Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dorośli i starsza młodzież. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dorośli i starsza młodzież. Pokaż wszystkie posty

środa, 28 października 2020

Rosyjska Księżniczka. Dziedzictwo. Tom1_ Monika Skabara

Nie wiem, dlaczego sięgnęłam po tę książkę. Autorka zupełnie dla mnie nieznana i ten tytuł mało przyciągający, ale się skusiłam. Jestem już po przesłuchaniu i zdecydowanie nie żałuję swojej decyzji. Wciągnęłam się w historię opowiedzianą troszkę od innej strony, ale o tym za chwilę.

Mogłam nie znać autorki, gdyż to jej debiut literacki. I z tego miejsca chciałabym pogratulować tak wciągającej historii, która wywarła na mnie dość duże wrażenie. Czytałam już nie jedną książkę o mafii, ale zazwyczaj kobiety były dodatkami, o których bezpieczeństwo troszczyli się mężczyźni. Tutaj tego nie doświadczymy.

Sasza Askarowa to jedyna córka mafijnego bosa z Rosji. Nikt jej nie zna, gdyż przez lata poddawana była brutalnemu szkoleniu, którego celem było uczynienie z niej maszynki do zabijania.  I tak też się stało. Przez lata starano się w niej zabić wszelkie uczucia i przywiązanie do kogokolwiek. Za uśmiech bito ją do nieprzytomności, za oznakę nieposłuszeństwa łamano kości. Jej plecy to jedna wielka mapa blizn. 

Poznajemy ją, jako dorosłą kobietę, która, mimo że zarządza wieloma firmami, w głębi duszy nie ma najmniejszego prawa głosu. By załagodzić konflikty dwóch rodzin mafijnych, jej ojciec postanawia wydać ją za mąż, za syna włoskiego capo. Oczywiście nie pyta jej o zdanie. Okazuje się, jednak że Antonio Morinnello będzie dla niej wybawieniem, i otworzy przed nią zupełnie inny świat. Starcie tych dwóch mocnych charakterów będzie dla czytelnika ciekawym doświadczeniem.

Fabuła książki nie jest nudna, akcja dość szybko się zmieniała, momentami aż za szybko. Nie sposób się  przy niej nudzić. Oczywiście nie opowiem wam całości, bo to nie miałoby sensu. Zachęcam was jednak do przeczytania. Styl autorki jest prosty i lekki, przez co bez zgrzytów można płynnie przechodzić dalej. Fajnie, że autorka odeszła od stereotypowego podejścia do powieści mafijnej. Tutaj ludzie będą zdradzać, zabijać i mścić się jak przystało na prawdziwą mafię. Nasi bohaterowie będą pośrodku tych wszystkich wydarzeń.

Zdecydowanie sięgnę po kolejną tom, gdyż uważam spotkanie z tą lekturą za miłą przygodę. Polecam...

piątek, 25 września 2020

P I E K I E L N A _ M I Ł O Ś Ć _ K. N. HANER

To już druga część przygód Nicole i Marcusa, która dłużyła mi się strasznie. Jakoś nie potrafiłam zebrać się w sobie, by wam opisać choć trochę swoje spostrzeżenia. Nie przypadła mi zupełnie główna bohaterka. Jej infantylność była porażająca. Zakochiwała się w prawie każdym, kto ją na chwilę porwał. A o zbliżeniach już nie będę wspominać. Seksem rozwiązywała wszystko. Z jednej strony kocha Marcusa nad życie, a z drugiej nie ma żadnych oporów, by iść z innym do łóżka. Wszystko to, usprawiedliwiała swoimi traumami, których niewątpliwie przeżyła wiele.

To książka typowo młodzieżowa, gdyż dojrzałe osoby raczej nie znajdą w niej niczego ciekawego. Historia zapowiadała się ciekawie, ale wątków jest tyle, że można się pogubić. Do tego nie wszystkie wyjaśnione, więc może autorka planować będzie jeszcze reaktywację kolejnej części. 
 
Akcja książki zaczyna się w momencie, w którym kończy się pierwsza część. Nicole jest w burdelu w Meksyku, otumaniona przez narkotyki, którymi jest szprycowana. W momencie, gdy ma przyjąć pierwszego klienta, przychodzi jej z pomocą Diego, skorumpowany policjant, który odegra znaczącą rolę w tej części. Początkowo zawozi ją do Alexa, a następnie do Marcusa. Obaj bracia to szefowie zwaśnionych grup mafijnych, którzy w tej części z mafią to nie za wiele mieli wspólnego. Tutaj wydawali się tak potulni, jak dwa baranki. Monologi o miłości Marcusa były momentami mocno nużące, a raczej szef mafijny nie powinien się tak zachowywać, oczywiście w moim wyobrażeniu.
 
Książka na portalach społecznościowych ma sporo pozytywnych ocen, więc są osoby, którym się podobała. Ja sama znalazłam też kilka ciekawych momentów, a może po prostu byłam kreatywna, gdyż mnogość tematów powodowała szybką i zaskakującą akcję. Na pewno zakończenie nie tak sobie wyobrażałam, trochę dla mnie niezrozumiałe. 

Nie będę przeciągać, gdyż nic już wartościowego nie mogę napisać. Decyzja należy do was, czy dacie jej szansę. Sama daje jej tylko pięć punktów. Do zobaczenia, mam nadzieję za niedługo.

wtorek, 13 sierpnia 2019

KARMA Ewka Mroz

Dziś książka, po której mam mieszane odczucia. Od razu uprzedzam, żebyście się nie zrażały, chodzi mi w dużej mierze o tematykę, która nie współgra z moim światopoglądem. Jestem zdeklarowaną oponentką zdrad i kłamstwa. Wolę przemilczeć pewne kwestie w rozmowie z kimś, niż mam go okłamać. A tutaj mamy przykład głównego bohatera Dominika, którego poznajemy jako rutynowego playboya. Zostawia on w domu żonę a sam na prawo i lewo wyrywa kobiety, traktując je jak przygodne zabawki. Muszę mu przyznać, że żadnej nie zmusza, tylko same do niego lgną. Mimo wszystko zdradza żonę, która nieświadoma jego zachowania powtarza mu ciągle, że mu ufa.

W książce znajdziemy mocne sceny erotyczne, a w szczególności wymiana korespondencji SMS przez bohaterów. Początek jest spokojniejszy, natomiast w trakcie czytania wkręcamy się coraz bardziej w świat Dominika i Natalii. Muszę przyznać, że pewne fragmenty i sytuacje były dośćprzewidywalne, ale nie wszystkie i kilka mnie zaskoczyło. Podobnie jak cała książka, ma mocniejsze i słabsze strony. Pod koniec jej zaczęłam współczuć już zarówno Dominikowi, jak i Natalii, która pozwalała się tak traktować.

Jeżeli chodzi o konwencję, mamy tu proste wypowiedzi, przez co styl jest lekki i przyjemny w odbiorze. Trochę wulgaryzmów, które się pojawiają, akcentują dobitniej wypowiedzi. Nie podoba mi się okładka, która do mnie zupełnie nie przemawia, ale to oczywiście kwestia gustu. Przez większość książki poznajemy opowieść z ust Dominika, który jest naszym narratorem. W końcowym etapie zaznajemy pewne sytuacje z kontekstu Natalii. Nie polubiłam Dominika od samego początku, może pod koniec zaczęłam mu lekko współczuć, ale to wszystko. Osoba Natalii również do mnie nie trafiła. Była irytująca i mimo że była niedoceniana w domu, to jednak także zdradziła. A z tym żadnej polemiki nie ma.

