Pokazywanie postów oznaczonych etykietą akcja - sensacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą akcja - sensacja. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 16 listopada 2020

IMPERIUM GRZECHU I NIEPOKORNA KRÓLOWA _ MEGHAN MARCH


Odkładałam długo opisanie tych dwóch pozycji, ale nie ze względu na to, że mi się nie podobały, tylko po prostu w ostatnim czasie nałożyło mi się trochę przeczytanych książek do opisania. Te dwie przesłuchałam w sierpniu i wtedy też, to było moje pierwsze spotkanie z tą autorką.  Strasznie mi się podobała ta cała historia. Od sierpnia do listopada minęło kilka miesięcy, a ja nadal pamiętam Keirę i  Mounta. Postanowiłam w końcu po nadrabiać zaległości i opisać kilka z nich. 

Rudowłosa Keira walcząc o swoje dziedzictwo, zmuszona jest podporządkować się woli Mounta. Rozum każe jej go nienawidzić, niestety ciało domaga się jego dotyku. Ten bezwzględny i despotyczny władca Nowego Orleanu wyzwala w niej skrajne emocje. Coraz częściej łapie się na tym, że dostrzega w  nim ludzkie oblicze. Mount natomiast, im silniej próbuje ją podporządkować sobie, tym ona bardziej się buntuje. Zaczyna on zauważać, że coraz częściej myśli o niej w zupełnie innych kategoriach, niż chwilowa rozrywka. 
 
Fajnie, że autorka wprowadziła wątki przeszłości, dzięki temu poznajemy bardziej tego tajemniczego mężczyznę. Dostrzegamy jakie sytuacje  i doświadczenia, go ukształtowały i sprawiły, że jest tym, kim jest.  Keira zmuszona będzie poznać całą prawdę o nim. O jego brutalności, z jaką zdobywał władzę i przelewał krew. O jego mrocznej przeszłości i wszelkich konsekwencjach, o zbrodniach i przestępstwach. On natomiast by zatrzymać ją przy sobie, będzie musiał się cały otworzyć.
 
Podczas zamachu, w którym Mount zasłania swoim ciałem Keirę, ona uzmysławia sobie, że kocha tego bezwzględnego mężczyznę i jest w stanie wiele dla niego zrobić. 
 
Podobała mi się cała seria i sposób prowadzenia akcji przez autorkę. Nie było nudno i nie było przesłodzone. Wszystko tu ze sobą grało i razem się spajało. Byliśmy zaskakiwani do samego końca, przez wszystkie części. To było bardzo miłe spotkanie i z czystym sumieniem mogę polecić wszystkim lubiącym literaturę kobiecą z lekkim dreszczykiem.

"Nigdy nie byłaś pionkiem,od pierwszego dnia byłaś królową. Najpotężniejszą figurą na całej pierdolonej szachownicy. Król ma największą wartość, jednak bez królowej ma o wiele mniej siły. Razem mają największą szansę na wygraną. Dajesz mi siłę i przysięgam na Boga, że nigdy nie pozwolę komukolwiek mi Cię odebrać."

1. P O L E C A N E K O B I E T O M : KRÓL BEZ SKRUPUŁÓW

2.  P O L E C A N E K O B I E T O M : Królowie Burbona J.R. Ward

 
 

6. P O L E C A N E K O B I E T O M : OTCHŁAŃ SUMIENIA

7.  P O L E C A N E K O B I E T O M : TRYLOGIA FORGA

środa, 28 października 2020

Rosyjska Księżniczka. Dziedzictwo. Tom1_ Monika Skabara

Nie wiem, dlaczego sięgnęłam po tę książkę. Autorka zupełnie dla mnie nieznana i ten tytuł mało przyciągający, ale się skusiłam. Jestem już po przesłuchaniu i zdecydowanie nie żałuję swojej decyzji. Wciągnęłam się w historię opowiedzianą troszkę od innej strony, ale o tym za chwilę.

Mogłam nie znać autorki, gdyż to jej debiut literacki. I z tego miejsca chciałabym pogratulować tak wciągającej historii, która wywarła na mnie dość duże wrażenie. Czytałam już nie jedną książkę o mafii, ale zazwyczaj kobiety były dodatkami, o których bezpieczeństwo troszczyli się mężczyźni. Tutaj tego nie doświadczymy.

Sasza Askarowa to jedyna córka mafijnego bosa z Rosji. Nikt jej nie zna, gdyż przez lata poddawana była brutalnemu szkoleniu, którego celem było uczynienie z niej maszynki do zabijania.  I tak też się stało. Przez lata starano się w niej zabić wszelkie uczucia i przywiązanie do kogokolwiek. Za uśmiech bito ją do nieprzytomności, za oznakę nieposłuszeństwa łamano kości. Jej plecy to jedna wielka mapa blizn. 

Poznajemy ją, jako dorosłą kobietę, która, mimo że zarządza wieloma firmami, w głębi duszy nie ma najmniejszego prawa głosu. By załagodzić konflikty dwóch rodzin mafijnych, jej ojciec postanawia wydać ją za mąż, za syna włoskiego capo. Oczywiście nie pyta jej o zdanie. Okazuje się, jednak że Antonio Morinnello będzie dla niej wybawieniem, i otworzy przed nią zupełnie inny świat. Starcie tych dwóch mocnych charakterów będzie dla czytelnika ciekawym doświadczeniem.

Fabuła książki nie jest nudna, akcja dość szybko się zmieniała, momentami aż za szybko. Nie sposób się  przy niej nudzić. Oczywiście nie opowiem wam całości, bo to nie miałoby sensu. Zachęcam was jednak do przeczytania. Styl autorki jest prosty i lekki, przez co bez zgrzytów można płynnie przechodzić dalej. Fajnie, że autorka odeszła od stereotypowego podejścia do powieści mafijnej. Tutaj ludzie będą zdradzać, zabijać i mścić się jak przystało na prawdziwą mafię. Nasi bohaterowie będą pośrodku tych wszystkich wydarzeń.

Zdecydowanie sięgnę po kolejną tom, gdyż uważam spotkanie z tą lekturą za miłą przygodę. Polecam...

poniedziałek, 26 października 2020

Od pierwszego wejrzenia_ Kristen Ashley

To już trzecia część z serii ROCK CHICK tej autorki i muszę przyznać, że lubię jej słuchać. Częściej ostatnio zaglądam do audiobooków, niż czytam książki, niestety brak czasu, stąd ta wersja. Książka liczy około 8 godzin słuchania, więc spokojnie można w dwa dni ją przesłuchać. Uważam, że wydawnictwo bardzo dobrze dobrało lektora. Głos pani Wiktorii Wolańskiej idealnie wpasowuje się w całą serię. Zdecydowanie jestem na TAK.

