Pokazywanie postów oznaczonych etykietą źli chłopcy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą źli chłopcy. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 6 grudnia 2020

Polluks. Bezlitosna Siła. Tom 2_ Agnieszka Lingas- Łoniewska

Po ostatniej dość średniej pozycji postanowiłam sięgnąć, po coś z naszego rodzimego podwórka. Padło na panią Łoniewską, gdyż mam w kolejce kilka jej książek. Seria "Bezlitosna Siła" obecnie już liczy cztery części, a ja dziś przedstawię wam dopiero drugą.  Jestem lekko do tyłu, ale nadejdzie taki dzień, że wszystko nadrobię :-). 

Ta część podobała mi się  zdecydowanie bardziej niż opowieść o Kastorze. Według mnie była bardziej spójna i łatwiej było mi ją poczuć. Niestety nie są to pozycje, które czytałam kiedyś, a w których udawało się autorce wywołać we mnie wewnętrzny emocjonalny wstrząs. Te są płytsze i zdecydowanie łatwiej przejść do porządku dziennego po ich przeczytaniu. To takie pozycje na jeden raz, szczególnie teraz na spokojne wieczory zimowe z kubkiem zimowej herbaty.

Spokojnie w jeden wieczór można ją pochłonąć. Tym razem autorka poświęciła uwagę Patrykowi i Martynie. Nie jest to zaskakujące, gdyż już w pierwszej części można było odnieść wrażenie, że ta dwójka ma się ku sobie.  Patryk zmaga się z demonami przeszłości, które nie pozwalają mu normalnie funkcjonować. Jego całe życie podyktowane jest wykonaniem zemsty, która nieubłaganie zbliża się do punktu kulminacyjnego. Otoczony  kolczastym pancerzem, przez który udało się przeniknąć tylko jednej kobiecie, pragnie jej i jednocześnie ją odpycha, gdyż uważa, że nie jest dla niej dość dobry.  Zmuszony będzie od nowa wyznaczyć swoje priorytety.

Martyna to kobieta, której w życiu również nie było łatwo. Z pierwszego małżeństwa wyniosła rany fizyczne i psychiczne, ale nauczyła się też być twardą i walczyć o swoje. Założyła fundację, by pomagać kobietom po przejściach. Od kilku lat potajemnie podkochiwała się w Patryku. Podczas obserwowania go, jako jedna z nielicznych dostrzegła w nim emocje, których nigdy nie okazywał.

Tych dwoje będzie musiało przejść długą drogę, by na końcu odnaleźć upragnione szczęście. Zarówno jedno, jak i drugie musi wykazać się determinacją i wyrozumieniem. Szczególnie Patryk będzie musiał uwierzyć przede wszystkim, w to, że mimo okropnego dzieciństwa zasługuje na szczęście i miłość. 

Kiedyś poleciłabym wam w ciemno książki pani Agnieszki. Przypuszczam jednak, że ta nie wszystkim przypadnie do gustu. to taka pozycja na jeden raz, bez zbędnego zanurzania się w podziemny świat walk. W tych książkach nie ma tej głębi, która była we wcześniejszych pozycjach. Mimo wszystko nie żałuję, że ją przesłuchałam. Do kolejnych pozycji również zajrzę, ale może nie tak od razu. Gdybym miała ocenić ją punktowo, to dostałaby 6 punktów na 10 możliwych...

Nie będę was dłużej zanudzać, więc życzę miłej lektury, może komuś przypadnie bardziej niż mi...

1. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Mistrz" Katarzyna Michalak 

2. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Zakręty Losu" Agnieszka Lingas - Łoniewska

3. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Zakręty Losu. Braterstwo Krwi" Agnieszka Lingas - Łoniewska 

4.  P O L E C A N E K O B I E T O M : "Zakręty Losu. Historia Lukasa" Agnieszka Lingas - Łoniewska

5. P O L E C A N E K O B I E T O M : KASTOR. BEZLITOSNA SIŁA

6. P O L E C A N E K O B I E T O M : KONSORCJUM  

 

środa, 28 października 2020

Rosyjska Księżniczka. Dziedzictwo. Tom1_ Monika Skabara

Nie wiem, dlaczego sięgnęłam po tę książkę. Autorka zupełnie dla mnie nieznana i ten tytuł mało przyciągający, ale się skusiłam. Jestem już po przesłuchaniu i zdecydowanie nie żałuję swojej decyzji. Wciągnęłam się w historię opowiedzianą troszkę od innej strony, ale o tym za chwilę.

Mogłam nie znać autorki, gdyż to jej debiut literacki. I z tego miejsca chciałabym pogratulować tak wciągającej historii, która wywarła na mnie dość duże wrażenie. Czytałam już nie jedną książkę o mafii, ale zazwyczaj kobiety były dodatkami, o których bezpieczeństwo troszczyli się mężczyźni. Tutaj tego nie doświadczymy.

Sasza Askarowa to jedyna córka mafijnego bosa z Rosji. Nikt jej nie zna, gdyż przez lata poddawana była brutalnemu szkoleniu, którego celem było uczynienie z niej maszynki do zabijania.  I tak też się stało. Przez lata starano się w niej zabić wszelkie uczucia i przywiązanie do kogokolwiek. Za uśmiech bito ją do nieprzytomności, za oznakę nieposłuszeństwa łamano kości. Jej plecy to jedna wielka mapa blizn. 

Poznajemy ją, jako dorosłą kobietę, która, mimo że zarządza wieloma firmami, w głębi duszy nie ma najmniejszego prawa głosu. By załagodzić konflikty dwóch rodzin mafijnych, jej ojciec postanawia wydać ją za mąż, za syna włoskiego capo. Oczywiście nie pyta jej o zdanie. Okazuje się, jednak że Antonio Morinnello będzie dla niej wybawieniem, i otworzy przed nią zupełnie inny świat. Starcie tych dwóch mocnych charakterów będzie dla czytelnika ciekawym doświadczeniem.

Fabuła książki nie jest nudna, akcja dość szybko się zmieniała, momentami aż za szybko. Nie sposób się  przy niej nudzić. Oczywiście nie opowiem wam całości, bo to nie miałoby sensu. Zachęcam was jednak do przeczytania. Styl autorki jest prosty i lekki, przez co bez zgrzytów można płynnie przechodzić dalej. Fajnie, że autorka odeszła od stereotypowego podejścia do powieści mafijnej. Tutaj ludzie będą zdradzać, zabijać i mścić się jak przystało na prawdziwą mafię. Nasi bohaterowie będą pośrodku tych wszystkich wydarzeń.

Zdecydowanie sięgnę po kolejną tom, gdyż uważam spotkanie z tą lekturą za miłą przygodę. Polecam...

piątek, 25 września 2020

P I E K I E L N A _ M I Ł O Ś Ć _ K. N. HANER

To już druga część przygód Nicole i Marcusa, która dłużyła mi się strasznie. Jakoś nie potrafiłam zebrać się w sobie, by wam opisać choć trochę swoje spostrzeżenia. Nie przypadła mi zupełnie główna bohaterka. Jej infantylność była porażająca. Zakochiwała się w prawie każdym, kto ją na chwilę porwał. A o zbliżeniach już nie będę wspominać. Seksem rozwiązywała wszystko. Z jednej strony kocha Marcusa nad życie, a z drugiej nie ma żadnych oporów, by iść z innym do łóżka. Wszystko to, usprawiedliwiała swoimi traumami, których niewątpliwie przeżyła wiele.

To książka typowo młodzieżowa, gdyż dojrzałe osoby raczej nie znajdą w niej niczego ciekawego. Historia zapowiadała się ciekawie, ale wątków jest tyle, że można się pogubić. Do tego nie wszystkie wyjaśnione, więc może autorka planować będzie jeszcze reaktywację kolejnej części. 
 