Książka jest na pewno realna. Bohaterowie mogliby być naszymi znajomymi lub sąsiadami. Nie są ani bajecznie bogaci, ani nieziemsko piękni. Są przeciętni i prości jak życie większości z nas. Nie będzie w niej drogich aut, milionerów, jachtów i stroi od największych projektantów. Bohaterowie nie są w żadnym wypadku doświadczeni i skrzywdzeni w młodości. Nie znajdziemy tu typowych elementów, które są dość popularne we współczesnej literaturze. I za to należy się ogromny plus. Ostatnio ciężko spotkać tak realną pozycję. Drugim dużym plusem oznaczyłabym tytuł, który bardzo trafnie został dobrany do treści. KARMA zawsze wraca, zazwyczaj w najmniej spodziewanym momencie. W tej książce za winy Dominika będzie pokutować po części Natalia. Często jest tak, że za późno uświadamiamy sobie, jak wiele mamy obok siebie. Nie doceniamy tego, dopóki los nam tego nie zabierze.

Dziękuję bardzo wydawnictwu Novae Res za możliwość przeczytania i zapoznania się z tą pozycją. Było to niewątpliwie ciekawe spotkanie, które, mimo że już po lekturze to gdzieś tam mi się błąka w zakamarkach umysłu. Polecam wszystkim, szukającym lekkiej lektury opowiedzianej z perspektywy mężczyzny...
Poniżej jeszcze kilka linków do podnych pozycji:

środa, 1 maja 2019

DIABEŁ URUBU Marlon James

Książka którą wam dziś przedstawię do lekkich nie należy, ale zdecydowanie warto po nią sięgnąć. Jeszcze nigdy nie spotkałam tak poetycko opisanych dość makabrycznych wydarzeń, które fascynują jednocześnie wprawiając w obrzydzenie. Nie sposób przejść nad tym do porządku dziennego. Głównym aspektem tej powieści jest ukazany człowiek jako jednostka i jego zachowanie pod wpływem manipulacji. te obrazowe opisy o których wspomniałam w  połączeniu z prostotą w obyciu i mowie bohaterów tej historii, jako debiut literacki jest to kąsek obok którego nie można przejść obojętnie.

Nie wszystkim jednak przypadnie do gustu. To ciężka opowieść nad którą trzeba się pochylić. Momentami przeraża a innym razem wzrusza i każe zastanowić się nad własną egzystencją. Książka doskonale trafia w obecną sytuację społeczną naszego kraju. Podobnie jak i w książce społeczeństwo mamy podzielone na dwie frakcje w której każda ma swoje racje i zaciekle ich broni. Znajdziemy tutaj tak popularną tematykę walki dobra ze złem oraz wątek religijny który jest budulcem całej powieści. Dochodzi do tego manipulacja ludzkim sumieniem i charakterem, zemsta, nienawiść i okropne zbrodnie. Samo zakończenie powala na łopatki. Autor zmusza nas do konfrontacji z samym sobą i zajrzenia do własnej osobowości, wszak każde  z nas ma coś na sumieniu.   

Nie pozostawia on suchej nitki na religi katolickiej której wysłannikami są księża. Przedstawia dość skrupulatnie dewiacje i wszelkiego rodzaju wypaczenia mające miejsce w zamkniętych bramach kościoła. Ukazuje lokalną społeczność która nie potrafi sama podjąć decyzji i ślepo wierzy w imię przyjętych wartości i tradycji. W wielu przypadkach, dla rozumnej osoby jest dana sytuacja nie do przyjęcia, a dla tegoż tłumu wydaje się właściwa. Dość trafnie autor pokazał nam odbiorcom, jak jedna osoba ładnie mówiąca potrafi manipulować ludźmi, którzy sami boją się wyjść przed szereg i podjąć innej decyzji. Czy w imię "Boga" powinniśmy wydawać wyroki pełne okrucieństwa?.  Czy nasz wiara ma być wyznacznikiem morderstw?. Czy ktoś kto wierzy w coś innego już na starcie jest naszym wrogiem i należy go ukarać?.

Książka jest ciężka i bardzo uniwersalna. Przypuszczam, że umieszczając daną sytuację nawet w polskiej małej wiosce mogłyby podobne sceny mieć miejsce. I nie mam na myśli tylko współczesności. Uniwersalność tej pozycji sięga wielu pokoleń i stuleci wstecz. Warto uwierzcie mi się z nią zmierzyć, choć na pewno nie wszystkim przypadnie do gustu i nie wszyscy się w niej odnajdą. Trafnie opisuje ją pani Anita na forum lubimyczytać i pozowlę ją sobie zacytować: Marlon James uderza w człowieka jako takiego wymuszając na czytelniku chwilę refleksji nad własnym bytem. Uderza w wartości i wiarę poddając ich słuszność w wątpliwość. Doskonały warsztat i niekonwencjonalna narracja nadają całości niesamowity klimat. Nieco surowy, duszny, nostalgiczny i nieuchwytny. Nierzadka wulgarność i dosłowność niektórych opisów wydarzeń może budzić odrazę, sprawia jednak, że odbiór powieści jest jeszcze bardziej intensywny. I z tymi kilkoma zdaniami jako podsumowanie chciałabym zakończyć ten opis. Dziękuję Wydawnictwu Literackiemu za możliwość przeczytania. Książka mnie pochłonęła bez reszty i zostawiła wiele zagadnień do przemyślenia. Poniżej kilka linków do podobnych pozycji i do zobaczenia już niedługo...

wtorek, 5 lutego 2019

NIEOSIĄGALNA Madeline Sheehan

To już trzecia część przygód motocyklistów z klubu Hell's Horsemen. Nie mogę powiedzieć że jest to łatwe i przyjemne spotkanie bo historia ta to opowieść o mrocznych, bezwzględnych mężczyznach z pogranicza prawa, którzy nie mają żadnych skrupułów. To książka w której chyba na każdej stronie przekleństwa powielają się po kilka razy a zaraz w kolejce ustawia się seks. Ci mężczyźni nie pracują w normalnych pracach a jednak mają mnóstwo pieniędzy z innych mniej legalnych źródeł. Nie są to wzory do naśladowania i raczej rodzice swoich dzieci nie puszczają ich w odwiedziny.

Mimo to trzymają się razem. Mają niepisane prawa których starają się przestrzegać i przede wszystkim jak coś staje się jednemu to cały klub staje w obronie. Honor, braterstwo, lojalność i przede wszystkim ten ich klub, to cechy w które każdy z nich głęboko wierzy i za które jest w stanie oddać życie. Duży problem z ich zachowaniem to brak szacunku dla kobiet, szczególnie dla tych z którymi nie są w związku. Z drugiej jednak strony jak czytam w tej książce o niektórych kobietach to odnoszę wrażenie że same nie mają szacunku względem siebie. Więc ciężko też wymagać od innych by cię szanowali. 