Może wydawać się to dziwaczne, ale polubiłam tę całą zgraję przyjaciół, którzy trzymają się ze sobą. Zdaję sobie sprawę, że w realu to tak nie funkcjonuje, ale w literaturze zdecydowanie nie mówię nie. Nie sposób wymienić, kogo lubię najbardziej. Każdy z nich urzeka mnie czym innym. Z nimi nie sposób się nudzić, swoimi zabawnymi tekstami i sytuacjami sprawiają, że po ciężkim dniu człowiek z utęsknieniem czeka na tak lekką i zabawną historię, w której wszystko może się zdarzyć. 

Każda postać męska to przystojniak, jakiego nie znajdziemy w naszym najbliższym otoczeniu. Kobiety natomiast to piękności, które plasowałyby się na pierwsze miejsca okładek magazynów z modą. Mogłabym wymieniać jeszcze wiele takich przykładów, ale nie o tym chciałabym wam powiedzieć. Na portalach społecznościowych jest sporo pozytywnych, jak i negatywnych opinii. Często zarzucane jest autorce zbyt koloryzowanie sytuacji i postaci.  Mnie to jednak nie przeszkadza, lubię czasami takie absurdalne akcje. Autorka przyzwyczaiła mnie do prostoty i lekkości, więc jak potrzebuje wytchnienia, to ta pozycja sprawdza się idealnie.
 
Tym razem pierwsze skrzypce gra Hank Nightingale, policjant, który przeciwstawia się wszelkiemu złu i ma kryształowo moralny kręgosłup. Gdy pewnego dnia do Fortu wpada wystrojona w najmodniejsze ciuchy Roxanne Giselle Logan, bardzo szybko drogi tych dwojga się przetną. Niestety Roxi to nie dziewczyna dla policjanta. Ma ona za sobą nieciekawą przeszłość, którą przywiozła ze sobą do Denver. Jako była dziewczyna kryminalisty ma bardzo niską samoocenę i stara się na wszystkie sposoby zniechęcić do siebie przystojniaka. 

Zarówno on, jak i ona momentami irytowali mnie swoimi zachowaniami. On jako neandertalczyk, który we wszystkim decyduje za kobietą i ona która sama nie wie, czego chce. No ale cóż, nie wszystko można mieć, więc te drobne niedoskonałości i zgrzyty w odbiorze wybaczam. W jej towarzystwie bawiłam się znakomicie i to dla mnie najlepszy wykładnik. 

Życzę wam owocnego spotkanie i dobrej zabawy.

sobota, 17 października 2020

Kolacja z Tiffanym _ Agnieszka Lingas-Łoniewska

Pierwsze co zwróciło moją uwagę to okładka, która zaintrygowała mnie. Dopiero później spostrzegłam autorkę i te dwie rzeczy sprawiły, że postanowiłam ją przeczytać. To nie była pierwsza pozycja tej autorki, po którą sięgnęłam, ale muszę przyznać, że te ostatnio trafiają się dość krótkie i spokojnie można je w jeden wieczór przeczytać. Z tą było podobnie. Liczy przeszło 256 stron, czyli spokojnie w 4 godziny można ją przesłuchać. Bez żadnych przeszkód więc mogłam do niej zajrzeć.

Czytałam różne tematycznie pozycje wychodzące spod pióra pani Agnieszki. Jedne były bardziej życiowe i pełne dramatyzmu, które dotykały tematów drażliwych. Inne tak jak ta właśnie, lekkie i zabawne, których głównym założeniem było rozluźnienie czytelnika i sprawienie, by choć na chwile zapomniał o otaczającym go świecie. Ta pozycja idealnie się w tej kategorii odnajduje. Zabawna i prosta, nie wymaga wielkiego skupienia i analizowania wielu czynników. Fabuła ciekawa, akcja nieprzeciągana sztucznie, by zapełnić strony. Bohaterzy ciekawi i umiejący wywołać uśmiech na ustach, więc czego chcieć więcej.
 
Główna bohaterka, mająca problemy ze wzrokiem Natalia Lisek świetnie się sprawdziła w tej komedii romantycznej. Jak magnes przyciąga kłopoty i co chwila w jakieś ląduje, przez co podczas czytania nawet przez chwilę nie wiało nudą :-). Do tego jest twardą kobietą, która ma własne zdanie i potrafi zawalczyć o  swoje marzenia. A o takich kobietach lubię czytać. Gdy dodamy do tego błyskotliwość, inteligencję, urok osobisty i zbiór nietuzinkowych pomysłów Natalia Lisek robi się jeszcze bardziej interesująca.

Oczywiście nie zdziwi was fakt, że szukając pracy, trafia na przystojnego, ale zamkniętego Macieja Garnickiego, który do momentu spotkania Natalii, był wycofaną osobą, która nie szuka przyjaźni i miłości w pracy. Swoją nietuzinkową osobowością udało jej się przebić przez grubą barierę swego szefa i z impetem wedrzeć się do jego serca. Droga, jaką pokonają, będzie zabawnym przedstawieniem, obok  którego nie sposób przejść obojętnie. Oczywiście będzie, musiały sięgnąć do niej sami, by przekonać się, co pani Agnieszka tym razem zaserwowała. Przygotujcie się na sporą dawkę humoru i zabawnych sytuacji. 

Życzę wam udanej lektury i zdecydowanie zachęcam do przeczytania. 

piątek, 25 września 2020

P I E K I E L N A _ M I Ł O Ś Ć _ K. N. HANER

To już druga część przygód Nicole i Marcusa, która dłużyła mi się strasznie. Jakoś nie potrafiłam zebrać się w sobie, by wam opisać choć trochę swoje spostrzeżenia. Nie przypadła mi zupełnie główna bohaterka. Jej infantylność była porażająca. Zakochiwała się w prawie każdym, kto ją na chwilę porwał. A o zbliżeniach już nie będę wspominać. Seksem rozwiązywała wszystko. Z jednej strony kocha Marcusa nad życie, a z drugiej nie ma żadnych oporów, by iść z innym do łóżka. Wszystko to, usprawiedliwiała swoimi traumami, których niewątpliwie przeżyła wiele.

To książka typowo młodzieżowa, gdyż dojrzałe osoby raczej nie znajdą w niej niczego ciekawego. Historia zapowiadała się ciekawie, ale wątków jest tyle, że można się pogubić. Do tego nie wszystkie wyjaśnione, więc może autorka planować będzie jeszcze reaktywację kolejnej części. 
 
Akcja książki zaczyna się w momencie, w którym kończy się pierwsza część. Nicole jest w burdelu w Meksyku, otumaniona przez narkotyki, którymi jest szprycowana. W momencie, gdy ma przyjąć pierwszego klienta, przychodzi jej z pomocą Diego, skorumpowany policjant, który odegra znaczącą rolę w tej części. Początkowo zawozi ją do Alexa, a następnie do Marcusa. Obaj bracia to szefowie zwaśnionych grup mafijnych, którzy w tej części z mafią to nie za wiele mieli wspólnego. Tutaj wydawali się tak potulni, jak dwa baranki. Monologi o miłości Marcusa były momentami mocno nużące, a raczej szef mafijny nie powinien się tak zachowywać, oczywiście w moim wyobrażeniu.
 
