Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lekka lektura. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lekka lektura. Pokaż wszystkie posty

piątek, 11 grudnia 2020

Naga Prawda_ Vi Keeland

Pisałam wam już wcześniej, że mam słabość do tej autorki. Na moim koncie znalazło się kilka pozycji, które napisała w duecie.  Ta jest tylko jej autorstwa, ale z czystym sumieniem mogę ją wam polecić. Od początku do samego końca czytałam z wielkim zainteresowaniem. Historia ta poruszyła mnie od środka i z wielkim żalem przekręciłam ostatnią stronę.
 
"Jeśli dostajesz od losu drugą szansę,

lepiej ją dobrze wykorzystaj."

 

Najśmieszniejsze w tym jest fakt, że nie zapowiadała się na tak dobrą pozycję. Początek historii to przykład obecnie królującej literatury kobiecej, w której to bogaty i przystojny mężczyzna pragnie uwieść i zdobyć kobietę. Oczywiście ona opiera się mu z daremnym skutkiem. 

Grayson pewnego dnia trafia do kancelarii, w której pracuje Layla. Nie jest to przypadkowe spotkanie, gdyż próbuje on odnowić znajomość sprzed roku, która zakończyła się niedopowiedzeniami. Z uwagi na fakt, że przesiadywał w więzieniu, nie mógł tego zrobić wcześniej. Gdy skończył odsiadkę, niezwłocznie postanowił odzyskać serce i jej zaufanie. Nie będzie to jednak tak łatwe, gdyż rozstanie sprzed roku złamało jej serce. 

Tak jak pisałam wcześniej, początek był taki, jak wiele innych pozycji. Niczym wyjątkowym się nie wyróżniał. Związek Layli i Oliwiera był dla mnie zupełnie pominięty przez autorkę i uważam, że powinno się go lekko wzbogacić. Natomiast plusem były wstawki retrospekcyjne, dzięki, którym wiemy, co wydarzyło się, przeszło rok temu między Laylą a Graysonem. 

"Nikt nie mówi nieprawdy bez powodu, chyba że jest patologicznym kłamcą. A okłamanie faceta, z którym się chodzi, w sprawie innego faceta może mieć tylko jeden powód – nie chce się, by był zazdrosny. Co oznaczało, że miał o co być zazdrosny." .

Kiedy już wydawać by się mogło, że między bohaterami dochodzi do porozumienia, na scenę wkracza Max. Pojawienie się jej wywróciło świat tej dwójki do góry nogami, a czytelnikowi sprawiło niemałą frajdę. Bo przecież nie ma nic ciekawszego niż nagły, niespodziewany zwrot akcji. Na głównej scenie zaczyna pojawiać się więcej znaczących postaci, które wiele namieszają.

Nie chciałabym wam opisywać najlepszej części i wiele osób, które opisywało tę książkę, tego też nie zrobiło.  Warta jest, by się w niej zanurzyć i nie odbiorę wam przyjemności z rozpakowywania poszczególnych fragmentów.  Mogę tylko powiedzieć, że nie tylko Grayson, ale i Layla będą zmuszeni zmierzyć się ze swymi demonami z przeszłości, które do tej pory skrzętnie ukrywali. 

Ta książka to nie tylko romans. Niesie ze sobą wiele przemyśleń i pozytywnych emocji, więc polecam ją wam w te długie zimowe wieczory. Okładka zdecydowanie nie oddaje zawartości, więc się nią nie sugerujcie.. Życzę wam miłej lektury i do zobaczenia niedługo...

1. P O L E C A N E K O B I E T O M : PAN PERFEKCYJNY 

2. P O L E C A N E K O B I E T O M : PIĘKNY GRACZ 

3. P O L E C A N E K O B I E T O M: ZGRYŹLIWE WIADOMOŚCI 

4. P O L E C A N E K O B I E T O M : KOLACJA Z TIFFANYM 

5. P O L E C A N E K O B I E T O M : MAN WHORE 

6.  P O L E C A N E K O B I E T O M : MILIONER I BOGINI 

7.  P O L E C A N E K O B I E T O M :TRYLOGIA FORGA

niedziela, 29 listopada 2020

Jego banan_ Penelope Bloom

Ta pozycja tak, jak wskazuje okładka, będzie przepełniona dość dwuznacznym humorem. Oczywiście to lekka historia na jeden raz, którą szybko przeczytamy lub przesłuchamy i szybko o niej zapomnimy. Dodałam do listy kilka kolejnych pozycji z tej serii: Owoce Pożądania, ale nie wiem, czy szybko do nich zajrzę. Nie do końca przemówiła do mnie fabuła książki, albo raczej typ użytego humoru. 
Tytułowy banan przejawia się w książce przez cały czas. Mamy desery z bananem, mamy poszukiwania w sklepie i przerwane spotkania biznesowe, by móc zjeść banana.  Nie wspomnę o obsesji na jego punkcie naszego głównego bohatera, ale to nie jest mój ulubiony owoc, a wręcz za nim nie przepadam, więc może dlatego tak odebrałam tę pozycję.
 
Nasza główna bohaterka jest nieudolną reporterką, której rzadko coś dobrze wychodzi. Nieustannie wpada w przeróżne niecodzienne historie, które przeciętnemu człowiekowi się nie zdarzają. Choćby na przykład przyjście na rozmowę o pracę do wielkiej korporacji, zajrzenie do pracowniczej kuchni i wyjęcie sobie z niej podpisanego wielkimi literami banana szefa. Czy to nie jest lekko wyssane z palca? Może dlatego ta historia tak mnie, nie urzekła, może to wina tej niedorzeczności.  Bo przecież nikt nie zatrudnia obcej osoby, która przed chwilą na jego oczach, zjadła jedyną przyjemność w ciągu dnia. I mogłabym tak mnożyć jeszcze wiele takich niedorzecznych sytuacji, które w treści się przewijają, ale chyba nie warto.