W  tej części prym wiedzie syn przywódcy klubu  Cage West. Przystojny blondyn któremu ciężko się oprzeć jakiejkolwiek kobiecie. Wszystkie ślinią się na jego widok i same wskakują mu do łóżka. Nie ma on problemu z doborem żeńskiego towarzystwa. Choć zupełnie nie przywiązuje do nich uwagi i traktuje je dość obcesowo. W głębi duszy jednak to dość wrażliwy mężczyzna który szuka w swym życiu przede wszystkim szczęścia i zrozumienia. W młodości spędził krótkie chwile ze swą przyjaciółką, która od tamtego wieczoru go nienawidzi i nie zwraca zupełnie na niego uwagi. A on im bardziej ignorowany tym bardziej się denerwuje i zaczyna sobie uświadamiać, że ta dziewczyn, ta jego Filiżanka weszła mu do krwioobiegu i nie chce z niego wyjść.

Tegen dorastała w świecie harleyowców, zazwyczaj ignorowana przez wszystkich. Jedynie syn Deuca zawsze starał się ją zagadać i w jakimś stopniu rozśmieszyć. Pewnego wieczoru oddała mu najcenniejszy skarb, nie tylko niewinność, ale przede wszystkim swe serce. Niestety w tak młodym wieku pijany chłopak zignorował jej prezent, a ona rozgoryczona, pełna żalu zaczęła z nim walczyć. I może wam się wydawać że już wiecie co będzie dalej, ale gdybyście zgadywali to na pewno byście nie trafili. Ja bym takiego scenariusza nie wymyśliła. To opowieść chaotyczna, bezlitosna i tragiczna. Opowieść o śmierci niewinnej miłości, utracie czystości i bólu zranionych serc. Historia rozpoczyna się w dzieciństwie tych dwojga, poddaje testowi siłę ich miłości, rani, wyniszcza i wiedzie ku zagładzie.

A to nie wszystko, w tej książce poznamy los dwójki jeszcze bardziej tragicznych postaci. Emily, ciemnoskóra nauczycielka która przez chwilę miała styczność z klubem we wcześniejszych częściach pojawia się znowu i tylko dzięki Dirte'mu unika gwałtu. Natomiast sam Dirty jest tak specyficzny, tak tragiczny i tak nie jednoznaczny że nawet nie pokuszę się o opisywanie jego. To co on przeszedł, nie powinno się przytrafić nikomu. Będziecie musiały same zajrzeć do tej pozycji by się o tym przekonać.

Ja wciągnęłam się w ten mroczny świat pełen harleyowców. Darzę sentymentem wszystkie te postacie więc na pewno w którymś momencie sięgnę po kolejną część. Wy jednak musicie same zdecydować czy po nią sięgać. Nie jest to cukierkowa opowieść w której dobro zwycięża zło. To czarny świat pełen nieprzyjemnych typów i sytuacji, ale w niektórych momentach przebija światło i to zawsze niesie ze sob nadzieję. Życzę wam ciekawej lektury i mile spędzonego czasu. Poniżej jeszcze tylko linki do poprzednich części i kilku podobnych pozycji....

piątek, 7 grudnia 2018

"NA GRANICY" Jakub Sobczyk

Kolejna książka którą wam dziś przedstawię wywołała we mnie mieszane uczucia. Zazwyczaj jak sięgam po pozycję to w mniejszym  bądź większym stopniu książka o czymś mówi. Niesie ze sobą jakieś przesłanie. A nad tą zastanawiam się już kilka dni i tak naprawdę nie wiem co mogłabym o niej powiedzieć.

Pozycja ta jest na pewno cieniutka gdyż liczy niespełna 200 stron i zdecydowanie można ją w jeden wieczór przeczytać. Składa się ona z czterech krótkich opowiadań w żaden sposób ze sobą niepowiązanych. Opowiadania te mówią o śmierci, karze i w dużej mierze o samych mało przyjemnych rzeczach. Napisana jest jednak tak, że nie można się od niej oderwać. Niby są to krótkie historyjki a mimo to wchłaniają nas do środka i sprawiają że ciarki przechodzą nam po plecach.

Pierwsze z opowiadań opowiada o mężczyźnie którego poznajemy w trzecią rocznicę śmierci jego żony i synka. Zaczyna się dość zwyczajnie. W pewnym jednak momencie zdarzenia te nabierają irracjonalnych przerywników które wepchnęły mnie głębiej w fotel. Po kilku stronach okazuje się, że ów mężczyzna z premedytacją trzy lata temu upozorował wypadek swej rodziny i nie poniósł za to żadnej kary. Teraz z zaświatów odwiedzają go jego najbliżsi by przypomnieć mu czego dokonał i za co jest odpowiedzialny.

Drugie opowiadanie jest chyba najkrótsze i najmniejsze wywarło na mnie wrażenie. W nim poznajemy mężczyznę który po śmierci swego przyjaciela czyta jego pamiętnik w którym opisał niewiarygodne wydarzenia ostatnich kilku dni przed śmiercią.

Trzecia opowieść jest chyba najdłuższa i opowiada o grupce przyjaciół udających się w góry. W trakcie podróży natrafiają na schronisko w którym postanawiają przeczekać noc. Okazuje się jednak, że dom ten jest nawiedzony i u naszych podróżników wywołuje przerażające wizje, zmuszając nieświadomie do odbierania sobie życia. Dlaczego? Nie wiem, znaleźli się po prostu w złym miejscu i złym czasie. Nie wiemy nic o ich charakterach i nie dane jest nam oceniać czy kara była zamierzona i należna....

Podobnie jak i pierwsza tak i ostatnia opowieść wywarła na mnie największe wrażenie. Tutaj dochodzi do zabójstwa świeżo narodzonego dzieciątka przez rozgniewany tłum wieśniaków. Niestety dla mnie osobiście najgorzej się czyta i najbardziej mną wstrząsa w momencie śmierci niewinnych dzieci. Jeżeli dodamy do tego zacofanie społeczne i ślepą wiarę w określone jednostki mamy dokładny przykład fanatyzmu pseudo religijnego. Tutaj autor doskonale pokazał brak tolerancyjności. Jeżeli nie jesteś taki jak większość to jesteś zły i musisz ponieść za to karę.