Książka na portalach społecznościowych ma sporo pozytywnych ocen, więc są osoby, którym się podobała. Ja sama znalazłam też kilka ciekawych momentów, a może po prostu byłam kreatywna, gdyż mnogość tematów powodowała szybką i zaskakującą akcję. Na pewno zakończenie nie tak sobie wyobrażałam, trochę dla mnie niezrozumiałe. 

Nie będę przeciągać, gdyż nic już wartościowego nie mogę napisać. Decyzja należy do was, czy dacie jej szansę. Sama daje jej tylko pięć punktów. Do zobaczenia, mam nadzieję za niedługo.

wtorek, 4 sierpnia 2020

ZMYSŁOWY ANIOŁ STRÓŻ _ KRISTEN ASHLEY

Dziś przed wami druga część serii Kristen Ashley- ROCK CHICK.  Nie dawno opisywałam pierwszą, która wprawiła mnie w dobry humor i jak tylko zobaczyłam, że powstała kolejna część, to oczywiście nie trzeba mnie było długo namawiać. I to był dobry wybór, gdyż ta jest w identycznym stylu co swoja poprzedniczka, więc zabawę macie gwarantowaną. Co tu dużo mówić, nawet sytuacje łudząco podobne są do części pierwszej.

Bohaterowie w tej paczce, których tak naprawdę zrzesza księgarnia, stanowią bardzo zgraną grupę przyjaciół, którzy stają w obronie siebie nawzajem. Nie sposób ich nie polubić. Mają tak zabawne perypetie, taki pokrętny sposób rozumowania, że nawet najtwardszego ponuraka, rozbawią i wprawią w dobry humor. Może i historia nie jest wyszukana, może to już było, ale mimo wszystko spędziłam miło czas.

W audiobookach dużo zależy od lektora, który czyta nam daną pozycję. Tutaj idealnie dobrany jest lektor do historii. Wyraźny i konkretny. Świetnie się słuchało opowieści, która tak bujnie została przedstawiona. Dość mocny język do mocnych opisów sprawdził się idealnie. Naprawdę miło się słuchało.

W tej części przym wiedzie Jet, oczywiście piękna blondynka, która ma niską ocenę własnej wartości. Skupiona wiecznie na tym, by opiekować się schorowaną mamą, lub pomagać innym nie zwraca zupełnie uwagi na siebie samą. W skrytości marzy o przystojnym policjancie, który często odwiedza ich księgarnie. Nie zdaje sobie sprawy, że ów policjant zwrócił już na nią swoją uwagę,  próbując ją czymś zainteresować.

W książce Jet spotka szereg zabawnych historii, które przeciętnemu człowiekowi na co dzień się nie zdarzają. Może dlatego tak przykuła moją uwagę. To taka papierowa wersja komedii romantycznej, przy której nie sposób się nudzić, gdyż nie wiemy, co czeka nas na następnej stronie.

Gdybyśmy czytali pierwszą i drugą część po sobie, można by było się zmęczyć schematycznością. Natomiast jak czytamy ją w odstępie jakiegoś czasu, to raczej już nam to nie grozi. Idealnie ta pozycja sprawdzi się w letnie popołudnie na plaży. Potrzebując rozluźnienia lub wytchnienia, spokojnie można po nią sięgać. Myślę, że przypadnie kobietom do czterdziestu lat, bo starszym paniom sposób wypowiedzi może nie odpowiadać. Kobiety te, mają już swój bagaż doświadczeń i raczej wolą książki realniejsze.

Ja polecam wszystkim lubiącym czytać książki lub słuchać audiobooków. W każdej pozycji coś się znajdzie...

niedziela, 28 czerwca 2020

C Ó R K A _ G L I N I A R Z A_ KRISTEN ASHLEY

Książkę, którą wam dziś przedstawię, wybrałam przez przypadek. W którymś sklepie internetowym cena jej wynosiła około 60 zł.  Zastanawiałam się, co ona może zawierać, że aż tak dużo kosztuje. Książki w tej kategorii znajdują się w przedziale około 30 zł, a ta dwa razy więcej? Kupiłam audiobooka w dość promocyjnej cenie, ale tylko dzięki subskrypcji. Gdybym wydała na nią tyle, ile pierwotna cena wynosiła, to na pewno bym żałowała. Ta pozycja nie jest nadzwyczajna, jest po prostu ok. Nie żałuję, że jej wysłuchałam, gdyż to zabawna opowieść, a te 11 godzin zleciało mi bardzo szybko.

Indy Savage, jak sam tytuł wskazuje, jest córką policjanta. W jej otoczeniu połowa rodziny to męscy stróże prawa. Wychowana w takim otoczenie, nie przejmuje się zbytnio prawem i nagina je według własnych potrzeb. Prawie wszystko, zawsze uchodzi jej na sucho, przez co razem ze swoją przyjaciółką przysparzają swoim rodzinom wielu, nie zawsze przyjemnych incydentów. Jedno można o nich powiedzieć: w ich towarzystwie człowiek na pewno by się nie nudził. Pewnego dnia Indy zostaje wmieszana przez swego przyjaciela w dość niebezpieczną intrygę. Na pomoc jej rusza Lee Nightingale, nieodwzajemniona młodzieńcza miłość, która przysporzyła Indy wiele nieprzespanych nocy.

Całość autorka prowadzi w bardzo zabawny sposób i nie sposób się przy niej nudzić. Nie tylko pierwszoplanowi bohaterowie, ale całość tej grupki jest dla mnie do kupienia. Nie sposób się nie uśmiechać podczas czytania, przez co książka kończy się w okamgnieniu. Fabuła książki, lekko banalna, natomiast sama w sobie opowieść z dużą dawką humoru. Postacie dość ciekawie wykreowane, szczególnie męskie osobniki. Przypadnie raczej do gustu młodszej rzeszy czytelniczek, myślę, że taki przedział do 35-40 lat. 

Nie chcę wam opowiedzieć historii, gdyż nie będzie funnily z czytania lub słuchania. Zdecydowana pozycja na rozluźnienie i spędzenie kilkunastu godzin wytchnienia. Z pewnością sięgnę po tom drugi, bo widzę, że już powstał. Akcja może nie jest zawrotna, ale jest sporo zaskakujących momentów i wiele emocji, przez co nie jest "odgrzebanym kotletem". Zabawna, a tego ostatnio potrzebuję. Życzę wam miłej lektury i do zobaczenia niedługo...

niedziela, 7 czerwca 2020

TRON Z CZASZEK KSIĘGA I i II_ Peter V. Brett

Chyba żadnemu sympatykowi fantastyki nie trzeba przedstawiać tego autora i jego serii. Na portalach społecznościowych ma zarówno zwolenników, jak i przeciwników, choć tych drugich wydaje mi się, że jest mniej. Ja zdecydowanie zaliczam się do tych pierwszych. Uwielbiam zagłębiać się w ten świat Krasji, demonów i alagai. Spotkania z tą lekturą pochłaniają sporo czasu. Księga I to przeszło 13 godzin słuchania, natomiast księga II to ponad 12 godzin. Razem to 25 godzin, które pochłaniałam w każdym możliwym miejscu. Jadąc samochodem czy gotując obiad, towarzyszyła mi niezliczoną ilość razy.

