziś przedstawię, wzbudziła mój niedosyt i tak naprawdę nie wiem, jak mam się do niej odnieść. Krótkie rozdziały i prosty język sprawiły, że bardzo szybko się ją czytało. Zleciała mi nie wiadomo kiedy. Tylko po przeczytaniu nie za wiele do mnie trafiło. Choć autorka poruszała bardzo trudne tematy, przy których nie należy przejść obojętnie. To sposób, w jaki to zrobiła, już tak ciekawy nie był.

Książka mówi w głównej mierze o wierze w Boga. Wszystko w niej wokół wiary się obraca. Nawet główna bohaterka Katherine jest przykładem głęboko wierzącej osoby. I nie mam nic przeciwko temu, sama jestem wierząca, ale postać głównej bohaterki nie współgra mi z lektorem. Ciężko się z nią utożsamić, gdyż nie spotkałam nigdy tak bogobojnej osoby. W tak młodym wieku takie dojrzałe przemyślenia, które mogłyby zawstydzić nie jednego dojrzałego katolika. Idealna osoba, w którą mi ciężko uwierzyć.

Autorka nie pozwala nam się wczuć w postać Kathrine, gdyż wszystkie sytuacje spotykające ją w życiu są opowiedziane w kilkudziesięciu zdaniach. Szybko i prosto, by przejść dalej. Nie podoba mi się takie prowadzenie tematu. Wolę bardziej złożone sytuacje, w których pojawiają się uczucia i emocje. Bohaterzy się zastanawiają, cierpią i cieszą się, po prostu są bardziej ludzcy. Tutaj mi tego zabrakło. Wiele wątków, a tak w zasadzie to wszystkie, które tak jak szybko się pojawiają, tak i szybko znikają.

Listy pożegnalne, to kolejna nieścisłość, która rzuciła mi się w oczy. Na pewno, gdybym była w takiej sytuacji jak nasza bohaterka nie takie informacje napisałabym w liście pożegnalnym. Matka, która nigdy nie weźmie swego upragnionego dziecka na ręce, nie poświęca informacjom o Bogu i swej wierze większości treści. Na pewno list nie zajęłoby mi tylko jednej kartki, a co najmniej kilka.

Nie jestem przekonana, że istnieją takie wyidealizowane osoby, które potrafią największe cierpienie wytłumaczyć i zawierzyć, bez słowa skargi i zwątpienia Bogu. Zdecydowanie to pozycja dla zagorzałych katolików, którzy całe swoje życie pokładają w Bogu. Dla mnie to pozycja za poprawna, jeżeli chodzi o treść, a główna bohaterka za idealne. Dziękuję jednak wydawnictwu Novae Res za możliwość przeczytania. Zmusiła mnie ona do zastanowienia się nad własnym życiem i swoją drogą. Na pewno nie będę taka jak Katherina, ale częściej zacznę żyć chwilą, bo jutra mogę nie doczekać...

Jestem ciekawa waszych opinii, jeżeli zdecydujecie się po nią sięgnąć. Napiszcie...


1. P O L E C A N E K O B I E T O M : NA GRANICY
2. P O L E C A N E K O B I E T O M: DRUGIE ŻYCIE WIKTORII 

niedziela, 16 lutego 2020

KRÓLOWA PSZCZÓŁ_ NINA NIRALI


"Czasem droga do celu może być kręta,

wyboista i mieć wiele przeszkód,

lecz kiedy go się w końcu osiągnie,

uczucie satysfakcji jest pełniejsze i bogatsze,

aniżeli gdyby wszystko przyszło samo."...



W pozycji dzisiejszej zaintrygowała mnie okładka w połączeniu z tytułem. Przypuszczałam, że będzie w klimacie Persji lub Indii i zupełnie się nie pomyliłam. Książka ta ukazuje nam piękną kulturę Indii i kontrastuje to jednocześnie z przerażającą biedą. Autorka dotyka szczególnie problemu małoletnich dzieci, skrajnej biedy i niesprawiedliwości społecznej. Przedstawia je w tak obrazowy sposób na przykładzie głównych bohaterów, że w wielu momentach podczas czytania chwytała za moje serce. Tamta kultura jest mi tak obca, że chłonęłam ją z niedowierzaniem, przerażeniem, ale i wielkim zaaferowaniem.