Plusem w tej książce jest ukazanie kompleksów Bruca, pod którymi się ukrywa. Jego każdy dzień zaplanowany jest co do minuty i w jego ścisłym harmonogramie działa. Daje mu to poczucie bezpieczeństwa, ale sprawia też, że odstrasza innych swoją tajemniczością i pełną kontrolą. Roztrzepana Natasha zaburza wszystko, co do tej pory wypracował. 

Tych dwoje  zupełnie do siebie nie pasuje. Mają tak bardzo odmienne charaktery i sposoby bycia, ale udaje im się odnaleźć w tej biurowej atmosferze coś, co sprawia, że nie potrafią zignorować tego przyciągania i pożądania.  Autorce udało się w tak lekką historię wpleść szereg moralnych rozterek i ukazać próbę doścignięcia swoich marzeń. 

Nie można tej pozycji odmówić humoru, który częściej niż sceny erotyczne przejawia się w trakcie. Ja po tej lekturze mam takie sobie odczucia i na razie odpuszczam kolejne części. Ciekawa jestem jednak, jak wam podobała się ta pozycja...

niedziela, 8 listopada 2020

Drań z Manhattanu_ Penelope Ward, Vi Keeland

Ten duet autorski w najbliższym czasie jeszcze nie raz zagości na tym blogu. Wpadło mi ostatnio kilka ich pozycji i postanowiłam wam je nieco przybliżyć. W żadnym wypadku nie sugerujcie się okładką ani tytułem. Ta książka ma coś w sobie, co nie pozwala odłożyć jej na bok. 
 
Obu paniom świetnie razem wychodzi tworzenie książek dla kobiet. Opowieści są spójne, przepełnione emocjami zarówno tymi pozytywnymi, jak i negatywnymi oraz mają tę głębię.  Równolegle do wątku miłosnego głównych bohaterów toczą się też i inne dramaty. 
 
Tu główną rolę gra tytułowy drań- Graham Morgan, arogancki i despotyczny mężczyzna. Całkowicie poświęcił się pracy i tego, też wymaga od wszystkich innych. Nie używa słowa "proszę" ani "dziękuję". W ciągu jednego tygodnia potrafi od niego odejść z pracy trzy asystentki, nie wytrzymując presji. On sam nie zadaje sobie minimum trudu, by zapamiętać imiona swoich pracowników. W trakcie rozmowy telefonicznej, podczas której zachowuje się jak typowy dupek, przykuwa uwagę Sorai, pasażerki metra. Arogancja i chamstwo bije od niego na odległość, ale ona zwraca uwagę, też na jego fizyczność, a nie da się ukryć, że jest przystojny. Zakompleksiona dziewczyna jest przekonana, że taki mężczyzna jak on, nigdy nie spojrzy na taką jak ona. Graham w trakcie tej przejażdżki gubi telefon, a ona postanawia mu go oddać. Nie będzie to łatwe, gdyż jak ma to w zwyczaju Graham, nie ułatwi jej tego, a ona w odwecie zostawi mu kilka zdjęć swego ciała w telefonie. 

Jeden mały tatuaż, przez który Soraya zostanie zidentyfikowana, zabierze tych dwoje w odległą podróż, w której każde z osobna dowie się czegoś o sobie. Będą musieli być dla siebie wsparciem i opoką w walce z kłodami, jakie przed nimi przyszykowało życie. Nie zdradzę tajemnicy, gdy powiem, że niespodziewanie w życiu Grahama pojawi się córka, o której istnieniu nie wiedział i zarówno jemu, jak i Sorai przyjdzie na nowo wszystko układać. 

Ten duet potrafi wpleść tak wątki, by jednocześnie było momentami zabawnie, a momentami poważnie. Ta historia zmusza odbiorcę do przemyślenia i refleksji. Kłamstwo nigdy nie jest dobrym wyjściem, a konsekwencje jego dotykają wiele istot. Polecam wam ją zdecydowanie.  To historia dwóch osób, które na pozór do siebie nie pasują, a mimo wszystko zakochują się w sobie. To opowieść o odnalezieniu w sobie rodzicielskich instynktów, w sytuacji, gdy nie łączą cię więzy biologiczne. To śliczna opowieść, którą zdecydowanie warto przeczytać lub przesłuchać, jak zrobiłam to ja. Te 9 godzin słuchania zleciały mi nie wiadomo kiedy  i to nie jest moje ostatnie spotkanie z tym duetem....

wtorek, 3 listopada 2020

Patron_ Eliana Lascaris

Kilka miesięcy temu czytałam bardzo podobną pozycję o świecie prawniczym. Tamta mi się bardzo podobała w kontekście stylu autorki. Ta urzekła mnie podejściem do problemu i prowadzeniem fabuły przez autorkę. Ale po kolei...

Zauważyłam ostatnio, że panuje moda na silniejsze i odporniejsze psychicznie postacie kobiece, natomiast faceci są mniej zdecydowani i tchórzliwi. Tak na pewno było w przypadku tej pozycji. Nasza główna bohaterka Felicia Andrews, na zewnątrz sprawia wrażenie kruchej, niepewnej i bardzo nieśmiałej.  Przynajmniej na początku książki. W trakcie słuchania nabiera wyrazu. Z szarej myszki zaczyna przeistaczać się w pewną siebie osobę.  Walczy ze swymi demonami, by życie stało się lepsze.

Thomas natomiast mimo że przystojny i mogący przebierać w kobietach, nie jest zupełnie podrywaczem zaliczającym je. Jego gburowatość, wycofanie i sposób bycia sprawiają, że odstrasza od siebie wszystkich. Skupiony na pracy, rzadko zwraca uwagę na płeć przeciwną.

W tej książce bohaterowie ze sobą naprawdę rozmawiają. Poznają się i przede wszystkim słuchają wzajemnie. Nie  rzucają się na siebie zaraz na początku książki i nie rozpływają z pożądania. Może przez to akcja jest spowolniona, gdyż autorka bardziej skupia się na emocjonalnej stronie naszych bohaterów, ale dostajemy coś w zamian.  Każde z nich ma swój bagaż doświadczeń, które muszą przepracować. Nie robią tego przez łóżko i szybkie zaliczenie. Tak jak w prawdziwym życiu, oni najpierw się poznają.  Są nad wyraz realni i bardzo odpowiedzialni, gdyż myślą o konsekwencjach swoich działań. 