Akcja książki zaczyna się w momencie, w którym kończy się pierwsza część. Nicole jest w burdelu w Meksyku, otumaniona przez narkotyki, którymi jest szprycowana. W momencie, gdy ma przyjąć pierwszego klienta, przychodzi jej z pomocą Diego, skorumpowany policjant, który odegra znaczącą rolę w tej części. Początkowo zawozi ją do Alexa, a następnie do Marcusa. Obaj bracia to szefowie zwaśnionych grup mafijnych, którzy w tej części z mafią to nie za wiele mieli wspólnego. Tutaj wydawali się tak potulni, jak dwa baranki. Monologi o miłości Marcusa były momentami mocno nużące, a raczej szef mafijny nie powinien się tak zachowywać, oczywiście w moim wyobrażeniu.
 
Książka na portalach społecznościowych ma sporo pozytywnych ocen, więc są osoby, którym się podobała. Ja sama znalazłam też kilka ciekawych momentów, a może po prostu byłam kreatywna, gdyż mnogość tematów powodowała szybką i zaskakującą akcję. Na pewno zakończenie nie tak sobie wyobrażałam, trochę dla mnie niezrozumiałe. 

Nie będę przeciągać, gdyż nic już wartościowego nie mogę napisać. Decyzja należy do was, czy dacie jej szansę. Sama daje jej tylko pięć punktów. Do zobaczenia, mam nadzieję za niedługo.

niedziela, 30 sierpnia 2020

Łopatą do serca _ MARTA OBUCH


Książka ta urzekła mnie swoją okładką i dlatego po nią sięgnęłam. Jak zauważyłyście, coraz częściej sięgam po polskich autorów. Okazuje się, że na naszym rynku wydawniczym można spotkać wiele ciekawych pozycji. Tę akurat słuchałam i muszę przyznać, że lektor nie do końca mi odpowiadał. W głosie było coś, co nie pozwalało mi się wczuć w historię, zwarzywszy, że tekst jest dość dosadny i łagodny głos, zakłóca odbiór. Tutaj tak właśnie było. Historia przedstawiona tym głosem według mnie lekko straciła na jakości. 
 
Pozycja ta nie jest nowością, choć z tą okładką i z tym wydawnictwem wychodzi pierwszy raz. Swoją faktyczną premierę miała w 2013 roku, więc już trochę na rynku jest.  Opowiada ona o dwóch przyjaciółkach, które razem starają się odkryć przeszłość męża. Jak się okazuje jedna z nich, Michalina jest żoną mafijnego bossa, o czym dowiaduje się dopiero po aresztowaniu małżonka.  A ta nowość to dopiero początek niespodzianek, które zmienią jej życie w nieodwracalny sposób. Tego samego dnia do jej mieszkania wkroczy pracownik męża, który ma za zadanie ją ochraniać. Pojawi się komisarz Pietruszka, kochanka Ryszarda i wiele jeszcze innych zabawnych postaci.

Zdecydowanie książka należy do komedii, przy których nie sposób się nudzić. Przepełniona jest tak ogromną dawką humoru, że momentami uśmiech nie schodził mi z twarzy. Ogrom sytuacji, w które ciężko uwierzyć jest tu zdecydowanie ogromny, a autorka ma dość mocno wybujałą wyobraźnię, by to wszystko ze sobą zgrabnie połączyć. Akcja dość szybko się zmienia i następują nieoczekiwane zwroty akcji, ale autorce udaje się to wszystko spiąć, by nie było monotonnie i nudno. To oczywiście wielka zasługa. Te ponad 10 godzin słuchania zleciało mi nie wiadomo kiedy.
To bardzo fajna pozycja na rozluźnienie, by móc zapomnieć o troskach dnia codziennego. Polecam wszystkim kobietom lubiącym dobrze zjeść, wysokie buty na obcasie i przede wszystkim diamenty. Akcja jest szybka, więc nie ma czasu na doszukiwanie się niedociągnięć. Ja przy niej spędziłam miło czas i życzę wam tego samego. 

niedziela, 2 sierpnia 2020

Król bez skrupułów_ Meghan March

Czasami trafiają się takie pozycje przez czysty przypadek, że nie sposób je odłożyć na bok, lub tak jak w moim przypadku przestać słuchać.  Potrzebowałam czegoś na rozluźnienie, tak na szybko i przeglądając katalog z pozycjami, trafiłam na zupełnie nieznana mi autorkę. Długo się nie zastanawiałam i szybko dodałam do listy.

Pozycja nie była długa, gdyż słuchałam jej niecałe 8 godzin, czyli w ciągu jednego dnia skończyłam. Wciągnęła mnie bez reszty. Nie mam tu na myśli tematyki, gdyż już o podobnych watkach czytałam.  Nie była to dla mnie nowość, ale styl, bohaterowie i te niedopowiedzenia sprawiły, że przepadłam. W ciągu weekendu przesłuchałam całą trylogię, by zobaczyć, jak potoczą się losy bohaterów.

Keira Kilgore podobnie jak Lachlan Mount to bohaterowie, przy których nie sposób przejść obojętnie. Zostali przez autorkę tak dobrze wykreowani, że to oni skupiają na sobie największą uwagę. Temperamentna i nieposkromiona właścicielka destylarni w Nowym Orleanie za wszelką cenę pragnie utrzymać powierzoną jej rodzinną firmę. Niestety nie jest to łatwe, gdyż jej nieżyjący już mąż w ciągu kilkumiesięcznego małżeństwa zaciągnął wiele długów. Jak się okazało, jednym z wierzycieli jest Lachlan Mount, o którym nic, nigdzie nie jest napisane, ale każdy, kto wymawia jego nazwisko, jest wielce przestraszony. Opowieści, jakie o nim krążą w podziemiach społeczności nowoorleańskiej, mrożą krew w żyłach. Jedno zdanie powtarza każdy: Lachlan Mount zawsze bierze to, czego pragnie. A teraz ma ochotę na rudowłosą Keirę.

Spotkanie tych dwóch żywiołów sprawi, że nie sposób będzie tej pozycji odłożyć. Świetnie się przy niej można rozerwać. Tu nie znajdziemy nic lukrowanego i kolorowego, tutaj każdy bierze to, na co ma ochotę, szczególnie Mount. Niestety Keira nie ma innego wyboru, o ile miłe jej życie jej rodziny i przyjaciół. Musi przystać na warunki jej stawiane, choć oczywiście nie podda się bez walki.

Świetnie oddaje opis książki znaleziony w sieci : On żąda absolutnego poddania. Ona nie zamierza spełnić jego rozkazu. Ich każde kolejne spotkanie, słowo czy dotknięcie nakręca spiralę adrenaliny i ekstazy. Prędko się przekonasz, jak magnetycznym afrodyzjakiem jest władza, i jak bardzo kosztowna może być wolność. Zobaczysz, że nie da się zbudować niczego trwałego, brodząc w sieci kłamstw...

Kochani polecam z wypiekami na twarzy. Nie sposób się przy niej nudzić...


poniedziałek, 13 kwietnia 2020

KASTOR_Agnieszka Lingas Łoniewska

Bardzo lubię tę autorkę i często po nią sięgam. Mam na swym koncie przeszło dziesięć pozycji, które wyszły spod jej pióra. Tę chciałam przeczytać w wersji papierowej, (robię tak, gdy wiem, że będę chciała książkę zachować w swej biblioteczce), więc kilka razy przelatywałam ją w aplikacji z audiobookami. Niestety przyszedł taki moment, że jednak sięgnęłam po wersję audio. I powiem wam szczerze, że nie żałuję. To pierwsza pozycja autorki, która nie do końca do mnie trafiła. Nie poczułam tego klimatu, nie zsynchronizowałam się z bohaterami i raczej szybko o niej zapomnę, więc nie będę płakać z powodu tego, że nie ma jej na mojej półce. Ale od początku...