Książka ta niesie tak wiele pozytywnych przesłań, o których żadne z nas nie powinno zapominać. Bez względu na płeć, kolor skóry i wyznanie czy stan posiadania, każdy człowiek zasługuje na miłość i szacunek. Z takim przekonaniem powinniście przekręcić ostatnią, czterysta trzydziestą pierwszą stronę tej książki. Życzę wam tego, abyście zatonęły w tym pięknym świecie, pełnym sprzeczności i wraz z królową pszczół razem przebrnęli przez ciemne zakamarki INDII.

Skylar, Ravish i Anu to trzy filary tej powieści. Samotna kobieta, jeszcze bardziej samotny mężczyzna i najbardziej samotne dziecko stanowią trzon całej fabuły, która w bardzo wielu miejscach wzrusza i kruszy najbardziej zatwardziałe serca. Kobieta, pisarka przejeżdżając do Mumbaju chce napisać przed śmiercią ostatnią najważniejszą powieść swego życia. Spotyka na swej drodze prostego taksówkarza, który, choć wychowany w bogactwie, teraz zmaga się nie tylko z biedą, ale ze zdradą byłej narzeczonej i oszustwem przyjaciela. Przeznaczenie lub kapryśny los splata drogi tej dwójki, a oni sami jak ćmy do światłą, lgną do siebie. On młodszy, ona starsza, ale dla przeznaczenia nie ma to najmniejszego znaczenia.

W trakcie ich wspólnej drogi dołącza do nich ośmioletnia dziewczynka, Anu. Jej losy rozłożyły mnie na łopatki i długo nie mogłam się podnieść. Jak można ośmioletnią dziewczynkę oddawać za mąż dużo starszemu mężczyźnie. Dzieci powinny mieć dzieciństwo i cieszyć się miłością rodziców jak najdłużej. Anu zupełnie tego nie zaznała, lecz więcej już wam nie zdradzę.

Dziękuję bardzo wydawnictwu Novae Res za możliwość przeczytania. Tę książkę należy przeczytać bez dwóch zdań. Ona porusza bardzo wiele aspektów tamtej kultury. Pokazuje nam jaką rolę odgrywa kobieta i tradycja patriarchalna. Najważniejszym jednak przesłaniem, które mnie poruszyło to niesprawiedliwość dorosłych wobec dzieci. Nie tylko w Indiach dzieci są wykorzystywane seksualnie. W innych częściach świata o tym się po prostu nie mówi, a do przestępczych czynów dochodzi zazwyczaj w czterech ścianach ich własnych domów. I nieważne czy dzieje się to za zgodą całych społeczeństw, czy w cieniu i milczeniu, nadal jest to największa niesprawiedliwość w dziejach ludzkości wymierzona w najbardziej bezbronne istoty.

środa, 5 lutego 2020

A R T Y S T K A_Daniel Lachendro

"Ciało rzucone na łoże,

traci na oporze.."

Takim króciutkim cytatem wychwyconym z dzisiejszej książki postanowiłam was przywitać. Rozbawił mnie, więc podzieliłam się nim z wami.

Książka ta zwróciła moją uwagę okładką. Takie romantyczne, lekkie i urocze zdjęcie zapowiadało ckliwą historię. Nie uwierzycie, jak wielkie było moje zdziwienie po skonfrontowaniu mego założenia z faktyczną treścią. Dużo erotyki to jest na pewno jeden z elementów, którego tu nie zabraknie. Sceny te były dość mocno zaakcentowane i to nie w delikatny sposób. W wielu momentach zalatywało to dominacją i elementami BDSM, co trochę mi się gryzło z odbiorem. Do tego dość sugestywny język, którym operowali bohaterowie, nie pozostawiał pola wyobraźni.