Sceny łóżkowe, a w zasadzie jedna pojawiają się dopiero na końcu książki, oczywiście nie jest to wielka tajemnica, że do zbliżenia w końcu dochodzi. Fajnie, że można napisać książkę dla kobiet bez zapychania jej powtarzanymi scenami erotycznymi. To miła odmiana po moich ostatnich przeczytanych pozycjach.

Niesamowicie się cieszę na drugą część. O ile Felicii udało się poskromić swoje demony, o tyle nie wiemy wiele jeszcze o przeszłości Thomasa, który jeszcze wiele skrywa w swym sercu. Choć zachowuje się jak dupek i wiele razy miałam ochotę go szturchnąć, to w głębi serca polubiłam go. 

Lubię, gdy narracja prowadzona jest z perspektywy dwóch bohaterów. Mamy możliwość bardziej zagłębić się w obydwie postacie i poznać sposób ich myślenia i uczucia. Uważam, że ten debiut literacki był naprawdę udany i z czystym sumieniem mogę go wam polecić. Ja słuchałam audiobooka, więc nie odczułam wolnej fabuły, nie wiem jednak, jak to jest z perspektywy czytanej, czy nie za bardzo się ciągnie. Czekam na wasze wrażenia....

1. P O L E C A N E K O B I E T O M : PRAWNICY

2. P O L E C A N E K O B I E T O M : PAN PERFEKCYJNY

3. P O L E C A N E K O B I E T O M : PIEKŁO GABRIELA

niedziela, 1 listopada 2020

Milioner i Bogini_ Penelope Ward, Vi Keeland

Czytałam jedną książkę tego duetu autorskiego, przy której się świetnie bawiłam. Niby była to literatura typowo kobieca przepełniona namiętnością i pożądaniem, ale mówiła też o czymś istotnym i ważnym. Lubię, gdy książki nie są jednowymiarowe, tylko posiadają jeszcze głębie. Do tego humor i silne kobiety, więc czego można chcieć więcej od czytadła. Postanowiłam poszerzyć biblioteczkę o kilka kolejnych pozycji tego duetu. I muszę przyznać, że ta, już mnie tak nie ujęła. 

Początek był mocno przewidywalny, ale akcja w nim posuwała się dość miarowo. Natomiast w drugiej części następuje zwolnienie i bardziej psychologiczne podejście do problemu. Brak jest zabawnego przekomarzania się i dowcipnych uwag. Oczywiście to nie jest zła pozycja, tyle że w porównaniu z poprzednią wypada gorzej. Zarówno Bianca George, jak i Dexter Truitt nie do końca do mnie trafili. Dex był za bardzo cukierkowy, a Bianca rozchwiana i niepewna siebie.

Nasi bohaterowie pierwsze spotkanie odbywają uwięzieni w zepsutej windzie. Bianca podąża na wywiad z Dexem. Ma o nim nie za specjalne zdanie, gdyż kiedyś jej mama została zwolniona z firmy ojca Dexa,  co spowodowało rozpad związku jej rodziców. Niestety nie wie, jak wygląda, gdyż on nikomu nie pokazał jeszcze swego oblicza. Dex ceni swoją prywatność i tylko zaufane osoby wiedzą, kim on jest i czym się zajmuje. 

To była miłość od pierwszego wejrzenia, przynajmniej ze strony Dexa, ale znajomość tą zaczął od kłamstwa, podając się za kogoś innego. I tak jedno małe, niewinne  kłamstewko zrodziło szereg kolejnych, które kiedyś musiały wyjść na światło dzienne. 

Autorki przyzwyczaiły już nas, że obok głównej fabuły damsko- męskiej toczą się jeszcze inne dramaty. W tej książce nie tylko Dex dopuści się kłamstwa. Bohaterowie zmuszeni będą do zmierzenia się z tajemnicą sprzed lat, której konsekwencje dopiero teraz wyjdą na jaw.  Nic więcej nie napiszę, a wy będziecie musiały zajrzeć do środka, o ile chcecie poznać zakończenie tej historii.

Książkę pochłonęłam w formie audiobooka, więc te osiem gadzin zleciało mi nie wiadomo kiedy.  Pożądanie, namiętność, smutek i rozpacz przeplatają się ze sobą prawie przez całą książkę. Natomiast scen łóżkowych jest niewiele. Mimo że czytałam lepsze pozycje tego duetu, tą również wam polecam, gdyż ma coś w sobie. Jest bardziej stonowana i spokojniejsza, ale mówi też o czymś. Powinna się wam spodobać...

Do zobaczenia niedługo...


sobota, 17 października 2020

Kolacja z Tiffanym _ Agnieszka Lingas-Łoniewska

Pierwsze co zwróciło moją uwagę to okładka, która zaintrygowała mnie. Dopiero później spostrzegłam autorkę i te dwie rzeczy sprawiły, że postanowiłam ją przeczytać. To nie była pierwsza pozycja tej autorki, po którą sięgnęłam, ale muszę przyznać, że te ostatnio trafiają się dość krótkie i spokojnie można je w jeden wieczór przeczytać. Z tą było podobnie. Liczy przeszło 256 stron, czyli spokojnie w 4 godziny można ją przesłuchać. Bez żadnych przeszkód więc mogłam do niej zajrzeć.

Czytałam różne tematycznie pozycje wychodzące spod pióra pani Agnieszki. Jedne były bardziej życiowe i pełne dramatyzmu, które dotykały tematów drażliwych. Inne tak jak ta właśnie, lekkie i zabawne, których głównym założeniem było rozluźnienie czytelnika i sprawienie, by choć na chwile zapomniał o otaczającym go świecie. Ta pozycja idealnie się w tej kategorii odnajduje. Zabawna i prosta, nie wymaga wielkiego skupienia i analizowania wielu czynników. Fabuła ciekawa, akcja nieprzeciągana sztucznie, by zapełnić strony. Bohaterzy ciekawi i umiejący wywołać uśmiech na ustach, więc czego chcieć więcej.
 
