Pokazywanie postów oznaczonych etykietą młodzież. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą młodzież. Pokaż wszystkie posty

sobota, 28 marca 2020

WROGA MIŁOŚĆ_CZĘŚĆ 1_ ANA ROSE

Typowa pozycja o młodzieży dla młodzieży, choć muszę przyznać, że tematyka jest dość mocno kontrowersyjna. Gdybym miała dzieci, to nie wiem, czy chciałabym, aby po takie pozycje sięgały. Fabuła jest bardzo ciężka i jak dla mnie mało na miejscu. Nie mam pojęcia skąd tak wysokie oceny tej pozycji. Przypuszczalnie większość osób, które ją oceniały były w wieku 18-28 lat. Ja niestety jestem troszeczkę starsza i oczekuje czegoś więcej od książki.

Przykład klasycznego dramatu "Romeo i Julia" tylko w czasach współczesnych. Tam były zwaśnione rody, tutaj mamy dwie rodziny mafijne. I to jest jeszcze dla mnie do kupienia. Niestety zupełnie nie popieram zrobienia z głównego bohatera- nastolatka, najlepszego zabójcy, który potrafi zabijać i torturować przez wiele godzin. Nie chciałabym, aby był on przykładem dla kogokolwiek, choć teoretycznie to nie jego wina, że wychował się w takiej rodzinie. No i druga sprawa, to przecież fikcja literacka. No cóż, mi jego osoba, a raczej profesja, w tym wieku nie podchodzi. Włączenie płatnego zabójcy w grupę uczących się nastolatków... zostawię bez komentarza.

Do pary z głównym bohaterem nijak odbieram też postać kobiecą. Nie wspomnę, że zdjęcie na okładce kobiety zupełnie się nie ma do opisu w środku. Niech ktoś mi powie, że ta pani na okładce przypomina nastolatkę? Nie uwierzę. Podobny mętlik wprowadza streszczenie z tyłu okładki, które nie sugeruje, w jakim wieku są bohaterowie. Nie przypuszczałam, że w tych rolach zostaną obsadzeni tak młode postacie. Adeline, niby szara myszka, która wszystkim próbuje zejść z drogi, bardzo szybko wkracza w świat dyskotek i wyścigów. Niby nie chce rzucać się w oczy, a jest najbardziej rozchwytywana. Coś mnie w niej irytowało i sprawiało, że nie uwierzyłam w jej historię. Nie do końca jestem w stanie określić, co to było. Po prostu ci bohaterowie do mnie nie trafili. Adeline raz brzydzi się scenami walki, by po stu stronach już się nimi fascynować.

Opisy nie tylko postaci, ale wszystkiego, są wyolbrzymione i niespójne. Główna bohaterka spotyka trzy dziewczyny i od razu zostają przyjaciółkami od serca, którym pod koniec zwierza największe tajemnice. Do tego dwójka dorosłych bohaterów, a żadne z nich nie zapytało się rodziców, dlaczego jedna strona, nienawidzi drugiej? Kolacja u rodziców Damiona to jedna wielka pomyłka. Boss mafii siedzi przy jednym stole z dziewczyną swego syna i nie zamienia z nią ani słowa, nawet kontaktu wzrokowego nie było. Obce dziewczyny przyjeżdżają do miasta, zamieszkują w wielkiej rezydencji i żadna osoba ze znajomych o nic się nie pyta? Mogłabym wymienić jeszcze kilka lub nawet kilkanaście takich sytuacji, które niosą za sobą aspekt niespójności. O dialogach już nie wspomnę...

Poza tym, co napisałam powyżej, historia mnie wciągnęła. Miała to coś, co przykuwa uwagę. Mimo że momentami wiało nudą, ale zleciała dość szybko i może nie od razu, ale na pewno zahaczę o tom drugi, gdyż skończyła się w najgorętszym momencie. Tak na marginesie, autorki, pisarki i wszyscy ci, co tworzą literaturę, nie kończcie nigdy w takich momentach, to jest strasznie irytujące dla czytelnika. Przerywać w najważniejszym momencie, w żadnej sytuacji nie wypada...

Nie wiem co mam jeszcze wam o niej powiedzieć. Na swój niewyobrażalny sposób wciągnęła mnie i tak jak pisałam wcześniej, przesłucham w przyszłości i tom drugi (tę wersję też słuchałam). Ma to coś, na co ja stara już osoba, dała się złapać. Jestem bardzo ciekawa waszych opinii. Do zobaczenia niedługo...


1. P O L E C A N E K O B I E T O M : KIEDY ZNIKNĘ
2. P O L E C A N E K O B I E T O M : TYLKO TY MNIE ZROZUMIESZ

niedziela, 22 marca 2020

KRÓL_ Grażyna Adamczyk

Dzisiejsza książka była dla mnie tak zaskakująca i zarazem intrygująca, że niezmiernie się cieszę, iż spotkałam ją na swej drodze. Niby po przeczytaniu streszczenia na okładce domyślałam się, co mogę zastać w środku. Rzeczywistość okazała się z goły inna, a czas spędzony w jej towarzystwie oceniam pozytywnie. Rzadko wpada mi w ręce polska fantastyka i w większości przypadków nie jest to zabieg celowy. Po prostu tak jakoś się składa. Oglądając okładki, ta wpadła mi w oko i postanowiłam ją przeczytać. Gdy dotarł do mnie egzemplarz z czterema pozycjami, tą sobie zostawiłam na koniec. A powinnam zacząć od niej.

Historia jest bardzo ciekawa, świat wciągający, a bohaterowie przecudni. Może ktoś zarzucić fabule przewidywalność i poniekąd będzie miał rację, ale ja kupuję całokształt i z wyczekiwaniem będę wyglądać drugiego tomu. Akcja w książce nie jest przeciągana, dość sprawnie przechodzi autorka od jednego wątku do drugiego. Nie ma tu skomplikowanych zagwostek. Wszystko, co się pojawia w niedługim czasie, zostaje wyjaśnione. Oczywiście nie możemy porównać tej kreacji do świata stworzonego przez panią Bishop, ale ten też jest do kupienia.

Noah i Rankor to postacie dwóch kluczowych bohaterów, z których pragnie się brać jak najwięcej dobrego i stawia jako przykład do naśladowania. Noah wychowywany w sierocińcu, jako bezimienny sierota pewnego dnia siada na tronie swego dziedzictwa. Choć skrywa wiele tajemnic, bez problemu potrafi rozszyfrować każdą postać. Wie, kiedy go ktoś oszukuje i okłamuje. Potrafi wniknąć tam, gdzie inni nie potrafią. Przede wszystkim naucza swój lud wiary w Boga, uczy ich modlitwy i bogobojności. Choć poddani dość sceptycznie na początku do tego podchodzą, swoją pracą, wiarą i oddaniem zjednuje sobie coraz więcej osób.
Rankor, choć nie ma tytułu, zjednuje sobie ludzi dobrocią i swoim usposobieniem. Dopóki na dworze nie pojawił się Noah, zajmował dość niskie stanowisko zarządcy. Sytuacja się zmienia, gdy pojawia się nowy książę, a między nimi nawiązuje się wzajemna nić porozumienia.

Obaj są wyjątkowi, choć ciężko im w to uwierzyć. Zarówno jeden, jak i drugi to dobry człowiek, który za swoich ludzi odda życie bez wahania. Będą zmuszeni stoczyć wielką walkę o swoich towarzyszy i przyjaciół.