Całość historii przedstawiona jest oczami głównego bohatera. Raul to młody mężczyzna, który nieustannie boryka się ze wspomnieniami nieszczęśliwego małżeństwa swych rodziców i przemocą wymierzoną przez jego ojca. Nie potrafi zaufać nikomu, nie wierzy w miłość i udane związki. Z przyjaciółką z sąsiedztwa łączy go przyjaźń z dodatkami. Choć podświadomie dzieli się z nią największymi tajemnicami, to stając przed nią, nie potrafi określić swych uczuć i dopuścić jej do siebie. W momencie, gdy dociera do niego, że od bardzo dawna Alice skradła jego serce, nabiera odwagi i decyduje się na wyznanie jej swych uczuć. Tylko że jej już w domu nie ma i nie będzie. Dziewczyna znudzona czekaniem postanowiła wyjechać na drugi koniec globu, by tam poszukać osoby, która odda jej swe serce. Nieświadoma uczuć swego przyjaciela, odjeżdża bez pożegnania.
 
To historia o dwójce przyjaciół którzy, mimo że się dobrze znają, nie potrafią dopuścić do siebie innej osoby. Tyczy to się w większości naszego głównego bohatera. Historia jest w gruncie nieskomplikowana. Zasiadając do niej, nie oczekujcie wielkich uniesień. Ma na celu rozluźnienie i uświadomienie czytelnikom, że czas ucieka, a cofnąć się nie da. Nie należy odkładać na później tego, co możemy zrobić dziś.

Narratorem w książce jest główny bohater Raul, podobnie jak i sam autor jest płci męskiej. I to się da odczuć, czytając tę książkę. Kobiece rozmyślania są bardziej skomplikowane i zakręcone. Tutaj przechodzimy wartko z jednej sytuacji na drugą, bez zbędnego rozwlekania, więc każdy indywidualnie będzie musiał stwierdzić, czy ten styl mu odpowiada. Czytając, można odczuć różnicę. U mnie wystąpił lekki zgrzyt między treścią, w której to Raul zaczyna swoją pierwszą pracę (odbierałam go jako młodego nastolatka), a gdy dochodziły dialogi które porównywałam ze zdjęciem mężczyzny na okładce, wydawał się on dużo starszy. I to też zostawiam waszej ocenie, bo może moja wyobraźnia za bardzo tego dnia pracowała ;-)

Pozycja ta skierowana jest raczej do młodszych czytelników, zarówno na treść, jak i bohaterów. Oczywiście nie zdradzę wam więcej treści, a możecie mi wierzyć, że życie Raula jeszcze się skomplikuje.

Dziękuję bardzo wydawnictwo Novae Res za możliwość przeczytania i do zobaczenia niedługo...


1. P O L E C A N E K O B I E T O M : PIĘKNY GRACZ
2. P O L E C A N E K O B I E T O M : KIEDY WRÓCĘ
3. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Smak szczęścia" Santa Montefiore
4. P O L E C A N E K O B I E T O M : Nora Roberts "Pokusa"
5. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Wszystkie chwyty dozwolone" Liz Fielding
P O L E C A N E K O B I E T O M : "Lato w Rzymie" Kate Hardy, Susanna Carr, Cathy Williams
7. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Spotkajmy się w Prowansji" Carole Mortimer, Catherine Spencer
8. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Pomyślne wiatry" Nora Roberts
9. POLECANE KOBIETOM: TO NIEMOŻLIWE
10. P O L E C A N E K O B I E T O M : Na pięciolinii słów Sara Damaziak
11.  P O L E C A N E K O B I E T O M : PIERŚCIONEK Z CYRKONIĄ 
12. P O L E C A N E K O B I E T O M : CÓRKA KWIACIARZA KAROLI

niedziela, 19 stycznia 2020

EMOCJONALNY FAST FOOD Alan Wysocki

Opowiadanie dzisiejsze przedstawię wam po krótce, gdyż za dużo nie będę się o nim rozpisywać. Sto parę stron spokojnie można przeczytać przy jednym podejściu, choć nie wiem czy wszystkim starczy cierpliwości. Kolejna pozycja kategoryzowana od 18 lat, napisana przez mężczyznę. Tylko oni mogą zastosować tego typu porównania, które raczej obrzydzają, niż pobudzają fantazję.