Główna bohaterka, mająca problemy ze wzrokiem Natalia Lisek świetnie się sprawdziła w tej komedii romantycznej. Jak magnes przyciąga kłopoty i co chwila w jakieś ląduje, przez co podczas czytania nawet przez chwilę nie wiało nudą :-). Do tego jest twardą kobietą, która ma własne zdanie i potrafi zawalczyć o  swoje marzenia. A o takich kobietach lubię czytać. Gdy dodamy do tego błyskotliwość, inteligencję, urok osobisty i zbiór nietuzinkowych pomysłów Natalia Lisek robi się jeszcze bardziej interesująca.

Oczywiście nie zdziwi was fakt, że szukając pracy, trafia na przystojnego, ale zamkniętego Macieja Garnickiego, który do momentu spotkania Natalii, był wycofaną osobą, która nie szuka przyjaźni i miłości w pracy. Swoją nietuzinkową osobowością udało jej się przebić przez grubą barierę swego szefa i z impetem wedrzeć się do jego serca. Droga, jaką pokonają, będzie zabawnym przedstawieniem, obok  którego nie sposób przejść obojętnie. Oczywiście będzie, musiały sięgnąć do niej sami, by przekonać się, co pani Agnieszka tym razem zaserwowała. Przygotujcie się na sporą dawkę humoru i zabawnych sytuacji. 

Życzę wam udanej lektury i zdecydowanie zachęcam do przeczytania. 

niedziela, 30 sierpnia 2020

Łopatą do serca _ MARTA OBUCH


Książka ta urzekła mnie swoją okładką i dlatego po nią sięgnęłam. Jak zauważyłyście, coraz częściej sięgam po polskich autorów. Okazuje się, że na naszym rynku wydawniczym można spotkać wiele ciekawych pozycji. Tę akurat słuchałam i muszę przyznać, że lektor nie do końca mi odpowiadał. W głosie było coś, co nie pozwalało mi się wczuć w historię, zwarzywszy, że tekst jest dość dosadny i łagodny głos, zakłóca odbiór. Tutaj tak właśnie było. Historia przedstawiona tym głosem według mnie lekko straciła na jakości. 
 
Pozycja ta nie jest nowością, choć z tą okładką i z tym wydawnictwem wychodzi pierwszy raz. Swoją faktyczną premierę miała w 2013 roku, więc już trochę na rynku jest.  Opowiada ona o dwóch przyjaciółkach, które razem starają się odkryć przeszłość męża. Jak się okazuje jedna z nich, Michalina jest żoną mafijnego bossa, o czym dowiaduje się dopiero po aresztowaniu małżonka.  A ta nowość to dopiero początek niespodzianek, które zmienią jej życie w nieodwracalny sposób. Tego samego dnia do jej mieszkania wkroczy pracownik męża, który ma za zadanie ją ochraniać. Pojawi się komisarz Pietruszka, kochanka Ryszarda i wiele jeszcze innych zabawnych postaci.

Zdecydowanie książka należy do komedii, przy których nie sposób się nudzić. Przepełniona jest tak ogromną dawką humoru, że momentami uśmiech nie schodził mi z twarzy. Ogrom sytuacji, w które ciężko uwierzyć jest tu zdecydowanie ogromny, a autorka ma dość mocno wybujałą wyobraźnię, by to wszystko ze sobą zgrabnie połączyć. Akcja dość szybko się zmienia i następują nieoczekiwane zwroty akcji, ale autorce udaje się to wszystko spiąć, by nie było monotonnie i nudno. To oczywiście wielka zasługa. Te ponad 10 godzin słuchania zleciało mi nie wiadomo kiedy.
To bardzo fajna pozycja na rozluźnienie, by móc zapomnieć o troskach dnia codziennego. Polecam wszystkim kobietom lubiącym dobrze zjeść, wysokie buty na obcasie i przede wszystkim diamenty. Akcja jest szybka, więc nie ma czasu na doszukiwanie się niedociągnięć. Ja przy niej spędziłam miło czas i życzę wam tego samego. 

piątek, 21 sierpnia 2020

Miłość Na Sprzedaż_ Sandra Robins

Dziś przed wami lekki romans w te upalne dni. Bardzo szybko i przyjemnie się czyta, mimo że o takich historiach czytało się już wiele. Temat dość oklepany, ale opowiedziany w ciekawy sposób. Książka nie jest dość obszerna, więc spokojnie można ją w jeden, góra dwa dni przeczytać, zważywszy, że historia wciąga.  Bo przecież, która z nas nie lubi historii iście jak z filmu "Pretty Women". 

Jak na debiut literacki, to uważam, że wyszło naprawdę przyzwoicie.  Nie ma ona w sobie zbędnych opisów i rozwlekania wszystkiego. Sprawnie i prosto brniemy do końca, może momentami nawet za szybko. Szczególnie zakończenie przeszło bez echa i kulminacji i nad nim bym jeszcze popracowała.  W całościowym odbiorze była ok. 
 
Trochę gorzej ma się sytuacja z bohaterami. Niestety nie do końca kreacja ich do mnie przemówiła. Sarah była jakaś taka nijaka. Zdecydowanie nie utożsamiłabym się z nią i to nie ze względu na to, co zrobiła i jak się poświęciła, ale w głównej mierze chodzi o sposób jej bycia. Irracjonalne zachowania, dziecinada, to tylko część jej przywar.

Podobnie było z Borysem i Aleksem. Borys kreowany jest na takiego typowego neandertalczyka, któremu w związku z tym, że ma pieniądze, wszystko się należy. Nie do końca mnie to w nim urzekło. Zachowanie Aleksa, skaczącego z kwiatka na kwiatek też mi nie pasowało. 