Książkę czytałam około siedem dni temu i wiecie co: nie pamiętam dokładnie, jak bohaterka ukształtowała świat po tej trzeciej wojnie światowej, ale dokładnie pamiętam tę dwójkę bohaterów. To duży atut tej powieści przygodowej i chyba dlatego najbardziej warto ją przeczytać. Oczywiście jest jeszcze szereg innych postaci. Nie zabraknie humoru, zdrad i miłości. Wszystko to sprawia, że warto spotkać się z tą pozycją i spędzić kilka wieczorów.

Dziękuję bardzo wydawnictwu Novae Res za możliwość przeczytania i poznania tych bohaterów. Czekam z niecierpliwością na drugi tom... Polecam...

1. S I E D E M K R Ó L E S T W _Cinda Williams Chima

2. P O L E C A N E K O B I E T O M :"Malowany człowiek. Księga I" Peter V. Brett

3. P O L E C A N E K O B I E T O M : ŁZA Lauren Kate

4. P O L E C A N E K O B I E T O M :"Nowoczesna Czarodziejka" Debora Geary

5. P O L E C A N E K O B I E T O M :"Fantazje i Koszmary"Melissa Marr

6. P O L E C A N E K O B I E T O M : DEMONY- Grzech Pierworodny Lisa Desrochers

7. P O L E C A N E K O B I E T O M : Dziewięć żyć Chloe King- Wybrana Liz Braswell

niedziela, 15 marca 2020

DROGA ŻYCIA_Agata Awlam

"Wczoraj do Ciebie nie należy.

Jutro niepewne...

Tylko dziś jest Twoje."

Jan Paweł II

Książka, którą wam dziś przedstawię, wzbudziła mój niedosyt i tak naprawdę nie wiem, jak mam się do niej odnieść. Krótkie rozdziały i prosty język sprawiły, że bardzo szybko się ją czytało. Zleciała mi nie wiadomo kiedy. Tylko po przeczytaniu nie za wiele do mnie trafiło. Choć autorka poruszała bardzo trudne tematy, przy których nie należy przejść obojętnie. To sposób, w jaki to zrobiła, już tak ciekawy nie był.

Książka mówi w głównej mierze o wierze w Boga. Wszystko w niej wokół wiary się obraca. Nawet główna bohaterka Katherine jest przykładem głęboko wierzącej osoby. I nie mam nic przeciwko temu, sama jestem wierząca, ale postać głównej bohaterki nie współgra mi z lektorem. Ciężko się z nią utożsamić, gdyż nie spotkałam nigdy tak bogobojnej osoby. W tak młodym wieku takie dojrzałe przemyślenia, które mogłyby zawstydzić nie jednego dojrzałego katolika. Idealna osoba, w którą mi ciężko uwierzyć.

Autorka nie pozwala nam się wczuć w postać Kathrine, gdyż wszystkie sytuacje spotykające ją w życiu są opowiedziane w kilkudziesięciu zdaniach. Szybko i prosto, by przejść dalej. Nie podoba mi się takie prowadzenie tematu. Wolę bardziej złożone sytuacje, w których pojawiają się uczucia i emocje. Bohaterzy się zastanawiają, cierpią i cieszą się, po prostu są bardziej ludzcy. Tutaj mi tego zabrakło. Wiele wątków, a tak w zasadzie to wszystkie, które tak jak szybko się pojawiają, tak i szybko znikają.

Listy pożegnalne, to kolejna nieścisłość, która rzuciła mi się w oczy. Na pewno, gdybym była w takiej sytuacji jak nasza bohaterka nie takie informacje napisałabym w liście pożegnalnym. Matka, która nigdy nie weźmie swego upragnionego dziecka na ręce, nie poświęca informacjom o Bogu i swej wierze większości treści. Na pewno list nie zajęłoby mi tylko jednej kartki, a co najmniej kilka.

Nie jestem przekonana, że istnieją takie wyidealizowane osoby, które potrafią największe cierpienie wytłumaczyć i zawierzyć, bez słowa skargi i zwątpienia Bogu. Zdecydowanie to pozycja dla zagorzałych katolików, którzy całe swoje życie pokładają w Bogu. Dla mnie to pozycja za poprawna, jeżeli chodzi o treść, a główna bohaterka za idealne. Dziękuję jednak wydawnictwu Novae Res za możliwość przeczytania. Zmusiła mnie ona do zastanowienia się nad własnym życiem i swoją drogą. Na pewno nie będę taka jak Katherina, ale częściej zacznę żyć chwilą, bo jutra mogę nie doczekać...

Jestem ciekawa waszych opinii, jeżeli zdecydujecie się po nią sięgnąć. Napiszcie...


1. P O L E C A N E K O B I E T O M : NA GRANICY
2. P O L E C A N E K O B I E T O M: DRUGIE ŻYCIE WIKTORII 

środa, 5 lutego 2020

A R T Y S T K A_Daniel Lachendro

"Ciało rzucone na łoże,

traci na oporze.."

Takim króciutkim cytatem wychwyconym z dzisiejszej książki postanowiłam was przywitać. Rozbawił mnie, więc podzieliłam się nim z wami.

Książka ta zwróciła moją uwagę okładką. Takie romantyczne, lekkie i urocze zdjęcie zapowiadało ckliwą historię. Nie uwierzycie, jak wielkie było moje zdziwienie po skonfrontowaniu mego założenia z faktyczną treścią. Dużo erotyki to jest na pewno jeden z elementów, którego tu nie zabraknie. Sceny te były dość mocno zaakcentowane i to nie w delikatny sposób. W wielu momentach zalatywało to dominacją i elementami BDSM, co trochę mi się gryzło z odbiorem. Do tego dość sugestywny język, którym operowali bohaterowie, nie pozostawiał pola wyobraźni.

Całość historii przedstawiona jest oczami głównego bohatera. Raul to młody mężczyzna, który nieustannie boryka się ze wspomnieniami nieszczęśliwego małżeństwa swych rodziców i przemocą wymierzoną przez jego ojca. Nie potrafi zaufać nikomu, nie wierzy w miłość i udane związki. Z przyjaciółką z sąsiedztwa łączy go przyjaźń z dodatkami. Choć podświadomie dzieli się z nią największymi tajemnicami, to stając przed nią, nie potrafi określić swych uczuć i dopuścić jej do siebie. W momencie, gdy dociera do niego, że od bardzo dawna Alice skradła jego serce, nabiera odwagi i decyduje się na wyznanie jej swych uczuć. Tylko że jej już w domu nie ma i nie będzie. Dziewczyna znudzona czekaniem postanowiła wyjechać na drugi koniec globu, by tam poszukać osoby, która odda jej swe serce. Nieświadoma uczuć swego przyjaciela, odjeżdża bez pożegnania.
 
To historia o dwójce przyjaciół którzy, mimo że się dobrze znają, nie potrafią dopuścić do siebie innej osoby. Tyczy to się w większości naszego głównego bohatera. Historia jest w gruncie nieskomplikowana. Zasiadając do niej, nie oczekujcie wielkich uniesień. Ma na celu rozluźnienie i uświadomienie czytelnikom, że czas ucieka, a cofnąć się nie da. Nie należy odkładać na później tego, co możemy zrobić dziś.