Zupełnie nie przemówiła do mnie ta książeczka, choć jeśli szukacie opisu krótkiego epizodu seksualnego z życia pracownika korporacyjnego to możecie po nią sięgać. Tak jak się zaczęła, tak i szybko się skończyła, a ja na pewno na razie odpuszczam sobie "prozę" pisaną oczami mężczyzny. Nie mój klimat, nie moja bajka. Wręcz czuję ulgę że jestem już po lekturze. 

Nie wiem czy znajdzie ona wielu zwolenników, a wręcz jestem ciekawa, czy komuś się spodoba. Raczej panie szukające uniesień i emocji, powinny ją sobie odpuścić. Może mężczyźni znajdą w niej coś interesującego. Dla mnie ten romans w biurze nie był ciekawy, wciągający ani nawet przyjemny dla ucha. Co do bohaterów, to mam podobne odczucia, więc całość wypada nie zaciekawie.

Okładka nie przykuwa uwagi, rysunki w środku też nie wzbudzają pożądania. Jedyne co, to trafnie odpowiada napis Fast Food, który mi się kojarzy z prostym, szybkim i na pewno nie zdrowym jedzeniem, a w odniesieniu do tej książki to prosto, szybko i bez uniesień.

Dziękuję wydawnictwu Novae Res za możliwość przeczytania. Może nie była to pozycja, która przykuła moją uwagę, ale czasami i takie trzeba mieć odhaczone, aby później móc docenić ciekawsze pozycje. Poniżej jeszcze kilka pozycji, które do mnie podobnie jak ta, nie trafiły.


1. P O L E C A N E K O B I E T O M : KOCHAM CIĘ NA ZABÓJ
2. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Drobne błędy" Heather McElhatton
3. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Na krawędzi rozkoszy" Eve Berlin
6. P O L E C A N E K O B I E T O M : "SPRZEDANA" Chloe Thurlow

 

niedziela, 15 grudnia 2019

UCIECZKA W ZNIEWOLENIE Karolina Agata Socha

Po ostatniej książce miałam chwilę zwątpienia, gdy zerknęłam na okładkę i przeczytałam napis informujący, że to thriller erotyczny. Chciałam sobie zrobić chwilę przerwy od tej tematyki, gdyż ta ostatnia trochę mnie rozczarowała. I cieszę się bardzo, że nie odpuściłam, bo ta jest zupełnie inna. Udało mi się przeczytać ją w niespełna trzy wieczory, to jak na mnie to dość sporo. Wciągnęła mnie historia bohaterów i nie potrafiłam odłożyć jej na bok.

Fabuła nie jest wielce wyszukana. Młoda dziewczyna przypadkowo pojawia się w miejscu, w którym zupełnie nie powinno jej być. Splot nieszczęśliwych wydarzeń sprawia, że uciekając od jednego, znanego jej nieprzyjaciela wpada w ręce nieznanego, o wiele większego i groźniejszego. Oczywiście przetrzymywana jest wbrew swej woli. Konfrontacja między dwójką głównych bohaterów jest ciekawa i intrygująca. Pyskata studentka Sue nie jest pokornym więźniem. O czym szybko przekona się Russell Cho, bostoński milioner i gangster. Dojdzie do wielu zabawnych i niebezpiecznych sytuacji, o których oczywiście wam nie opowiem. Zaskakiwała mnie, a myślałam, że nie może mnie już nic zaskoczyć.

Spodobali mi się bohaterowie, oboje z twardym kręgosłupem, którzy walczą o swoje racje, ale potrafią też przyznać się do błędu. Lubię, gdy w czytanej książce nie mamy nic podane na tacy, tylko bohaterowie muszą przejść wzloty i upadki, by tak jak w życiu docenić to, co się ma. Russell dość długo był tym złym. Tu nie od razu zapanowała miłość od pierwszego wejrzenia. Ścierali się prawie do ostatniej strony, wciągając mnie w ten ich spór.