Dla lubiących sceny erotyczne, to książka konieczna do przeczytania. Główni bohaterowie uprawiają seks na każdym kroku, w każdym możliwym miejscu. Odnieść można wrażenie, że częściej się kochają, niż rozmawiają. I zdecydowanie lepiej im to wychodzi. 
 
Nie chciałabym opisywać wam treści, więc jeśli chcecie dowiedzieć się, o czym jest książka, będziecie musieli do niej zajrzeć sami. Autorka ma w planach wydać jeszcze dwa tomy, więc trzymam kciuki, żeby było lepiej. Na pewno zajrzę do kolejnych, gdyż mimo niedociągnięć historia mnie zainteresowała i chętnie przekonam się, jak potoczą się dalsze losy. 

Dziękuję wydawnictwu Novae Res za możliwość przeczytania powyższej pozycji. Do zobaczenia niedługo...
 
 1. P O L E C A N E K O B I E T O M : KONSORCJUM TOM I

2. P O L E C A N E K O B I E T O M :"DRIVEN" Napędzani Pożądaniem K. Bromberg
 





wtorek, 4 sierpnia 2020

ZMYSŁOWY ANIOŁ STRÓŻ _ KRISTEN ASHLEY

Dziś przed wami druga część serii Kristen Ashley- ROCK CHICK.  Nie dawno opisywałam pierwszą, która wprawiła mnie w dobry humor i jak tylko zobaczyłam, że powstała kolejna część, to oczywiście nie trzeba mnie było długo namawiać. I to był dobry wybór, gdyż ta jest w identycznym stylu co swoja poprzedniczka, więc zabawę macie gwarantowaną. Co tu dużo mówić, nawet sytuacje łudząco podobne są do części pierwszej.

Bohaterowie w tej paczce, których tak naprawdę zrzesza księgarnia, stanowią bardzo zgraną grupę przyjaciół, którzy stają w obronie siebie nawzajem. Nie sposób ich nie polubić. Mają tak zabawne perypetie, taki pokrętny sposób rozumowania, że nawet najtwardszego ponuraka, rozbawią i wprawią w dobry humor. Może i historia nie jest wyszukana, może to już było, ale mimo wszystko spędziłam miło czas.

W audiobookach dużo zależy od lektora, który czyta nam daną pozycję. Tutaj idealnie dobrany jest lektor do historii. Wyraźny i konkretny. Świetnie się słuchało opowieści, która tak bujnie została przedstawiona. Dość mocny język do mocnych opisów sprawdził się idealnie. Naprawdę miło się słuchało.

W tej części przym wiedzie Jet, oczywiście piękna blondynka, która ma niską ocenę własnej wartości. Skupiona wiecznie na tym, by opiekować się schorowaną mamą, lub pomagać innym nie zwraca zupełnie uwagi na siebie samą. W skrytości marzy o przystojnym policjancie, który często odwiedza ich księgarnie. Nie zdaje sobie sprawy, że ów policjant zwrócił już na nią swoją uwagę,  próbując ją czymś zainteresować.

W książce Jet spotka szereg zabawnych historii, które przeciętnemu człowiekowi na co dzień się nie zdarzają. Może dlatego tak przykuła moją uwagę. To taka papierowa wersja komedii romantycznej, przy której nie sposób się nudzić, gdyż nie wiemy, co czeka nas na następnej stronie.

Gdybyśmy czytali pierwszą i drugą część po sobie, można by było się zmęczyć schematycznością. Natomiast jak czytamy ją w odstępie jakiegoś czasu, to raczej już nam to nie grozi. Idealnie ta pozycja sprawdzi się w letnie popołudnie na plaży. Potrzebując rozluźnienia lub wytchnienia, spokojnie można po nią sięgać. Myślę, że przypadnie kobietom do czterdziestu lat, bo starszym paniom sposób wypowiedzi może nie odpowiadać. Kobiety te, mają już swój bagaż doświadczeń i raczej wolą książki realniejsze.

Ja polecam wszystkim lubiącym czytać książki lub słuchać audiobooków. W każdej pozycji coś się znajdzie...

niedziela, 2 sierpnia 2020

Król bez skrupułów_ Meghan March

Czasami trafiają się takie pozycje przez czysty przypadek, że nie sposób je odłożyć na bok, lub tak jak w moim przypadku przestać słuchać.  Potrzebowałam czegoś na rozluźnienie, tak na szybko i przeglądając katalog z pozycjami, trafiłam na zupełnie nieznana mi autorkę. Długo się nie zastanawiałam i szybko dodałam do listy.

Pozycja nie była długa, gdyż słuchałam jej niecałe 8 godzin, czyli w ciągu jednego dnia skończyłam. Wciągnęła mnie bez reszty. Nie mam tu na myśli tematyki, gdyż już o podobnych watkach czytałam.  Nie była to dla mnie nowość, ale styl, bohaterowie i te niedopowiedzenia sprawiły, że przepadłam. W ciągu weekendu przesłuchałam całą trylogię, by zobaczyć, jak potoczą się losy bohaterów.

Keira Kilgore podobnie jak Lachlan Mount to bohaterowie, przy których nie sposób przejść obojętnie. Zostali przez autorkę tak dobrze wykreowani, że to oni skupiają na sobie największą uwagę. Temperamentna i nieposkromiona właścicielka destylarni w Nowym Orleanie za wszelką cenę pragnie utrzymać powierzoną jej rodzinną firmę. Niestety nie jest to łatwe, gdyż jej nieżyjący już mąż w ciągu kilkumiesięcznego małżeństwa zaciągnął wiele długów. Jak się okazało, jednym z wierzycieli jest Lachlan Mount, o którym nic, nigdzie nie jest napisane, ale każdy, kto wymawia jego nazwisko, jest wielce przestraszony. Opowieści, jakie o nim krążą w podziemiach społeczności nowoorleańskiej, mrożą krew w żyłach. Jedno zdanie powtarza każdy: Lachlan Mount zawsze bierze to, czego pragnie. A teraz ma ochotę na rudowłosą Keirę.