Świat wykreowany jest zaskakujący i mało przewidywalny. Dzieje się na co najmniej kilku płaszczyznach równolegle, przez co śledzimy różnych bohaterów w ich codzienności. Autor, książkę zaczyna w tym samym momencie, w którym zakończona była "Wojna w blasku dnia"., zresztą nie sposób było zacząć w innym. Dzięki temu dostajemy kolejne miejsce, w którym toczy się zażarta walka. Zarówno Jadir, jak i Arlen przenoszą się niżej, do Otchłani, by toczyć własną walkę.

W fantastyce dominuje przesłanie walki dobra ze złem. I te dwie pierwsze części demonicznego cyklu jasno to nam oddawały. Demony były złe, ludzie natomiast dobrzy. W tej części demony zostają troszkę pominięte, a na plan wysuwa się walka między ludźmi o władzę i honor. Wszystko to podszyte intrygami i niejasnymi wyjaśnieniami sprawia, że gdzieś te wartości zostają zatracone. Brat jest wrogiem dla brata, mąż dla żony, czy syn dla matki. Każdy z nich kieruje się swoimi pobudkami, a czytelnik ma zagwozdkę do zastanowienia. Super się to czyta. Wszystkie intrygi są ze sobą doskonale spójne, ale nie powinno nas to dziwić, gdyż w poprzednich tomach było podobnie.

W tych dwóch tomach zdecydowanie prym wiodły kobiety. To na nich skupiona była największa uwaga i to one wnosiły najwięcej. Przyćmiły nawet potyczki na najwyższych szczeblach władzy, zarówno po stronie Krasjan, jak i ludzi z Zielonych Krain. Chyba najsłabiej jak zwykle wypada Leasha, której życie uczuciowe jest najbardziej zagmatwane. Kilka postaci kobiecych zostało bardziej rozwiniętych, przez co poszerzyła się grupa bohaterów do obserwowania.

Nie spob opowiedzieć o wszystkim, jak zwykle w obu tomach znaleźć można intrygi, smutek, radość, żal. Z niektórymi postaciami będziemy musieli się pożegnać, inne zostaną przez autora wprowadzone. Za sprawą tych książek i całego cyklu demonicznego przeniesiemy się w cudowny świat, w którym niczego bym nie zmieniła, no może poza jedną śmiercią, która mnie zaskoczyła i zasmuciła jednocześnie.

Nie będę opowiadać wam więcej, gdyż zachęcam do tego, abyście sami do niej zajrzeli. Tu wszystko ma znaczenie, a każda kolejna strona zabiera nas w cudowny świat Krasji, i nie tylko. Ja bez najmniejszych oporów zaraz zabieram się za OTCHŁAŃ, muszę wiedzieć, co będzie dalej. Jak to wszystko zakończy się w tej decydującej części.

poniedziałek, 13 kwietnia 2020

KASTOR_Agnieszka Lingas Łoniewska

Bardzo lubię tę autorkę i często po nią sięgam. Mam na swym koncie przeszło dziesięć pozycji, które wyszły spod jej pióra. Tę chciałam przeczytać w wersji papierowej, (robię tak, gdy wiem, że będę chciała książkę zachować w swej biblioteczce), więc kilka razy przelatywałam ją w aplikacji z audiobookami. Niestety przyszedł taki moment, że jednak sięgnęłam po wersję audio. I powiem wam szczerze, że nie żałuję. To pierwsza pozycja autorki, która nie do końca do mnie trafiła. Nie poczułam tego klimatu, nie zsynchronizowałam się z bohaterami i raczej szybko o niej zapomnę, więc nie będę płakać z powodu tego, że nie ma jej na mojej półce. Ale od początku...

Na pierwszy plan jak dla mnie wysuwa się wątek przyjaźni, który był najbardziej dopracowanym i realistycznym epizodem w książce. Uwierzyłam w niego bez najmniejszych oporów i uważam, że to najlepszy aspekt tej książki. Nic nie zakłóciło mi odbioru tej relacji i bez najmniejszych oporów jestem w stanie w nią uwierzyć. Do tego to mitologiczne nawiązanie przyjaźni do dwóch bliźniaków: Kastora i Polluksa, zbieżność imion na pewno celowa. Za to przyznaję ogromny plus.

Po drugie na wyróżnienie zasługuje podjęcie przez autorkę problemu wykorzystywanych kobiet. Fundacja w książce i problemy, które porusza to ważne przesłanie. Dla mnie osobiście zabrakło trochę głębszego wniknięcia w jej działalność i w problemy naszej głównej bohaterki, ale może ten aspekt zostanie nadrobiony w kolejnej części, przynajmniej w jakiejś części. Lubię, gdy w treści zawarto jakiś ważny wątek naszego społeczeństwa, nad którym każdy człowiek powinien popracować. Wykorzystywanie i przemoc wobec słabszych jest zdecydowanie czymś, obok czego nie powinniśmy przechodzić obojętnie. Liczę, że o działalności tej fundacji jeszcze usłyszymy.

Rzadko mi się zdarza, ale w tym przypadku bardziej przypadli mi do gustu postacie drugoplanowe. Anita Sokół zupełnie do mnie nie trafiła. Nie uwierzyłam w jej problemy i w jej postać. Jej zachowanie, jej praca i sposób bycia były dla mnie sprzeczne z tym, jak ją sobie wykreowałam. Dla mnie o wiele za szybko przeszła przemianę z zastraszonej myszki w kocicę i zbyt szybko weszła w relacje ze swoim szefem. Konstanty vel "Kastor" wzbudza we mnie podobne odczucia. Zdecydowanie za dużo wulgaryzmów, którymi rzucał na każdym kroku, nie stawiały go w pozytywnym świetle. Pasuje on bardziej do zawodnika MMA niż do szefa wielkiej korporacji.

Wyłapałam elementy, w których czarny humor momentami poprawiał mój odbiór całości, ale były też dialogi tak drętwe, które rzucały cień na całokształt i zaburzały dynamikę akcji. Ale najgorszym elementem tej historii były czarne charaktery, które pojawiły się i znikły bez najmniejszego problemu. Jak dla mnie odznaczyły się minimalną ilością intelektu albo totalnie jego brakiem.

Seria pt. "Bezlitosna Siła" otwiera książka o Kastorze, która ma swoje plusy i minusy. Według mnie wszystko za łatwo zostało podane, bez zbędnych zawiłości. Z jednej strony szybko się jej słuchało, natomiast raczej i szybko zostanie przeze mnie zapomniana. Czytałam lepsze pozycje tej autorki, ale nie mówię jej nie i zdecydowanie sięgnę po kolejną część, by przekonać się, jak potoczą się losy Polluksa.

1. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Mistrz" Katarzyna Michalak
3. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Zakręty Losu. Braterstwo Krwi" Agnieszka Lingas - Łoniewska

sobota, 28 marca 2020

WROGA MIŁOŚĆ_CZĘŚĆ 1_ ANA ROSE

Typowa pozycja o młodzieży dla młodzieży, choć muszę przyznać, że tematyka jest dość mocno kontrowersyjna. Gdybym miała dzieci, to nie wiem, czy chciałabym, aby po takie pozycje sięgały. Fabuła jest bardzo ciężka i jak dla mnie mało na miejscu. Nie mam pojęcia skąd tak wysokie oceny tej pozycji. Przypuszczalnie większość osób, które ją oceniały były w wieku 18-28 lat. Ja niestety jestem troszeczkę starsza i oczekuje czegoś więcej od książki.

Przykład klasycznego dramatu "Romeo i Julia" tylko w czasach współczesnych. Tam były zwaśnione rody, tutaj mamy dwie rodziny mafijne. I to jest jeszcze dla mnie do kupienia. Niestety zupełnie nie popieram zrobienia z głównego bohatera- nastolatka, najlepszego zabójcy, który potrafi zabijać i torturować przez wiele godzin. Nie chciałabym, aby był on przykładem dla kogokolwiek, choć teoretycznie to nie jego wina, że wychował się w takiej rodzinie. No i druga sprawa, to przecież fikcja literacka. No cóż, mi jego osoba, a raczej profesja, w tym wieku nie podchodzi. Włączenie płatnego zabójcy w grupę uczących się nastolatków... zostawię bez komentarza.

Do pary z głównym bohaterem nijak odbieram też postać kobiecą. Nie wspomnę, że zdjęcie na okładce kobiety zupełnie się nie ma do opisu w środku. Niech ktoś mi powie, że ta pani na okładce przypomina nastolatkę? Nie uwierzę. Podobny mętlik wprowadza streszczenie z tyłu okładki, które nie sugeruje, w jakim wieku są bohaterowie. Nie przypuszczałam, że w tych rolach zostaną obsadzeni tak młode postacie. Adeline, niby szara myszka, która wszystkim próbuje zejść z drogi, bardzo szybko wkracza w świat dyskotek i wyścigów. Niby nie chce rzucać się w oczy, a jest najbardziej rozchwytywana. Coś mnie w niej irytowało i sprawiało, że nie uwierzyłam w jej historię. Nie do końca jestem w stanie określić, co to było. Po prostu ci bohaterowie do mnie nie trafili. Adeline raz brzydzi się scenami walki, by po stu stronach już się nimi fascynować.

Opisy nie tylko postaci, ale wszystkiego, są wyolbrzymione i niespójne. Główna bohaterka spotyka trzy dziewczyny i od razu zostają przyjaciółkami od serca, którym pod koniec zwierza największe tajemnice. Do tego dwójka dorosłych bohaterów, a żadne z nich nie zapytało się rodziców, dlaczego jedna strona, nienawidzi drugiej? Kolacja u rodziców Damiona to jedna wielka pomyłka. Boss mafii siedzi przy jednym stole z dziewczyną swego syna i nie zamienia z nią ani słowa, nawet kontaktu wzrokowego nie było. Obce dziewczyny przyjeżdżają do miasta, zamieszkują w wielkiej rezydencji i żadna osoba ze znajomych o nic się nie pyta? Mogłabym wymienić jeszcze kilka lub nawet kilkanaście takich sytuacji, które niosą za sobą aspekt niespójności. O dialogach już nie wspomnę...

Poza tym, co napisałam powyżej, historia mnie wciągnęła. Miała to coś, co przykuwa uwagę. Mimo że momentami wiało nudą, ale zleciała dość szybko i może nie od razu, ale na pewno zahaczę o tom drugi, gdyż skończyła się w najgorętszym momencie. Tak na marginesie, autorki, pisarki i wszyscy ci, co tworzą literaturę, nie kończcie nigdy w takich momentach, to jest strasznie irytujące dla czytelnika. Przerywać w najważniejszym momencie, w żadnej sytuacji nie wypada...

Nie wiem co mam jeszcze wam o niej powiedzieć. Na swój niewyobrażalny sposób wciągnęła mnie i tak jak pisałam wcześniej, przesłucham w przyszłości i tom drugi (tę wersję też słuchałam). Ma to coś, na co ja stara już osoba, dała się złapać. Jestem bardzo ciekawa waszych opinii. Do zobaczenia niedługo...


1. P O L E C A N E K O B I E T O M : KIEDY ZNIKNĘ
2. P O L E C A N E K O B I E T O M : TYLKO TY MNIE ZROZUMIESZ

niedziela, 22 marca 2020

KRÓL_ Grażyna Adamczyk

Dzisiejsza książka była dla mnie tak zaskakująca i zarazem intrygująca, że niezmiernie się cieszę, iż spotkałam ją na swej drodze. Niby po przeczytaniu streszczenia na okładce domyślałam się, co mogę zastać w środku. Rzeczywistość okazała się z goły inna, a czas spędzony w jej towarzystwie oceniam pozytywnie. Rzadko wpada mi w ręce polska fantastyka i w większości przypadków nie jest to zabieg celowy. Po prostu tak jakoś się składa. Oglądając okładki, ta wpadła mi w oko i postanowiłam ją przeczytać. Gdy dotarł do mnie egzemplarz z czterema pozycjami, tą sobie zostawiłam na koniec. A powinnam zacząć od niej.

Historia jest bardzo ciekawa, świat wciągający, a bohaterowie przecudni. Może ktoś zarzucić fabule przewidywalność i poniekąd będzie miał rację, ale ja kupuję całokształt i z wyczekiwaniem będę wyglądać drugiego tomu. Akcja w książce nie jest przeciągana, dość sprawnie przechodzi autorka od jednego wątku do drugiego. Nie ma tu skomplikowanych zagwostek. Wszystko, co się pojawia w niedługim czasie, zostaje wyjaśnione. Oczywiście nie możemy porównać tej kreacji do świata stworzonego przez panią Bishop, ale ten też jest do kupienia.

Noah i Rankor to postacie dwóch kluczowych bohaterów, z których pragnie się brać jak najwięcej dobrego i stawia jako przykład do naśladowania. Noah wychowywany w sierocińcu, jako bezimienny sierota pewnego dnia siada na tronie swego dziedzictwa. Choć skrywa wiele tajemnic, bez problemu potrafi rozszyfrować każdą postać. Wie, kiedy go ktoś oszukuje i okłamuje. Potrafi wniknąć tam, gdzie inni nie potrafią. Przede wszystkim naucza swój lud wiary w Boga, uczy ich modlitwy i bogobojności. Choć poddani dość sceptycznie na początku do tego podchodzą, swoją pracą, wiarą i oddaniem zjednuje sobie coraz więcej osób.
Rankor, choć nie ma tytułu, zjednuje sobie ludzi dobrocią i swoim usposobieniem. Dopóki na dworze nie pojawił się Noah, zajmował dość niskie stanowisko zarządcy. Sytuacja się zmienia, gdy pojawia się nowy książę, a między nimi nawiązuje się wzajemna nić porozumienia.