Narratorem w książce jest główny bohater Raul, podobnie jak i sam autor jest płci męskiej. I to się da odczuć, czytając tę książkę. Kobiece rozmyślania są bardziej skomplikowane i zakręcone. Tutaj przechodzimy wartko z jednej sytuacji na drugą, bez zbędnego rozwlekania, więc każdy indywidualnie będzie musiał stwierdzić, czy ten styl mu odpowiada. Czytając, można odczuć różnicę. U mnie wystąpił lekki zgrzyt między treścią, w której to Raul zaczyna swoją pierwszą pracę (odbierałam go jako młodego nastolatka), a gdy dochodziły dialogi które porównywałam ze zdjęciem mężczyzny na okładce, wydawał się on dużo starszy. I to też zostawiam waszej ocenie, bo może moja wyobraźnia za bardzo tego dnia pracowała ;-)

Pozycja ta skierowana jest raczej do młodszych czytelników, zarówno na treść, jak i bohaterów. Oczywiście nie zdradzę wam więcej treści, a możecie mi wierzyć, że życie Raula jeszcze się skomplikuje.

Dziękuję bardzo wydawnictwo Novae Res za możliwość przeczytania i do zobaczenia niedługo...


1. P O L E C A N E K O B I E T O M : PIĘKNY GRACZ
2. P O L E C A N E K O B I E T O M : KIEDY WRÓCĘ
3. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Smak szczęścia" Santa Montefiore
4. P O L E C A N E K O B I E T O M : Nora Roberts "Pokusa"
5. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Wszystkie chwyty dozwolone" Liz Fielding
P O L E C A N E K O B I E T O M : "Lato w Rzymie" Kate Hardy, Susanna Carr, Cathy Williams
7. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Spotkajmy się w Prowansji" Carole Mortimer, Catherine Spencer
8. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Pomyślne wiatry" Nora Roberts
9. POLECANE KOBIETOM: TO NIEMOŻLIWE
10. P O L E C A N E K O B I E T O M : Na pięciolinii słów Sara Damaziak
11.  P O L E C A N E K O B I E T O M : PIERŚCIONEK Z CYRKONIĄ 
12. P O L E C A N E K O B I E T O M : CÓRKA KWIACIARZA KAROLI

niedziela, 3 listopada 2019

TYLKO TY MNIE ZROZUMIESZ Samantha Youngh

Dziś przedstawię książkę, która przeleżała u mnie jakiś rok, zanim doczekała się, aż ją otworzę. Bardzo lubię tę autorkę, ale po przeczytaniu części pierwszej miałam jakieś mieszane odczucia. Tamta część przeznaczona była raczej dla młodszego odbiorcy i stąd pewnie moje ociąganie. Lata młodości już dawno mam za sobą, więc sięgam po trochę inną tematykę. Postanowiłam jednak po dość długiej przerwie dokończyć rozpoczęty wątek i sprawdzić jak potoczyły się losy głównych bohaterów. Czy spodziewałam się rewelacji, zaskoczenia? Raczej nie, po prostu chciałam mieć już to za sobą. Aby kolejny raz jej nie przekładać na półce do przeczytania, tylko odłożyć jako przeczytane.

Książkę dość szybko się czyta. Oczywiście to niewątpliwie zasługa stylistyczna autorki. Pozycja też nie jest za długa, a raczej należy do tych krótszych i na dobrą sprawę mogła powstać jedna książka, zamiast dzielić ją na dwie części. No ale cóż, z takim podejściem marketingowym milionów byśmy nie zarobili. Męczyły mnie podziały czasowe w treści. Trzeba się było skupić, a tak naprawdę wszystko to już było. W tej części nic nowego się nie wydarzyło. Odwróciły się trochę historie osób. W tamtej rozpaczał Jake, w tej dominuje Charlie. Choć niewątpliwie momentami mocno mnie irytowała. Zarówno on, jak i ona to nie moi ulubieni bohaterowie. Przeczytałam i mogę zapomnieć.

Zdecydowanie lektura dla młodszego pokolenia. Ja tej historii po prostu w całości nie kupiłam. Ani bohaterowie, ani sytuacje do mnie nie przemawiają. Tak naprawdę nie do końca jestem przekonana czy musiała powstać część druga. Zabieg z siostrą dla mnie nietrafiony. Autorka przez 3/4 książki sugerowała jej śmierć, by później obwieścić nam, że jednak żyje. Więc w dalszym toku rozumowania skąd takie podejście naszej bohaterki?.

Nie będę dalej opisywać wam treści, gdyż jak będziecie chciały to same po nią sięgnięcie. Książka miała premierę w 2016 roku, więc możecie ją teraz zakupić w dość okazałej cenie. A czy warto, będziecie musiały zdecydować same. Dla mnie jedna z gorszych pozycji tej autorki. Poniżej umieszczę jeszcze kilka linków do podobnych pozycji i do zobaczenia niedługo.



 

środa, 2 października 2019

KIEDY WRÓCĘ Agnieszka Lingas- Łoniewska

Nie było jeszcze ani jednej książki, która wyszła spod pióra tej autorki, a przeszła przez moje ręce, i nie poruszyłaby mnie i nie zostawiła po sobie emocjonalnej wyrwy. Historie jej są tak realne i pełne uczuć i emocji, że czytając, je czujemy się jak na rollercoasterze. Operuje emocjami w tak sprawny sposób, że nie sposób po przeczytaniu książki dojść do siebie. ZA każdym razem rozkłada mnie na łopatki i pragnę więcej. Przeczytałam już kilka pozycji i na żadnej się nie zawiodłam.

Myślałam, że druga część przygód tych szkolnych przyjaciół z Rokietnicy nie powinna mnie zaskoczyć. Cóż jednak bardziej mylnego. Podczas czytania nie mogłam uwierzyć, ile jeszcze można wykreować i jak namieszać w głowie czytelnikowi. Może nie była ona lepsza od pierwszej części, ale na pewno na tym samym poziomie. Zastanawiam się, czy autorka nie planuje wydać kolejnej części, gdyż niektóre losy tej grupki przyjaciół były mało rozwinięte. Pożyjemy..... Zobaczymy...

Pierwsza część kończy się tragiczną sytuacją w tej małej miejscowości. Zostaje postrzelony Kosma przez swoją matkę, dyrektorkę szkoły. Oczywiście, celowała w kogoś innego, ale przez przypadek postrzeliła syna. Młody chłopak będzie musiał zmierzyć się z zaistniałą sytuacją. Wydarzeń cofnąć się nie da, a on, by dalej żyć, będzie musiał je zaakceptować i nauczyć się z nimi koegzystować. Czy w tej sytuacji przetrwa jego miłość do Matyldy? Wojtek i Ewelina płynnie pójdą dalej do przodu i w tej części będą wzbudzać najmniej emocji. Leon i Weronika będą zmuszeni zmierzyć się z wieloma przeciwnościami, ale jeśli będą się nawzajem wspierać, to powinni dać radę. Mateusz nadal będzie wzbudzał wiele emocji. Jego wybory i sposób życia przyniesie czytelnikowi wiele zawirowań. Ten chłopak ciągle zostaje doświadczany przez jednookie przeznaczenie, które nie ułatwia mu funkcjonowania. Czy w końcu uda mu się odnaleźć miłość, spokój i przede wszystkim rodzinę, na której może polegać? Matylda i Lenka będą, w tej części dominować a ich historie chyba najbardziej mnie urzekły.