Spotkanie tych dwóch żywiołów sprawi, że nie sposób będzie tej pozycji odłożyć. Świetnie się przy niej można rozerwać. Tu nie znajdziemy nic lukrowanego i kolorowego, tutaj każdy bierze to, na co ma ochotę, szczególnie Mount. Niestety Keira nie ma innego wyboru, o ile miłe jej życie jej rodziny i przyjaciół. Musi przystać na warunki jej stawiane, choć oczywiście nie podda się bez walki.

Świetnie oddaje opis książki znaleziony w sieci : On żąda absolutnego poddania. Ona nie zamierza spełnić jego rozkazu. Ich każde kolejne spotkanie, słowo czy dotknięcie nakręca spiralę adrenaliny i ekstazy. Prędko się przekonasz, jak magnetycznym afrodyzjakiem jest władza, i jak bardzo kosztowna może być wolność. Zobaczysz, że nie da się zbudować niczego trwałego, brodząc w sieci kłamstw...

Kochani polecam z wypiekami na twarzy. Nie sposób się przy niej nudzić...


środa, 15 lipca 2020

Piękny nieznajomy _ Christina Lauren

P I Ę K N Y  N I E Z N A J O M Y to kontynuacja bestsellera Christiny Lauren. Zabawna, lekka opowieść, która sprawia, że dzień może być lżejszy i przyjemniejszy. Co prawda to drugi tom serii, ale dla mnie to już trzecia część i muszę przyznać, że każda z nich poprawiała mi humor. To jest lektura na rozluźnienie. Sytuacje, dialogi i całokształt sprawiają, że nie sposób się przy niej nie uśmiechać.

Okładki utrzymane są w podobnym stylu, przez co książki wyróżniają się na półce, a to ma znaczenie przy kontynuacji serii. Do tego nie są za długie, więc spokojnie w jeden dłuższy wieczór można ją pochłonąć. Ja oczywiście słuchałam, więc te osiem godzin zleciały mi jednego dnia nie wiadomo kiedy.

W tej części prym wiedzie Sara Dilon, młoda, spokojna kobieta, która próbuję odnaleźć w sobie tę mroczniejszą, a zarazem odważniejszą stronę. Przez lata zdradzana przez swojego partnera, czuje się niedowartościowana i pełna kompleksów. Pragnie odnaleźć swoje ukryte gdzieś głęboko fantazje. W tym celu pomóc ma jej poznany na dyskotece Max Stella. Przystojny mężczyzna, który sprawia, że Sara zaczyna odczuwać i pragnąć.

Wchodzą ze sobą w układ bezzobowiązań, którego głównym założeniem jest niesienie sobie przyjemności i odkrywanie własnych pragnień.  Oczywiście szybko okazuje się, że łączy ich coś więcej, a sam seks nie wystarczy.

Tak, jak poprzednie części, tak i ta przepełniona jest scenami erotycznymi. O dziwo w troszkę innej scenerii, niż dotychczas, ale tych aspektów na pewno nie zabraknie. Podobnie jak swoje poprzedniczki ona również przekazuje czytelnikowi szereg emocji, ale to raczej nie powinno dziwić, bo książki dla kobiet takie powinny być, a to jest zdecydowanie seria dla płci żeńskiej.  Zresztą męskie odpowiedniki tryskają takim testosteronem, że ciężko kobiecie nie zachwycać się nad nimi.  Autorki podczas pisania nie ubarwiają żadnych scen i nazywają rzeczy po imieniu, przez co wychodzi na przekaz bardziej realny.

Jeżeli czytałyście P I Ę K N E G O  D R A N I A to wiecie, czego możecie się spodziewać. Styl autorek się nie zmienił i utrzymany jest na tym samym poziomie. Idealnie pozycja ta nadaje się na plażę lub wolny wieczór. Bawi i pobudza, a w tego typu lekturze to najważniejsze. Polecam zdecydowanie...

4. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Mroczne pragnienia" Lisa Renee Jones



poniedziałek, 6 lipca 2020

Po prostu bądź_ Magdalena Witkiewicz

Dziś przedstawię wam książkę, która swoją premierę miała już kilka lat temu.  Oczywiście, jak to ostatnio bywa, wpadają mi książki z przypadku. Z tą było podobnie. Nie miałam w planach jej przesłuchania, ale podczas wyboru kliknęłam omyłkowo na inną pozycję i oto przed wami dziś ona. Od razu uprzedzam, że nie będzie to moja ostatnia książka tej pani, gdyż dostałam od niej fenomenalną opowieść, która już od kilku dni nie potrafi wyjść z mojej głowy.

Autorka świetnie wykreowała postacie, które są tak realne, jakby były z krwi i kości, a sytuacje, które opowiadają, wydarzyły się naprawdę. Realizm czuć z każdym rozdziałem, przez co te siedem godzin słuchania zleciały mi jednego dnia. Nie sposób ją odłożyć na bok. Dosłownie w każdej możliwej chwili po nią sięgałam.

Niby niczego nowego autorka nam nie zaserwowała, ale sposób, w jaki to zrobiła, po prostu mnie urzekł. Główna bohaterka, Pola wychowywała się w rodzinie, w której zaplanowano za nią dorosłe życie. Po ukończeniu szkoły miała wyjść za mąż za sąsiada i przejąć rodzinne gospodarstwo. Tylko dzięki staraniom jednej nauczycielki otworzyło jej się okno na świat. To ona pokazała jej jeszcze jedną możliwość. STUDIA. Dla większości rodziców byłaby to fantastyczna wiadomość, niestety nie dla tych. Z dniem, w którym Pola podjęła decyzję o studiowaniu, rodzice się od niej odwrócili. Tylko dzięki uporowi i ciężkiej pracy stypendium umożliwiało jej dalszą naukę.

Na trzecim roku poznała wykładowcę, Aleksandra, który zawrócił jej w głowie. Zakochali się od pierwszego, no może drugiego wejrzenia. W ciągu jednego roku pobrali się, Pola zaszła w ciążę i razem przenieśli się do nowego mieszkania z kolosalnym kredytem. Tak wiele mieli planów i marzeń, które pewnego dnia pokrzyżował los. Aleksander zginął w wypadku samochodowym, zostawiając Polę i swego nienarodzonego synka. Dziewczyna się załamała.