Na pierwszy plan jak dla mnie wysuwa się wątek przyjaźni, który był najbardziej dopracowanym i realistycznym epizodem w książce. Uwierzyłam w niego bez najmniejszych oporów i uważam, że to najlepszy aspekt tej książki. Nic nie zakłóciło mi odbioru tej relacji i bez najmniejszych oporów jestem w stanie w nią uwierzyć. Do tego to mitologiczne nawiązanie przyjaźni do dwóch bliźniaków: Kastora i Polluksa, zbieżność imion na pewno celowa. Za to przyznaję ogromny plus.

Po drugie na wyróżnienie zasługuje podjęcie przez autorkę problemu wykorzystywanych kobiet. Fundacja w książce i problemy, które porusza to ważne przesłanie. Dla mnie osobiście zabrakło trochę głębszego wniknięcia w jej działalność i w problemy naszej głównej bohaterki, ale może ten aspekt zostanie nadrobiony w kolejnej części, przynajmniej w jakiejś części. Lubię, gdy w treści zawarto jakiś ważny wątek naszego społeczeństwa, nad którym każdy człowiek powinien popracować. Wykorzystywanie i przemoc wobec słabszych jest zdecydowanie czymś, obok czego nie powinniśmy przechodzić obojętnie. Liczę, że o działalności tej fundacji jeszcze usłyszymy.

Rzadko mi się zdarza, ale w tym przypadku bardziej przypadli mi do gustu postacie drugoplanowe. Anita Sokół zupełnie do mnie nie trafiła. Nie uwierzyłam w jej problemy i w jej postać. Jej zachowanie, jej praca i sposób bycia były dla mnie sprzeczne z tym, jak ją sobie wykreowałam. Dla mnie o wiele za szybko przeszła przemianę z zastraszonej myszki w kocicę i zbyt szybko weszła w relacje ze swoim szefem. Konstanty vel "Kastor" wzbudza we mnie podobne odczucia. Zdecydowanie za dużo wulgaryzmów, którymi rzucał na każdym kroku, nie stawiały go w pozytywnym świetle. Pasuje on bardziej do zawodnika MMA niż do szefa wielkiej korporacji.

Wyłapałam elementy, w których czarny humor momentami poprawiał mój odbiór całości, ale były też dialogi tak drętwe, które rzucały cień na całokształt i zaburzały dynamikę akcji. Ale najgorszym elementem tej historii były czarne charaktery, które pojawiły się i znikły bez najmniejszego problemu. Jak dla mnie odznaczyły się minimalną ilością intelektu albo totalnie jego brakiem.

Seria pt. "Bezlitosna Siła" otwiera książka o Kastorze, która ma swoje plusy i minusy. Według mnie wszystko za łatwo zostało podane, bez zbędnych zawiłości. Z jednej strony szybko się jej słuchało, natomiast raczej i szybko zostanie przeze mnie zapomniana. Czytałam lepsze pozycje tej autorki, ale nie mówię jej nie i zdecydowanie sięgnę po kolejną część, by przekonać się, jak potoczą się losy Polluksa.

1. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Mistrz" Katarzyna Michalak
3. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Zakręty Losu. Braterstwo Krwi" Agnieszka Lingas - Łoniewska

sobota, 28 marca 2020

WROGA MIŁOŚĆ_CZĘŚĆ 1_ ANA ROSE

Typowa pozycja o młodzieży dla młodzieży, choć muszę przyznać, że tematyka jest dość mocno kontrowersyjna. Gdybym miała dzieci, to nie wiem, czy chciałabym, aby po takie pozycje sięgały. Fabuła jest bardzo ciężka i jak dla mnie mało na miejscu. Nie mam pojęcia skąd tak wysokie oceny tej pozycji. Przypuszczalnie większość osób, które ją oceniały były w wieku 18-28 lat. Ja niestety jestem troszeczkę starsza i oczekuje czegoś więcej od książki.

Przykład klasycznego dramatu "Romeo i Julia" tylko w czasach współczesnych. Tam były zwaśnione rody, tutaj mamy dwie rodziny mafijne. I to jest jeszcze dla mnie do kupienia. Niestety zupełnie nie popieram zrobienia z głównego bohatera- nastolatka, najlepszego zabójcy, który potrafi zabijać i torturować przez wiele godzin. Nie chciałabym, aby był on przykładem dla kogokolwiek, choć teoretycznie to nie jego wina, że wychował się w takiej rodzinie. No i druga sprawa, to przecież fikcja literacka. No cóż, mi jego osoba, a raczej profesja, w tym wieku nie podchodzi. Włączenie płatnego zabójcy w grupę uczących się nastolatków... zostawię bez komentarza.

Do pary z głównym bohaterem nijak odbieram też postać kobiecą. Nie wspomnę, że zdjęcie na okładce kobiety zupełnie się nie ma do opisu w środku. Niech ktoś mi powie, że ta pani na okładce przypomina nastolatkę? Nie uwierzę. Podobny mętlik wprowadza streszczenie z tyłu okładki, które nie sugeruje, w jakim wieku są bohaterowie. Nie przypuszczałam, że w tych rolach zostaną obsadzeni tak młode postacie. Adeline, niby szara myszka, która wszystkim próbuje zejść z drogi, bardzo szybko wkracza w świat dyskotek i wyścigów. Niby nie chce rzucać się w oczy, a jest najbardziej rozchwytywana. Coś mnie w niej irytowało i sprawiało, że nie uwierzyłam w jej historię. Nie do końca jestem w stanie określić, co to było. Po prostu ci bohaterowie do mnie nie trafili. Adeline raz brzydzi się scenami walki, by po stu stronach już się nimi fascynować.

Opisy nie tylko postaci, ale wszystkiego, są wyolbrzymione i niespójne. Główna bohaterka spotyka trzy dziewczyny i od razu zostają przyjaciółkami od serca, którym pod koniec zwierza największe tajemnice. Do tego dwójka dorosłych bohaterów, a żadne z nich nie zapytało się rodziców, dlaczego jedna strona, nienawidzi drugiej? Kolacja u rodziców Damiona to jedna wielka pomyłka. Boss mafii siedzi przy jednym stole z dziewczyną swego syna i nie zamienia z nią ani słowa, nawet kontaktu wzrokowego nie było. Obce dziewczyny przyjeżdżają do miasta, zamieszkują w wielkiej rezydencji i żadna osoba ze znajomych o nic się nie pyta? Mogłabym wymienić jeszcze kilka lub nawet kilkanaście takich sytuacji, które niosą za sobą aspekt niespójności. O dialogach już nie wspomnę...

Poza tym, co napisałam powyżej, historia mnie wciągnęła. Miała to coś, co przykuwa uwagę. Mimo że momentami wiało nudą, ale zleciała dość szybko i może nie od razu, ale na pewno zahaczę o tom drugi, gdyż skończyła się w najgorętszym momencie. Tak na marginesie, autorki, pisarki i wszyscy ci, co tworzą literaturę, nie kończcie nigdy w takich momentach, to jest strasznie irytujące dla czytelnika. Przerywać w najważniejszym momencie, w żadnej sytuacji nie wypada...

Nie wiem co mam jeszcze wam o niej powiedzieć. Na swój niewyobrażalny sposób wciągnęła mnie i tak jak pisałam wcześniej, przesłucham w przyszłości i tom drugi (tę wersję też słuchałam). Ma to coś, na co ja stara już osoba, dała się złapać. Jestem bardzo ciekawa waszych opinii. Do zobaczenia niedługo...