Oczywiście, żeby się przekonać, o dalszych losach tej grupki przyjaciół musicie sięgnąć po książkę. W tej części nie zabraknie starych, niewyjaśnionych sporów, które kolejny raz wpłyną na życie tej grupki młodych ludzi. Tajemnice rodziców, które ciążą na starszym pokoleniu, niestety wpłyną na życie młodzieży. Kolejny raz za winy rodziców odpowiadać będą dzieci. To tak pokrótce kilka informacji, które możecie znaleźć w tej drugiej części. Nie zabraknie w niej miłości, zdrad, zemsty i przede wszystkim bolesnych kolei losu niektórych bohaterów. Zdecydowanie polecam szerokiej rzeszy czytelników bez różnicy na podział wiekowy.

1. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Zakręty Losu" Agnieszka Lingas - Łoniewska
2. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Zakręty Losu. Braterstwo Krwi" Agnieszka Lingas - Łoniewska

wtorek, 30 lipca 2019

Zemsta Pachnie Wilkiem J. G. Latte

Kolejna książka polskiej autorki, którą wam dziś zaprezentuję, przypomniała mi moje lata młodości. Zaczytywałam się wtedy w literaturze fantastycznej, w której prym wiedli zmiennokształtni, wampiry i wróżki. Mój rocznik na pewno pamięta romans paranormal. Taka jest właśnie ta dzisiejsza pozycja. Jak przyjemne i miłe było to spotkanie. Cofnęłam się wstecz o kilkanaście lat, i tak jakby poczułam się młodsza. Przypomniałam sobie jak lekka i prosta może być taka kompozycja. Nie wymaga od nas skupienia i medytowania. Tutaj po prostu czytamy.

Dużym zaskoczeniem była dla mnie polska autorka. Z tą tematyką kojarzyłam zagranicznych pisarzy. To było moje pierwsze spotkanie z polskim autorem piszącym w tym klimacie. Muszę przyznać, że autorka sprostała zadaniu i dzięki niej powstała dość ciekawa pozycja. Na jednym z blogów tematycznych znalazłam opinię, która negatywnie odnosiła się do książki, a w szczególności do błędów stylistycznych. Ja czytając, skupiłam się na treści i w dużej mierze nie zwracałam uwagi na takie błędy. Jeżeli nawet i były, nie wpłynęły one na treść i całościowy odbiór. Język autorki i styl jest bardzo prosty i swobodny, przez co całość stanowi lekki utwór.

Książka opowiada o młodej pani detektyw, którą poznajemy na nieudanej randce. Wracając do domu, zostaje napadnięta i dość brutalnie potraktowana. Napastnikom nie udaje się dokończyć tego, co zaczęli, gdyż przeszkodziło im trzech zmiennokształtnych mężczyzn. Nasza bohaterka dość łatwo przyswaja to, co zobaczyła, i bardzo szybko przystaje do watahy z zamierzeniem dokonania zemsty. Jak dla mnie trochę za szybko potoczył się wątek Marty i Nazara. Podobnie zresztą, jak i z dalszą częścią książki. Akcja jest nadwyraz dynamiczna, ale mocno przewidywalna. Z drugiej strony ciężko w takim klimacie wymyślić coś innego.

Ja jestem pod wrażeniem, gdyż myślałam, że o tej tematyce już zapomniano. Miło było powrócić do korzeni. W książce nie zabraknie scen komicznych i poważnych, miłych i nieprzyjemnych. Scen erotycznych nie będzie aż tak dużo, jak można by przypuszczać. Podane w dość delikatny sposób.

Dziękuję bardzo wydawnictwu Novae Res za możliwość zapoznania się z powyższą książką. Była to ciekawa przygoda, którą polecam wszystkim fankom zmiennokształtnych i wampirów. Dla mnie zasłużyła na mocnych sześć punktów i oby więcej na rynku takich debiutów. Ponizej zamieszczam kilka linków do podobnych pozycji i do zobaczenia niedługo...


wtorek, 16 lipca 2019

DWA ŚWIATY Paulina Zielińska

Niedługo będzie miała premierę książka, którą wam dziś przedstawię. To typowa lekka pozycja młodzieżowa, która powinna przypaść do gustu ówczesnym nastolatkom. Prosty styl i lekki język sprawiają, że czyta się ją dość szybko. Fabuła rozkręca się dość powoli. Wątki, które pojawiają się w międzyczasie, uzupełniają, ale niestety nie skupiają na sobie dość długo uwagi. Odnoszę wrażenie, że pisała to nastolatka dla młodych ludzi swego pokolenia. Nie znam zupełnie autorki. Jest to moje pierwsze z nią spotkanie, więc nie wiem, czy moje przypuszczenia są słuszne. Nie będę się w to jednak zagłębiać. Zostawiam to wam, o ile będziecie chcieli to sprawdzić.
Osobiście książka zleciała mi bardzo szybko. Idealnie się nadaje w te letnie wieczory, gdyż tematyka jej nie jest dość skomplikowana. Szczypta fantasy, odrobina romansu i szkolna zazdrość to elementy, których wam nie zabraknie. Niestety wszystkiego było trochę za mało. Zupełnie do mnie nie przemówiły relacje rodzinne między naszą główną bohaterką a jej mamą. To była dość sucha korelacja, w której brakowało mi emocji i uczuć. Dość niesympatyczny wydał mi się Wiktor, który zachowywał się niejednoznacznie. Te jego zapewnienia o opiece były nad wyraz wymuszone i niewiele wnosiły. Sebastian natomiast jest dla mnie "Czarnym koniem" tej części. Czuję w kościach, iż nie mówi całej prawdy i niesie ze sobą wielką zagadkę. Niestety z żadną z tych postaci nie mogłam się utożsamić. Przypuszczalnie dzieląca nas różnica wieku była zbyt duża i dlatego też mam takie mieszane uczucia co do niej. Ta książka idealnie przypadnie do gustu czytelnikom w przedziale szesnaście-dwadzieścia lat. Starsi mogą się nudzić.
Książka w żadnym wypadku się nie zakończyła, gdyż zostało jeszcze wiele wątków do wyjaśnienia. Zakończenie urwane w trakcie, więc mamy szeroko otwartą furtkę do dalszej części. Nie mówię jej nie, ale do kolejnej szybko nie zajrzę. Fankom Justina Biebera polecam. Dwóch młodych nastolatków walczących o serce młodej i pięknej osiemnastki powinno wam przypaść do gustu. I te elementy nadprzyrodzone. Mimo że było ich niewiele, przykuwały i wzbogacały fabułę. Moją ciekawość wzbudził świat Terry i chętnie poznałabym innych mieszkańców oraz otoczenie. Zapewne, aby się o tym przekonać będę musiała sięgnąć po część drugą.
Dziękuję bardzo za możliwość przeczytania wydawnictwu Novae Res. Polecam ją młodzieży i zachęcam do przeczytania. Poniżej umieszczam jeszcze tylko kilka linków do podobnych książek, o podobnej tematyce, które udało mi się przeczytać. Do zobaczenia niedługo... 

wtorek, 18 czerwca 2019

Kiedy Zniknę Agnieszka Lingas- Łoniewska

Tej pani chyba nie trzeba przedstawiać nikomu. W swej kolekcji mam jej kilka książek i każda z nich dopracowana, pełna pasji i ciekawa począwszy od pierwszej a kończąc na ostatniej stronicy. Polska autorka pisząca w większości o polskich bohaterach i umiejscawiająca ich w polskich miasteczkach. Typowa książka dla młodzieży i na pierwszy rzut oka wydawałoby się że i o młodzieży, ale ta książka ma jeszcze drugie dno, które sięga zdecydowanie głębiej.