Te cztery opowiadania, mimo że krótkie już od kilku dni są ze mną obecne i często do nich wracam. Zdaję sobie sprawę, że jest to fikcja literacka i nie ma tutaj zbyt wiele do analizowania. Nie ma morału i nasuwających się wniosków. A jednak potrafiły się w mojej głowie zakorzenić. To duża sztuka za którą należą się gratulację autorowi. Ja osobiście dziękuję wydawnictwu Novae Res za możliwość przeczytania. Była to dla mnie ciekawa przygoda którą wam polecam. Osobom lubiącym fantastykę powinna przypaść do gustu. Życzę miłej lektury i do zobaczenia niedługo z czymś lżejszym  w ręku :-)

1. P O L E C A N E K O B I E T O M : ANGELFALL Susan Ee
P O L E C A N E K O B I E T O M : "ANGELFALL. Penryn i Świat PO" Susan EE
3. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Łabędzi Śpiew" Robert Mc Cammon

środa, 2 maja 2018

NIEPIĘKNA Madeline Sheehan

Czytałam pierwszą część o przygodach członków Klubu Motocyklowego Hell's Horesemen. Opowiadała ona o przywódcy tegoż klubu Deucu i Evie. Miałam co do niej wtedy mieszane odczucia. Świat w niej przedstawiony do kolorowych nie należał i to pierwsze spotkanie było dość osobliwą przygodą dla mnie. Postanowiłam jednak że przeczytam kolejną część gdyż bohaterowie byli całkiem zabawni. I w ten oto sposób dziś prezentuję wam drugą część przygód tychże motocyklistów. W tej książce głównymi postaciami są Danny i Ripper, ale nie tylko. Autorka w bardzo fajny sposób dopełniła pierwszą część o brakujący fragment między zakończeniem a epilogiem pierwszej części, przez co bohaterami drugoplanowymi stali się Deuce i Eva. Ciężko jest przejść do porządku dziennego po traumatycznych przeżyciach i nawet najtwardsze jednostki się załamują. Po dramatycznych wydarzeniach z Frankim zarówno Eva jak i Deuce długo będą wracać do siebie, kosztem swej rodziny. Bardzo fajnie że nie są oni zepchnięci na bok dalszy tylko pełnią zasadniczą rolę i poznajemy ich wewnętrzne dylematy bezpośrednio od nich. Dzięki temu nie czujemy takiego przeskoku z jednej do drugiej książki tylko stanowią one w pewien sposób całość. Zoboawiązuje nas to też do tego, by czytać odpowiednie części w odpowiedniej chronologii, gdyż bardzo dużo moglibyśmy stracić.

Niewątpliwie pierwszeństwo w tej części należy do Danny, czyli ślicznej osiemnastolatki, córki Deuca. Gdy patrzy się na nią z boku wydawałoby się że ma wszystko: urodę, wykształcenie i dość swobodnych rodziców. Oczywiście to nic bardziej mylnego. Mimo tak młodego wieku jest ona dość odpowiedzialna dziewczyną która przgnie być dla kogoś ważna i chciałaby żeby ktoś się nią zainteresował. W tak licznym towarzystwie w jakim się obraca nadal jest strasznie samotna. Oczywiście do pewnego wieczoru w którym to odbierający ją ze studniówki Ripper odkryje przed nią swe ukryte piękno.

Życie Erika Jacobsa nie było usłane różami. Jego rodzice zginęli w wypadku a on od siedemnastego roku życia stał się członkiem klubu motocyklowego w którym to brat wspiera każdego brata. Hells Horsemen stał się dla niego utraconą rodziną która przyjęła go bez żadnych przeszkód. Kilka lat temu wspomniany wyżej Franki długo torturował Erika zostawiając na jego twarzy i ciele liczne blizny a w psychice dość mocny bałagan. Od tamtego wydarzenia Ripper stał się odludkiem i czekał tylko na śmierć. Noc studniówkowa Danny otworzyła przed nim drzwi, które myślał że są dla niego już zamknięte.

Oczywiście nie spodziewajcie się romantycznych wzniesień i idealnych letnich wieczorów spędzonych pod gwiazdami. To porywczy jak wicher romans pomiędzy dwojgiem kochanków, którzy nie mogą być razem. Czasami przez lata miłość tkwi obok a jedno niespodziewane wydarzenie otwiera nam oczy i na wszystko zaczynamy patrzeć inaczej... Jedno jest pewne:
"Życie toczy się dalej.
 Jeżli na tym świecie nie ma już nic, na co możesz liczyć, zawsze możesz liczyć na to.
Życie będzie się toczyło dalej.
Z tobą lub bez ciebie.
Przed tobą, po tobie, wokół ciebie, oto, co robi życie.
Trwa nadal."

Ta część jest zupełnie inna niż pierwsza. Na pewno spokojniejsza, mniej dramatyczna i chyba mniej drastyczna. Spodziewałam się czegoś mocniejszego, ale też nie zawiodłam się. Ciekawa dwójka bohaterów przy których się nie nudziłam, mnóstwo problemów i dramatycznych wydarzeń. Do tego chyba mniej scen erotycznych, bo jakoś ich zbytnio nie kojarzę. Myślę że do kupienia jak najbardziej :-)

Zdecydownaie sięgnę po kolejną część która przyniesie na pewno wiele niespodzianek. I teraz na pewno nie będę się nastawiać na coś konkretnego tylko otworzę książkę czekając na niespodziankę. Kto wie dokąd mnie tym razem zabierze. Wiem z kim i to mi wystarczy. POlecam wam tę pozycję gdyż spędziłam w jej towarzystwie miłe chwile. W tak czarnym i bezprawym świecie zdarzają się jeszcze promienie słoneczne z których możemy wyciągnąć jakieś wnioski. Choć raczej nie zachęcam do naśladowania bohaterów gdyż mają na sumieniu wiele złych uczynków. Nie będę wam opowiadać treści gdyż stracicie ochotę na czytanie. Poniżej umieszczę oczywiście kilka linków do podobnych pozycji ale umieszczę też fragment który przynajmniej ze mną zostanie na dłużej. Do zobaczenia za niedługo...

"Gdy chodzi o miłość, nie obowiązują żadne zasady. Miłość nie jest reakcją ani akcją: nie jest przeznaczeniem ani wyborem. Miłość jest uczuciem, prawdziwą, surową i niedającą się opisać emocją, nadzwyczajnie czystą i niesłabnącą nawet wtedy, gdy sprzysięgnie się przeciwko niej cały świat, wystarczająco silną, by uzdrowić złamane, i wystarczająco ciepłą, by ogrzać choćby najzimniejsze serce. Pierwotna. Nieunikniona. Niepokorna. Czasami bywa niekonwencjonalna i łamie wszelkie zasady oraz zaciera wszelkie granice, by grzać się w swej glorii, świecąc jasno niczym słońce, bezwstydnie jarzyć się nawet pod nieprzychylnymi spojrzeniami społeczeństwa z jego krzykliwą, zadufaną w sobie moralnością, która gromi i osądza to, czego sama nie pojmuje."

wtorek, 1 maja 2018

IDEALNA DZIEWCZYNA Carrie Blake

Książka ta ujęła mnie swoją okładką i tytułem przez co długo się nie zastanawiałam nad jej kupnem. Postanowiłam też odłożyć swoją zaplanowaną książkę by w w pierwszej kolejności zapoznać się z tą. I muszę przyznać że ma ona swe plusy i minusy o których zaraz wam opowiem. 

Przede wszystkim muszę sprostować jedną nieścisłość. Na okładce z tyłu napisane jest że mamy w ręku thiller erotyczny, ale ta książka raczej zaskakująca nie była, podobnie zresztą mało w niej było niebezpieczeństwa. Raczej pokusiłabym się o określenie jej literaturą erotyczną z niewielkimi elementami thillera To byłoby bardziej prawdziwe.

Jeżeli chodzi o miłe elementy tej książki to fabuła która odbiega od typowych ostatnio wątków poruszanych w literaturze erotycznej. Oczywiście mamy tutaj piękną, biedną dziewczynę która zakochuje się w bogatym mężczyźnie. Tylko czy tak naprawdę może on mieć wszystko czego chce i ma te pieniądze? Matthew pracuje u bogatego mężczyzny który tak naprawdę pociąga za wszystkie sznurki. To on inscenizuje i decyduje jak potoczą się losy tej dwójki. To co wydaje się prawdziwe pod wieloma warstwami okazuje się zupełnie inne. 