1. P O L E C A N E K O B I E T O M : KIEDY ZNIKNĘ
2. P O L E C A N E K O B I E T O M : TYLKO TY MNIE ZROZUMIESZ

środa, 1 stycznia 2020

ZAKAZANY UKŁAD K. N. HANER

Ostatnimi czasy zdarza mi się coraz częściej sięgać po audiobooka. Umila mi on godziny w pracy, przez co czas szybciej mija. Podobnie było i z tą pozycją. Przeszło dziesięć godzin słuchania, które przykuło moją uwagę i sprawiło, że był to mile spędzony czas.

Kolejny raz udaje mi się sięgać po lekturę mafijną, a nie jest to zabieg celowy. Tak mi po prostu wpadają do ręki. Tutaj mamy przykład nie tylko mafijnych przedstawicieli, zbrodni, ale także i przykład klasycznego syndromu sztokholmskiego. Destrukcyjność relacji międzyludzkich w tej książce jest straszna i bardzo się cieszę, że to tylko fikcja literacka.

Książka datę premiery miała kilka lat temu, więc nie jest to nowość i przypuszczam, że powstały kolejne części. Nie zagłębiałam się jednak w to zbytnio, gdyż jest to pozycja raczej dla młodszego odbiorcy. Lubię, gdy w książce ukazane są silne kobiety, które wiedzą, czego chcą i przede wszystkim walczą o siebie. Tutaj tego nie znajdziemy. Główna bohaterka jest tak niedojrzała, infantylna i mdła, że momentami to strasznie razi. Trafiała z ręki jednego oprawcy do drugiego. Każdy z nich traktował ją bardzo źle, a ona nadal nie potrafiła z nimi walczyć. Zupełnie zapomniała o sobie i swoim dobru. Marcus, główny bohater, gangster z jednej strony bezwzględny, momentami łapałam go na używaniu słów i zdrobnień, które raziły w uszy i były mocno naciągnięte. W pewnych momentach jego określenia były tak przesłodzone i nadużywane, że aż mdliło.


Gdybym tę książkę czytała, wypadłaby dużo gorzej i raczej nie chciałabym sięgać po kolejną część. Z uwagi na fakt, że wykonywałam inną czynność, a pozycja ta była wspomagaczem i zabijaczem czasu, to stwierdzam, że nie była najgorsza. Zleciała mi szybko i udało jej się wciągnąć mnie do tego dość dziwnego świata. A na pewno nie był on przyjemny, pełny zbrodni, przekleństw i nielegalnych interesów. Do tego dużo scen erotycznych, do których autorka już nas przyzwyczaiła. Czytałam jej wcześniejszą serię NA SZCZYCIE, więc mniej więcej spodziewałam się, co mogę zastać. Sporo jednak było powtórzeń, przez co momentami je wyłapywałam.

Oczywiście książka ta miała również dość zaskakujących momentów i zwrotów akcji, które w pewnym stopniu równoważyły niedociągnięcia. Gdybym miała czytać drugą część, to raczej bym się nie skusiła. Natomiast zapewne sięgnę po kolejnego audiobooka, który wyjaśni mi dalsze losy bohaterów.

Jak wspomniałam wcześniej to książka dla młodszego odbiorcy. Nie wszystkim przypadnie do gustu. Ja oceniłabym ją na mocne pięć punktów. Tym którzy po nią sięgną, życzę miłych wrażeń czytelniczych i do zobaczenia niedługo...



niedziela, 29 grudnia 2019

KONSORCJUM Tom 2 A. S. Sivar

Dokładnie rok temu w grudniu zabierałam się za czytanie pierwszego tomu tej serii. Książka wtedy wywarła na mnie duże wrażenie. Wiedziałam, że gdy tylko pojawi się część druga, będę musiała ją przeczytać. I ten dzień właśnie nadszedł, a ja jestem świeżo po lekturze tej dość pokaźnej części. Temu, kto nie czytał pierwszego tomu, odradzam zaczynanie od dwójki. Dużo stracicie. Natomiast ci, którzy przeczytali część pierwszą, tą pozycje muszą wpisać jako obowiązek.

Odnoszę wrażenie, że część druga jest jeszcze lepsza od jedynki. Od początku do końca trzyma nas w napięciu, serwując momentami rollercoaster emocjonalny. Czyta się ją z uśmiechem, z wypiekami na twarzy i ze smutkiem. W zależności od fragmentu moja twarz przybierała różne oblicza, przez co w żadnym wypadku nie można powiedzieć, że jest nudna. Dzięki pokaźnej objętości, co jak na tego typu książki jest rzadko spotykane, przyjemność z lektury trwała trochę dłużej. Choć muszę przyznać, że ciężko było ją odłożyć, gdy się wpadło w wir wydarzeń.

Wielkim zdziwieniem była dla mnie zmiana wydawnictwa, zwarzywszy, że od kilku miesięcy obserwowałam zapowiedzi wydawnictwa Novae Res, licząc, że się pojawi. Dobrze, że mimo tej zmiany utrzymana została okładka w podobnym stylu co jej poprzedniczka. Zachowana została w ten sposób ciągłość serii.

Jeżeli chodzi o treść, to mogę wam zdradzić, że w końcu wyjaśniona zostaje zagadka tytułowego KONSORCJUM, które powielało się wiele razy. O dziwo, to akurat nie było dla mnie dużym zaskoczeniem. Trochę większym był trzeci członek i jego jurysdykcja. Oczywiście musicie przeczytać, by się dowiedzieć dokładnie, o co w tym chodzi.

Bohaterowie się nie zmienili. Główna bohaterka Nadia miała swoje wzloty i upadki. Dużo większą przemianę przeszedł jednak Dominic, i to było dość dobrze uchwycone przez autorkę. To on królował w tej części, choć partnerka, mimo że trochę z tyłu, nie pozostawała w cieniu. Podobnie było też z Kamilem i Aśką. Choć to bohaterowie poboczni, to jednak bez nich nie wyobrażam sobie tej serii. Mieszanka wybuchowa, która sprawiała, że na moich ustach zawsze pojawiał się uśmiech w momentach, gdy o nich czytałam.

Tu nie będzie cukierkowych wyznań miłości, baloników i gołąbków. Tutaj mamy przykład wielkiej miłości w otoczeniu świata pełnego przemocy, cierpienia i walki. Tu bohaterowie muszą walczyć o swoją miłość i szczęście. Nie są idealni i zamiast rozumem często kierują się emocjami, które nie zawsze są dobrym doradcą, ale dzięki temu jest ona bardziej realna. Choć tak w rzeczywistości to o takim bogactwie, w jakim pławią się bohaterowie, możemy tylko pomarzyć.

Polecam wam zdecydowanie tę lekturę. Typowo kobieca pozycja, która wywoła na waszych policzkach rumieńce. Czy mimo wielu przeciwności, zdrad, tajemnic, zbrodni i kłamstw miłość będzie silniejsza? O tym przekonacie się sami, gdy sięgnięcie po tę książkę....

1. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Mroczne pragnienia" Lisa Renee Jones

2. P O L E C A N E K O B I E T O M : Sylvia Day "Płomień Crossa"

3. P O L E C A N E K O B I E T O M :"Gdybym była Tobą" Lisa ReneeJones

4. P O L E C A N E K O B I E T O M :"Sekrety po zmierzchu"Sadie Matthews

5. P O L E C A N E K O B I E T O M :"Wezwij mnie" Julie Kenner

6. P O L E C A N E K O B I E T O M :"Odkrywając Tajemnice" Jones Lisa Renee

7. P O L E C A N E K O B I E T O M : SETKI MILIONÓW DOLARÓW

8. P O L E C A N E K O B I E T O M :"Wyznanie CROSSA" Sylvia Day

9. Sara Fawkes"Na każde jego żądanie"

10. Erika Leonard "Ciemniejsza strona Greya"

11. P O L E C A N E K O B I E T O M : KONSORCJUM TOM I

12. P O L E C A N E K O B I E T O M :"DRIVEN" Napędzani Pożądaniem K. Bromberg

niedziela, 15 grudnia 2019

UCIECZKA W ZNIEWOLENIE Karolina Agata Socha

Po ostatniej książce miałam chwilę zwątpienia, gdy zerknęłam na okładkę i przeczytałam napis informujący, że to thriller erotyczny. Chciałam sobie zrobić chwilę przerwy od tej tematyki, gdyż ta ostatnia trochę mnie rozczarowała. I cieszę się bardzo, że nie odpuściłam, bo ta jest zupełnie inna. Udało mi się przeczytać ją w niespełna trzy wieczory, to jak na mnie to dość sporo. Wciągnęła mnie historia bohaterów i nie potrafiłam odłożyć jej na bok.