Nie powinno tak być ale czasami zdarza się że za błędy rodziców odpowiadamy my, ich dzieci. I tak właśnie jest w tej książce. Poznajemy grupkę nastolatków, którzy mieszkają w prowincjonalnym miasteczku, chodzą do tej samej szkoły i są przed egzaminem maturalnym. Szkoła, miasteczko i wiek to ich łączy a dzieli ich status społeczny na który nie mieli żadnego wpływu. Mimo początkowych podziałów pierwsze uczucia powodują, że status społeczny się zaciera i dostrzegamy w nich te ukryte lepsze cechy charakteru. I gdy już wydawałoby się, że idzie ku lepszemu autorka jak ma w zwyczaju zrzuca nam bombę w postaci rodziców.

Nagle okazuje się że rodzicom tej ósemki przeszkadzają wybrane sympatie. Nie tłumaczą dlaczego tylko zakazują się spotykać, co oczywiście spotyka się ze sprzeciwem i buntem młodzieży. Maturzyści zaczynają na własną rękę prowadzić dochodzenie, w którym wyjdzie wiele niepokojących spraw z dalekiej przeszłości.  Okaże się że ich rodzice kiedyś również się przyjaźnili a jedno wydarzenie zmieniło ich przyjaźń.

Oczywiście autorka prowadzi nas przez dwa wątki główne, współczesnej młodzieży jak i jej rodziców. Losy tych dwóch pokoleń wplata w treść, przez co na początku miałam niezły mentlik. Te zwroty retrospekcyjne są bardzo ciekawe, ale trzeba się do nich przyzwyczaić, gdyż ja na początku łapałam się na tym, że nie wiedziałam kto kim jest. I trochę mnie to irytowało. Ale można się przyzwyczaić i później już leci jak z płatka.....

Książka ta porusza jeszcze szereg ważnych tematów nad którymi chciałabym się pochylić. Przede wszystkim pokazuje na przykładzie dwójki rodzeństwa jak uzależnienie jednego z rodziców wpływa na resztę domowników. Zamknięta Matylda i wycofany Mateusz nie łatwo wpuszczają kogoś obcego do swego kręgu zaufania. Choć w życiu nie było im łatwo, to jeszcze jednemu z nich tajemnice z przeszłości zrujnują wszystkie dotychczasowe plany. Autorka na przykładzie Kosmy pokazuje natomiast że w życiu nie tylko liczą się bogaci rodzice. Aby móc się określić mianem prawdziwego rodzica trzeba dziecku poświęcić czas i zainteresowanie, oraz okazywać miłość. A tego w domu Kosmy zdecydowanie zabrakło.
Mogłabym jeszcze wiele wątków wymienić ale nie chcę wam zabierać przyjemności rozpakowywania zawartości tej książki. Cieszę się bardzo że mam drugą część i nie muszę czekać nie wiadomo ile z kontynuacją, gdyż autorka zostawiła nas w wielkim niedopowiedzeniu. Był strzał i co dalej...?
Zachęcam do spotkania z tą małomiasteczkową grupą. Nie będziecie się nudzić, a przez wstawki retrospekcyjne książka przypadnie do gustu nie tylko młodzieży, ale i starszej grupie czytelniczej.  Nic więcej dodać nie trzeba. To idealna pozycja o każdej porze dnia i nocy, zarówno latem jak i zimą...
2. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Zakręty Losu. Braterstwo Krwi" Agnieszka Lingas - Łoniewska

piątek, 1 marca 2019

Czwarta Prawda Anna Singh

Dziś za sprawą poniższej książki przedstawie wam kawałeczek indyjskiego świata. Gdybyście zechcieli poznać go trochę dokładniej polecam zajrzenie do tej pozycji. Choć styl autorki w dziewięćdziesięciu procentach jest opisowy, to dzięki nim jesteśmy w stanie dokładnie sobie wyobrazić realia rządzące tamtym światem. Tyle tradycji, które tak bardzo się różnią od naszych, europejskich. Bieda i bogactwo które podobnie jak i w innych krajach ze sobą idą w parze. Przemoc i korupcja które w tamtym miejscu są na porządku dziennym. To wszystko sprawia, że ciężko ją odłożyć na bok i łatwo się przenieść na te brudne ulice indyjskiego świata. Opisy codziennego życia dodają tylko realności całej tej historii.


"Bogaci czują wstręt, mają dość. Są uwięzieni w pejzażu cudzej biedy - wszechobecnej, uporczywej. Ubóstwo źle wygląda, źle pachnie" http://podroze.gazeta.pl/podroze/1,114158,12608283,Wspolczesne_Indie__Na_obrzezach_brudu_i_glodu_rosna.html

Bohaterowie z którymi się w tej pozycji spotkamy to dwóch chłopców z indyjskiej wioski, Raju i Charan, wychowywani razem i wspólnie spędzający każdą wolną chwilę w dzieciństwie i okresie młodości. Dzielą się wszystkim do czasu, aż na swej drodze spotkają dziewczynę do której obaj zapałają uczuciem, a którą dzielić się nie będą mogli. Simran nie doczekawszy się zgody ojca na błogosławieństwo i ślub z Raju, pochopnie ucieka z nim  jak najdalej. W ucieczce pomaga im Charan, który staje się tym trzecim w ich związku. Niestety tak jak bardzo szybko uczucie Raju do wybranki wyparowało i stało się dla niego nużące, tak Charan coraz bardziej zatracał się w nieodwzajemnionej miłości do Simran. Uciekający Raju z ich domu zostawiał wolne pole dla Charana, który skrupulatnie to wykorzystywał.  Nie będę opisywała wam losów tej trójki, gdyż powinniście sami po nią sięgnąć, by przekonać się czy któremuś z tych mężczyzn pisane jest życie u boku tej indyjskiej piękności.

"Ludzie najubożsi i zwierzęta - uliczne psy, koty, szczury i kruki - mają tu w potocznym języku tę samą nazwę: 
  Więcej: http://podroze.gazeta.pl/podroz/1,114158,12608283,Wspolczesne_Indie__Na_obrzezach_brudu_i_glodu_rosna.html

Autorka poza wspomnianą wcześniej trójką bohaterów pierwszoplanowych poruszyła jeszcze kwestie rodziców, rodzeństwa i kuzynostwa, dość dokładnie je opisując. Dzięki nim dostajemy pogląd sytuacji całej grupy społecznej i możemy poznać ten fascynujący świat nie tylko od strony przyjaciół, ale także ich rodzin.

Trochę mętliku dostajemy poprzez fakt, że autorka w trakcie czytania przeskakuje czasowo do różnych sytuacji bohaterów z różnych okresów. Można się czasami pogubić, o ile nie będzie się dobrze skupionym na lekturze. Na szczęście narratorem całej historii jest Charan, więc przynajmniej tu nie ma żadnych komplikacji, choć muszę przyznać że momentami brakowało mi emocji i przemyśleń z perspektywy Raju lub Simran.