Obaj są wyjątkowi, choć ciężko im w to uwierzyć. Zarówno jeden, jak i drugi to dobry człowiek, który za swoich ludzi odda życie bez wahania. Będą zmuszeni stoczyć wielką walkę o swoich towarzyszy i przyjaciół.

Książkę czytałam około siedem dni temu i wiecie co: nie pamiętam dokładnie, jak bohaterka ukształtowała świat po tej trzeciej wojnie światowej, ale dokładnie pamiętam tę dwójkę bohaterów. To duży atut tej powieści przygodowej i chyba dlatego najbardziej warto ją przeczytać. Oczywiście jest jeszcze szereg innych postaci. Nie zabraknie humoru, zdrad i miłości. Wszystko to sprawia, że warto spotkać się z tą pozycją i spędzić kilka wieczorów.

Dziękuję bardzo wydawnictwu Novae Res za możliwość przeczytania i poznania tych bohaterów. Czekam z niecierpliwością na drugi tom... Polecam...

1. S I E D E M K R Ó L E S T W _Cinda Williams Chima

2. P O L E C A N E K O B I E T O M :"Malowany człowiek. Księga I" Peter V. Brett

3. P O L E C A N E K O B I E T O M : ŁZA Lauren Kate

4. P O L E C A N E K O B I E T O M :"Nowoczesna Czarodziejka" Debora Geary

5. P O L E C A N E K O B I E T O M :"Fantazje i Koszmary"Melissa Marr

6. P O L E C A N E K O B I E T O M : DEMONY- Grzech Pierworodny Lisa Desrochers

7. P O L E C A N E K O B I E T O M : Dziewięć żyć Chloe King- Wybrana Liz Braswell

wtorek, 18 lutego 2020

P R A W N I C Y _ LILIANNA GARDEN


Dziś przed wami kolejny audiobook, który udało mi się przesłuchać. Czytałam różne podsumowania tej pozycji, które nie zawsze były pozytywne, choć oczywiście było ich niewiele. Postanowiłam się sama przekonać o jego wartości. I jedno mogę wam powiedzieć. Ja jestem ZDECYDOWANIE NA TAK. Pod względem stylistycznym wszystko pasowało i nie wychwyciłam żadnych zgrzytów.

Bardzo spodobali mi się bohaterowie. I nie mam na myśli, tylko tych pierwszoplanowych. Tutaj ci poboczni byli na równi z tymi głównymi. Razem tworzyli zgraną grupę przyjaciół, o której wielu z nas marzy. Zazwyczaj po skończeniu szkoły większość grup się rozpada, każdy odchodzi w swoją stronę. Z rodziną jest trochę inaczej, zazwyczaj jest na dobre i złe. Możemy się z nią kłócić i sprzeczać, ale jak któremuś dzieje się krzywda, rodzeństwo rzuca wszystko, by pomóc bratu lub siostrze.

Tutaj mamy przykład takiej właśnie trójki rodzeństwa, których rodzice w dzieciństwie nie traktowali zbyt dobrze. Skupieni na własnych karierach, zapomnieli, że mają pociechy do wychowania. Dzieci nauczyły się troszczyć o siebie i dość szybko stali się samowystarczalni. Cordelia Weston jest jedną z trójki rodzeństwa, która postawiła na swoją karierę prawniczą i na niej stara się skupiać. Dzięki zaangażowaniu i zdolnościom udaje jej się dostać na staż do jednej z obleganych kancelarii prawniczych. Od tego dnia jej życie przestaje być nudne, a ona sama wkracza do niebezpiecznego świata intryg, zbrodni i złych ludzi.

Na jej drodze staje także nadwyraz przystojny, arogancki i pewny siebie "cesarz" Matthew Barden. To on prowadzi głośną sprawę biznesmena oskarżonego o malwersację i zabójstwo przyjaciela. W życiu dla niego liczy się obecnie córka, którą samotnie wychowuje. Bystra stażystka niewątpliwie zaprząta mu głowę coraz bardziej, przez co, do niedostępnego prawnika zaczynają dochodzić do głosu skrzętnie ukryte pragnienia.

Nie sposób się przy tej książce nudzić. Co chwila jesteśmy zaskakiwani czymś nowym. Jest tyle ciekawych wątków, które razem tworzą jedną pajęczynę. Gratuluję autorce dość dobrego kontrolowania tempa, akcji i tej wielowątkowości. Rzadko się zdarza, abym podczas czytania polubiła aż tyle postaci, ale tej grupce się to udało. Tryska od nich lekkość i radość, które udzielają się czytelnikowi. Nie sposób się przy niej nudzić.

Jestem na tak i na pewno sięgnę po drugi tom. Mogę wam zdradzić że dwójka nosi tytuł "Na granicy prawa", ale jeszcze się nie ukazała. Pierwsza część urywa się w takim momencie, że wiele zagadek zostało nierozwiązanych, a moja ciekawość nie została zaspokojona. 

niedziela, 2 lutego 2020

DIABELSKA DZIAŁKA J.R. WARD

Dziś mam dla was trzecią, ostatnią niestety część dynastii Bradfordów. Czas spędzony przy dwóch poprzednich, podobnie jak i przy tej uważam za spędzony idealnie. Wreszcie wszystkie wątki zostały zakończone. Wszystko już powiedziano i wszelkie tajemnice zostały rozwiązane. Będzie mi bardzo brakować bohaterów, których polubiłam i których dość dobrze poznałam. Cała seria to taka papierowa wersja starego serialu Dynastia, który skupiał w latach popularności rzesze odbiorców. Młodzi czytelnicy zapewne nie będą wiedzieli, o czym piszę, natomiast starsi powinni zrozumieć. A zwarzywszy, że książka jest wielowątkowa i kilkupokoleniowa powinna się spodobać wielu czytelnikom. 
Nie przepadam w książkach za dość długimi opisami. Wolę więcej akcji i dialogu. Tutaj jest niestety więcej opisów, co przy tej pozycji i objętości mi nie przeszkadzało. Chłonęłam każdą, najdrobniejszą informację, by bardziej zanurzyć się w przedstawione środowisko. A przecież świat tych mieszkańców wywrócił się do góry nogami. Już w poprzednich częściach wszystko się sypało. Ten finałowy tom wyjaśnia wszystkie niedopowiedziane informacje i wątki. Tak jak bywa to w prawdziwym życiu, tak i tutaj jednych nieszczęścia cieszą, inni się smucą i zamartwiają.
Nasi bohaterowie na szczęście wzięli się w garść i pokazali, że nie są tylko bogatymi snobami, ale są w nich ukryte pokłady dobra. Chyba największą przemianę przeszła rozpieszczona Gin, której życie, mimo że usłane pieniędzmi, nigdy nie było uczuciowe. To ona najbardziej wyryła się w mojej pamięci, gdyż ze stuprocentowej materialistki, w swych zakamarków duszy dostrzegła w końcu swoją córkę i jej potrzeby. Potrafiła poświęcić bezinteresownie luksusowe rzeczy dla dobra swego dziecka. 
Lane, jako najmłodszy brat z rodzeństwa był największym lekkoduchem, chowającym się w cieniu brata. Kiedy los przekornie miesza karty, to on jako pierwszy dojrzewa i stara się sprostać problemom. Oczywiście nie udałoby mu się nic, gdyby nie bratnia dusza i jego wielka miłość Lizzi King. Najbardziej wstrząsające losy serwuje nam autorka w postaci Edwarda, który z rąk swego ojca przeszedł piekło, i który nawet po śmierci go terroryzuje. Mimo że popadł w problemy alkoholowe oraz psychologiczne po uwolnieniu z niewoli i odciął się od rodzeństwa, nadal ich wspiera i przyjmuje na siebie winę za popełnioną zbrodnię i trafia do więzienia. 
Autorka od początku do końca pokazuje nam, że pieniądze nie dają szczęścia nikomu. Życie z ich posiadaniem jest zdecydowanie łatwiejsze i prostsze, ale jest też płytkie i bezwartościowe. W książce w podobnym czasie odbywają się dwa pogrzeby. Jeden to Wiliama Bradforda, głowy rodu, na którym nawet dzieci nie chciały być, mimo że człowiek ten władał ogromną fortuną. Gdy jednak umiera kucharka rodziny, na jej pogrzebie są tłumy przyjaciół. 
Zachęcam was bardzo do przeczytania całej serii, gdyż każda z nich jest ze sobą połączona i opowiada o tych samych wydarzeniach. Nie można zacząć czytać w połowie, bo coś wam ucieknie. Trzy książki są dość pokaźnych rozmiarów, ale czas spędzony w ich towarzystwie będzie dla was przyjemnością równie wielką, jaką ja miałam w trakcie spotkań z nimi. Życzę wam miłej lektury i do zobaczenia niedługo...