Zupełnie nie w moim klimacie była główna bohaterka Isabela Archer. Młoda dziewczyna z małego miasteczka marząca o karierze aktorki zderza się z nowojorską rzeczywistością. By związać koniec z końcem zaczyna pracę w sklepie z materacami. Konto na Tinderze pozwala jej wcielać się w różne role a na spotkaniach randkowych obsadza siebie w roli dziewczyny idealnej dla każdego mężczyzny. Ta niewinna zabawa toczy się do momentu gdy spotyka Matthewa- diabelnie przystojnego i czarującego mężczyznę, który pracuje dla Vala Mortona, byłej gwiazdy kina i potężnego magnata nieruchomości. Role szybko się zmieniają i dziewczyna bardzo szybko też traci kontrolę nad scenariuszem stając się marionetką posłusznie biorącą udział w rozmaitych seksualnych grach i wyzwaniach, które wymyśla jej nowy partner. Momentami tak mnie irytował jej brak asertywności i własnego zdania że aż raziło to po oczach. Może dlatego że mam inny rodzaj charakteru ale Isabel na pewno nie stanie się moją ulubioną bohaterką. Rola uległej i posłusznej dziewuszki nie mieści się w moim światopoglądzie. W literaturze raczej też wolę silne jednostki kobiece.

Samo zakończenie na tyle zaciekawiło mnie że powinnam zakupić kolejną część przygód tej dwójki, ale nie czekam na to z utęsknieniem. Fajnie że autorka stworzyła trochę inny klimat i fabułę tylko ci bohaterowie porostu do mnie nie przemawiają. Myślę też że nie wszystkim przypadnie ona do gustu. Dlatego też proponuję przed zakupem przeczytać o czym książka jest, by później nie żałować. Okładka jest super ale nie tylko na niej opiera się książka. Gdybym miała ją w jakimś stopniu ocenić to dałabym jej sześć punktów. Ma ona potencjał i mam nadzieję że w kolejnej części w jakimś stopniu bohaterowie się obronią. szczególnie trzymam kciuki za Matthewa który pogubił się w swym życiu i liczę że znajdzie drogę powrotną która będzie go satysfakcjonować. Pojawił się jego drugi brat, o którym wiemy bardzo niewiele więc autorka ma bardzo duże pole do popisu.

Ja tak jak na wstępie napisałam mam do niej mieszane uczucia ale decyzja należy do was. Każdemu podoba się co innego więc może dla kogoś będzie to ulubiona pozycja literacka. Ja życzę wam z mojej strony miłej lektury i do zobaczenia za niedługo....


1. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Mroczne pragnienia" Lisa Renee Jones
2. P O L E C A N E K O B I E T O M : Sylvia Day "Płomień Crossa"
7. Sylvia Day "Dotyk Crossa"
8. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Wyznanie CROSSA" Sylvia Day

poniedziałek, 26 marca 2018

ZAKOCHAĆ SIĘ NA ZABÓJ Max Monroe

Czytałam kilka miesięcy temu pierwszą część przygód tych trzech seksownych mężczyzn którzy przewijają się w tych książkach. W pierwszej dominował Klein i Georgia. Książka była lekka, przyjemna i pełna humorystycznych dialogów. W tej części jeszcze o nich troszkę usłyszymy, ale będą tylko niewielkim dopełnieniem Cassie i Thatchera.

Cassie jest przyjaciółką Georgii. To pewna siebie, frywolna, imprezowa pani fotograf która postanawia pewnego dnia zabawić się z Thacherem Kelly.  Natomiast nasz główny bohater to typowy żartowniś, lekkoduch i oczywiście przystojny milioner który niespodziewanie zostaje wciągnięty w swoje własne sieci. Oboje lubią cięte riposty i sprośne wypowiedzi przez co książka jest nimi wypełniona po brzegi. I muszę wam powiedzieć, że choć nie mam z tym problemu to tutaj już było dla mnie tego za dużo. Zdaję sobie że to takie typy charakteru ale pod koniec już ich wypowiedzi mnie irytowały. Poziom ironii był chyba ustanowiony ponad moją przeciętną poprzeczkę. Nawet ja z dość wybujałą wyobraźnią momentami podziwiałam bohaterów, a nawet same autorki w kreatywności tej dwójki.

Książka napisana jest dwupodmiotowo, czyli z perspektywy zarówno Cassie jak i Thacha. Jest to fajny zabieg stosowany przez wielu pisarzy który pozwala czytelnikom poznać rozterki zarówno jednego jak i drugiego bohatera. Dzięki niemu mamy szerszy zakres sytuacyjny i łatwiej nam się wczuć w konkretne akcje i same postacie.

Gdybym miała ją określić trochę bardziej szczegółowo to powiedziałabym że w dziewięćdziesięciu pięciu procentach jest to komedia romantyczna w papierowym wydaniu. Tu wszystko jest w stanie człowieka rozśmieszyć i sprawi że od razu lżej się zrobi na sercu. Przez prawie całą książkę bohaterowie dokuczają sobie nawzajem lub swym przyjaciołom przez co bardzo szybko lecą nam strony. A gdy pod koniec książki dochodzi do lekkiego dramatu zastanawiamy się jak szybko nam cała ta historia zleciała. A dramat bardzo szybko zostaje zażegnany.

Obie części utrzymane są w podobnej szacie graficznej okładki więc nie problem je zaszufladkować i połączyć w całość. Ja na przykład nie wiedziałam, ze wyszła kolejna część lecz widok okładki zasugerował mi że czytałam podobną pozycję. Przez co z łatwością mogłam się w nią zaopatrzyć.

Oczywiście nie opowiem wam treści bo nie miałybyście przyjemności z czytania. A gorąco polecam tę pozycję. Idealnie nada się na poprawienie humoru lub w pochmurny dzień. Nastolatki i panie w dojrzałym wieku spędzą w jej towarzystwie przyjemne chwile. To nie jest literatura którą mamy zaliczyć do klasyki, my mamy czerpać przyjemność z czytania. Nie sposób nie polubić tej dwójki bohaterów w szczególności za ten ich luźny stosunek do samych siebie. Ja w ich towarzystwie spędziłam bardzo miłe chwile, a dla mnie liczy się to najbardziej.  Na tym kończę swoje wywody i do zobaczenia za nie długo .... 

2.  P O L E C A N E K O B I E T O M : ZAPLĄTANI Emma Chase
5. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Pokusy i Łakocie. Nizebyt grzeczna rzecz o miłości" Tara Sivec


sobota, 18 listopada 2017

UZIEMIENI R. K. Lilley

Dziś zapraszam was na trzecie spotkanie z Jamsem i Bianką, czyli głównymi bohaterami serii "W przestworzach". Historia powoli zmierza ku zakończeniu. Czy będzie szczęśliwe? O tym będzie musiały same się przekonać sięgając po tę historię. Ja wam tego nie powiem...