Największym zaskoczeniem całej tej historii był epilog, przez który musiałam zrewidować swojej osądy bohaterów. W trakcie czytania podejrzewałam tę wersję, ale później o niej zapomniałam i pogodziłam się z zaistniałą sytuacją. Ostatnie kartki zmusiły mnie jednak do spojrzenia na większość wydarzeń z innego punktu niż obrałam wcześniej. Ale żeby się o tym przekonać będziecie musieli sami do niej zajrzeć. Polecam wszystkim lubiącym orientalne klimaty i wirtualne wycieczki po różnych regionach świat. Autorka zaserwowała tutaj tak szczegółowe i plastyczne opisy że nie będziecie mieli zupełnie problemu z przeniesieniem się na indyjskie ulice. Ulice pełne biedy która przesuwa plany i  bezterminowo rozkłada je w czasie, zdusza w zarodku pragnienia czy marzenia bez szans na spełnienie. Jak płynna substancja w zależności od naczynia które wypełnia, może przybrać różne formy: rozczarowania, złoci lub frustracji.

Dziękuję bardzo wydawnictwu Novae Res  za możliwość przeczytania tej opisowo, przygodowo indyjskiej historii rodzinnej. Polecam jak chcecie się przenieść do innej kultury to książka zdecydowanie dla was.

1. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Moje życie w haremie" Jillian Lauren
2. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Hinduska Miłość" Javier Moro
3. P O L E C A N E K O B I E T O M : CZAROWNICE Z PIRENEJÓW

czwartek, 31 stycznia 2019

BEZ ZŁUDZEŃ Mia Sheridan

Nie potrafię przejść obojętnie obok książek tej autorki. Przeczytałam już kilka które wyszły spod jej pióra i każda miała w sobie coś co rozkładało mnie na łopatki i chwytało za serce. Niosą one razem z treścią tak wielkie przesłanie, w którym bez problemowo można się skonsolidować. Jedne mówią o alkoholizmie, wyobcowaniu, biedzie inne o nietolerancji rasowej. Wszystkie jednak naszpikowane są po brzegi tak realnymi emocjami że chwytają za serce nawet najtwardszego. Styl autorki jest tak realny i dopracowany, że z największą przyjemnością sięgam po takie pozycje.

W tej poznajemy Crystal, młodą dziewczynę oddaną pod opiekę ojca przez umierającą matkę. Ojciec nigdy nie poczuwał się do opieki nad nią w związku z czym w swym dziecinnym życiu przeszła wiele niewyobrażalnych cierpień. Wyobcowana i niechciana przez najbliższych skryła się pod twardą powłoką obojętności. Swoja maskę dopracowała do perfekcji pracując jako striptizerka w podmiejskim barze. Skrywając w sobie głęboką nieufność do mężczyzn zupełnie nie wierzy w miłość. Pogodzona z losem nie oczekuje niczego lepszego od życia. Z takim nastawieniem i w tym nieodpowiednim miejscu poznaje Gabriela który zupełnie nie pasuje do otoczenia w którym się znalazł.

Gabriel Dalton jest młodym mężczyzną skrzywdzonym przez niewyobrażalne zło. W dzieciństwie został on porwany i przetrzymywany w piwnicy przez wiele lat przez psychopatycznego mężczyznę. Opowieści które porusza w książce są niewyobrażalne i żywię głęboką nadzieję że jest to tylko fikcja literacka i nikt nie musiał nigdy przez coś takiego przechodzić. Konsekwencją jego doświadczeń jest nieufność w kontaktach fizycznych z innymi osobami. Nie potrafi sobie poradzić z żadną próbą kontaktu fizycznego zarówno przez kobietę jak i przez mężczyznę. Stąd jego wizyta w tak niecodziennym miejscu jak na niego.

Tych dwoje nawet nie przypuszczało że kiedyś ich drogi zostaną połączone..
ON ...  potrzebujący pomocy...
ONA.... skrzywdzona...
A jednak przeznaczenie miało wobec nich inne plany. Zostali obdarzeni wielką miłością, choć nie przypuszczali że świat, który pozbawił ich nadziei , może im podarować tak głęboką miłość. To od nich będzie zależało czy porzucą przeszłość i zrobią krok do przodu. W przypadku Gabriela będzie troszkę łatwiej, gdyż miał więcej czasu na oswojenie się. Znalazł sobie zajęcie do którego może uciec gdy potrzebuje samotności. Wychowywał się  w rodzinie kochającej i wspomagającej się wzajemnie.  Crystal nie zna tych uczuć. Nigdy od nikogo niczego dobrego nie otrzymała. Żyje w przekonaniu że jest bezwartościową osobą i na nic nie zasługuje. Ona musi swoją lekcję przerobić i przede wszystkim w tym wszystkim odnaleźć siebie.

Nie sposób tej książki odłożyć przed skończeniem. Gdybym mogła to czytałabym całą noc by tylko przekonać się co będzie dalej. Zdecydowanie zachęcam do sięgnięcia po nią, gdyż na pewno się nie zawiedziecie. To opowieść która w gruncie rzeczy mówi o walce dobra ze złem i na szczęście w  całej tej historii to dobro zwycięża. Polecam wam gorąco, oby więcej takich pozycji trafiało na rynek.

2.  P O L E C A N E K O B I E T O M : WBREW ZASADOM Samantha Young
3.  P O L E C A N E K O B I E T O M : OSTATNIA SZANSA Samantha Young
4.  P O L E C A N E K O B I E T O M : "Wszystkie odcienie pożądania" Samantha Young
5.  P O L E C A N E K O B I E T O M : "Sztuka Uwodzenia" Samantha Young
6.  P O L E C A N E K O B I E T O M : Samantha Young "Cofnąć czas"
7.  P O L E C A N E K O B I E T O M : "Na krawędzi nigdy" J.A. Redmerski
8.  P O L E C A N E K O B I E T O M : "Piekło Gabriela" Sylvain Reynard
9.  P O L E C A N E K O B I E T O M : CALDER Narodziny odwagi Mia Sheridan
10. P O L E C A N E K O B I E T O M : "BEZ WINY" Mia Sheridan
11. P O L E C A N E K O B I E T O M : Samantha Young "To, co najważniejsze"
12. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Wszystko, co w tobie kocham" Samantha Young
13. P O L E C A N E K O B I E T O M : BEZ UCZUĆ Mia Sheridan
14.  P O L E C A N E K O B I E T O M : BEZ POŻEGNANIA

niedziela, 12 sierpnia 2018

"SERCE I MAGIA" Irena Chołuj

Książka którą wam dziś przedstawię przeniosła mnie w odległy świat magii, walki dobra ze złem i przede wszystkim czarów. Zupełnie się po niej tego nie spodziewałam, gdyż muszę przyznać szczerze okładka do bardzo intrygujących nie należy. Takie okładki popularne były kilkanaście lat temu, a teraz już rzadko się je spotyka. Gdybym zobaczyła ją na półce w sklepie niestety ale pewnie przeszłabym obok niej nie zaszczycając ją nawet jednym spojrzeniem. A straciłabym świetną bajkę dla szerokiego grona odbiorców. Zarówno młode, jak i starsze osoby, podobnie jak nie tylko kobiety ale i mężczyźni, o ile lubią fantastykę znajdą w niej dla siebie coś ciekawego.