wtorek, 21 stycznia 2020

ZAMĘT VINCENT V. SEVERSKI

Rzadko mi się zdarza, że zaczynam czytać książki od środka. Staram się zawsze wybierać pierwszą część, by później móc poznać dalsze losy bohaterów. Niestety z tą mi się tak nie udało, choć na szczęście można je czytać oddzielnie, gdyż każda z nich opowiada o innej akcji i dotyczy w większości innych bohaterów. Udało mi się przez to nie wprowadzić zamętu w odbiorze. Pragnę wam zatem wyjaśnić, że "ZAMĘT" to pierwsza część natomiast "ODWET" to druga część tych samych głównych bohaterów z tajnej jednostki wywiadowczej. Tak na marginesie słuchałam gdzieś wywiadu z autorem i obiło mi się o uszy, że ma powstać około dziesięciu części, co mnie niezmiernie cieszy.

Tę część słuchałam z podziałem na głosy i z muzyką w tle i muszę przyznać, że było to ciekawe doświadczenie. Oczywiście z własnego punktu widzenia muszę przyznać, że lepiej słuchać książki z szybszą dynamiką i akcją. Tutaj początek był wprowadzający, nieco wolniejszy, przez co całość się dłużyła. Autor dość dokładnie opowiada nam wszelkie wątki, by stopniowo je łączyć i razem z nim zbliżać się do wyjaśnienia zagadki. To jest fajne, gdy czytamy książkę i skupiamy się w stu procentach na niej. W przypadku gdy słuchamy audiobooka i robimy coś jeszcze dodatkowo, łatwo się rozproszyć i stracić wątek. Tak jak było to w przypadku mojej osoby, ale oczywiście to nie wina autora, tylko moja...

Nie przypuszczałam, że tak spodoba mi się ta seria. Jestem po dwóch częściach i na pewno sięgnę po kolejną, jak powstanie. Trzyma w napięciu, jest wielowątkowa, przez co możemy śledzić wiele losów i wiele różnych sytuacji. Jak przebijemy się przez wątek wprowadzający, zostaniemy wciągnięci już bez reszty. Sami zaczynamy zastanawiać się, kto jest zdrajcą, kto jest wrogiem i na kim możemy polegać. Wyjaśnienie jak zwykle dostajemy dopiero na samych ostatnich stronach książki, a przecież nie jest to cienka pozycja, gdyż liczy około 520 stron, a w przypadku audiobooka to prawie 19 godzin słuchania.

Nie sposób nie polubić bohaterów i się z nimi nie zżyć. Tworzą swego rodzaju zamkniętą grupę rodzinną, w której Roman Leski pełni rolę ich ojca. Podoba mi się jego wykreowanie, na takiego spokojnego i opanowanego człowieka, który nie przypomina amerykańskiego Bonda. Zresztą mam adekwatne odczucia, co do pozostałych postaci. Całość kupuję z zamkniętymi oczami. Jednakowo Dima, Witek czy Monika przyciągają uwagę osobno, czy będąc w komplecie. Choć nie podejrzewałam się o gustowanie w tego typu literaturze, to jednak zdecydowanie poszerzam krąg swoich zainteresowań. Częściej zacznę sięgać po sensację w połączeniu ze szpiegostwem.

Pisałam już wcześniej, że sam autor ma doskonałe podstawy do opowiadania tego typu literatury i wydarzeń, będąc byłym polskim wywiadowcą. Czytając, cały czas miałam w podświadomości fakt, że sytuacje te mogły wydarzyć się naprawdę. Dodawało to dodatkowego impulsu.

Nie będę wam opisywać, czego dotyczyła treść tej części. Odbierze wam to przyjemność z czytania. Gdybym miała jednak porównać ODWET, do ZAMĘTU to bardziej podobał mi się ODWET, choć to tylko drobnostkowe niuanse. Seria ta powinna się spodobać zarówno męskiej, jak i żeńskiej grupie czytelników. Także nie pozostaje mi nic innego jak życzyć wam przyjemnej lektury...

1. POLECANE KOBIETOM: OBSESJA Nora Roberts

2. POLECANE KOBIETOM: Niebezpieczny DAR Marcus Sakey

3. P O L E C A N E K O B I E T O M : E C H O M O R D E R S T W A

4. P O L E C A N E K O B I E T O M: ODWET

środa, 1 stycznia 2020

ZAKAZANY UKŁAD K. N. HANER

Ostatnimi czasy zdarza mi się coraz częściej sięgać po audiobooka. Umila mi on godziny w pracy, przez co czas szybciej mija. Podobnie było i z tą pozycją. Przeszło dziesięć godzin słuchania, które przykuło moją uwagę i sprawiło, że był to mile spędzony czas.

Kolejny raz udaje mi się sięgać po lekturę mafijną, a nie jest to zabieg celowy. Tak mi po prostu wpadają do ręki. Tutaj mamy przykład nie tylko mafijnych przedstawicieli, zbrodni, ale także i przykład klasycznego syndromu sztokholmskiego. Destrukcyjność relacji międzyludzkich w tej książce jest straszna i bardzo się cieszę, że to tylko fikcja literacka.