Tę książkę miło się czyta i bez problemu można się w niej zatracić. Przepełniona jest pożądaniem i namiętnością, ale nie można powiedzieć, że erotyką. Pełna scena łóżkowa pojawia się dopiero na trzysta osiemdziesiątej stronie, przy czym książka liczy niewiele ponad czterysta stron. Dlatego nie do końca kategoryzowałabym ją w tej kategorii. Dla mnie to typowa literatura obyczajowa z elementami sensacyjnymi.

Autorka zastosowała zabieg w kilku scenach polegający na przedstawieniu tej samej sytuacji z perspektywy dwóch postaci. Dziwnie mi się jednak czytało jeszcze raz tę samą scenę, z tymi samymi dialogami, tylko w innym ujęciu. Niby mamy możliwość poznania danej historii z dwóch perspektyw, tylko coś mnie w tym gryzło.

To było naprawdę miłe spotkanie i po takim zakończeniu, jakie nam zaserwowano, na pewno sięgnę po część drugą. Dziękuję bardzo wydawnictwu Novae Res za możliwość przeczytania tej pozycji. To naprawdę mile spędzony czas, więc panowie jeżeli szukacie prezentu dla swej kobiety, spokojnie możecie po nią sięgać.

wtorek, 10 grudnia 2019

Kocham cię na zabój JARR

Dziś książka do której nie za bardzo wiem jak mam się odnieść. To dość specyficzna pozycja, która wymaga przemyślenia i zastanowienia się czy czytelnik ma po nią sięgać. Przede wszystkim kategoryzowana jest napisem na okładce jako thiller erotyczny, ale tak naprawdę to nie ma z nim za dużo wspólnego. O ile z elementami erotycznymi nie można polemizować, gdyż pozycja ta w 97 procentach składa się tylko z nich. To te pozostałe 3 procent to dla mnie trochę przy mało, by można ją było podpiąć pod thriller.

Zupełnie nie wiem kim jest autor, domyślam się że jest mężczyzną. Odpowiadałby temu styl, który panuje w książce, ciężki, ostry seks, bez grama uczuć i emocji. Drugą zagwozdką związaną z autorem jest pseudonim JARR, identyczny jak imię głównego bohatera. Przypuszczam że to zabieg celowy ale próbowałam znaleźć jakieś informację w sieci, by potwierdzić swoje przypuszczenia. Poza blogiem tegoż autora i kilkoma krótkimi anegdotkami wprowadzającymi w treść książki nic więcej nie znalazłam.

Ta książka nie będzie podobać się wielu osobom. Ci którzy szukają cukierkowych scen, przytulania i miłych słówek powinni ją omijać z daleka. Nie za dużo w niej akcji i tajemniczości. Jako takiej fabuły nie ma. Zastanawiam się komu ona może w ogóle przypaść do gustu. Prawdopodobnie mężczyznom, którzy lubią filmy pornograficzne. Choć z nimi też bywa różnie, zazwyczaj wolą oglądać obrazki niż czytać. Raczej kobiaety wolą zupełnie inny gatunek. Książka powinna być o czymś a nie tylko o uprawianiu seksu. Tutaj nic nie przykuło mojej uwagi i cieszę się że mam ją za sobą. Dzięki temu że liczy tylko około dwustu stron udało mi się przebrnąć przez nią w jeden wieczór.

Oczywiście nie odradzam wam sięgania po nią. Każdy z nas jest inny i każdemu co innego się podoba. Proponuję abyście w wolnej chwili sami do niej zajrzeli i przekonali się czy znajdziecie coś w niej godnego uwagi. Chętnie bym z kimś porozmawiała i poznała punkt widzenia innej osoby. A może ktoś znajdzie w niej coś, co go zainteresuje. Dziękuję wydawnictwu Novae Res za możliwość przeczytania. Czasami trzeba przeczytać i takie pozycje, aby można było docenić inne. Ksiązka za chwilę będzie miała premierę, więc będziecie mogli sami zdecydować.

Nie zawracam wam więcej czasu . Do zobaczenia niedługo...