Autorka z którą mam styczność po raz pierwszy zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie. Jej drobiazgowe, plastyczne i pełne realności opisy sprawiły że nie chciało mi się jej odkładać. A zabawne dialogi to dla mnie mistrzostwo. Dzięki nim całość stanowiła lekką i przyjemną pozycję do przeczytania. Ciekawa i pełna zwrotów akcji fabuła zaskakuje i wciąga czytelnika szukającego chwili wytchnienia w tym pełnym niejednoznaczności, sprzeczności i magi świecie. 

Trzy czarownice, które okazały się również wróżkami miały dość specyficzne charaktery.  Miały w sobie zarówno elementy dobra jak i zła. Chyba nikt nie mógłby powiedzieć że są otwarte, przyjacielskie, sympatyczne i pełne miłości. Ich strój na co dzień i sposób bycia zaliczał je raczej w poczet tych złych charakterów a mimo wszystko to one ocaliły wiele istnień.  Dzięki swym czarodziejskim zdolnościom mogłyby uchodzić za piękne istoty i mieszkać w zamkach. A one wybrały życie w biedzie blisko natury. Na co dzień oszczędne w słowach, pełne zgryźliwości i buńczuczne w obliczu zagrożenia i pomocy potrafią się zjednoczyć i wspólnie dokonać niemożliwego.  

Wichora, jedna z czarownic mająca syna Natana do przykładu matek z których należy brać przykład nie należy. Ciągłe imperatywy które wykrzykuje w kierunku syna są tego doskonałym przykładem. Ale w momencie kiedy dowiaduje się że syn jej zaginął, odnajduje w sobie gdzieś głęboko zakorzenione pokłady matczynych uczuć  
"Porwali go, ukradli mojego małego chłopczyka... 
- Nie wymiękaj! Już nie taki mały, ma prawie 12 lat,
Hulajda próbowała trzymać swój hardy ton.
- Dwanaście lat, to prawię niemowlę, mój maluszek, mój mały plastuś, moje osobiste straszydło. I gdzie ja cię teraz znajdę? Gdyby nie twój striptiz na pewno byśmy zdążyły..."
Oczywiście jej charakter nie ulegnie diametralnie zmianie. Ale droga którą będą musiały pokonać by uratować biednego Natana zbliży ich do siebie i sprawi że staną się one bardziej ludzkie.

Podczas czytania zaskoczy nas wiele ciętych ripost i niespodziewanych wydarzeń. Nie zabraknie oczywiście miłosnych uniesień, zdrad i walki o władzę. Spotkamy tutaj tak wiele różnych postaci w których każdy powinien coś znaleźć ciekawego. Chyba najbardziej denerwujące były ich nazwy, gdyż ciężko je było zapamiętać. Ale to była świetna bajka na dobranoc którą polecam każdemu. Już dawno tak często nie pojawiał mi się uśmiech podczas czytania. To była ogromna przyjemność zanurzyć się w tej lekturze i dziękuję bardzo wydawnictwu Psychoskok za możliwość jej przeczytania. Życzę wszystkim udanej lektury i zachęcam do zapoznania się z nią. 

1. P O L E C A N E K O B I E T O M : BIAŁY WRÓBEL GABRIELA KUSZ
2. P O L E C A N E K O B I E T O M : DEMONY- Grzech Pierworodny Lisa Desrochers
3. P O L E C A N E K O B I E T O M : Dziewięć żyć Chloe King- Wybrana Liz Braswell
5. P O L E C A N E K O B I E T O M : ŁZA Lauren Kate
6. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Nowoczesna Czarodziejka" Debora Geary
7. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Karmazynowa korona" Cinda Williams Chima ( seria Siedmiu Królestw)
8. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Cień żywiołu" Leigh Fallon

środa, 8 sierpnia 2018

"BIAŁY WRÓBEL" Gabriela Kusz

Lubię czytać literaturę fantastyczną gdyż tam przeważnie dobro walczy ze złem. Dobro jest białe i nieskazitelne a zło czarne i pełne zbrodni w większości opisów różnych autorów. Muszę przyznać że nie czytałam fantastyki z pod pióra polskiego pisarza i to w dużej mierze skłoniło mnie do sięgnięcia po tę pozycję. A poza ciekawością, okładka w pewnym stopniu też ma w tym swój udział. Zwróciła moją uwagę do tego stopnia, że  w dniu dzisiejszym możecie pokrótce się z nią zapoznać. 

Hybryda Lodu to postać fikcyjna o której nie dane mi było jeszcze czytać w innych publikacjach. Mimo że jej odpowiedniczka Arleta momentami mnie irytowała to jako całokształt jest to dobrze nakreślona postać której historia wciąga. Arletę poznajemy na jej osiemnastych urodzinach kiedy to powoli zaczyna dostrzegać tajemnicze wydarzenia rozgrywające się obok niej. Poznanie tajemniczego chłopaka jest początkiem nowego życia, do którego podświadomie się przygotowywała. Jej sposób bycia i postrzegania świata nabiera dla niej nowego sensu. I choć wszystko na początku będzie przerażające i pełne sprzeczności, z czasem nabierze innego, większego i głębszego sensu.

Poza Arletą mamy w książce jeszcze inne ciekawe postacie które stanowią dopełnienie naszej bohaterki. Podczas lektury okazuje się że nie wszystkie tzw. Dobre charaktery są w gruncie rzeczy dobre i godne naśladowania, podobnie jak te złe z których w odpowiednim momencie będziemy mogli brać przykład do naśladowania. Taka sytuacja jest niewątpliwym plusem, gdyż historia robi się nie jednoznaczna a bohaterowie mniej przewidywalni. 

Cała historia zdecydowanie przypadnie do gustu młodszej części odbiorców, zważywszy że opowiada ona o nastolatkach. Momentami odnosiłam wrażenie, że troszkę za długie są opisy a za mało dialogu i akcji, ale to moje indywidualne upodobanie do bardziej wartkiej akcji. Podobnie zresztą w niektórych momentach zbyt łatwo szło naszej bohaterce przez co w historię wkradała się nieścisłość.

Nie zdradzę wam wielkiego sekretu gdy powiem, że głównym ukochanym okazał się sam demon ognia, który przysporzył wielu cierpień naszej bohaterce. A w głównej walce dobra ze złem, w walce o całe społeczeństwo każda z postaci będzie musiała podjąć decyzję czy opowiedzieć się po stronie Szatana czy po stronie Gabriela. I by przekonać się jaki wpływ na sam wynik ostatecznej walki miała sama Hybryda będziecie musieli sami do niej zajrzeć.

Samo zakończenie nie jest jednoznaczne przez co autorka zostawiła sobie dość szeroko otwartą furtkę do kolejnej części. Jako takiego happy endu też nie było, więc raczej w przyszłości powinno powstać rozwinięcie. Szczerze to jestem ciekawa bardziej dalszych losów "Świętego Oblicza", gdyż ta postać wśród tego zgromadzenia podobała mi się najbardziej.

Gdybym miała ją ocenić punktowo to przyznałabym jej mocnych sześć punktów. Czas spędzony w jej towarzystwie uważam za interesujący i dziękuje wydawnictwu Novae Res za możliwość jej przeczytania. Życzę wam miłej lektury i do zobaczenia za niedługo...