W książce zasadnicze znaczenie ma jeszcze jedna postać, Łukasz, przyjaciel Aleksa i Poli. To on pomagał jej i wspierał w najgorszym dla niej okresie. Wstawał do małego, gdy ona nie miała siły się podnieść. Był prawdziwym przyjacielem, gdy go najbardziej potrzebowała. Pewnego dnia zaproponował jej układ, który miał być dla niej wytchnieniem i odpoczynkiem. Choć każde z nich wchodziło w niego z innymi zamiarami, gdzieś po drodze zaczęły rodzić się i inne uczucia. Czy dostrzegą je w odpowiednim momencie? Czy prawdziwa miłość może zrodzić się z przyjaźni? Na te i wiele jeszcze innych pytań odpowiedzi znajdziecie w książce.

Dla mnie, tak jak  wspominałam już wcześniej, była to świetna opowieść, która zostanie ze mną na dłużej. Niesie ze sobą wiarę w ludzi i przeznaczenia. Najbardziej jednak uświadamia czytelnikowi, jak bardzo kruche jest ludzkie życie, które tylko wypożyczamy i w każdym momencie może nam ono zostać zabrane. Bez uprzedzenia i zapowiedzi. Dlatego też warto żyć chwilą i cieszyć się z najdrobniejszych błahostek. Polecam wszystkim, bez różnicy na wiek.

niedziela, 28 czerwca 2020

C Ó R K A _ G L I N I A R Z A_ KRISTEN ASHLEY

Książkę, którą wam dziś przedstawię, wybrałam przez przypadek. W którymś sklepie internetowym cena jej wynosiła około 60 zł.  Zastanawiałam się, co ona może zawierać, że aż tak dużo kosztuje. Książki w tej kategorii znajdują się w przedziale około 30 zł, a ta dwa razy więcej? Kupiłam audiobooka w dość promocyjnej cenie, ale tylko dzięki subskrypcji. Gdybym wydała na nią tyle, ile pierwotna cena wynosiła, to na pewno bym żałowała. Ta pozycja nie jest nadzwyczajna, jest po prostu ok. Nie żałuję, że jej wysłuchałam, gdyż to zabawna opowieść, a te 11 godzin zleciało mi bardzo szybko.

Indy Savage, jak sam tytuł wskazuje, jest córką policjanta. W jej otoczeniu połowa rodziny to męscy stróże prawa. Wychowana w takim otoczenie, nie przejmuje się zbytnio prawem i nagina je według własnych potrzeb. Prawie wszystko, zawsze uchodzi jej na sucho, przez co razem ze swoją przyjaciółką przysparzają swoim rodzinom wielu, nie zawsze przyjemnych incydentów. Jedno można o nich powiedzieć: w ich towarzystwie człowiek na pewno by się nie nudził. Pewnego dnia Indy zostaje wmieszana przez swego przyjaciela w dość niebezpieczną intrygę. Na pomoc jej rusza Lee Nightingale, nieodwzajemniona młodzieńcza miłość, która przysporzyła Indy wiele nieprzespanych nocy.

Całość autorka prowadzi w bardzo zabawny sposób i nie sposób się przy niej nudzić. Nie tylko pierwszoplanowi bohaterowie, ale całość tej grupki jest dla mnie do kupienia. Nie sposób się nie uśmiechać podczas czytania, przez co książka kończy się w okamgnieniu. Fabuła książki, lekko banalna, natomiast sama w sobie opowieść z dużą dawką humoru. Postacie dość ciekawie wykreowane, szczególnie męskie osobniki. Przypadnie raczej do gustu młodszej rzeszy czytelniczek, myślę, że taki przedział do 35-40 lat. 

Nie chcę wam opowiedzieć historii, gdyż nie będzie funnily z czytania lub słuchania. Zdecydowana pozycja na rozluźnienie i spędzenie kilkunastu godzin wytchnienia. Z pewnością sięgnę po tom drugi, bo widzę, że już powstał. Akcja może nie jest zawrotna, ale jest sporo zaskakujących momentów i wiele emocji, przez co nie jest "odgrzebanym kotletem". Zabawna, a tego ostatnio potrzebuję. Życzę wam miłej lektury i do zobaczenia niedługo...

piątek, 12 czerwca 2020

P A N_ P E R F E K C Y J N Y_JEWEL E. ANN

Zazwyczaj po audiobook sięgam wtedy, gdy gotuję lub pracuję. Zapewniają mi wytchnienie i sprawiają, że czas szybciej płynie. Po tę książkę sięgnęłam na biegu, nie za bardzo skupiając się na zawartości. Po okładce spodziewałam się czegoś innego, bardziej płytkiego, a muszę przyznać, że pozycja ta ma w sobie głębsze dno. Przede wszystkim porusza tematy, o których warto mówić, a które nie często występują w książkach.

Skoro o okładce mowa, to jeden z tych elementów, który najmniej pasuje do treści. Sugeruje zawartość zupełnie inną, niż jest w rzeczywistości. Zdecydowanie myślałam, że to będzie kolejny erotyk o napakowanym testosteronem osobniku płci męskiej, którego głównym zajęciem jest przebieranie w wianuszku chętnych kobiet. I o ile Flint Hopkins z jednej strony jest aroganckim sztywniakiem, to posiada też drugą osobowość, która dla czytelnika jest o wiele ciekawsza. Rozpakowywanie go stanowiło intrygujące doświadczenie, a obserwowanie jak zmaga się z poczuciem winy i samo destrukcji było dodatkowym bonusem. Studium psychologiczne jego postaci wciągnęło mnie, choć momentami było już tego za dużo.