Fabuła nie jest wielce wyszukana. Młoda dziewczyna przypadkowo pojawia się w miejscu, w którym zupełnie nie powinno jej być. Splot nieszczęśliwych wydarzeń sprawia, że uciekając od jednego, znanego jej nieprzyjaciela wpada w ręce nieznanego, o wiele większego i groźniejszego. Oczywiście przetrzymywana jest wbrew swej woli. Konfrontacja między dwójką głównych bohaterów jest ciekawa i intrygująca. Pyskata studentka Sue nie jest pokornym więźniem. O czym szybko przekona się Russell Cho, bostoński milioner i gangster. Dojdzie do wielu zabawnych i niebezpiecznych sytuacji, o których oczywiście wam nie opowiem. Zaskakiwała mnie, a myślałam, że nie może mnie już nic zaskoczyć.

Spodobali mi się bohaterowie, oboje z twardym kręgosłupem, którzy walczą o swoje racje, ale potrafią też przyznać się do błędu. Lubię, gdy w czytanej książce nie mamy nic podane na tacy, tylko bohaterowie muszą przejść wzloty i upadki, by tak jak w życiu docenić to, co się ma. Russell dość długo był tym złym. Tu nie od razu zapanowała miłość od pierwszego wejrzenia. Ścierali się prawie do ostatniej strony, wciągając mnie w ten ich spór.

Tę książkę miło się czyta i bez problemu można się w niej zatracić. Przepełniona jest pożądaniem i namiętnością, ale nie można powiedzieć, że erotyką. Pełna scena łóżkowa pojawia się dopiero na trzysta osiemdziesiątej stronie, przy czym książka liczy niewiele ponad czterysta stron. Dlatego nie do końca kategoryzowałabym ją w tej kategorii. Dla mnie to typowa literatura obyczajowa z elementami sensacyjnymi.

Autorka zastosowała zabieg w kilku scenach polegający na przedstawieniu tej samej sytuacji z perspektywy dwóch postaci. Dziwnie mi się jednak czytało jeszcze raz tę samą scenę, z tymi samymi dialogami, tylko w innym ujęciu. Niby mamy możliwość poznania danej historii z dwóch perspektyw, tylko coś mnie w tym gryzło.

To było naprawdę miłe spotkanie i po takim zakończeniu, jakie nam zaserwowano, na pewno sięgnę po część drugą. Dziękuję bardzo wydawnictwu Novae Res za możliwość przeczytania tej pozycji. To naprawdę mile spędzony czas, więc panowie jeżeli szukacie prezentu dla swej kobiety, spokojnie możecie po nią sięgać.

wtorek, 5 lutego 2019

NIEOSIĄGALNA Madeline Sheehan

To już trzecia część przygód motocyklistów z klubu Hell's Horsemen. Nie mogę powiedzieć że jest to łatwe i przyjemne spotkanie bo historia ta to opowieść o mrocznych, bezwzględnych mężczyznach z pogranicza prawa, którzy nie mają żadnych skrupułów. To książka w której chyba na każdej stronie przekleństwa powielają się po kilka razy a zaraz w kolejce ustawia się seks. Ci mężczyźni nie pracują w normalnych pracach a jednak mają mnóstwo pieniędzy z innych mniej legalnych źródeł. Nie są to wzory do naśladowania i raczej rodzice swoich dzieci nie puszczają ich w odwiedziny.

Mimo to trzymają się razem. Mają niepisane prawa których starają się przestrzegać i przede wszystkim jak coś staje się jednemu to cały klub staje w obronie. Honor, braterstwo, lojalność i przede wszystkim ten ich klub, to cechy w które każdy z nich głęboko wierzy i za które jest w stanie oddać życie. Duży problem z ich zachowaniem to brak szacunku dla kobiet, szczególnie dla tych z którymi nie są w związku. Z drugiej jednak strony jak czytam w tej książce o niektórych kobietach to odnoszę wrażenie że same nie mają szacunku względem siebie. Więc ciężko też wymagać od innych by cię szanowali. 

W  tej części prym wiedzie syn przywódcy klubu  Cage West. Przystojny blondyn któremu ciężko się oprzeć jakiejkolwiek kobiecie. Wszystkie ślinią się na jego widok i same wskakują mu do łóżka. Nie ma on problemu z doborem żeńskiego towarzystwa. Choć zupełnie nie przywiązuje do nich uwagi i traktuje je dość obcesowo. W głębi duszy jednak to dość wrażliwy mężczyzna który szuka w swym życiu przede wszystkim szczęścia i zrozumienia. W młodości spędził krótkie chwile ze swą przyjaciółką, która od tamtego wieczoru go nienawidzi i nie zwraca zupełnie na niego uwagi. A on im bardziej ignorowany tym bardziej się denerwuje i zaczyna sobie uświadamiać, że ta dziewczyn, ta jego Filiżanka weszła mu do krwioobiegu i nie chce z niego wyjść.

Tegen dorastała w świecie harleyowców, zazwyczaj ignorowana przez wszystkich. Jedynie syn Deuca zawsze starał się ją zagadać i w jakimś stopniu rozśmieszyć. Pewnego wieczoru oddała mu najcenniejszy skarb, nie tylko niewinność, ale przede wszystkim swe serce. Niestety w tak młodym wieku pijany chłopak zignorował jej prezent, a ona rozgoryczona, pełna żalu zaczęła z nim walczyć. I może wam się wydawać że już wiecie co będzie dalej, ale gdybyście zgadywali to na pewno byście nie trafili. Ja bym takiego scenariusza nie wymyśliła. To opowieść chaotyczna, bezlitosna i tragiczna. Opowieść o śmierci niewinnej miłości, utracie czystości i bólu zranionych serc. Historia rozpoczyna się w dzieciństwie tych dwojga, poddaje testowi siłę ich miłości, rani, wyniszcza i wiedzie ku zagładzie.

A to nie wszystko, w tej książce poznamy los dwójki jeszcze bardziej tragicznych postaci. Emily, ciemnoskóra nauczycielka która przez chwilę miała styczność z klubem we wcześniejszych częściach pojawia się znowu i tylko dzięki Dirte'mu unika gwałtu. Natomiast sam Dirty jest tak specyficzny, tak tragiczny i tak nie jednoznaczny że nawet nie pokuszę się o opisywanie jego. To co on przeszedł, nie powinno się przytrafić nikomu. Będziecie musiały same zajrzeć do tej pozycji by się o tym przekonać.

