Ta książka przeleżała u mnie kilka tygodni, zanim postanowiłam do niej sięgnąć. Pierwsza część przygód Luka jakoś nie wstrząsnęła mną za bardzo, więc może stąd ten sceptycyzm w stosunku do tej części. Tamtej dałam jedynie pięć punktów w skali dziesięcio- punktowej i ta ode mnie dostanie tyle samo.
Poza krótkimi rozdziałami i prostym językiem, dzięki któremu szybko przeskakujemy z jednej stronicy na drugą, nie ma za bardzo w niej czegoś zachęcającego. Wszystko utrzymane tak jak w części pierwszej. Mnóstwo bohaterek i kilku bohaterów pobocznych, którzy wprowadzają zamieszanie. Sam bohater pierwszoplanowy, którym jest Luke niestety nie utrzymuje mojego zainteresowania. Jak dla mnie jest on strasznie mdły, nijaki i bezbarwny.
Nie wiem na ile te opisane historyjki są prawdziwe, a na ile to fikcja literacka. Momentami ciężko mi było w nie uwierzyć, a jeszcze bardziej w to, że wszystkie spotykają jednego mężczyznę. Na monotonnie w życiu na pewno nie mógł narzekać.
Sam tytuł "Wśród celebrytów" nie wiele ma wspólnego z treścią, gdyż tych przytoczonych sław jak na lekarstwo. Więc już sama okładka na dzień dobry wprowadza nam mętlik literacki. Na plus zasługuje samo zdjęcie, któremu nie mam nic do zarzucenia, a ucięte głowy pozwalają nam dowolnie kreować twarz naszego australijskiego bohatera. Niestety to za mało, by utrzymać moją uwagę.
Muszę przyznać, że męczyłam się podczas czytania tej książki. Zupełnie nie rozumiałam sposobu myślenia Luka. Umieszcza zdjęcie i anonse w internecie, po czy nagrywa film pornograficzny do publikacji również w sieci i liczy że dziewczyna i współlokatorki się nie dowiedzą. Współczesnością to nie zalatuje, inteligencją też nie. Po drugie z jednej strony chce być żigolakiem, kolegom mówi że to wspaniałe zajęcie, a tego samego dnia wieczorem postanawia to rzucić i zrezygnować. Po jednej kłótni z dziewczyną. Coś on mało konsekwentny w swoich postanowieniach.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz