Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czarownica. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czarownica. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 11 lutego 2021

BYŁ SOBIE CHŁOPIEC_ Anna Esavna

Nawet nie przypuszczacie jak miło mi zasiąść tego wieczoru przed komputerem, by pokrótce opisać wam powyższą pozycję. Moje plany zawodowe zmusiły mnie do ograniczenia emitowania postów, więc po miesięcznej przerwie fantastycznie jest pochylić się nad taką pozycją. Choć okładka zupełnie nie jest zachęcająca i raczej nie przyciąga uwagi, to treść rekompensuje nam powłokę zewnętrzną.

Pochłonęłam ją w jeden wieczór i teraz mam wielki niedosyt i chciałabym więcej. Uwielbiam książki, w których każdy, bez ograniczeń wiekowych znajdzie coś dla siebie. Nie ma znaczenia czy czytelnik będzie osobą dorosłą, czy dopiero będzie wkraczać w dorosłe życie. Podobnie zresztą się ma sytuacja ze względu na płeć. Do tej książki wystarczy mieć zamiłowanie do bajek i choć troszkę magii w sobie :-). 

Jeden zwykły chłopiec i kilkoro jego zwykłych i przeciętnych przyjaciół potrafiło stawić czoła w obronie swoich wartości i przekonań. Choć przeciwnikami były postacie magiczne, które jednym skinieniem palca mogły naszych bohaterów zmiażdżyć, im udało się je przechytrzyć. Pokazali, jak wielka moc drzemie w przyjaźni, która stanowi niezastąpione oparcie w chwilach zwątpienia. 
 
Bez problemowo wkroczyłam w ten magiczny świat czarownic, które żyją prawie tak jak każdy śmiertelnik. Uczą się, pracują i zakładają rodziny, w których niestety prym wiodą dziewczynki. W świecie  tym wśród wyjątkowych dziewcząt trafiają się też szarzy chłopcy, którzy niestety muszę egzystować obok.  I nie jest to łatwe życie, gdyż zaszufladkowani są w najniższej grupie społecznej.
 
W książce tej autorka nie tylko poruszyła kwestie uprzedzeń i dążenia do zdobycia władzy. Dyskryminacja ze względu na odmienność czy chciwość to tylko nieliczne tematy, które przewijają się na tych stronicach.  Najważniejszą jednak kwestią jest walka dobra ze złem i siła przyjaźni, która daje przykład i wzór do naśladowania.

Bezproblemowo można się w to wszystko zanurzyć za sprawą stylistyki autorki i jej barwnych opisów.  Posty język i lekkość opisów sprawiła, że nie sposób było ją odłożyć. A ja czterdziestoletnia kobieta czytałam o dziesięcioletnich chłopcach i nie chciałam wcale kończyć. 
 
Zdecydowanie polecam wszystkim lubiącym bajki i fantastykę. Dla mnie to była świetna przygoda i zdecydowanie czekam na więcej.  

1. P O L E C A N E K O B I E T O M : SERCE I MAGIA

2. P O L E C A N E K O B I E T O M :"Malowany człowiek. Księga I" Peter V. Brett

3. P O L E C A N E K O B I E T O M : ŁZA Lauren Kate

4. P O L E C A N E K O B I E T O M :"Nowoczesna Czarodziejka" Debora Geary

5. P O L E C A N E K O B I E T O M : KRÓL

6. P O L E C A N E K O B I E T O M : DEMONY- Grzech Pierworodny Lisa Desrochers

7. P O L E C A N E K O B I E T O M : Dziewięć żyć Chloe King- Wybrana Liz Braswell

piątek, 13 marca 2020

JEZIORO CISZY Anne Bishop

Tej autorki, czytelnikom lubiącym fantastykę nie muszę chyba przedstawiać. Ja kupuje od kilku lat wszystko, co wychodzi spod jej pióra. Dla mnie zawsze jest to spotkanie, którego nie mogę sobie odmówić. Uwielbiam jej książki, jej poczucie humoru i kreację bohaterów. INNI to świat, w którym się zakochałam. Uwielbiam te postacie i całą tę koncepcję. Podobnie jak serię CZARNE KAMIENIE, mogłabym czytać bez końca.

"Jezioro Ciszy" to kontynuacja INNYCH, ale nie spotkamy tu bohaterów z dziedzińca Lakeside. Trochę szkoda, a z drugiej strony autorka rozbudowała fabułę, przenosząc wątek w inne miejsce. Dzięki temu mamy możliwość poznania innych bohaterów. Może wieszczka krwi i Simon w którejś części się jeszcze pojawią? Dla tych, którzy nie czytali wcześniejszych tomów (a jest to już 6 tom), spokojnie możecie zacząć od tego, nie stracicie nic z treści. Co prawda odbierzecie sobie przyjemność ze spotkania z tymi niecodziennymi postaciami i zapewne sami po nie sięgnięcie, by nadrobić zaległości.

Bardzo podoba mi się ujęcie przez autorkę zagadnienia rozwodu i rozstania dwojga ludzi w tak nieoczekiwany sposób. Mimo że akcja jest przewidywalna to w połączeniu z postaciami i istotami, które mogą się pojawić i się pojawiają, dostajemy niecodzienną i zaskakującą mieszankę. Uwielbiam jej książki, które z oklepanych tematów stają się historią na kilkaset stron. Kłębowisko jest drugim miejscem, poza Dziedzińcem, w którym każdy fan fantastyki pragnie się znaleźć. Wbrew pozorom nie ma tam skomplikowanych zasad funkcjonowania. Jeżeli szanujemy inne istoty oraz ludzi, nie powinno nam nic grozić. Niestety jak to w rzeczywistości bywa, ludzie uważają się za panów świata i za najmądrzejsze jednostki, którym wszyscy powinni ustępować. Pieniądze i chęć bogactwa przesłania im najważniejsze aspekty życia ludzkiego. A to rozumowanie przynosi bardzo wiele problemów i waśni. Na terenach, na których występują INNI, ludzkie prawa nie obowiązują, a ludzie nie powinni o tym zapominać.

Główną rolę poza postaciami zmiennokształtnymi odgrywa Vicky DeVine i to wokół niej i Kłębowiska skupiona jest większość akcji. Nie sposób wymienić wszystkie zabawne dialogi i sytuacje, które w połączeniu z dość ciężkimi tematami stanowią idealną całość. Uwielbiam stylistykę i podejście do tematu przez autorkę.

Nie chciałabym wam zdradzać treści, gdyż nawet najmniej istotna informacja pozbawi was przyjemności delektowania się lekturą. Z czystym sumieniem ją wam polecam. Dla fanów fantastyki jest to pozycja obowiązkowa. Ja z utęsknieniem czekam na kolejny tom. Bez wątpienia po niego sięgnę.

sobota, 7 września 2019

CZWARTA PIECZĘĆ Mariusz Walczak

Dzisiejsza książka jest ciekawą pozycją, która ujmuje zagadnienia teologiczne w dość intrygujący sposób. Przejścia czasowe wprowadzają lekkie zamieszanie, ale z tym raczej nie można się pogubić. Mieszały mi się natomiast nazwiska i postacie i czasami łapałam się na tym, że gubiłam się w treści i nie wiedziałam, o kim czytam. Jak dla mnie za mało dialogu, za dużo opowiadania. Niektórych wątków nie udało mi się rozszyfrować. Co uważam za niepokojące, gdyż tematyka dobro kontra zło, w połączeniu z fantastyką zawsze mnie intrygowała. Urzekła mnie bardzo okładka, która niesie ze sobą tajemnice i niedopowiedzenie.



Książka ma kilka wartych uwagi postaci, z których chyba każda to antybohater. O dziwo każda z nich ma również cechy, które można przypisać na poczet tych dobrych. W szczególności Lucyfer, który najbardziej mnie zaskoczył. No i nie zapomnijmy o Michale Archaniele, jednym z tych z Nieba. Czy wszyscy okażą się tymi, którymi spodziewamy się, że są? A co w tym wszystkim robi płatny zabójca wampirów? Oczywiście, żeby się przekonać musicie po nią sięgnąć. Pozycja ta liczy prawie sześćset stron, więc w jeden wieczór na pewno nie uda się wam jej przeczytać.

Fanom fantastyki powinna przypaść mnogość wszelakich stworów i człekokształtnych istot, których tu na pewno nie zabraknie. Zarówno na Targowisku, jak i w Podziemiach spotkamy podczas czytania różne kreatury, których do tej pory nie spotkałam w innej tego typu literaturze.

Rzadko mi się zdarza, że nie mam zdania co do przeczytanej pozycji. Bywają lepsze, bywają gorsze, ale nie brakowało mi nigdy odniesień. Z tą mam jednak problem. Nie będę wam opisywać treści, gdyż tak nigdy nie robię, a co do sedna i istoty tematu to mam mieszane odczucia. Na pewno nie spodziewałam się takiego rozwiązania dotyczącego zagadnienia związanego z końcem świata. Totalnie brak mi inspiracji. Dlatego też będziecie musieli sami podjąć to ryzyko i po nią sięgnąć. A jak już przeczytacie, to zapraszam do zostawienia krótkiego komentarza, gdyż jestem ciekawa waszych opinii.

Ze swojego miejsca pragnę podziękować wydawnictwu Novae Res za możliwość przeczytania. Było to piekielnie -nieziemskie spotkanie :-). Chętnie przeczytam jeszcze jedną pozycję autora, gdyż chciałabym sobie wyrobić o nim zdanie. Do zobaczenia niedługo.

1. P O L E C A N E K O B I E T O M : ANGELFALL Susan Ee
P O L E C A N E K O B I E T O M : "ANGELFALL. Penryn i Świat PO" Susan EE
3. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Łabędzi Śpiew" Robert Mc Cammon
4. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Brudne ulice nieba" Tad Williams

wtorek, 30 lipca 2019

Zemsta Pachnie Wilkiem J. G. Latte

Kolejna książka polskiej autorki, którą wam dziś zaprezentuję, przypomniała mi moje lata młodości. Zaczytywałam się wtedy w literaturze fantastycznej, w której prym wiedli zmiennokształtni, wampiry i wróżki. Mój rocznik na pewno pamięta romans paranormal. Taka jest właśnie ta dzisiejsza pozycja. Jak przyjemne i miłe było to spotkanie. Cofnęłam się wstecz o kilkanaście lat, i tak jakby poczułam się młodsza. Przypomniałam sobie jak lekka i prosta może być taka kompozycja. Nie wymaga od nas skupienia i medytowania. Tutaj po prostu czytamy.

Dużym zaskoczeniem była dla mnie polska autorka. Z tą tematyką kojarzyłam zagranicznych pisarzy. To było moje pierwsze spotkanie z polskim autorem piszącym w tym klimacie. Muszę przyznać, że autorka sprostała zadaniu i dzięki niej powstała dość ciekawa pozycja. Na jednym z blogów tematycznych znalazłam opinię, która negatywnie odnosiła się do książki, a w szczególności do błędów stylistycznych. Ja czytając, skupiłam się na treści i w dużej mierze nie zwracałam uwagi na takie błędy. Jeżeli nawet i były, nie wpłynęły one na treść i całościowy odbiór. Język autorki i styl jest bardzo prosty i swobodny, przez co całość stanowi lekki utwór.

Książka opowiada o młodej pani detektyw, którą poznajemy na nieudanej randce. Wracając do domu, zostaje napadnięta i dość brutalnie potraktowana. Napastnikom nie udaje się dokończyć tego, co zaczęli, gdyż przeszkodziło im trzech zmiennokształtnych mężczyzn. Nasza bohaterka dość łatwo przyswaja to, co zobaczyła, i bardzo szybko przystaje do watahy z zamierzeniem dokonania zemsty. Jak dla mnie trochę za szybko potoczył się wątek Marty i Nazara. Podobnie zresztą, jak i z dalszą częścią książki. Akcja jest nadwyraz dynamiczna, ale mocno przewidywalna. Z drugiej strony ciężko w takim klimacie wymyślić coś innego.

Ja jestem pod wrażeniem, gdyż myślałam, że o tej tematyce już zapomniano. Miło było powrócić do korzeni. W książce nie zabraknie scen komicznych i poważnych, miłych i nieprzyjemnych. Scen erotycznych nie będzie aż tak dużo, jak można by przypuszczać. Podane w dość delikatny sposób.

Dziękuję bardzo wydawnictwu Novae Res za możliwość zapoznania się z powyższą książką. Była to ciekawa przygoda, którą polecam wszystkim fankom zmiennokształtnych i wampirów. Dla mnie zasłużyła na mocnych sześć punktów i oby więcej na rynku takich debiutów. Ponizej zamieszczam kilka linków do podobnych pozycji i do zobaczenia niedługo...


niedziela, 12 sierpnia 2018

"SERCE I MAGIA" Irena Chołuj

Książka którą wam dziś przedstawię przeniosła mnie w odległy świat magii, walki dobra ze złem i przede wszystkim czarów. Zupełnie się po niej tego nie spodziewałam, gdyż muszę przyznać szczerze okładka do bardzo intrygujących nie należy. Takie okładki popularne były kilkanaście lat temu, a teraz już rzadko się je spotyka. Gdybym zobaczyła ją na półce w sklepie niestety ale pewnie przeszłabym obok niej nie zaszczycając ją nawet jednym spojrzeniem. A straciłabym świetną bajkę dla szerokiego grona odbiorców. Zarówno młode, jak i starsze osoby, podobnie jak nie tylko kobiety ale i mężczyźni, o ile lubią fantastykę znajdą w niej dla siebie coś ciekawego.


Autorka z którą mam styczność po raz pierwszy zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie. Jej drobiazgowe, plastyczne i pełne realności opisy sprawiły że nie chciało mi się jej odkładać. A zabawne dialogi to dla mnie mistrzostwo. Dzięki nim całość stanowiła lekką i przyjemną pozycję do przeczytania. Ciekawa i pełna zwrotów akcji fabuła zaskakuje i wciąga czytelnika szukającego chwili wytchnienia w tym pełnym niejednoznaczności, sprzeczności i magi świecie. 

Trzy czarownice, które okazały się również wróżkami miały dość specyficzne charaktery.  Miały w sobie zarówno elementy dobra jak i zła. Chyba nikt nie mógłby powiedzieć że są otwarte, przyjacielskie, sympatyczne i pełne miłości. Ich strój na co dzień i sposób bycia zaliczał je raczej w poczet tych złych charakterów a mimo wszystko to one ocaliły wiele istnień.  Dzięki swym czarodziejskim zdolnościom mogłyby uchodzić za piękne istoty i mieszkać w zamkach. A one wybrały życie w biedzie blisko natury. Na co dzień oszczędne w słowach, pełne zgryźliwości i buńczuczne w obliczu zagrożenia i pomocy potrafią się zjednoczyć i wspólnie dokonać niemożliwego.  

Wichora, jedna z czarownic mająca syna Natana do przykładu matek z których należy brać przykład nie należy. Ciągłe imperatywy które wykrzykuje w kierunku syna są tego doskonałym przykładem. Ale w momencie kiedy dowiaduje się że syn jej zaginął, odnajduje w sobie gdzieś głęboko zakorzenione pokłady matczynych uczuć  
"Porwali go, ukradli mojego małego chłopczyka... 
- Nie wymiękaj! Już nie taki mały, ma prawie 12 lat,
Hulajda próbowała trzymać swój hardy ton.
- Dwanaście lat, to prawię niemowlę, mój maluszek, mój mały plastuś, moje osobiste straszydło. I gdzie ja cię teraz znajdę? Gdyby nie twój striptiz na pewno byśmy zdążyły..."
Oczywiście jej charakter nie ulegnie diametralnie zmianie. Ale droga którą będą musiały pokonać by uratować biednego Natana zbliży ich do siebie i sprawi że staną się one bardziej ludzkie.

Podczas czytania zaskoczy nas wiele ciętych ripost i niespodziewanych wydarzeń. Nie zabraknie oczywiście miłosnych uniesień, zdrad i walki o władzę. Spotkamy tutaj tak wiele różnych postaci w których każdy powinien coś znaleźć ciekawego. Chyba najbardziej denerwujące były ich nazwy, gdyż ciężko je było zapamiętać. Ale to była świetna bajka na dobranoc którą polecam każdemu. Już dawno tak często nie pojawiał mi się uśmiech podczas czytania. To była ogromna przyjemność zanurzyć się w tej lekturze i dziękuję bardzo wydawnictwu Psychoskok za możliwość jej przeczytania. Życzę wszystkim udanej lektury i zachęcam do zapoznania się z nią. 

1. P O L E C A N E K O B I E T O M : BIAŁY WRÓBEL GABRIELA KUSZ
2. P O L E C A N E K O B I E T O M : DEMONY- Grzech Pierworodny Lisa Desrochers
3. P O L E C A N E K O B I E T O M : Dziewięć żyć Chloe King- Wybrana Liz Braswell
5. P O L E C A N E K O B I E T O M : ŁZA Lauren Kate
6. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Nowoczesna Czarodziejka" Debora Geary
7. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Karmazynowa korona" Cinda Williams Chima ( seria Siedmiu Królestw)
8. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Cień żywiołu" Leigh Fallon

piątek, 16 czerwca 2017

"Szklana wyspa" Nora Roberts

Trzecia, ostatnia część przygód szóstki bohaterów tej serii. Książka jest bardzo podobna nie tylko do swoich poprzedniczek ale również do wielu poprzednich serii autorki. Co raz częściej zauważam powtarzające się elementy: trzy kobiety i trzech mężczyzn w walce dobra ze złem. Każde z nich obdarzone nadprzyrodzoną umiejętnością bardziej, lub mniej ukształtowaną. Wykreowany świat osadzony w mitologicznej baśni. Zło które zostaje pokonane. I mnożyć mogłabym jeszcze więcej.... Niewątpliwie cieszy mnie fakt iż autorka obdarza swoje bohaterki dość silnym kręgosłupem moralnym i nie kreuje ich na słabe i wątłe postacie, które nie mają swego zdania. 

Skoro jak już wspomniałam jest to część trzecia trylogii o "Strażnikach", więc pozycja ta niesie ze sobą rozwiązanie całej historii. W poprzednich częściach połączyły się ze sobą jasnowidzka Sasha i czarnoksiężnik Bran oraz podróżnik Sawyer i syrena Annika. Każda z nich z innego świata a mimo wszystko razem sprzysiężeni przeciwko złej mocy Nerezzy.

Tutaj prym wiedzie pani archeolog Riley Gwin, która w dzień prowadzi poszukiwania w różnych rejonach świata a jej wiedza naukowa i liczne kontakty jest prze ogromna. Natomiast kilka dni w miesiącu przy pełni księżyca zmienia się w wilczycę by łączyć się z naturą. Podczas poszukiwań przeszukuje ona wiele źródeł historycznych by znaleźć wskazówkę jak odnaleźć ostatnią gwiazdę i przede wszystkim tajemniczą Szklaną Wyspę. Pomaga jej w tym Doyle, nieśmiertelny Irlandczyk który boryka się z klątwą rzuconą przez złą czarownicę. 

Zarówno ona jak i on przez dwie części czuli coś do siebie, ale żadne z nich nie wykonało pierwszego kroku. Krążyli wokół siebie zataczając coraz to mniejsze kółka. W tej części wspólne prace popchnęły tą namiętność w ich stronę. Początkowo wmawiali sobie, że łączy ich tylko seks z którego w każdej chwili będą mogli zrezygnować. Matka natura miała jednak wobec nich inne plany i z każdym dniem coraz bardziej się angażowali w ten związek.

Jak ktoś czytał wcześniejsze części to musi sięgnąć po tą by przekonać się jak zostanie pokonana Nerrezza i czy wszystkim uda się wyjść z tych bitew bez szwanku. Oczywiście nie zabraknie czwórki pozostałych bohaterów więc każdy będzie mógł kibicować swojemu ulubieńcowi.

Nie spodziewajcie się tylko zaskoczenia. Autorka w tego typu trylogiach jest dość przewidywalna i raczej zakończenie zupełnie mnie nie zdziwiło. To idealna pozycja na rozluźnienie i zapomnienie o troskach dnia codziennego gdyż za każdym razem przenosi mnie w świat baśni i magii i to w dużej mierze rekompensuje mi tą powtarzalność. Oczywiście nie można czytać jednej serii po drugiej tylko zaleca się zrobienie sobie troszkę przerwy.

Ja oczywiście nie żałuję że po nią sięgnęłam. Swoje zadanie spełniła w sposób zadowalający. Jak po nią sięgałam to wiedziałam co dostanę, więc mogę dać jej mocnych sześć punktów. Nie będę zawracała wam więcej czasu i się rozpisywała.
Do zobaczenia za niedługo....

1. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Gwiazdy Fortuny" Nora Roberts
2. P O L E C A N E K O B I E T O M : "L E G E N D A " Nora Roberts
3. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Wyspa trzech sióstr" Nora Roberts
4. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Czarodziejskie więzy" Nora Roberts
5.  Nora Roberts Trylogia Kluczy  "Klucz Wiedzy", "Klucz Światła" "Klucz Odwagi"
6. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Siły ciemności" Nora Roberts
7. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Zaklęty w cień" Nora Roberts
8. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Klątwa Czarownicy" Nora Roberts
9. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Zatoka westchnień" Nora Roberts

poniedziałek, 20 lutego 2017

"Zatoka westchnień" Nora Roberts

Druga część serii "Strażnicy"Nory Roberts jest już za mną i pozwolę sobie pokrótce troszkę o niej opowiedzieć. Ci którzy znają tą autorkę będą wiedzieli czego mogą się spodziewać i oczywiście będą mieli rację. Lekka, przyjemna opowieść o walce dobra ze złem w połączeniu z historią mitologiczną. Czytałam już kilka podobnych serii tej autorki. Znana jest z łączenia jednej historii w trzy odrębne opowieści. Podobnie jak nadawania swoim kobiecym bohaterkom odwagi, mądrości i siły. Nie są to płytkie postacie pozbawione charakteru, ducha i woli walki. Bez różnicy w jakim fantastycznym świecie zostają osadzone stanowią przykład kobiet godnych naśladowania.

Dla tych którzy nie czytali części pierwszej wyjaśniam iż złym bohaterem jest bogini  Nerezza, która pragnie zdobyć trzy bezcenne gwiazdy ukryte na Ziemi. Dzięki nim zdobędzie bezgraniczną moc i unicestwi cały świat. Przeciwko niej staje sześcioro młodych ludzi, trzy kobiety i trzech mężczyzn by udaremnić jej plany. Każde  z nich obdarzone zostało jakimś ponad przyrodzonym talentem, który potrzebny jest do znalezienia skarbu. W pierwszej części bohaterowie zaleźli Gwiazdę Ognia i w pierwszej potyczce pokonali swego wroga.

Ta część poświęcona jest Gwieździe Wody zagubionej gdzieś na dnie zatoki westchnień. Choć to szóstka bohaterów ma ją znaleźć to w tym tomie prym wiedzie Annika i Sawyer. Annika wyłoniła się z głębin oceanu jako syrena i na trzy miesiące zostały podarowane jej nogi by mogła spełnić swe zadanie. Jest ona tak barwną postacią że nie sposób się przy niej nudzić. Nie zna obyczajów i zwyczajów ludzkich przez co doświadczamy wielu komicznych sytuacji i dialogów między bohaterami. Mimo wielkiej odpowiedzialności i ogromnego ryzyka które niesie za sobą ta walka, Annika czuje ogromne przyciąganie do Sawyera. Na co nasz podróżnik na pewno nie jest obojętny, ale nie chce wykorzystać nieświadomej osoby. Tych dwoje będzie musiało odnaleźć ścieżkę, która ich połączy przy równoczesnych poszukiwaniach.

Książkę tą czyta się lekko i przyjemnie. Walka dobra ze złem ma zawsze wymiar takiego mistycyzmu który według mnie podnosi wartość całej pozycji.  Gdybym jednak nie czytała innych podobnych pozycji tej autorki to byłabym zachwycona zarówno opisami, jak i doborem bohaterów i ich charakterami. Ja jednak jestem już po kilku lekturach tej autorki i niczym mnie nie zaskoczyła. Jest jak najbardziej poprawna i miło z nią spędziłam czas ale o tym wszystkim już czytałam. Z całą pewnością gdy potrzebuję relaksu, wytchnienia i odpoczynku takie lektury sprawdzają się u mnie. Świat baśni, złych czarownic i dobrych charakterów sprawia że przenoszę się do innego świata, w którym to dobro zwycięża ze złem.

Dla mnie zasługuje ona na sześć punktów. Na pewno sięgnę po ostatni tom by przekonać się jak bohaterowie pokonali złą Nerezzę. Życzę wam miłej lektury, bo inna nz tą pozycją nie powinna być...

 1. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Gwiazdy Fortuny" Nora Roberts
2. P O L E C A N E K O B I E T O M : "L E G E N D A " Nora Roberts
3. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Wyspa trzech sióstr" Nora Roberts
4. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Czarodziejskie więzy" Nora Roberts
5.  Nora Roberts Trylogia Kluczy  "Klucz Wiedzy", "Klucz Światła" "Klucz Odwagi"
6. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Siły ciemności" Nora Roberts
7. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Zaklęty w cień" Nora Roberts
8. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Klątwa Czarownicy" Nora Roberts

niedziela, 28 sierpnia 2016

ACHAJA tom III Andrzej Ziemiański

Trzecia część przygód księżniczki Achaji dobiegła właśnie końca. Zabierałam się za nią długo, ale jak już ruszyłam to poszło z góry. Cała ta seria ma coś urzekającego w sobie, ale co to jest to sama nie jestem w stanie stwierdzić. Historia opowiedziana miała bardzo duży potencjał, niestety gdzieś w tym wszystkim zabrakło głębi. Wątki były płytkie i momentami urywały się w jednej chwili. Co prawda czytało ją się bardzo szybko, ale na kolana na pewno nie rzuca.

Pierwsza część była chyba najfajniejsza, z kolejnymi było już coraz gorzej. Mi osobiście zupełnie nie przeszkadza język, wulgaryzmy i styl autora i to jego szowinistyczne podejście do kobiet. To był jego zamysł i w sumie się go trzymał. Zgotował on ciężki los naszej głównej postaci.

Choć to fantastyka to nie ma wyraźnego podziału na dobro i zło. Achaję na pewno nie można nazwać postacią pełną cnót i godną naśladowania. Podobnie jest w przypadku Zaana, Mereditha i Siriusa. Wojna, zbrodnia, niewolnicy, mnóstwo krwi i alkoholu, na tym głównie opiera się cała książka. Fajny w niej był fakt, że podczas czytania nie wymagała skupiania i głębszych analiz treści. Można było po nią sięgnąć o każdej porze dnia i nocy. W autobusie czy na plaży. Nie była też taka długa jak jej poprzedniczki i to na pewno na plus, bo odniosłam tutaj wrażenie, że autor za szybko wszystko rozwiązał. Walka z odwiecznym wrogiem ludzi, czyli Zakonem odbyła się na ostatnich kilkunastu stronach, podobnie też główna bitwa o Luan. Nawet nie wiem kiedy się skończyła. Nie myślałam że tak się to zakończy, ale podczas czytania całej książki wiele razy zostałam zaskoczona. Nie można na pewno zaprzeczyć że akcja była wartka i ość szybka. Nie było zbędnego przeciągania, chyba że lekko w pierwszej części, gdy poznawaliśmy losy Mereditha.

Samo zakończenie opisujące po kilkadziesiąt zdań dalsze życie głównych bohaterów było fajnym dodatkiem, choć znowu nie przypuszczałam, że nasza główna bohaterka skończy jako alkoholiczka. Sam koniec epoki antyku był również dość skrupulatnie i drobiazgowo opisany. Podobały mi się również opisy manewrów wojskowych, więc teoretycznie nie powinnam się do niczego przyczepiać, ale rzeczywiście najwyższych lotów to ona nie była i zastanawiam się ile po latach z tego mi zostanie. Nigdy nie byłam zwolenniczką książek, które opisują kobiety jako bezbronne i nie myślące jednostki, ale tutaj to chyba zdecydowanie autor wyolbrzymił naszą bohaterkę. 

Oczywiście nie zamierzam wam opisywać treści. Zdecydowanie jej też nie polecę, gdyż  książka posiada tyle samo zwolenników co przeciwników, więc każdy powinien zdecydować sam. Ja spędziłam w jej towarzystwie miło czas, a dla mnie przede wszystkim to się liczy. Czasami potrzebna jest książka tylko jako odskocznia od własnych myśli, a w tym przypadku ta się idealnie nada.  Gdyby przyszło mi ja ocenić to dałabym jej sześć punktów. Na pewno za jakiś czas sięgnę też po książki z serii "Pomnik Cesarzowej Achaji", ale muszę na razie odpocząć i zmienić lekko klimat.

Do zobaczenia za niedługo.....


piątek, 5 sierpnia 2016

"Klątwa Czarownicy" Nora Roberts

Tak jak wspominałam od razu po skończeniu części pierwszej, a później drugiej zabrałam się za ostatnią, trzecią część przygód rodziny O`Dwayer i ich przyjaciół. Podobnie jak na początku opisywania części drugiej Zaklęty w cień przed przeczytaniem tego postu zapoznajcie się z poniższym postem Siły Ciemności, gdyż w nim umieszczony jest ogólny zarys historii i przede wszystkim aspekty techniczne odnoszące się do całej historii. Nie chciałabym was męczyć swoimi odczuciami odnośnie powtarzalności podobnych pozycji autorki, gdyż o tym już pisałam i nic w tym aspekcie się nie zmieniło.

W tym opisie skupię się przede wszystkim na treści i lekkim podsumowaniu całej serii. W tej części prym wiedzie Branna O`Dwayer i ją mogę  uznać za tą główną bohaterkę. Oczywiście reszta bohaterów, których poznaliśmy wcześniej są nieodłącznymi elementami całej historii, więc jeżeli ktoś z was ma ulubieńca to może dalej śledzić jego losy. Branna posiada z tej trójki najwięcej magii i to ona przez wiele lat zajmowała się uzdrawianiem, robieniem balsamów i eliksirów. Jest piękną, mądrą i dobrą kobietą której brakuje tylko miłości. Zakochana w młodości w najlepszym przyjacielu brata, teraz z tą miłością walczy. Kiedyś rozdzieleni przez przysięgi i przepowiednie przechodzące z pokolenia na pokolenie teraz muszą się zjednoczyć by razem pokonać wroga. Tylko jak wytłumaczyć sercu, że nie wolno mu kochać danej osoby. Jak walczyć z narastającym pożądaniem, które nie może być zaspokojone.

Podobnie czuje się Finbar Burke, który jest przykładem niewinnej osoby cierpiącej przez cudze winy. Przez znamię, które pojawiło się u niego pewnej nocy nieodwracalnie został połączony z siłami ciemności. Zawód miłosny i przede wszystkim nie możność bycia razem, sprawiła iż opuszcza on rodzinne strony i podróżuje po świecie, by znaleźć sposobność na usunięcie znaku i wypełnienie pustki, jaka pojawiła się w jego sercu po odrzuceniu Branny.

Tej dwójce przyjdzie razem pracować, w imię wyższego celu. A będzie im ciężko, gdyż żadne z nich nie zapomniało o łączącym ich uczuciu, a rozłąka wcale nie osłabiła tej miłości, a raczej ją wzmocniła.

Po przeczytaniu pierwszej części byłam ją oczarowana, druga już była taka sobie, a przeczytanie trzech części pod rząd sprawiło, że ta trzecia nie wywarła na mnie jakiegoś większego wrażenia. Główna potyczka, która budowana była przez trzy tomy bardzo szybko się rozwiązała. Według mnie to chyba najsłabsza z części. Mimo że wszystko się wyjaśnia, to gdzieś w podświadomości chciało by się krzyknąć że to stanowczo za mało. Czemu tak łatwo i tak prosto. Nawet napięcie między tym dwojgiem postaci było tak sobie ukazane. Czuję duży niedosyt, albo to po prostu już lekkie znudzenie. Dlatego też moja ocena tej części to tylko pięć punktów, natomiast gdybym miała ocenić całą serię to pokusiłabym się o tych punktów 6.

Czy polecam wam po nią sięgać? Będzie same musiały zdecydować, gdyż  mam mieszane uczucia po niej. Na pewno jest lekka, prosta i klimatyczna. Jednego jestem jednak pewna, że następnym razem nie będę czytała całej serii za jednym razem. Może stąd tak niska ocena. Ja już się z nią żegnam i raczej już do niej nie powrócę. Do zobaczenia następnym razem....

1. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Gwiazdy Fortuny" Nora Roberts
2. P O L E C A N E K O B I E T O M : "L E G E N D A " Nora Roberts
3. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Wyspa trzech sióstr" Nora Roberts
4. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Czarodziejskie więzy" Nora Roberts
5.  Nora Roberts Trylogia Kluczy  "Klucz Odwagi", "Klucz Światła" "Klucz Odwagi"
6. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Siły ciemności" Nora Roberts
7. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Zaklęty w cień" Nora Roberts

poniedziałek, 1 sierpnia 2016

"Zaklęty w cień" Nora Roberts

Tak jak wspominałam w poprzednim poście, po skończeniu pierwszej części sięgnęłam od razu po kolejną. Tym którzy nie czytali jedynki polecam sięgnąć najpierw po tamtą. Tą historię warto rozpocząć od początku, by mieć cały obraz sytuacji. Podobnie będzie też z moim opisem, gdyż nie chcę was zanudzać i kolejny raz pisać rzeczy oczywistych, dlatego też zapoznajcie się najpierw z postem wcześniejszym, do którego wstawiam link :-)  SIŁY CIEMNOŚCI  Poznacie tam ogólny zarys sytuacji. Ja tylko pokrótce przedstawię zarys treści w tej drugiej części...

W tej prym wiedzie Connor O`Dwyer, któremu od dnia narodzin przekazywana była wiedza o legendzie rodzinnej. Magia nie jest mu obca, gdyż od dnia narodzin był jej uczony. Od wielu lat wie także jakie zadanie czeka przed nim, jego siostrą i kuzynką którzy są potomkami pierwszej Czarownicy z Ciemności i to po niej odziedziczyli swoje moce. Jego przewodnikiem duchowym i zwierzęciem z którym potrafi się komunikować jest sokół Roibeard który wspiera go i zawsze jest przy nim.

Całe życie przy nim była też Meeara Quinn, która jest najlepszą przyjaciółką jego siostry i jego. Choć wszyscy przyjaciele dostrzegali ten palący się płomień przyciągania między tą dwójką, oni sami tego nie widzieli lub głęboko w sobie to ukrywali. Jednak w obliczu śmierci to co głęboko w nas ukryte i z czego tak naprawdę nie zdajemy sobie sprawy daje o sobie znać. Jeden namiętny pocałunek zmienia diametralnie postrzeganie drugiej osoby. Ciężko przekroczyć jest przyjaciołom tą cienką granicę, gdyż odwrotu już później nie ma. Nie będzie można powrócić do przyjaźni i utrzymać takich samych stosunków. Zaryzykowali bardzo dużo, gdyż ta szóstka przyjaciół razem tworzy krąg który, od ich decyzji będzie mógł ucierpieć. Żeby się przekonać czy im się udało i jakie pokusy będzie w ich stronę kierował Cabhan będziecie sami musieli po nią sięgnąć... Ja oczywiście nie byłabym sobą gdybym nie sięgnęła po trzeci ostatni tom by przekonać się jak ta walka dobra ze złem się zakończy...

W tamtym poście wspominałam o okładce która mnie urzekła. Nie mogę jednak tego samego powiedzieć o tej. Dla mnie jest taka nijaka. Poza tym cała ta historia składa się z trzech książek które niestety nie łączą się okładkami. Pierwsze strony okładek nie mają żadnego napisu sugerującego, że jest to jakiś cykl powieści. Dla mnie, która dość często kupuje książki przez internet było to wielkim utrudnieniem by skompletować cały cykl. Zaczęłam od trzeciej części i dopiero później cofałam się do tyłu. Oczywiście nie ma co winić autorki, gdyż przypuszczam że w tym przypadku decyduje wydawca, no ale cóż, mnie to przeszkadzało.

Gdybym miała ją ocenić to dałabym jej sześć mocnych punktów (troszkę mniej niż  poprzedniczce) i jeżeli ktoś lubi klimat magii, romansu i walki dobra ze złem to jest to pozycja zdecydowanie dla niego. Zostawiam was z tą decyzją samych i sięgam już po kolejny, ostatni tom przygód rodziny O`Dwayer...

1. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Gwiazdy Fortuny" Nora Roberts
2. P O L E C A N E K O B I E T O M : "L E G E N D A " Nora Roberts
3. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Wyspa trzech sióstr" Nora Roberts
4. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Czarodziejskie więzy" Nora Roberts
5.  Nora Roberts Trylogia Kluczy  "Klucz Odwagi", "Klucz Światła" "Klucz Odwagi"
6. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Siły ciemności" Nora Roberts 

środa, 27 lipca 2016

"Siły ciemności" Nora Roberts

Uwielbiam książki Nory Roberts utrzymane w tym klimacie. Miłość, magia i klimat całej powieści sprawiają że bez najmniejszych wątpliwości i przede wszystkim w ciemno kupuję kolejne pozycje. Autorka tworzy tak fantastyczną atmosferę walki dobra ze złem że nie sposób odłożyć jej przed przeczytaniem do końca. A to wzajemne przyciąganie głównych bohaterów jest tak realne prawie tak jakby dotykało mojej skóry.

Niestety i muszę to powiedzieć książki te są dość schematyczne i strasznie podobne. Magia przekazywana z pokolenia na pokolenie, sześcioro osób łączących się w pary, sama walka dobra ze złem i sposób jej przeprowadzenia, to wszystko przewija się w jej powieściach.  Kto po raz pierwszy sięgnie po taką książkę będzie zachwycony, natomiast ci którzy już czytali jej wcześniejsze książki typu  GWIAZDY FORTUNY, LEGENDA czy serię o Kluczach odniosą wrażenie deja vi. Choć zmieniają się imiona bohaterów i ogólny zarys treści, to wszystko inne jest prowadzone w podobny sposób. Stylistycznie oczywiście bardzo poprawnie, ale niestety wkrada się straszna powtarzalność.

Mi na razie to nie przeszkadza, gdyż nie czytam książek tej autorki jedna po drugiej (chyba że ta seria, którą zakupiłam od razu), więc mogę od nich trochę odpocząć i zmienić klimat na inny. Zobaczymy tylko jak długo ta tendencja będzie się u mnie utrzymywać? Na portalu lubimyczytać.pl dość mieszane zdobywa ona oceny, przypuszczam że spowodowane jest to powyższym aspektem powtarzalności...

Podobają mi się okładki, które dodawane są do tych książek gdyż niosą ze sobą nutkę tajemniczości. Ostatnio trafiały mi się takie pozycje, które swoją okładką wręcz odstraszały, więc może dlatego ta tak mi utkwiła w pamięci i zwróciła moją uwagę, ale coś w niej jest.

Ja nie żałuję że po nią sięgnęłam. Jeżeli spędzam w towarzystwie książki miło czas to warta była mojej uwagi. Osobiście lubię taki klimat bajki, romansu i walki dobra ze złem. Wszystko jest w odpowiednich proporcjach i odpowiednio zaserwowane. Ale czego tu się dziwić pani Nora Roberts ma na swoim koncie już bardzo dużo książek w różnym gatunku.

Jeżeli chodzi o treść to w rodzinie głównej bohaterki od stuleci krąży historia o pradawnym złu, które pragnie zdobyć ukrytą w członkach rodziny moc. Pełna optymizmu Iona przyjeżdża do Irlandii wiedziona przeczuciem i za namową babci, by szukać swojego miejsca w świecie. Poznaje swoich kuzynów, dostaje swoją wymarzoną pracę i zaczyna pobierać nauki potrzebne jej do zmierzenia się ze swoim prawdziwym powołaniem. Stawia dopiero pierwsze kroki w magii a już zmuszona jest do przeciwstawienia się Cabhanowi. W tej walce nie będzie na szczęście osamotniona. Poza rodziną w pakiecie dostała jeszcze trójkę przyjaciół, którzy choć prawie jej nie znają, wspierają ją bardziej niż jej własna matka i ojciec. Dodatkowo na widok jednego z nich w brzuchu pojawiają jej się motyle.

Ciekawa historia, ciekawie opowiedziana :-) Nie ma zaskakujących sytuacji, gdyż wszystko tu jest przewidywalne, ale mimo wszystko nie można odmówić tej książce magicznego klimatu. Dla osób poszukujących rozluźnienia wprost idealna. Nie ma mocnych scen erotycznych, brak tu wulgaryzmów i traumatycznych wydarzeń. Treść uniwersalna dla rozległej wiekowo rzeszy czytelników.  Osobiście polecam gdyż idealnie się sprawdzi w letnie dni na plaży...

1. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Gwiazdy Fortuny" Nora Roberts
2. P O L E C A N E K O B I E T O M : "L E G E N D A " Nora Roberts
3. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Wyspa trzech sióstr" Nora Roberts
4. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Czarodziejskie więzy" Nora Roberts
5.  Nora Roberts Trylogia Kluczy  "Klucz Odwagi", "Klucz Światła" "Klucz Odwagi"

środa, 29 czerwca 2016

"Wodospad" Lauren Kate

Nie pamiętam kiedy czytałam pierwszą część tej serii, która nota bene nie za specjalnie mnie urzekła. Ostatnimi czasy koleżanka pożyczyła mi jednak drugą część i postanowiłam się z nią zmierzyć. I muszę przyznać, że ciężko było. Te czasy kiedy taka pozycja mnie ruszała dawno minęły. Ze względu na wiek i ilość przeczytanych książek ta niestety wypadła blado. To typowa pozycja dla młodzieży, a ja niestety już do młodzieży zaliczyć się nie mogę, chyba że duchem :-).

Zapowiadała się fajna historia z wątkiem Atlantydy w tle. Niestety nie do końca podobało mi się przedstawienie tego na kartkach papieru. Zacznę może od głównej bohaterki która ze słodkiej istoty przeistacza się w beznadziejną postać, dla której tak naprawdę nie liczą się nawet bliscy. Niby o nich walczy, a tak naprawdę skupiona jest bardziej na sobie. Niby kocha Andera, a tak naprawdę zupełnie tego nie odczuwamy. Czytałam strona po stronie i tak naprawdę zero wzruszeń, ekscytacji albo jakichkolwiek emocji. Wszystko to przedstawione zostało niczym bajka dla dzieci. Zupełnie nie rusza czytelnika, że gdzieś tam pływają ciała zatopionych ludzi lub inni umierają z braku pożywienia. Wszystko przedstawione jest za prosto, bez jakichkolwiek emocji. Najbardziej wyczuwalne jest to w przypadku miłości Andera i Eureki, nie czułam jej w żadnym momencie.

 " - Kiedy wrócisz ?
- Nie wróci.
- Wróci. Przecież nas kocha.
- Gdyby nas kochała, zostałaby. "

I jeżeli mowa o Anderze to on, Solon i Esme stanowili jeszcze jako takie ciekawe postacie. Przede wszystkim dla tego, że zarówno Tragarz Ziarna jak Wróża Plotka mieli dość zabawne i sarkastyczne wypowiedzi przez co wprowadzały trochę uśmiechu w tą jakże nudną opowieść.

Czytałam wcześniejszą serię tej autorki "Upadli" i mi się ona zdecydowanie bardziej podobała. Może dlatego że byłam młodsza i wtedy trochę mniej wymagałam od autorów a może z uwagi na fakt że przeczytałam wtedy zdecydowanie mniej książek. W każdym bądź razie tej raczej nikomu nie polecę. Może tylko czytelniczkom w wieku około szesnastu lat, które po lekturach szkolnych będą chciały wytężyć umysł na czymś lżejszym. Może tylko im się ona spodobać. 

Na plus jest samo zakończenie, które jednak mnie zdziwiło i zaskoczyło. Nie tak to sobie przewidziałam. I dlatego też jeden dodatkowy plus jest właśnie za nie. A w ogólnej ocenie to daję tylko pięć punktów, bo mimo że mi się nie podobała to coś tam w sobie miała.  W każdym bądź razie przeczytałam i szybko o niej zapomnę.

Nie będę już wam zawracać głowy tą lekturą. Poniżej oczywiście kilka linków do podobnych tematycznie pozycji i do zobaczenia następnym razem...
 
1. Lauren Kate, cykl "Upadli"
2. Josephine Angelini, cykl "Spętani przez Bogów"
3. P O L E C A N E K O B I E T O M : P. C. Cast "Powrót bogini tom I i II
4. P O L E C A N E K O B I E T O M : "L E G E N D A " Nora Roberts
5. P O L E C A N E K O B I E T O M : ŁZA Lauren Kate
6. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Nowoczesna Czarodziejka" Debora Geary
7. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Fantazje i Koszmary" Melissa Marr

niedziela, 19 czerwca 2016

ACHAJA tom II Andrzej Ziemiański

Coś mnie w tej serii urzekło i gdy tylko skończyłam czytać część pierwszą od razu kupiłam i zasiadłam do lektury części drugiej. Ma ona coś w sobie co powoduje, że bez najmniejszych oporów zasiadam do kolejnych sześciuset stron, bez jakiegokolwiek wytchnienia. 

Nie zdradzę żadnego sekretu gdy stwierdzę że oczywiście poznajemy dalsze losy w szczególności naszej głównej bohaterki. Zdecydowanie mniej jest postaci czarownika Mereditha, podobnie zresztą jak samego Zaana i Siriusa. Zostali oni gdzieś zepchnięci na dalszy plan. 

Bardziej szczegółowo poznajemy dalsze dzieje Achaji która będąc na samym początku księżniczką spadła na samo dno hierarchii, by w tej części wspinać się po drabinie społecznej w górę. Spotkało ją tak wiele ciekawych przygód, że tak naprawdę sama nie wiem od czego zacząć. Ale może zostawię wam to samym to zapoznania, by nie zabrać wam satysfakcji z czytania.

Ja ze swej strony mogę powiedzieć, że podobnie jak w poprzedniej części tutaj również akcja goni kolejną akcję. Nie ma zbytniego przeciągania i zapełniania zbędnymi opisami. Nasza główna bohaterka wydaje się mądrzejsza i przede wszystkim bardziej doświadczona. Po raz drugi zostaje księżniczką tylko innego królestwa. Pojawiło się kilka postaci drugoplanowych, które utrzymały się przez całą część drugą.

Jest też wiele zagadnień które są tak naprawdę zupełnie nie realne. To nie jest pozycja która wymaga od nas myślenia, a wręcz nie jest to wskazane, gdyż dostrzeżemy wiele niedociągnięć i absurdalnych sytuacji. Ja odnoszę się do niej jak do komedii romantycznej którą się czyta dla uprzyjemnienia czasu. Nie wszystkim jednak przypadnie do gustu. Podobnie jak część pierwsza naszpikowana jest wulgaryzmami i niestety muszę się zgodzić z poprzednikami opisującymi ją, że pełno tu szowinistycznych podejść do kobiety. Bardziej delikatne kobiety mogą czuć się urażone.

Mi akurat ani język, ani styl autora nie przeszkadzał. Zbytnio też nad nim się nie zastanawiałam. Po prostu czytałam. Sama końcówka jakoś do mnie nie przemówiła. Całość jet mocno naciągana, a tu to autor poszedł już po całości.

Nie będę was naciągać, ale pewnie wielu osobom ona się nie spodoba, więc też nie będę was do niej zachęcać. Musicie same się do niej przekonać i sięgać na własną odpowiedzialność. Dla mnie jest ok, utrzymana na tym samym poziomie co część pierwsza. Daje jej siedem punktów bo mi się ją miło czytało. Poniżej jeszcze tylko link do podobnych pozycji i do zobaczenia następnym razem...

1. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Malowany człowiek. Księga I" Peter V. Brett
2. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Malowany człowiek. Księga II" Peter V. Brett
3. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Karmazynowa korona" Cinda Williams Chima
4. P O L E C A N E K O B I E T O M : "ACHAJA" tom I Andrzej Ziemiański

sobota, 11 czerwca 2016

"ACHAJA" tom I Andrzej Ziemiański

Wiele razy zwracałam uwagę na tą książkę w sklepie i jakoś nigdy nie byłam do końca zdecydowana. Przeczytałam na portalach tematycznych, że ma ona tyle samo przeciwników co zwolenników i chyba to mnie skusiło by po nią sięgnąć. Chciałam sama przekonać się jak z nią jest naprawdę. W końcu to moja pierwsza polska fantastyka....

Po przeczytaniu pierwszego tomu można mnie zaliczyć do grupy osób, którym ta książka się podobała. Nie przeszkadzał mi zupełnie wulgarny język, który dominował w książce, ani nawet użyte słownictwo. Osobiście uważam, że oddawało ono treść zawartą w tej pozycji.

Początek dla mnie był troszkę ciężki w odbiorze. Musiałam się lekko przestawić, ale gdy już pochłonęłam kilkadziesiąt stron, bez najmniejszego problemu odnalazłam się w tym nowym wykreowanym świecie. Świat bez telefonów, techniki dwudziestego wieku i elektryczności, bez automatów, samochodów i rowerów dość łatwo mnie przekonał. Nie odniosłam w żadnym momencie wrażenia, że jest on nierealny. Język i dialogi bohaterów dodatkowo mnie w tym przekonaniu utrzymywały. Czytałam na forum, że wielu osobom język nie odpowiadał, jednak ja nie miałam większego problemu z odebraniem go. Nie raził i zupełnie mi nie przeszkadzał. Wiele osób zarzuca również autorowi dość szowinistyczne podejście do głównej bohaterki. I z tym też nie mogę się zgodzić, niektóre książki typowo erotyczne dużo gorzej traktują postacie kobiece. Ale może zacznę od początku...

Pierwszy tom książki poznajemy z perspektywy trzech osób. Główna bohaterka księżniczka Achaja, która została potraktowana przez własnego ojca i macochę dość strasznie. Wcielona do wojska i skazana na pewną śmierć z rąk najbliższych osób tylko dlatego, że była kobietą uczy się żyć i próbuje przetrwać w nowym dla niej świecie. Jak się okazuje pod koniec pierwszego tomu z księżniczki, którą była na początku stała się niewolnicą z tatuażem na pośladku, dziwką z tatuażem na twarzy i wojowniczką szkoloną przez natchnionego rycerza. Przeszła okropne rzeczy które wielokrotnie poruszały mnie i wprawiały w osłupienie.

Drugą postacią, najbardziej dla mnie tajemniczą jest czarodziej Meredith, który podróżuje po Cesarstwie w celu poprawienia bytności mieszkańców. Pewnego dnia spotyka zarówno wysłannika boga zła- Sepha jak i samego Boga. Nie potrafię sprecyzować czy jest to postać dobra czy zła, gdyż jest on dla mnie strasznie złożony. Jego przygody i same rozmowy prowadzone z Wirusem są dość filozoficzne.

Trzecią parą bohaterów jest księgarz Zaan i jego młody przyjaciel Sirius. Wędrując z jednej wioski do wioski i oszukując mieszkańców wpadli na pomysł, by Sirius udawał zaginionego syna jednego z książąt. Pomysł dość ciekawy jak na opowiadane czasy, a para tych mężczyzn stanowiła dość ciekawe zabarwienie historii. Język jakim posługuje się młode książątko jest wulgarny, prymitywny ale dzięki niemu czytelnik ma dobrą zabawę.

Wątek każdej z tych postaci przeplata się w treści, natomiast spotykają się one ze sobą sporadycznie. Nie znalazłam żadnej cechy która łączyłaby te wszystkie postacie. Jest księżniczka, która nagle została biedaczką, dwóch ubogich, którzy z dnia na dzień zostali ważnymi personami i czarodziej który wierząc w Boga sprzymierzył się przeciwko niemu i zawarł pakt ze złem. Każda z nich i sytuacje które im się przytrafiają sprawiają, że akcja jest strasznie zagmatwana i ciężko w niej znaleźć głębszy sens.

Książka jest długa, gdyż liczy przeszło 600 stron, ale nie jest nużąca. Akcja szybko się zmienia, wydarzenia nie są zbędnie przedłużane. Poza głównymi bohaterami pojawia się w tekście wiele bohaterów drugoplanowych, które również bardzo szybko znikają, co nie do końca uznałabym jako plus, gdyż niektóre były naprawdę ciekawe.

Nie wszystkim kobietom przypadnie ona do gustu. Nie wszystkim spodoba się klimat panujący w książce. Do tego przede wszystkim trzeba lubić fantastykę połączoną z wydarzeniami z zamierzchłych czasów. Mnie osobiście bardzo się spodobała i niewątpliwie sięgnę po kolejny tom. Gdybym miała ją ocenić to dałabym jej mocnych siedem punktów. Poniżej już tradycyjnie kilka linków do podobnych pozycji:

1. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Malowany człowiek. Księga I" Peter V. Brett
2. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Malowany człowiek. Księga II" Peter V. Brett
3. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Karmazynowa korona" Cinda Williams Chima

sobota, 21 maja 2016

"Gwiazdy Fortuny" Nora Roberts

Niewątpliwie jest to jedna z autorek na których jeszcze nie udało mi się zawieść. Jej książki są klimatyczne, przepełnione emocjami i takie realistyczne. Za każdym razem gdy zabiera mnie w swój wykreowany świat nie mam później ochoty wracać. Z tą było podobnie. Uwielbiam pozycje w których miłość, walka dobra ze złem przeplata się z elementami magicznymi.  Tutaj bez problemu odróżnimy dobro od zła, kłamstwo od prawdy. Nie ma tu traumatycznych przeżyć bohaterów i patologicznych rodzin.  To kolejny typowy przykład bajki dla dorosłych kobiet.