Ja wciągnęłam się w ten mroczny świat pełen harleyowców. Darzę sentymentem wszystkie te postacie więc na pewno w którymś momencie sięgnę po kolejną część. Wy jednak musicie same zdecydować czy po nią sięgać. Nie jest to cukierkowa opowieść w której dobro zwycięża zło. To czarny świat pełen nieprzyjemnych typów i sytuacji, ale w niektórych momentach przebija światło i to zawsze niesie ze sob nadzieję. Życzę wam ciekawej lektury i mile spędzonego czasu. Poniżej jeszcze tylko linki do poprzednich części i kilku podobnych pozycji....

sobota, 15 grudnia 2018

"KONSORCJUM" A. S. Sivar tom I

W jednej paczce od wydawnictwa Novae Res dostałam cztery książki.  Tę postanowiłam zachować na sam koniec gdyż była dość gruba. Liczy ponad pięćset osiemdziesiąt stron które uwierzcie mi zlecą wam w oka mgnieniu. To pozycja idealna na prezent dla żony, dziewczyny lub przyjaciółki. Namiętność, pożądanie, seksapil i zmysłowość wylewają się tu z każdej strony. Do tego ciekawi i sympatyczni bohaterowie dopełniają całości i sprawiają że już nie mogę się doczekać do kolejnej części. Pochłonął mnie ten berliński klub z tajemniczym właścicielem i seksowną pracownicą.

Ale od początku...

Książka ta to połączenie Christiana Greya i Gideona Crossa w jednym. Dominic Alexandrow jest zaborczy, autorytarny i nieziemsko przystojny, z czego doskonale zdaje sobie sprawę. Kobiety do niego lgną i prawie kładą mu się pod stopami by tylko przez chwilę pobyć w jego towarzystwie. I choć ma piękną powłokę w środku jest pusty. Nie wie co to miłość, zaufanie, czułość.  Nikt go tego nie nauczył a dopóki nie spotkał na swej drodze Nadii, nie zdawał sobie sprawy ze swych braków. Ta roześmiana blondynka zapadła mu w głowie i nie potrafi jej stamtąd wyrzucić. Dla niego to coś nowego. Nigdy nie czuł zazdrości a teraz jest ona obecna na każdym kroku.

Nadia Cruz natomiast jest dziewczyną twardo stąpającą po ziemi.  Choć jej rodzice mają bardzo dużo pieniędzy ona sama stara się na wszystko zarobić sama. Została obdarzona nieziemską urodą i do tego seksownym ciałem. Od kilku lat żaden mężczyzna nie wywarł na niej większego wrażenia do momentu spotkania Dominica Alexandrowa. Ten arogancki typek w jednej minucie wzbudził w niej pożądanie a następnie wylał wiadro obelg. Pech, przeznaczenie lub ironia losu sprawiają że za miesiąc ten niebezpieczny mężczyzna stanie się jej szefem.

Potyczki między tą dwójką są naprawdę zabawne. Nadia nie wydaje mi się taką papierową bohaterką tylko kobietą potrafiącą o siebie zawalczyć i znającą swoją wartość.  Zdaje sobie sprawę że Dominic ukrywa przed nią wiele tajemnic, ale w pewien sposób daje mu czas do odnalezienia się w nowej roli. Dominic w swej zazdrości rozbrajał mnie na łopatki i rozbawiał do łez. Podczas wieczornego czytania mój mąż łapał mnie na tym, że uśmiecham się pod nosem, czego ewidentnie się nie spodziewałam. Gdybym wiedziała, że lektura ta tak się potoczy pochłonęłabym ją w pierwszej kolejności. Przy drugiem tomie tego błędu nie popełnię...

Niewątpliwie spędziłam bardzo miło czas z tą książką. Zarówno w towarzystwie głównych, jaki tych pobocznych bohaterów. Cała książka jest do przeczytania- BEZ DWÓCH ZDAŃ. Oczywiście nie będę wam opowiadała treści, gdyż nie będziecie miały przyjemności podczas czytania. Ja ze swej strony dziękuję bardzo wydawnictwu Novaeres za możliwość przeczytania i z ogromną przyjemnością będę wyczekiwać kolejnej części.

Poniżej jeszcze tylko kilka linków do podobnych pozycji, a musicie mi uwierzyć podobnych książek wydano sporo. Ale ta też powinna się znaleźć odchaczona na waszejliście czytelniczej:

1. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Mroczne pragnienia" Lisa Renee Jones
7. Sylvia Day "Dotyk Crossa"
8. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Wyznanie CROSSA" Sylvia Day
9.  Sara Fawkes "Na każde jego żądanie"

niedziela, 18 listopada 2018

DOBRE MIASTO Mariusz Zielke


Coraz częściej zdarza mi się czytać kryminały które pozostawiają po sobie jakieś głębsze wrażenia i refleksje. Podobnie będzie z tym który przedstawię wam dziś. DOBRE MIASTO, to miasteczko w którym prym wiedzie bieda, patologia i dysfunkcjonalność społeczna. Bohaterowie pochodzą z najniższych warstw społecznych. 

Autor w dość drobiazgowy i opisowy sposób ukazał jaki wpływ na człowieka, jego psychikę i zachowanie ma wychowanie w takim właśnie marginalnym społeczeństwie. Nie tylko mamy możliwość podglądania kształtowania się charakterów naszych bohaterów na przestrzeni kilkunastu lat ale możemy konfrontować to z otoczeniem a nawet wydarzeniami politycznymi. Podczas czytania momentami łapałam się na tym jak ponura i przygnębiająca jest ta opowieść. I nie chodzi mi tu o samo morderstwo tylko całą tę otoczkę. Bohaterowie ci żyją w potrzasku. Tak naprawdę bez żadnej perspektywy na lepsze jutro. Jedna na sto osób wychodzi z takiego społeczeństwa bez obciążenia psychicznego, kompleksów i w pewnym stopniu wybija się ponad resztę tej grupy społecznej. Reszta kończy w tak zwanym marginesie społecznym. 

Ciekawą kwestią jaką poruszył autor jest postrzeganie winy przez ogół społeczeństwa. Łatwiej jest nam uwierzyć w to że zbrodnia została popełniona przez kogoś z nizin niż przez kogoś wychowanego w porządnym domu. Z góry zakładamy i szufladkujemy dane osoby bez zebrania dostatecznych dowodów. Niestety już taką mamy naturę i o ile przy drobnych przewinieniach nie jest to tak drastyczne w skutkach, to już przy takiej zbrodni jaką opisuje autor raczej jest niedopuszczalne. Podobnie jest z aspektem finansowym. Mając pieniądze jesteś w stanie przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę, nie zawsze mając rację. Jak to mówi stare porzekadło: Biednemu zawsze wiatr w oczy!, i w tej książce doskonale jest to pokazane. I trzecim rzucającym się w oczy aspektem jest siła i wpływy czwartej władzy, czyli mediów. Mądrzy ludzie potrafią wykorzystać ich siłę do swych celów i w pewien sposób ukierunkować resztę społeczeństwa. Mamy bardzo często z tym do czynienia w obecnych czasach, a pan Mariusz Zielke potrafił to doskonale oddać w książce.

W książce narracja przedstawiona jest z perspektywy Rafała i Mirka oraz Małgorzaty, dziennikarki wysłanej do zebrania materiału na temat morderstwa. Mirek i Rafał oskarżeni są o brutalne morderstwo żony lokalnego biznesmena. To z ich perspektywy poznajemy życie w tym miasteczku. Te ciemne zaułki i ponure tajemnice o których nikt głośno nie mówi, powoli wychodzą na światło dzienne. W dużej mierze jest to zasługa Małgorzaty która wychowała się kiedyś w tym miasteczku a która teraz powróciła by dowiedzieć się czegoś więcej o sprawcach. Jej prywatne śledztwo ukazuje jak wiele jest niedomówień w tak prostej i jednoznacznej sprawie i jak bardzo nieprawdziwe twarze ukazują jej kolejni rozmówcy.