Podobnie też było z główną bohaterką, której optymizm rozwalał mnie na łopatki. Ellen Rodgers, muzyko terapeutka, która wynajęła lokal nad biurem Flinta. Poczucie humoru, cięte riposty i przede wszystkim uśmiech, którego nie było widać, ale nie sposób go sobie nie wyobrazić. Otwartość i luz, z jakim podchodziła do życia to tylko maska, która skrywa głęboko zranioną osobę. Oboje z Flintem ukrywali się pod zewnętrznymi powłokami.

Momentami odnosiłam wrażenie, że było tam wszystkiego za dużo. Zważywszy, że druga część książki była wolniejsza i trochę mniej składna. W pierwszej części więcej było zabawnych sytuacji i sarkastycznych docinek. Później to przystopowało i zrobił się zabawny melodramat :-).

Mimo wszystko nie mam nic przeciwko tej dwójce i sympatycznie się tego słuchało. Niewątpliwie jednak Harrison i Mozart skradli moje serca. Harrison to syn Flinta, który od początku do końca był autentyczny. Jego postać została przez autorkę wykreowana jako chłopiec z lekkim autyzmem i może przez pryzmat jego choroby tak go odebrałam. To, co myślał, od razu mówił. Wielu dorosłym przydałaby się ta umiejętność. Drugą postacią był Mozart, szczur, którego pojawienie się wywołało u mnie szeroki uśmiech na twarzy. To dodatek, którego na pewno nie zapomnę.

W książce będą sceny erotyczne, jak przystało na porządną książkę dla kobiet, ale nie będą zbytnio nachalne. Wszystko w dobrym guście i smaku. To pozycja dla kobiet w różnym wieku, które potrzebują wytchnienia od dnia codziennego. Zdecydowanie lepsza niż nie jedna komedia romantyczna. Momentami rozśmiesza, innym razem chwyta za serce, ale porusza jakieś emocje.

Polecam bez dwóch zdań.

niedziela, 10 maja 2020

GDYBY OCEAN MILCZAŁ_ANNA WYSOCKA- KALKOWSKA

Czasami trafiają się takie pozycje, które nie zapowiadają się ciekawie. Okładka, opis lub wykonanie jakoś nie trafia do ciebie. Tak było w przypadku tej pozycji. Gdy ją dostałam, zupełnie nie przykuła mojej uwagi. Wyglądała jak trochę grubszy zeszyt i może to mnie do niej nastawiło trochę sceptycznie. Zostawiłam ją sobie na sam koniec. I uwierzcie, to był bardzo duży błąd. Po przeczytaniu spojrzałam drugi raz na okładkę i w myślach zadałam sobie pytanie: Co mi się w tej okładce nie podobało?

Książka mnie tak oczarowała, że pochłonęłam ją w jeden wieczór. Cudna historia, która niesie w sobie tak wielki ogrom emocji i doznań. Nie sposób przejść obok niej obojętnie, a po spotkaniu czytelnik nabiera wiary w dobro i spełnione marzenia.

..."Póki szumi ocean, póki wieje wiatr, póki świeci słońce, póki każdego ranka zaczyna się nowy dzień... wszystko może się zdarzyć..."

To książka o kobietach i zdecydowanie dla kobiet. W zamachu terrorystycznym ginie Isabel, młoda mama, siostra i córka. Dla niej był to ostatni oddech, ale dla trzech kobiet, które zostawiła, mimo wielkiej tragedii, świat się nie skończył i życie toczy się dalej. Zmuszone zostały do weryfikacji swoich marzeń, do odnowienia dość sztywnych relacji, do przeżywania bólu po stracie bliskiej osoby i przede wszystkim do nauczenia się żyć w nowej perspektywie.
Mimo że o kobietach to lektura i z takim tragicznym wydarzeniem, to książka nie jest typowym wyciskaczem łez. Oczywiście pobudza bardziej psychicznie, ale nie zabraknie w niej humoru i pozytywnej energii. Zresztą już na samym początku autorka pisze, że: "Wszystko dobre, co się dobrze kończy". Całość przedstawiona jest oczami kobiet, które uczą tolerancji i jej braku, ukazują samotność w różnym wydaniu. Kobiety te przedstawione są w bardzo realistyczny sposób. Nie sposób się z nimi nie utożsamić, przez co jeszcze bardziej trafiają do odbiorcy. Nie mam swej ulubionej postaci, gdyż wszystkie mają to coś. Pokochałam tę książkę i pochłonęłam w jeden słoneczny dzień.

Emocje z tej książki wylewają się wiadrami. Mówimy tu nie tylko o rozpaczy, tęsknocie i żałobie. Ona, z każdą przeczytaną stroną uzmysławiała mi, jak ważne jest dążenie do własnego ja. Do miłości, która powinna być nieodzownym elementem naszego życia. Do akceptacji samego siebie, swych wad i zalet. Do życia pełną piersią, gdyż nie wiadomo jak wiele nam jeszcze go zostało. Do szczerości. Do prawdziwej przyjaźni, która jest wsparciem w trudnych chwilach. Do realizacji własnych marzeń, gdyż mamy tylko jedno życie, które warto przeżyć w pełni.

Dziękuje bardzo wydawnictwu Psychoskok za możliwość przeczytania, a wam z całą odpowiedzialnością polecam. Książka jest bardzo dobrze dopracowana, a historia do kupienia. Każda kobieta bez względu na wiek znajdzie w niej coś dla siebie. Życzę wam miłej lektury i do zobaczenia niedługo....

1. P O L E C A N E K O B I E T O M : KRÓLOWA PSZCZÓŁ
3.  P O L E C A N E K O B I E T O M : "Na krawędzi nigdy" J.A. Redmerski4.  P O L E C A N E K O B I E T O M : "Piekło Gabriela" Sylvain Reynard
5.  P O L E C A N E K O B I E T O M : CALDER Narodziny odwagi Mia Sheridan
6. P O L E C A N E K O B I E T O M : "BEZ WINY" Mia Sheridan
7. P O L E C A N E K O B I E T O M : BEZ UCZUĆ Mia Sheridan
8.  P O L E C A N E K O B I E T O M : BEZ POŻEGNANIA