Bianca zaczyna pozbywać się lęku i powoli otwiera swe serce i zaufanie nie tylko w stosunku do Jamesa a także dla swoich przyjaciół. Postanawia zamieszkać z tym dość apodyktycznym miliarderem, który świata poza nią nie widzi. A ja muszę przyznać że zupełnie nie zmieniłam zdania co do Jamesa i nadal uważam go za mocno irytującego. Jak można tak obsesyjnie kontrolować drugą osobę. Nie przekonał on mnie do siebie w żaden sposób.

Ale na szczęście to fikcja literacka. W trakcie czytania tej części miałam dość mieszane uczucia. Ile można czytać o dominującym facecie który pragnie zaufania ale samemu ciężko mu się otworzyć. Sceny erotyczne których tutaj także nie zabraknie nie pomagały w odbiorze gdyż podobnie jak bohaterowie słabo do mnie przemawiali.

I gdy tak sobie myślałam że nic w tej książce raczej zaskoczyć mnie nie może ostatnie kilkanaście stron w pewnym stopniu mnie zaskoczyło. Szkoda tylko że autorka czekała z taką bombą na sam koniec. Jak zawsze w sytuacji gdy człowiek jest najbardziej szczęśliwy przeszłość o sobie daje znać.

Oczywiście autorka trochę zaszalała z tą strzelaniną ale przynajmniej trochę akcja nabrała tempa. Zastanawiam się czy sięgnę po dodatkowy tom jaki powstał "Pan Przystojny" opisujący związek głównych bohaterów tylko oczami Jamesa. Może za jakiś czas, gdyż na razie muszę sobie zrobić przerwę od tego typu literatury. Chyba potrzebuję odpoczynku od przewidywalności i dominacji. Potrzebuję czegoś więcej niż opisów samego seksu. 

Nie będę wam jej polecać. Same musicie zdecydować czy po nią sięgnąć. Idealnie się nada na jesienne wieczory bądź letnie leniwe popołudnia. Nie jest to literatura wysokich lotów ale też nie można jej skreślać. Ja dałabym jej sześć punktów na dziesięć możliwych, więc najgorzej nie było. Momentami mnie lekko nudziła, czasami irytowała ale były też momenty zabawne i komiczne oraz pełne wzruszeń dlatego też decydujcie same. Jestem ciekawa jak wam ten podniebny romans przypadł do gustu i czy udał wam się ostatni lot z bohaterami....
1. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Mroczne pragnienia" Lisa Renee Jones

7. Sylvia Day "Dotyk Crossa"
8. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Wyznanie CROSSA" Sylvia Day
 

niedziela, 3 września 2017

"Pod samym niebem" R.K. Lilley

Tak jak wspominała w ostatnim poście od razu zabrałam się za czytanie drugiej części serii W PRZESTWORZACH. Poprzednia część mnie na tyle wciągnęła że bez wahania do niej zajrzałam.  Nasza główna bohaterka po napaści powoli dochodzi do siebie. Nie daje sobie rady z swoimi własnymi uczuciami i przede wszystkim uczuciem do Jamesa i postanawia zwolnić tempo tego związku. 

I skoro od razu przeszłam do bohaterów to mam wrażenie że Bianka w tej części zrobiła się jeszcze bardziej irytująca. Niby go kocha, ale boi się że on jej nie. Wszędzie doszukuje się spisku choć James jest dość otwartą osobą, na tyle na ile pozwala mu jego zaborczość. Strasznie drażniło mnie jej zachowanie i muszę przyznać że w tej części na plus wysuwa się James. Niby z jednej strony jest dominujący i na każdym kroku próbuje mieć ostatnie słowo, często nią manipulując to jest też zdecydowaną osobą która wie czego chce. Choć jak na osobę dominującą trochę śmieszne było jego zachowanie gdy za każdym razem bał się że powie lub zrobi coś, co spowoduje że Bianka od niego odejdzie. Pasują do siebie...

Fajnie że doszło trochę więcej postaci, choć szkoda że tylko przedstawionych pobieżnie. Mam nadzieję że to się rozwinie, gdyż autorka tym razem skupiła się na problemach wewnętrznych tej dwójki.  O ile w poprzedniej części było wspomniane o BDSM to tutaj się już tego nie da pominąć. Jest zdecydowanie więcej scen mocno nasyconych dominacją i uległością. Tutaj nie ma już mowy o cukierkowości.

Szkoda bardzo że nic się nie zmieniło w porównaniu z częścią pierwszą. Ani bohaterowie się nie rozwinęli, może tylko troszkę więcej opowiedzieli o sobie. Ale niestety to trochę przy mało. Nadal kręcą się wokół siebie ciągle się kłócąc i godząc w seksie. Zabrakło mi akcji, która niewątpliwie była wcześniej. Tutaj wszystko stoi w miejscu i tak naprawdę ta część za wiele nowego do całej serii nie wniosła. 

Podobnie jak poprzedniczkę szybko się czyta i jest to zasługa niewątpliwie dość prostemu językowi autorki. Tylko że gdybym miała wybierać to pokusiłabym się o stwierdzenie że pierwsza część była lepsza. Tutaj zabrakło mi zaskoczenia i tej nutki niepewności. Autorka gdy już zaczęła jakiś wątek po kilku stronach go urywała i mam ogromną nadzieję że w trzeciej części je po dokańcza. 

Jeżeli liczycie na wielkie emocje które ta pozycja w was rozbudzi to raczej nie podążajcie w tym kierunku. Dobrze się ją czyta i czas szybko przy niej leci ale nie zostawia ona po sobie wielkich, niezapomnianych wzruszeń. Na rynku wydawniczym jest tak dużo podobnych pozycji że ona nie wyróżnia się niczym nadzwyczajnym. Gdybyście szukali pozycji do rozluźnienia to na pewno się ona nada. Na pewno nie jedną osobę pobudzą też sceny erotyczne, ale jeżeli szukacie romantycznych wzruszeń to w niewielkich fragmentach tylko ją tu znajdziecie. Ja oceniam ją na sześć punktów i niewątpliwie sięgną po kontynuacje, gdyż muszą się przekonać jak zakończą się losy tej dwójki. Nie polecam, nie odradzam sami musicie zdecydować czy po nią sięgnąć...
Do zobaczenia za niedługo...

1. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Mroczne pragnienia" Lisa Renee Jones
7. Sylvia Day "Dotyk Crossa"
8. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Wyznanie CROSSA" Sylvia Day


czwartek, 31 sierpnia 2017

"PODNIEBNY LOT" R.K. Lilley

Kończą się wakacje i wydawnictwa kuszą promocjami na książki i dziś przed wami właśnie taka pozycja. Już kilka razy ją widziałam w sklepie, ale zawsze jakoś przechodziłam obok. Ale w końcu nadszedł i na nią czas. Nie czytałam wcześniejszych opinii ani krótkiego streszczenia z tyłu książki. Po prostu przyciągnęła mnie okładka sugerująca iż będzie to lekka, delikatna i subtelna powieść. I musicie mi uwierzyć jak mylne było to przypuszczenie.