Miło się ją czyta. Nie wymaga zbytniego wytężenia umysłu. Po prostu można się przy nie zrelaksować. Postacie są dobrze dobrane i wykreowane i wspólnie tworzą dość ciekawy zespół. Ale nie ma się czemu dziwić to nie pierwsza taka seria tej autorki. Czytałam już ich kilka i każda z nich miała to coś w sobie. Zdecydowanie wolę tę autorkę w takim  repertuarze niż w romansach typowo harleqinowych.

W tej pozycji skupiła ona w jednym miejscu sześć ciekawych postaci, trzy boginie i jeden czarny charakter, a wszystko to splecione fantastyczną fabułą. Ta lekkość która przejawia się nam od początku to właśnie połączenie fabuły z piórem autorki, które niewątpliwie do ciekawych należy. Sasha i Bran, Riley i Doyl oraz Sawyer i Annika to szóstka nie tylko ciekawych postaci ale również sześć różnych osobowości, które udaje nam się powoli poznać. Każdy z nich obdarzony jest innymi zdolnościami i umiejętnościami, które przypuszczam w odpowiednim momencie będą niezmiernie potrzebne by wykonać powierzone im zadanie i pokonać zło.  

Nie zabraknie tutaj magii, zaklęć oraz magicznych przedmiotów, ale główny wątek to niewątpliwie zaufanie, jakie muszą wypracować między sobą te sześć obcych sobie osób. Autorka doskonale przemyślała przynajmniej tą część. Pierwszy prym w tej części wiedli Sasha i Bran (jasnowidzka i czarodziej), ale nie pominęła także żadnej innej postaci. Stopniowo ukazywała nam nowe umiejętności poszczególnych osób i zwiększała dramatyczność sytuacji. Z każdym rozdziałem odnosiłam wrażenie, że akcja przyspiesza i robi się coraz bardziej ciekawa, a ta część stanowi tylko wprowadzenie do kolejnych po które niewątpliwie sięgnę. Szkoda tylko, że tak długo będzie mi trzeba na nie czekać. Ta była dopiero co w premierze, więc przynajmniej pół roku.

Nie chciałabym wam opisywać treści i zabierać przy tym fantastyczną zabawę. Jeżeli ktoś zna autorkę to książki tej nie muszę polecać, bo wie czego może się spodziewać. Ci którzy jej nie znają to zachęcam do sięgnięcia po nią. To idealna lektura na rozluźnienie i zresetowanie się. Czysta przyjemność podczas czytania. Wszystko tu jest dopracowane i podane w eleganckim opakowaniu subtelności i delikatności. Dla mnie zasługuje ona na siedem punktów i z niecierpliwością czekam na tom drugi. Poniżej jeszcze lista kilku podobnych pozycji tej autorki... i do zobaczenia następnym razem.

1. P O L E C A N E K O B I E T O M : Nora Roberts "Siostry Calhoun. Catherine. Amanda"
3. P O L E C A N E K O B I E T O M : ŁZA Lauren Kate 
4. Lauren Kate, cykl "Upadli"
5. Josephine Angelini, cykl "Spętani przez Bogów"
6. P O L E C A N E K O B I E T O M : P. C. Cast "Powrót bogini tom I i II
7. Nora Roberts Trylogia Kluczy  "Klucz Odwagi", "Klucz Światła" "Klucz Odwagi"

sobota, 30 kwietnia 2016

"Czarownice z Pirenejów" LUZ Gabas

Kolejna książka którą kupiłam w ciemno a która przyniosła mi wiele wytchnienia i przyjemnych chwil wieczorową porą. Początek jej był dla mnie taki nudnawy ale później zdecydowanie się rozkręciła.

W książce przeplatają się ze sobą dwa wątki. Jeden dotyczy Briandy z lat obecnych a drugi Briandy sprzed 400 lat. Zazwyczaj przy takim zabiegu któraś z postaci wypiera drugą. Tutaj też mimo wszystko było podobnie. Poznaliśmy zarówno losy jednej jak i drugiej. Niewątpliwie mnie jednak bardziej ujęły losy tej Briendy z przeszłości, może dlatego że były bardziej tragiczniejsze i do tego przedstawiona była pełniejsza historia.

Początek książki był dla mnie nudnawy, jakoś nie przypadła mi teraźniejsza Brianda z Madrytu, którą to poznajemy właśnie w pierwszej części. Jej dręczące sny, wątpliwości i omdlenia, wszystko to było dla mnie za bardzo opisane. Brakowało mi zdecydowanie dynamiczności. Wolę pozycje w których akcja jest właśnie bardziej prężna. Jest mniej opisów a więcej dialogu. Tutaj wątek między główną bohaterką a jej narzeczonym był strasznie płaski, momentami miałam wrażenie, że był po to tylko by pokazać że w odpowiednim momencie wybierze kogoś innego. A już zupełnie nie wspomnę o zakończeniu związanym z Corso, zdecydowanie zabrakło mi tu rozwinięcia.

Wszystko się zmienia gdy autorka przechodzi do opisywania wydarzeń z przeszłości. Poznajemy Briande z Tiles, jej rodzinę, przyjaciół i codzienne życie.  Poznajemy wiele zagadnień historycznych, a przede wszystkim funkcjonowanie świata w XVI wieku z punktu widzenia młodej dziewczyny, dziedziczki rodu. W tych częściach nie brakuje już emocji. Autorka ukazuje nam jak wielki wpływ na daną społeczność miał Kościół, jak niewyobrażalnie podłych rzeczy dokonywano nie tylko w imię rzekomego Boga, ale i dla władzy.

Powoli te dwie płaszczyzny zaczynają się ze sobą przenikać, poprzez przedmioty, opisy i same główne bohaterki. A tak naprawdę to tę płaszczyznę z przeszłości dopełniają wydarzenia z teraźniejszości.  Niewątpliwie to ona choć opisana podobnie, jednak dominuje nad aktualną Briandą z Madrytu. Tamtej, jak wspomniałam wcześniej zabrakło emocji. To losy Briandy z Tiles  chwytają za serce i zmuszają czytelnika do zastanowienia się nad naturą człowieka.

Moim bardzo dużym zaskoczeniem był fakt, że w pewnym sensie te wydarzenia są oparte na prawdziwych postaciach z realnego świata. Jest to fakt autentyczny odnotowany w księgach historycznych, potwierdzający że w tamtym okresie zostało skazane na śmierć za odprawianie czarów dwadzieścia kilka kobiet. Autorka jedynie tym kobietom wplotła fikcyjne życie, które niewątpliwie pokazało straszny tragizm tych postaci.  I za to zdecydowanie należy się plus dla autorki.

Nie jest to erotyk i na sceny łóżkowe zupełnie nie ma co liczyć. Podpięłabym tą pozycje pod literaturę obyczajową z elementami fantastyki. Miło się ją czyta i wielu osobom w różnym wieku powinna ona przypaść do gustu. Jest w niej wiele wątków więc każdy powinien znaleźć coś dla siebie. Mnie osobiście bardziej podobały się postacie drugoplanowe, niż sami główni bohaterowie- oczywiście dotyczy to tej płaszczyzny teraźniejszej. Gdybym miała ocenić ją punktowo to przyznałabym jej siedem punktów. I nie pozostaje mi już nic innego jak tylko zachęcić was do sięgnięcia po nią i do zobaczenia następnym razem...

1. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Moje życie w haremie" Jillian Lauren
2. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Hinduska Miłość" Javier Moro