Czytając momentami łapałam się na postrzeganiu świata tylko w pesymistycznych kolorytach, gdyż w książce nie ma żadnego aspektu radości. Od pierwszej do ostatniej strony świat w niej jest ponury i pesymistyczny co dobrze się sprawdza w tej kategorii literackiej. Jak przystało na prawdziwy kryminał. Akcja poprowadzona jest lekko i płynnie. Może momentami za mało było zakrętów i wątpliwości, szczególnie przy samym zakończeniu które szybko zostało rozwikłane, ale to tylko mały niuans a jako całość to świetny kryminał. Polecam wam go z czystym sumieniem. Oczywiście to książka nie tylko dla kobiet ale i mężczyzn którzy przez chwilę pragną stać się detektywami i rozwiązać zagadkę. Przyznam szczerze że mi się nie udało. Zakończenie mnie zaskoczyło.

Dziękuję bardzo wydawnictwu Czarna Owca za możliwość przeczytania tak dobrej pozycji. Z otwartej furtki jaką sobie zostawił autor spodziewam się kolejnej części po którą również sięgnę. A wam życzę miłej lektury i do zobaczenia niedługo...
3. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Zakręty Losu. Braterstwo Krwi" Agnieszka Lingas - Łoniewska
4. P O L E C A N E K O B I E T O M : Z E M S T A KATARZYNA MICHALAK
5. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Dotyk ciemności" C.J. Roberts
6. P O L E C A N E K O B I E T O M : ŚLADAMI EMMY
7. P O L E C A N E K O B I E T O M : OTCHŁAŃ SUMIENIA
8. P O L E C A N E K O B I E T O M : ECHO MORDERSTWA

piątek, 24 sierpnia 2018

"OTCHŁAŃ SUMIENIA" Sabina Ogrodnik

Książka którą wam dziś przedstawię w pewnym stopniu rozwaliła mnie na łopatki. W żadnym razie nie spodziewałam się tak dobrze wykreowanej historii, która do końca trzymała w niepewności a zakończenie i sam epilog na ostatniej kartce zmienił postrzeganie całej historii, a mnie zostawił w kawałkach niedowierzania.

Historia ta zawiera sporo elementów sensacyjnych które stanowią spójną całość z całą resztą treści. Nie ma tu przy długich opisów i zbędnego przeciągania. Inne wątki które wyjaśnię poniżej nie wpływają na odbiór i tempo akcji przez co elementy sensacyjne nie są zatracone i nie znikają w natłoku innych informacji. Rozkładają się również w całej treści więc dla fanów sensacji to pozycja jak znalazł.

Poza akcją i sensacją książka oczywiście posiada wątek miłosny, który do tak oczywistych nie należy. Losy głównych bohaterów przecinają się w niecodziennych okolicznościach a relacje między nimi do łatwych nie należą. Z uwagi na fakt, że postacie są bardzo dobrze wykreowane nie trudno uwierzyć w ich autentyczność i wzajemne przyciąganie. Czy jednak można w pełni zaufać porywaczowi, który przetrzymuje nas wbrew naszej woli?

I tu powoli dochodzimy do trzeciego najważniejszego wątku w tej książce, a mianowicie wątku psychologicznego. Dotyka on zarówno naszą główną bohaterkę jak i głównego bohatera w różnym aspekcie. Michał Krauze najstarszy syn polskiego biznesmena któremu przypada zadanie pomszczenia zamordowanej rodziny nie tak chciał żyć. Nigdy nie marzyła mu się taka rola w życiu. Nigdy nie chciał również zajmować się tym, co robił przez wiele lat jego ojciec. Niestety nie dane mu było wybrać a ojciec postawił go przed faktem dokonanym. W chwili śmierci seniora i młodszego brata naocznym świadkiem zostaje młoda Emilia Klark, kelnerka w restauracji której przed śmiercią ojciec Michała mówi coś na ucho. Michał, targany chęcią zemsty postanawia odnaleźć Emilię i dowiedzieć się o ostatnich słowach ojca.

Emilia Klark będąc naocznym świadkiem strzelaniny zostaje wciągnięta w mafijny świat pełen zbrodni. Przez kilka dni udaje jej się uciekać i chować po kątach. Niestety nie trwa to jednak długo. Poszukiwana przez dwie zwaśnione strony w końcu wpada w ręce bezwzględnego Michała. Przetrzymywana wbrew własnej woli zdaje sobie sprawę w jak niekomfortowej sytuacji się znalazła. Choć momentami pada ze zmęczenia nie traci tej iskierki nadziei i wielokrotnie próbuje uciekać.

Pisałam że oboje walczą ze swymi słabościami. Okazuje się że Michała ciągle dręczą wyrzuty sumienia. Marzy mu się zupełnie inne życie, a im częściej przebywa w otoczeniu Emilii tym bardziej tego pragnie. Jej walka o przetrwanie, upór, siła charakteru i nastawienie życiowe sprawiają że nieświadomie przebija się przez pancerz ochronny tego mężczyzny. Autorka dość dokładnie ukazała nam tak zwany syndrom sztokholmski na przykładzie naszej głównej bohaterki. Natomiast na przykładzie Michała ukazana jest wewnętrzna walka człowieka o swoje sumienie.

Nie chciałabym wam za wiele opowiadać, gdyż zachęcam was gorąco abyście sami po nią sięgnęli. Na pewno się nie zawiedziecie. Początek może wydawać się lekko zagmatwany i dopiero gdzieś w połowie powoli zaczynamy składać w całość wydarzenia i sytuacje. Choć oczywiście nadal nie jesteśmy wszystkiego pewni. A gdy już po zakończeniu będziecie myślały że wszystko już wiecie te kilka stron epilogu rozwali całą koncepcję, której bynajmniej ja zupełnie nie zakładałam. I zmusi podświadomie do ponownego przeanalizowania całej treści.

Jest to na pewno smutno gorzka historia o szukaniu własnego miejsca w świecie pełnym przemocy i zbrodni. Jedni szukają spokoju inni człowieczeństwa. Książka posiada elementy zabawne i tragiczne przez co powinna przypaść szerokiemu gronu odbiorców. W świecie w którym żyje Michał Krauze aby przetrwać, trzeba być bezwzględnym i konsekwentnym człowiekiem który za najmniejszy błąd każe, a raczej rzadko nagradza. 

Nie pisnę już ani słowa więcej. Życzę wam, miłej lektury i gorąco zachęcam do przeczytania jej. Dla mnie zapracowała ona na mocnych osiem punktów. Dziękuję bardzo wydawnictwu Novae Res za możliwość jej przeczytania.

niedziela, 15 lipca 2018

CÓRKA KWIACIARZA Karolina Kowalska

Dziś mam wam do zaproponowania książkę troszkę bardziej tajemniczą i więcej w niej będzie akcji, ale to za chwilę... W internecie pod tym samym tytułem i tego samego autora możemy znaleźć jeszcze jedną taką pozycję, ale wydaje mi się że jest to wydanie w wersji elektronicznej, natomiast ta pozycja z okładką tą obok to pierwsze wydanie w wersji papierowej pod patronatem wydawnictwa Novae Res. Nie jest to gruba pozycja gdyż liczy sobie niecałe 200 stron, więc do pochłonięcia w dwa wieczory. Styl autorki jest prosty, do tego krótkie rozdziały sprawiają że szybko jesteśmy w stanie ją pochłonąć.

A jeżeli chodzi o treść to mam co do tej pozycji mieszane uczucia. Na jednej ze stron internetowych skategoryzowana była jako thriller, natomiast wydaje mi się że to trochę za mocne określenie. Oczywiście przepełniona jest akcją i szybkimi jej zwrotami ale jako całość nie tworzy to zwartej pozycji trzymającej w napięciu. Założenie tematyczne bardzo ciekawe, tylko potraktowane zostało tak troszkę po macoszemu. Strasznie dużo zostało tu włożone różnych scen, które odbierają realności i sprawiają że książka trochę traci na wartości. Nie chciałabym wam wskazywać które, gdyż odbiorę wam całą przyjemność z czytania i analizowania pozycji już po skończeniu.