Pożądanie, namiętność, dominacja i uległość tego w tej pozycji zdecydowanie wam nie zabraknie. Mamy przystojnego geja jako głównego przyjaciela naszej głównej bohaterki, mamy fajnego szofera, zazdrosnego kolegę z pracy i przede wszystkim traumatyczne przeżycia z dzieciństwa. Jak dorzucę do tego obrożę, zazdrosną przyjaciółkę i pokój zabaw z czym to sobie skojarzycie...  Ta książka to połączenie Christiana Greya i Gideona Crossa w jednym. Na pewno lepsza jest od Greya a równie dobra jak Cross. To tak na szybko z czym mi się skojarzyła w pierwszej chwili. 

Podobieństw jest mnóstwo i momentami chciałoby się powiedzieć... ale to już było... i na pewno wątek ten nie raz jest już poruszany. Tylko że ci bohaterowie jakoś do mnie trafili. Było mnóstwo scen seksu i zbliżeń dość mocnych momentami, ale nie były wyłożone tak po prostu. Mimo że ostre pozostawiały pole do wyobraźni. James jest typem przystojnego miliardera który pragnie wszystko kontrolować. Wie czego chce i pragnie to zdobyć za wszelką cenę. Ma dość skomplikowaną i przykrą przeszłość która ukształtowała go w taki dość mocno kontrowersyjny charakter. Oczywiście nikomu nie robi krzywdy. Wszystko odbywa się za obopólna zgodą.

Bianca podobnie jak i James swój obecny sposób bycia zawdzięcza dzieciństwu w którym to jej ojciec znęcał się nad nią. Nie potrafi nikomu zaufać i nikomu nigdy nie oddaje kontroli. Pragnie sama decydować o sobie i nie być zależną od nikogo. Tylko że przystojny miliarder nie daje jej zupełnie spokoju. Trzyma ją przy sobie niewidzialnymi linami których ona sama boi się puścić. Nie jest postacią słabą, dość mocno stąpa po ziemi i chyba dzięki temu mnie przekonała do siebie.  

Razem fajnie się uzupełniają i przede wszystkim znają swoje potrzeby i je akceptują. Przez co dobrze się ją czyta. Strona leciała mi za stroną, choć nie jestem zwolenniczką czytania o dominacji i uległości. Oczywiście zarówno jednemu jak i drugiemu można by wytknąć kilka wad ale jako całość nie była najgorsza. Do tego bohaterowie poboczni dopełniają całej fabuły tworząc dość ciekawą pozycję do przeczytania.

Z racji tego, że kupiłam ją w dwu paku od razu zamierzam sięgnąć po jej kontynuację. Idealna pozycja wakacyjna, szczególnie jeżeli ktoś podróżuje samolotami. Fajnie się czyta o takim bogactwie gdyż później można sobie pomarzyć. Poza plusami w tej książce występuje też wiele niedociągnięć. Czasami odnosiłam wrażenie że zdania są automatycznie wstawiane i powielane wielokrotnie. Do tego te przeliczenia w calach które nie ułatwiały odbioru a mocno się odróżniały podczas czytania. Gdybym miała ją ocenić to dałabym jej mocnych sześć punktów. O gustach się nie decyduje i każdemu może podobać się co innego więc z decyzją czy po nią sięgnąć zostawiam was samych sobie. Ja kończę już ten post i zabieram się za część numer dwa... Do zobaczenia za niedługo...

1. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Mroczne pragnienia" Lisa Renee Jones
7. Sylvia Day "Dotyk Crossa"
8. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Wyznanie CROSSA" Sylvia Day

niedziela, 27 sierpnia 2017

OSTATNI POCAŁUNEK Laurelin Paige

Z tą autorką spotkanie miałam niedawno podczas czytania pierwszej części tej opowieści. Zaintrygowała mnie ona na tyle że postanowiłam od razu kupić tom drugi by przekonać się jak się potoczyły dalsze losy Emily i Reeva. Jeżeli ktoś czytał PIERWSZY DOTYK to sam wie jakie było zakończenie, które nie pozwalało o sobie zapomnieć i zapewne wiele osób poczyniło tak samo.

W woli przypomnienia Emily w tamtej części poszukuje zaginionej przyjaciółki i przy okazji pozwala sobie zaspokajać potrzeby które przez kilka lat tłamsiła w sobie, zadając się z osobą którą podejrzewa o zabójstwo przyjaciółki. Książka kończy się gdy na progu posesji znaleziona zostaje poturbowana Amber. A na kilka minut przed tym odnalezieniem Reeve przyznaje się że kochał w życiu dwie kobiety Amber i ją.

W tej części zdecydowanie jest mniej scen erotycznych, a te które zostały są dość perwersyjne. Nie są jednak tak przytłaczające jak w części pierwszej. Co niewątpliwie chyba lepiej wpłynęło na mój odbiór tej. Gdybym miała go do czegoś przypisać to byłby thiller erotyczny z dużą nutą tajemniczości i zagadek.

Wraz z pojawieniem się Amber na ranczu zaczynają się dziać dziwne i niepokojące sytuacje, które sprowadzają na naszych bohaterów wiele problemów. I dzięki temu wątkowi sytuacyjnemu udało się autorce mnie utrzymać przy sobie. Zupełnie to nie jest zasługa bohaterów. Zarówno Reeve jak i Emily nie przypadli mi do gustu.

Emily-  z jednej strony fajnie że zdaje sobie sprawę ze swych potrzeb cielesnych i otwarcie o tym mówi. Natomiast jej niepewność siebie w stosunku do swej przyjaciółki i pozwalanie by ta nią tak otwarcie manipulowała momentami mnie strasznie irytowało i chyba przekreśliło jej pierwszy walor. Tak naprawdę przez całą książkę cały czas walczyła ze sobą. Z jednej strony miłość do Reeva a z drugiej lojalność wobec przyjaciółki. Według mnie jakoś nie dała się polubić. Już chyba bardziej rozumiałam Reeva, który w tej części trochę przysiadł ze swym despotycznym charakterem. 

Najbardziej ciekawą postacią była Amber która bez skrupułów wszystkimi manipulowała by tylko dostać to co chciała. Nie liczyła się z uczuciami nikogo a szczególnie przyjaciółki która chciała poświęcić dla jej dobra miłość swego życia. Od razu zaznaczam, iż to że była ciekawa wcale nie oznacza że była postacią pozytywną.

Ta część momentami była przewidywalna, a momentami zaskakiwała nawet mnie. Zakończenie przyniosło ze sobą wiele odpowiedzi i podobnie jak w tamtej części zaskoczyło. Gdybym miała pokusić się o porównanie to chyba ta część wypada lepiej od poprzedniczki. Było w niej więcej emocji, uczuć i dramatów. Seks nie stanowił tu pierwszego planu a był jedynie dopełnieniem.

Zdecydowanie nie żałuję że po nią sięgnęłam i mogę dać jej spokojnie siedem punktów. Polecam ją osobom które lubią trochę akcji w książce i nie zniesmacza je dominacja jednej ze stron. Tu nie przeczytamy o cukierkowej miłości w której wszyscy wychodzą uśmiechnięci na samym końcu. Tu życie ma wiele kolorów które często przesłaniają chmury.  Nie zdradzę wam nic więcej a to czy po nią sięgnięcie zostawiam waszej decyzji. Do zobaczenia za niedługo...


1. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Mroczne pragnienia" Lisa Renee Jones
7. Sylvia Day "Dotyk Crossa"
8. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Wyznanie CROSSA" Sylvia Day



czwartek, 9 marca 2017

"GRA O MIŁOŚĆ" K. N. Haner

Pamiętam pierwszą część tej książki, która w sklepie zwróciła moją uwagę przez nietypowy format, taki lekko powiększony. Po przeczytaniu tamtej mniej więcej pamiętam o czym była ale gdybym miała sobie przypomnieć jaką ocenę dałam, nie dałabym rady.

Ta część jest inna. Niestety nie na plus, gdyż o niej zapomnę jeszcze szybciej.  Na pewno mniej kontrowersyjna i zdecydowanie mniejsza ilość akcji, ale nadal ten świat rockowy do mnie nie przemawia.

Główna bohaterka sama nie wie czego chce od życia. Na pewno można zwalić to na karby młodości. Ale odpowiedzialności u niej za wiele nie znajdziemy, nawet w tak młodym wieku. A przecież w dzieciństwie los jej nie oszczędzał i wiele przeszła. Powinna jakieś wnioski wyciągnąć...

Rebeka z Sedrickiem wracają do codzienności po zaręczynowych wakacjach. On za kilka dni wyrusza w trasę a ona zostaje z małym dzieckiem. Niby normalna sytuacja a oni są przeświadczeni  że nie potrafią bez siebie żyć i nie wytrwają w samotności, przez co komplikują sobie ostatnie wspólne chwile. U nich kłótnia jest na zawołanie, przechodzi jak tornado i zostawia  po sobie wiele zniszczeń.

Książka ta stanowi typowy przykład literatury dla młodzieży, oczywiście starszej młodzieży. Dla mnie osobiście czytanie o trójkątach i czworokątach w łóżku nie stanowi przyjemności. Nie do końca moje klimaty, zdecydowanie wolę prostsze opowieści o miłości, bez wielokątów :-). Poza tym sytuacji tu wymienionych nie należy powielać gdyż do etycznych i moralnych raczej nie należą.  Odbiorca z nich przykładu nie powinien brać.

Zarówno Rebeka jak i Sedrick jako postacie nie wnosili nic i w żaden sposób mnie nie ujęli. Z żadną z tych postaci nie mogłabym się utożsamić. Może moje odczucie związane jest z tematyką, a może już za stara jestem na tego typu lekturę. Podobnie zresztą jest z bohaterami drugoplanowymi, którzy w większości się pokrywają z tym co było ostatnio. Choć postaci jest tu wiele raczej żaden nie przykuł mojej uwagi.

Do końca nie wiem czy zakupie trzeci tom. Jeżeli to zrobię to z ciekawości i raczej poczekam na jakąś promocję. Nie będę zanudzać was moimi rozważaniami dalej, gdyż chyba już nawet mi się nie chce wspominać tej książki. Taka sobie.... tak mogłabym określić ją dwoma słowami....

1. P O L E C A N E K O B I E T O M : 'Na szczycie" K. N. Haner
2.  P O L E C A N E K O B I E T O M : "Pod kontrolą" Charlotte Stein
3. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Przystań Posłuszeństwa" Marina Anderson
4. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Na krawędzi rozkoszy" Eve Berlin

poniedziałek, 20 lutego 2017

"Zatoka westchnień" Nora Roberts

Druga część serii "Strażnicy"Nory Roberts jest już za mną i pozwolę sobie pokrótce troszkę o niej opowiedzieć. Ci którzy znają tą autorkę będą wiedzieli czego mogą się spodziewać i oczywiście będą mieli rację. Lekka, przyjemna opowieść o walce dobra ze złem w połączeniu z historią mitologiczną. Czytałam już kilka podobnych serii tej autorki. Znana jest z łączenia jednej historii w trzy odrębne opowieści. Podobnie jak nadawania swoim kobiecym bohaterkom odwagi, mądrości i siły. Nie są to płytkie postacie pozbawione charakteru, ducha i woli walki. Bez różnicy w jakim fantastycznym świecie zostają osadzone stanowią przykład kobiet godnych naśladowania.

Dla tych którzy nie czytali części pierwszej wyjaśniam iż złym bohaterem jest bogini  Nerezza, która pragnie zdobyć trzy bezcenne gwiazdy ukryte na Ziemi. Dzięki nim zdobędzie bezgraniczną moc i unicestwi cały świat. Przeciwko niej staje sześcioro młodych ludzi, trzy kobiety i trzech mężczyzn by udaremnić jej plany. Każde  z nich obdarzone zostało jakimś ponad przyrodzonym talentem, który potrzebny jest do znalezienia skarbu. W pierwszej części bohaterowie zaleźli Gwiazdę Ognia i w pierwszej potyczce pokonali swego wroga.

Ta część poświęcona jest Gwieździe Wody zagubionej gdzieś na dnie zatoki westchnień. Choć to szóstka bohaterów ma ją znaleźć to w tym tomie prym wiedzie Annika i Sawyer. Annika wyłoniła się z głębin oceanu jako syrena i na trzy miesiące zostały podarowane jej nogi by mogła spełnić swe zadanie. Jest ona tak barwną postacią że nie sposób się przy niej nudzić. Nie zna obyczajów i zwyczajów ludzkich przez co doświadczamy wielu komicznych sytuacji i dialogów między bohaterami. Mimo wielkiej odpowiedzialności i ogromnego ryzyka które niesie za sobą ta walka, Annika czuje ogromne przyciąganie do Sawyera. Na co nasz podróżnik na pewno nie jest obojętny, ale nie chce wykorzystać nieświadomej osoby. Tych dwoje będzie musiało odnaleźć ścieżkę, która ich połączy przy równoczesnych poszukiwaniach.

Książkę tą czyta się lekko i przyjemnie. Walka dobra ze złem ma zawsze wymiar takiego mistycyzmu który według mnie podnosi wartość całej pozycji.  Gdybym jednak nie czytała innych podobnych pozycji tej autorki to byłabym zachwycona zarówno opisami, jak i doborem bohaterów i ich charakterami. Ja jednak jestem już po kilku lekturach tej autorki i niczym mnie nie zaskoczyła. Jest jak najbardziej poprawna i miło z nią spędziłam czas ale o tym wszystkim już czytałam. Z całą pewnością gdy potrzebuję relaksu, wytchnienia i odpoczynku takie lektury sprawdzają się u mnie. Świat baśni, złych czarownic i dobrych charakterów sprawia że przenoszę się do innego świata, w którym to dobro zwycięża ze złem.

Dla mnie zasługuje ona na sześć punktów. Na pewno sięgnę po ostatni tom by przekonać się jak bohaterowie pokonali złą Nerezzę. Życzę wam miłej lektury, bo inna nz tą pozycją nie powinna być...

 1. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Gwiazdy Fortuny" Nora Roberts
2. P O L E C A N E K O B I E T O M : "L E G E N D A " Nora Roberts
3. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Wyspa trzech sióstr" Nora Roberts
4. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Czarodziejskie więzy" Nora Roberts
5.  Nora Roberts Trylogia Kluczy  "Klucz Wiedzy", "Klucz Światła" "Klucz Odwagi"
6. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Siły ciemności" Nora Roberts
7. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Zaklęty w cień" Nora Roberts
8. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Klątwa Czarownicy" Nora Roberts