1. P O L E C A N E K O B I E T O M : DEMONY- Grzech Pierworodny Lisa Desrochers
2. P O L E C A N E K O B I E T O M : Dziewięć żyć Chloe King- Wybrana Liz Braswell
4. P O L E C A N E K O B I E T O M : ŁZA Lauren Kate
5. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Nowoczesna Czarodziejka" Debora Geary
6. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Karmazynowa korona" Cinda Williams Chima ( seria Siedmiu Królestw)
7. Lauren Kate, cykl "Upadli"
8. L. H. Zelman " Tożsamość Anioła" i inne...

niedziela, 15 lipca 2018

CÓRKA KWIACIARZA Karolina Kowalska

Dziś mam wam do zaproponowania książkę troszkę bardziej tajemniczą i więcej w niej będzie akcji, ale to za chwilę... W internecie pod tym samym tytułem i tego samego autora możemy znaleźć jeszcze jedną taką pozycję, ale wydaje mi się że jest to wydanie w wersji elektronicznej, natomiast ta pozycja z okładką tą obok to pierwsze wydanie w wersji papierowej pod patronatem wydawnictwa Novae Res. Nie jest to gruba pozycja gdyż liczy sobie niecałe 200 stron, więc do pochłonięcia w dwa wieczory. Styl autorki jest prosty, do tego krótkie rozdziały sprawiają że szybko jesteśmy w stanie ją pochłonąć.

A jeżeli chodzi o treść to mam co do tej pozycji mieszane uczucia. Na jednej ze stron internetowych skategoryzowana była jako thriller, natomiast wydaje mi się że to trochę za mocne określenie. Oczywiście przepełniona jest akcją i szybkimi jej zwrotami ale jako całość nie tworzy to zwartej pozycji trzymającej w napięciu. Założenie tematyczne bardzo ciekawe, tylko potraktowane zostało tak troszkę po macoszemu. Strasznie dużo zostało tu włożone różnych scen, które odbierają realności i sprawiają że książka trochę traci na wartości. Nie chciałabym wam wskazywać które, gdyż odbiorę wam całą przyjemność z czytania i analizowania pozycji już po skończeniu.

Nasza główna bohaterka Karolina, wychowana w domu dziecka nie ma szczęścia do mężczyzn spotykanych na swej drodze. Gdy pewnego dnia umówi się z internetowym znajomym, zapoczątkuje szereg nieprawdopodobnych wydarzeń w których nawet mnie, z dość bujną wyobraźnią ciężko było uwierzyć. Porwania, gwałty, przymusowe przetrzymywanie, kradzież i sprzedaż nielegalnie organów, do tego mafijne porachunki w rodzinnym gronie, a to wszystko w tak cienkiej książeczce.

Podczas czytania nie utożsamiłam się z główną bohaterką, gdyż ten typ osobowości raczej do mnie nie przemawia, a jej zachowanie czasami było irracjonalne. Ale gdzieś po drodze ta cała historia mnie wciągnęła i gdybym wiedziała o dalszych losach to sięgnęłabym po kontynuację. Nie spotkałam innych książek tej autorki, poza tym samym e-bookiem więc domniemam przypuszczać że są to początki pisarskie, a w związku z tym wszelkie niedociągnięcia są wybaczalne. Podziwiam autorów którzy realizują swoje marzenia. Nie od razu powstają arcydzieła literackie i w każdej dziedzinie potrzebne jest doświadczenie, więc życzę autorce wielu sukcesów na swym koncie.

Książka i historia nie były złe, może trochę za bardzo powierzchowne, ale zupełnie jej nie skreślam i muszę przyznać że spotkanie z nią uważam za owocne. Dziękuję bardzo wydawnictwu za możliwość jej przeczytania. Poniżej umieszczę jeszcze  kilka pozycji o podobnej tematyce i do zobaczenia niedługo....

sobota, 5 maja 2018

WOJNA W BLASKU DNIA KS. 1 Peter V. Brett

To już piąta część cyklu demonicznego która zleciała mi nie wiadomo kiedy. Usiadłam do niej i gdy tylko otworzyłam stronice nie potrafiłam się od niej oderwać. Ta część liczy prawie siedemset stron a bardzo często zdarza mi się że książki liczące połowę objętości co ta, czytam dłużej. Niewątpliwie jest to zasługa lekkiego języka i stylu autora który sprawia, że strona leci nam za stroną. Ten kto czytał na pewno wie co mam na myśli.

Niestety jestem lekko zawiedziona. Poza znikomymi nowymi wydarzeniami nic nowego w pierwszej części się nie pojawiło. Natomiast strasznie dużo było powtórzeń i wracania do tych samych zdarzeń. Pustynna Włócznia przyniosła nam retrospekcje losów Jardira w tej natomiast wracamy do tych samych wydarzeń tylko z perspektywy Inewery. To nie jest zła postać, ciekawie nakreślona i przede wszystkim nie krystalicznie czysta i dobra. Miała swój charakter. Niestety jej losy przedstawione były w tym samym stylu co i Jadira. Czego tylko się nie dotknęła bardzo szybko robiła to najlepiej ze wszystkich. To było troszeczkę nużące i przez to Inewera trochę straciła w moich oczach.

Drugą irytującą postacią jest dla mnie Renna. Jakoś jej postać zupełnie do mnie nie przemawia. Ciągłe to jej wyjmowanie i straszenie wszystkich nożem, bardziej denerwowało niż wzbudzało szacunek. Jestem ciekawa jaką ona odegra rolę w całej historii. Niewątpliwie w pewien sposób przywróciła ona część człowieczeństwa Arlenowi.   

Jeżeli jesteśmy przy postaciach to cieszę się bardzo że dużą część autor w końcu poświęcił na Rojera. To ciekawa postać która ma do odegrania ważną rolę w książce a ciągle miałam wrażenie że jest pomijany. Jego małżeństwo wprowadziło wiele uśmiechu podczas czytania i urozmaiciło treść. I mam wrażenie że w końcu zacznie być traktowany na równi z Naznaczonym.

Jeżeli chodzi o treść to niestety było strasznie nudnawo. Nic ciekawego się tak naprawdę nie wydarzyło. Akcja też nie rozpieszczała, wszystko jakby stanęło w miejscu i mam nadzieję że w drugiej części coś się zacznie dziać. To że szybko przebrnęłam przez te strony zawdzięczam stylowi autora a nie treści. W Malowanym Człowieku wszystko było składne i zaskakujące. Tutaj tego nie było pominąwszy kilka wątków i sytuacji. Momentami odnosiłam wrażenie że jakby te dwie części napisane były przez innego autora.

Oczywiście w żaden sposób nie przekreślam ani historii, ani autora. Zdecydowanie sięgnę po księgę drugą i kolejną część.  Tylko tym razem po księdze drugiej poczekam troszkę dłużej abym znowu nie spotkała się z powtórzeniami. A mam jakieś takie przeczucia że jeszcze Abban ma lukę w życiorysie który znamy do tej pory. A jego postać tak nijaka w pierwszych częściach nabiera na wartości i staje się bardziej znacząca. 

Gdybym miała ocenić całość to oczywiście powiedziałabym że jestem zauroczona tą serią. To że ta część wypadła troszkę gorzej od wcześniejszych wybaczam, gdyż liczę że jest to jednorazowa wpadka, a kolejna księga już taka nie będzie. Decyzję czy po nią sięgać oczywiście zostawiam wam, choć nie wierzę że ktoś kto czytał wcześniejsze części nie sięgnie po tą. Nie zostawia się niedoczytanych książek i nie przerywa filmu w połowie, więc nie pozostaje mi nic innego jak życzyć wam przyjemnej lektury i nie poddawajcie się podczas czytania. Do zobaczenia za niedługo...