Nasza główna bohaterka Karolina, wychowana w domu dziecka nie ma szczęścia do mężczyzn spotykanych na swej drodze. Gdy pewnego dnia umówi się z internetowym znajomym, zapoczątkuje szereg nieprawdopodobnych wydarzeń w których nawet mnie, z dość bujną wyobraźnią ciężko było uwierzyć. Porwania, gwałty, przymusowe przetrzymywanie, kradzież i sprzedaż nielegalnie organów, do tego mafijne porachunki w rodzinnym gronie, a to wszystko w tak cienkiej książeczce.

Podczas czytania nie utożsamiłam się z główną bohaterką, gdyż ten typ osobowości raczej do mnie nie przemawia, a jej zachowanie czasami było irracjonalne. Ale gdzieś po drodze ta cała historia mnie wciągnęła i gdybym wiedziała o dalszych losach to sięgnęłabym po kontynuację. Nie spotkałam innych książek tej autorki, poza tym samym e-bookiem więc domniemam przypuszczać że są to początki pisarskie, a w związku z tym wszelkie niedociągnięcia są wybaczalne. Podziwiam autorów którzy realizują swoje marzenia. Nie od razu powstają arcydzieła literackie i w każdej dziedzinie potrzebne jest doświadczenie, więc życzę autorce wielu sukcesów na swym koncie.

Książka i historia nie były złe, może trochę za bardzo powierzchowne, ale zupełnie jej nie skreślam i muszę przyznać że spotkanie z nią uważam za owocne. Dziękuję bardzo wydawnictwu za możliwość jej przeczytania. Poniżej umieszczę jeszcze  kilka pozycji o podobnej tematyce i do zobaczenia niedługo....

środa, 2 maja 2018

NIEPIĘKNA Madeline Sheehan

Czytałam pierwszą część o przygodach członków Klubu Motocyklowego Hell's Horesemen. Opowiadała ona o przywódcy tegoż klubu Deucu i Evie. Miałam co do niej wtedy mieszane odczucia. Świat w niej przedstawiony do kolorowych nie należał i to pierwsze spotkanie było dość osobliwą przygodą dla mnie. Postanowiłam jednak że przeczytam kolejną część gdyż bohaterowie byli całkiem zabawni. I w ten oto sposób dziś prezentuję wam drugą część przygód tychże motocyklistów. W tej książce głównymi postaciami są Danny i Ripper, ale nie tylko. Autorka w bardzo fajny sposób dopełniła pierwszą część o brakujący fragment między zakończeniem a epilogiem pierwszej części, przez co bohaterami drugoplanowymi stali się Deuce i Eva. Ciężko jest przejść do porządku dziennego po traumatycznych przeżyciach i nawet najtwardsze jednostki się załamują. Po dramatycznych wydarzeniach z Frankim zarówno Eva jak i Deuce długo będą wracać do siebie, kosztem swej rodziny. Bardzo fajnie że nie są oni zepchnięci na bok dalszy tylko pełnią zasadniczą rolę i poznajemy ich wewnętrzne dylematy bezpośrednio od nich. Dzięki temu nie czujemy takiego przeskoku z jednej do drugiej książki tylko stanowią one w pewien sposób całość. Zoboawiązuje nas to też do tego, by czytać odpowiednie części w odpowiedniej chronologii, gdyż bardzo dużo moglibyśmy stracić.

Niewątpliwie pierwszeństwo w tej części należy do Danny, czyli ślicznej osiemnastolatki, córki Deuca. Gdy patrzy się na nią z boku wydawałoby się że ma wszystko: urodę, wykształcenie i dość swobodnych rodziców. Oczywiście to nic bardziej mylnego. Mimo tak młodego wieku jest ona dość odpowiedzialna dziewczyną która przgnie być dla kogoś ważna i chciałaby żeby ktoś się nią zainteresował. W tak licznym towarzystwie w jakim się obraca nadal jest strasznie samotna. Oczywiście do pewnego wieczoru w którym to odbierający ją ze studniówki Ripper odkryje przed nią swe ukryte piękno.

Życie Erika Jacobsa nie było usłane różami. Jego rodzice zginęli w wypadku a on od siedemnastego roku życia stał się członkiem klubu motocyklowego w którym to brat wspiera każdego brata. Hells Horsemen stał się dla niego utraconą rodziną która przyjęła go bez żadnych przeszkód. Kilka lat temu wspomniany wyżej Franki długo torturował Erika zostawiając na jego twarzy i ciele liczne blizny a w psychice dość mocny bałagan. Od tamtego wydarzenia Ripper stał się odludkiem i czekał tylko na śmierć. Noc studniówkowa Danny otworzyła przed nim drzwi, które myślał że są dla niego już zamknięte.

Oczywiście nie spodziewajcie się romantycznych wzniesień i idealnych letnich wieczorów spędzonych pod gwiazdami. To porywczy jak wicher romans pomiędzy dwojgiem kochanków, którzy nie mogą być razem. Czasami przez lata miłość tkwi obok a jedno niespodziewane wydarzenie otwiera nam oczy i na wszystko zaczynamy patrzeć inaczej... Jedno jest pewne:
"Życie toczy się dalej.
 Jeżli na tym świecie nie ma już nic, na co możesz liczyć, zawsze możesz liczyć na to.
Życie będzie się toczyło dalej.
Z tobą lub bez ciebie.
Przed tobą, po tobie, wokół ciebie, oto, co robi życie.
Trwa nadal."

Ta część jest zupełnie inna niż pierwsza. Na pewno spokojniejsza, mniej dramatyczna i chyba mniej drastyczna. Spodziewałam się czegoś mocniejszego, ale też nie zawiodłam się. Ciekawa dwójka bohaterów przy których się nie nudziłam, mnóstwo problemów i dramatycznych wydarzeń. Do tego chyba mniej scen erotycznych, bo jakoś ich zbytnio nie kojarzę. Myślę że do kupienia jak najbardziej :-)

Zdecydownaie sięgnę po kolejną część która przyniesie na pewno wiele niespodzianek. I teraz na pewno nie będę się nastawiać na coś konkretnego tylko otworzę książkę czekając na niespodziankę. Kto wie dokąd mnie tym razem zabierze. Wiem z kim i to mi wystarczy. POlecam wam tę pozycję gdyż spędziłam w jej towarzystwie miłe chwile. W tak czarnym i bezprawym świecie zdarzają się jeszcze promienie słoneczne z których możemy wyciągnąć jakieś wnioski. Choć raczej nie zachęcam do naśladowania bohaterów gdyż mają na sumieniu wiele złych uczynków. Nie będę wam opowiadać treści gdyż stracicie ochotę na czytanie. Poniżej umieszczę oczywiście kilka linków do podobnych pozycji ale umieszczę też fragment który przynajmniej ze mną zostanie na dłużej. Do zobaczenia za niedługo...

"Gdy chodzi o miłość, nie obowiązują żadne zasady. Miłość nie jest reakcją ani akcją: nie jest przeznaczeniem ani wyborem. Miłość jest uczuciem, prawdziwą, surową i niedającą się opisać emocją, nadzwyczajnie czystą i niesłabnącą nawet wtedy, gdy sprzysięgnie się przeciwko niej cały świat, wystarczająco silną, by uzdrowić złamane, i wystarczająco ciepłą, by ogrzać choćby najzimniejsze serce. Pierwotna. Nieunikniona. Niepokorna. Czasami bywa niekonwencjonalna i łamie wszelkie zasady oraz zaciera wszelkie granice, by grzać się w swej glorii, świecąc jasno niczym słońce, bezwstydnie jarzyć się nawet pod nieprzychylnymi spojrzeniami społeczeństwa z jego krzykliwą, zadufaną w sobie moralnością, która gromi i osądza to, czego sama nie pojmuje."