Książka datę premiery miała kilka lat temu, więc nie jest to nowość i przypuszczam, że powstały kolejne części. Nie zagłębiałam się jednak w to zbytnio, gdyż jest to pozycja raczej dla młodszego odbiorcy. Lubię, gdy w książce ukazane są silne kobiety, które wiedzą, czego chcą i przede wszystkim walczą o siebie. Tutaj tego nie znajdziemy. Główna bohaterka jest tak niedojrzała, infantylna i mdła, że momentami to strasznie razi. Trafiała z ręki jednego oprawcy do drugiego. Każdy z nich traktował ją bardzo źle, a ona nadal nie potrafiła z nimi walczyć. Zupełnie zapomniała o sobie i swoim dobru. Marcus, główny bohater, gangster z jednej strony bezwzględny, momentami łapałam go na używaniu słów i zdrobnień, które raziły w uszy i były mocno naciągnięte. W pewnych momentach jego określenia były tak przesłodzone i nadużywane, że aż mdliło.


Gdybym tę książkę czytała, wypadłaby dużo gorzej i raczej nie chciałabym sięgać po kolejną część. Z uwagi na fakt, że wykonywałam inną czynność, a pozycja ta była wspomagaczem i zabijaczem czasu, to stwierdzam, że nie była najgorsza. Zleciała mi szybko i udało jej się wciągnąć mnie do tego dość dziwnego świata. A na pewno nie był on przyjemny, pełny zbrodni, przekleństw i nielegalnych interesów. Do tego dużo scen erotycznych, do których autorka już nas przyzwyczaiła. Czytałam jej wcześniejszą serię NA SZCZYCIE, więc mniej więcej spodziewałam się, co mogę zastać. Sporo jednak było powtórzeń, przez co momentami je wyłapywałam.

Oczywiście książka ta miała również dość zaskakujących momentów i zwrotów akcji, które w pewnym stopniu równoważyły niedociągnięcia. Gdybym miała czytać drugą część, to raczej bym się nie skusiła. Natomiast zapewne sięgnę po kolejnego audiobooka, który wyjaśni mi dalsze losy bohaterów.

Jak wspomniałam wcześniej to książka dla młodszego odbiorcy. Nie wszystkim przypadnie do gustu. Ja oceniłabym ją na mocne pięć punktów. Tym którzy po nią sięgną, życzę miłych wrażeń czytelniczych i do zobaczenia niedługo...



niedziela, 29 grudnia 2019

KONSORCJUM Tom 2 A. S. Sivar

Dokładnie rok temu w grudniu zabierałam się za czytanie pierwszego tomu tej serii. Książka wtedy wywarła na mnie duże wrażenie. Wiedziałam, że gdy tylko pojawi się część druga, będę musiała ją przeczytać. I ten dzień właśnie nadszedł, a ja jestem świeżo po lekturze tej dość pokaźnej części. Temu, kto nie czytał pierwszego tomu, odradzam zaczynanie od dwójki. Dużo stracicie. Natomiast ci, którzy przeczytali część pierwszą, tą pozycje muszą wpisać jako obowiązek.

Odnoszę wrażenie, że część druga jest jeszcze lepsza od jedynki. Od początku do końca trzyma nas w napięciu, serwując momentami rollercoaster emocjonalny. Czyta się ją z uśmiechem, z wypiekami na twarzy i ze smutkiem. W zależności od fragmentu moja twarz przybierała różne oblicza, przez co w żadnym wypadku nie można powiedzieć, że jest nudna. Dzięki pokaźnej objętości, co jak na tego typu książki jest rzadko spotykane, przyjemność z lektury trwała trochę dłużej. Choć muszę przyznać, że ciężko było ją odłożyć, gdy się wpadło w wir wydarzeń.

Wielkim zdziwieniem była dla mnie zmiana wydawnictwa, zwarzywszy, że od kilku miesięcy obserwowałam zapowiedzi wydawnictwa Novae Res, licząc, że się pojawi. Dobrze, że mimo tej zmiany utrzymana została okładka w podobnym stylu co jej poprzedniczka. Zachowana została w ten sposób ciągłość serii.

Jeżeli chodzi o treść, to mogę wam zdradzić, że w końcu wyjaśniona zostaje zagadka tytułowego KONSORCJUM, które powielało się wiele razy. O dziwo, to akurat nie było dla mnie dużym zaskoczeniem. Trochę większym był trzeci członek i jego jurysdykcja. Oczywiście musicie przeczytać, by się dowiedzieć dokładnie, o co w tym chodzi.

Bohaterowie się nie zmienili. Główna bohaterka Nadia miała swoje wzloty i upadki. Dużo większą przemianę przeszedł jednak Dominic, i to było dość dobrze uchwycone przez autorkę. To on królował w tej części, choć partnerka, mimo że trochę z tyłu, nie pozostawała w cieniu. Podobnie było też z Kamilem i Aśką. Choć to bohaterowie poboczni, to jednak bez nich nie wyobrażam sobie tej serii. Mieszanka wybuchowa, która sprawiała, że na moich ustach zawsze pojawiał się uśmiech w momentach, gdy o nich czytałam.

Tu nie będzie cukierkowych wyznań miłości, baloników i gołąbków. Tutaj mamy przykład wielkiej miłości w otoczeniu świata pełnego przemocy, cierpienia i walki. Tu bohaterowie muszą walczyć o swoją miłość i szczęście. Nie są idealni i zamiast rozumem często kierują się emocjami, które nie zawsze są dobrym doradcą, ale dzięki temu jest ona bardziej realna. Choć tak w rzeczywistości to o takim bogactwie, w jakim pławią się bohaterowie, możemy tylko pomarzyć.

Polecam wam zdecydowanie tę lekturę. Typowo kobieca pozycja, która wywoła na waszych policzkach rumieńce. Czy mimo wielu przeciwności, zdrad, tajemnic, zbrodni i kłamstw miłość będzie silniejsza? O tym przekonacie się sami, gdy sięgnięcie po tę książkę....

1. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Mroczne pragnienia" Lisa Renee Jones

2. P O L E C A N E K O B I E T O M : Sylvia Day "Płomień Crossa"

3. P O L E C A N E K O B I E T O M :"Gdybym była Tobą" Lisa ReneeJones

4. P O L E C A N E K O B I E T O M :"Sekrety po zmierzchu"Sadie Matthews

5. P O L E C A N E K O B I E T O M :"Wezwij mnie" Julie Kenner

6. P O L E C A N E K O B I E T O M :"Odkrywając Tajemnice" Jones Lisa Renee

7. P O L E C A N E K O B I E T O M : SETKI MILIONÓW DOLARÓW

8. P O L E C A N E K O B I E T O M :"Wyznanie CROSSA" Sylvia Day

9. Sara Fawkes"Na każde jego żądanie"

10. Erika Leonard "Ciemniejsza strona Greya"

11. P O L E C A N E K O B I E T O M : KONSORCJUM TOM I

12. P O L E C A N E K O B I E T O M :"DRIVEN" Napędzani Pożądaniem K. Bromberg